Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 tyś

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:05
przebiegu po 10 latach ?? Jak można takie super autostrady marnowac ?? Jakiś
fragles w komisie pokazywał mi samochód sprowadzony z Niemiec ,który ma 150
tś po ... 10 latach . To co ten samochód stał na pokaz w garażu ?? Po kiego
wała komuś samochód w Niemczech skoro nabija nim tylko 150 tyś i to przy
takiej infrastrukturze drogowej jak jest w tym kraju ?? Zresztą kto wierzy w
te bzdurne przebiegi ,chyba tylko frajer .
    • Gość: rex Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.chello.pl 09.01.05, 20:17
      Niemcy mają rozbudowaną infrastrukturę ale jeśli uważasz że ich drogi są
      super .. zwłaszcza te autostrady z płyt betonowych to chyba nie byłeś w innym
      kraju np. w Danii
      • jerry_72 Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 09.01.05, 20:42
        Jak to mozliwe? Wiele aut ma po prostu przekręcone liczniki, to wszystko. Nie
        wierzysz chyba w to, że Niemcy to tacy poczciwi ludzie i nie wiedzą jak się to
        robi a nawet jak wiedzą to nie zrobią bo to nie w porządku:-)
        • jerry_72 Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 09.01.05, 20:45
          Na liczniku 150 tys. a ma najechane ze 250-300 tys i to cała historia.
          Owszem,są auta których stan licznika odpowiada rzeczywistemu przebiegowi ale
          jest ich tak dużo jak uczciwych polityków w naszym kraju:-)
          • Gość: !!! == !!! najlepiej wiertarka lub vagiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:50
            niech ktos zamknie ten topik bo jakis zlomiarz to jeszcze przeczyta
        • Gość: alex Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:02
          jerry_72 napisał:

          > Jak to mozliwe? Wiele aut ma po prostu przekręcone liczniki, to wszystko. Nie
          > wierzysz chyba w to, że Niemcy to tacy poczciwi ludzie i nie wiedzą jak się
          to
          > robi a nawet jak wiedzą to nie zrobią bo to nie w porządku:-)

          Niemcy to pracowity naród i jak ktoś pojedzie tam i z powrotem do pracy to już
          ma w nosie wożenie dupy dookoła osiedla żeby zaimponować sąsiadom. 200 tys.
          przez 10 lat to mało? To jest ok 1700km na miesiąc więc chyba w normie! Tam nie
          każdy jak w Polsce jest taksówkarzem i nabija miesięcznie po 50tys. km. Ponadto
          większość rodzin ma nierzadko po kilka samochodów więc to nie jest tak jak u
          nas, że rano autem jeździ ojciec, po południu dziadek a wieczorem synalek z
          panienkami po dyskotekach. Czy tak trudno pojąć, że są cywilizowane kraje w
          których starszy człowiek ma samochód, którym jeździ od wielkiego dzwonu, więc
          takie auto po 10 latach ma niewielki przebieg?
          • jerry_72 Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 09.01.05, 21:28
            Gość portalu: alex napisał(a):
            Niemcy to pracowity naród i jak ktoś pojedzie tam i z powrotem do pracy to już
            > ma w nosie wożenie dupy dookoła osiedla żeby zaimponować sąsiadom. 200 tys.
            > przez 10 lat to mało? To jest ok 1700km na miesiąc więc chyba w normie! Tam
            nie
            >
            > każdy jak w Polsce jest taksówkarzem i nabija miesięcznie po 50tys. km.
            Ponadto
            >
            > większość rodzin ma nierzadko po kilka samochodów więc to nie jest tak jak u
            > nas, że rano autem jeździ ojciec, po południu dziadek a wieczorem synalek z
            > panienkami po dyskotekach. Czy tak trudno pojąć, że są cywilizowane kraje w
            > których starszy człowiek ma samochód, którym jeździ od wielkiego dzwonu, więc
            > takie auto po 10 latach ma niewielki przebieg?

            Zgadzam sie tylko w kwestii "starszy człowiek ma samochód, którym jeździ od
            wielkiego dzwonu". Ale ileż jest tych starszych ludzi???
            Nie wiem czy sie orientujesz,że bardzo wielu Niemców pracuje 50-100 km od
            miejsca zamieszkania. Policz ile taki jeden z drugim nastuka na liczniku na
            same dojazdy do pracy. Sam znam takich ludzi, co 1000-2000 km w miesiącu robią
            na dojazdy a to nie są wyjątkowe zjawiska. Dodaj do tego wyjazdy prywatne i
            zrobi sie wynik.
            Na pewno są przypadki ze auto ma 10 lat i np.80 tys km.OK. Ale to są rzadkie
            przypadki.
            Poczytaj o tym jak to 30% aut w Niemczech ma przekręcone liczniki.
            Dla kupca jest to bardzo ważne, na pewno. Ale nigdy nie patrz na licznik, no
            chyba,że taki dziadek ma książkę serwisową z której jasno wynika,że auto miało
            robione przeglądy i jest wszystko tak jak na liczniku. Ale ile jest takich aut?
            Patrz ZAWSZE na stan techniczny,wytarty fotel, pedały, kierownicę itp. To
            więcej Ci powie niż licznik.


            • jerry_72 Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 09.01.05, 21:34
              Sprzedawałem kiedys auto i każdy dzwoniący pytał się: a ile ma na liczniku?
              Kurde,tez mogłem cofnąć licznik i powiedzieć 30 tys. bo ja tylko do kościoła
              jeździłem.I to jest najważniejsze, oni kupują oczami, patrzą na kolor lakieru i
              czy auto ma ładne kołpaki:-)
              A potem lataja od jednego mechanika do drugiego i zostawiaja kupę kasy, bo sie
              okazuje że silnik nie ma kompresji:-(
              • jerry_72 Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 09.01.05, 21:38
                Auta z Niemiec nie są złe, bo jeździły po dobrych drogach i w większości
                przypadków były na bieżąco serwisowane. Dużo bogatsze wyposażenie tez jest
                istotna kwestią.
                Ale ile jest osób, które kupiły 10-cio letniego "ślicznego golfika trójeczkę",
                no po prosto cudo a teraz przeklinaja dzień w którym go kupiły, bo do tych 2
                tys. euro + opłaty muszą jeszcze sporo dołożyć.
                Życzę aby Ci sie udało kupić cos naprawde dobrego i ...szerokiej drogi:-)
            • Gość: alex Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:25
              jerry_72 napisał:
              Zgadzam sie tylko w kwestii "starszy człowiek ma samochód, którym jeździ od
              wielkiego dzwonu". Ale ileż jest tych starszych ludzi???
              Nie wiem czy sie orientujesz,że bardzo wielu Niemców pracuje 50-100 km od
              miejsca zamieszkania.

              Ale są też tacy którzy mają do pracy 2 km albo jeżdżą metrem etc. Tylko co z
              tego? Chodziło mi o to, żeby nie generalizować, że jak auto ma 10 lat to MUSI
              mieć duży przebieg. Tu nie ma reguły: może mieć i 500tys. i 50 tys km. I co tu
              ma do rzeczy "szrot z Niemiec"? 500tys. i więcej przebiegu może mieć auto
              kupione w polskim salonie, które przez 10lat jeździło w firmie albo jako Taxi.
              Oczywiście jego właściciel, jak na Polaka przystało nie cofnie licznika bo to
              przecież domena nieuciwych Niemców!
          • Gość: marcinc3 dokladnie a moze to 4 samochod w rodzinie IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.01.05, 11:02
            powoli mi nerwy puszczaja chyba niedlugo wybuchne
          • Gość: konrad n. Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.chello.pl 14.01.05, 01:43
            zgadzam się z Tobą kolego.... "oni" poprosty zazdroszcza ze ktos sprowadził z
            niemiec samochód a prawda jest taka jak napisaleś! pozdrawiam
      • Gość: Gosc Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.net 09.01.05, 22:39
        Gość portalu: rex napisał(a):

        > Niemcy mają rozbudowaną infrastrukturę ale jeśli uważasz że ich drogi są
        > super .. zwłaszcza te autostrady z płyt betonowych to chyba nie byłeś w innym
        > kraju np. w Danii

        Kiedy ostatni raz zasrancu byles w Niemczech?Jako dziecko na kolonniach w DDR?
    • vafancullo Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 09.01.05, 20:57
      a tak z czystej ciekawosci - jaki przebieg uznawany jest za normalny w przypadku samochodow
      'powiedzmy drozszych', czyli niekoniecznie kupowanych do przwozenia towaru czy kombinerek po
      okolicy?
      • Gość: gertyyy Moj kuzyn ma fiata 30lat przebieg 32 tys ORYGINAL! IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.01.05, 22:18
        wszystko zalezy od osoby fakt ze srednio 10 letnie auto w niemczech to tak
        150-300 tys (powiem ze ma tak 80% aut) ale sie zdarzaja rzeczywiscie oryginaly
        sam kupilem 4 letnia astre z 21tys 1 wlasciciel, ksiazka serwisowa i inne rzeczy
        wskazujace ze to prawdziwy przebieg Uwazalbym na duze auta, limuzyny itd bo jak
        ktos kupuje A6, BMW5,7 i inne podobne to nie po to aby w garazu stalo ale
        dlatego ze duzo jezdzi ceni i stac go na komfort i tlucze tym az milo
        • Gość: huggoo Re: Moj kuzyn ma fiata 30lat przebieg 32 tys ORYG IP: *.chello.pl 10.01.05, 01:46
          Ja powiem co ja o tym myślę, otóż:moim zdaniem normalnie użytkowany samochód
          musi przejechać rocznie MINIMUM 20 tys.km....x10 lat to nam daje MINIMUM
          200,00tys. proszę zwrócić uwagę na słowo MINIMUM. Owszem,zdarzaja się
          wyjątki...ale wyjatek potwierdza regułę prawda??

          pozdrawiam
          • Gość: pawlos Re: Moj kuzyn ma fiata 30lat przebieg 32 tys ORYG IP: 195.47.201.* 10.01.05, 08:45
            Jeśli ktoś nie jeździ autem do pracy to nie tak prędko zrobi te 20 tys.
            rocznie. Musiałby wtedy robić co wekend wypady z przejazdem ok 500 km!W
            Niemczech liczniki owszem przekręcają ale nie sądze by zdecydowana większość
            aut robiła więcej niż 20 kkm rocznie.
            • Gość: uny e tam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 09:03
              moje autko ma juz 200k km przebiegu. rocznie przejeżdzam około 20k km. jakie
              było moje zdziwienie kiedy u ubezpieczyciela dowiedziałem sie, że standardowy
              przebieg auta z tego rocznika to 140k km. wartość mojego bolidu jest obniżona z
              tytułu przebiegu. a mnie sie wydawało, że nie przesadzam z używanie samochodu
              hehehe. ale 10 letnia astra 1 z przebiegiem 90k km! z wyraźnymi sladami
              używania auta jako służbowego to mnie troszkę zadziwia. cóż zaczynam w cuda
              wierzyć.
          • Gość: piotrek Re: Moj kuzyn ma fiata 30lat przebieg 32 tys ORYG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 11:37
            moj ojciec sprzedajac ostatnie auto jako 1 wlasciciel po (!) 10 latach, bo byl
            to drugi samochod w rodzinie uzywany tylko w miescie, puscil furke z
            przebiegiem 130 tys! nie kazdy katuje po 300 tysi...
    • chaladia Merc 123 CE, od Pani Adwokatowej... 10.01.05, 08:52
      Lat około 25, a na zegarze 180.000... bo służył tylko do wyjazdów do
      kosmetyczki albo na ksiuty z koleżankami. I takie samochody należy wynierać
      na "klasyki".
    • Gość: Jedrek Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.telia.com 10.01.05, 09:00
      W 1991 roku dostalem w prezencie urodzinowym nowy samochód od mojej mamy ,-
      Mazda 323 1,6lt. 87kM automatic sedan , do chwili obecnej auto to przejechalo
      52 000 km ,mimo b.malego przebiegu auto jest corocznie servovane zgodnie z
      ksiazeczka service,jest równiez zabezpieczone przed korozja = zero rdzy .

      Trzymam to auto wylacznie dlatego ze jest prezentem urodzinowym od mojej mamy,
      na codzien jezdze autem rejestrowanym na firme-zmieniam co dwa lata .

      Nie kazde stare auto to schrot - nierktóre 14-to latki sa w swiezszym stanie niz
      po ulicach Warszawy "posuwajace" Nubiry z 2003 roku .

      Nie wszystko co sie swieci jest nowe i dobre , nie wszystko co stare to
      schmeltz !. VG
      • Gość: Siwy Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.telia.com 10.01.05, 09:19
        "Jedrek" ma racje ,czesc-widze ze z tej samej strony baltyku nadajemy.

        Kilka b.istotnych danych,w Szwecji placi sie ubezpieczenie w zaleznosci od
        planowanego rocznego przebiegu,jezeli sie przekroczy lub niedojezdzi to
        sie dzwoni do tow.ubezpieczeniowego i doplaca wzglednie otzymuje sie z powrotem
        niewyjezdzone ubespieczenie .

        Klasy ubezpieczeniowe :

        1) ---
      • Gość: literka m Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 09:24
        podzielcie auta na dwie grupy: pierwsza to duze, wygodne z wiekszymi silnikami.
        Tutaj zazwyczaj sa duze przebiegi, bo to zazwyczaj podstawowe auto niemieckiej
        rodziny. Drugie auto, to cos mniejszego dla zony. Nierzadko maly japonczyk.
        drugie auto, czesto wykorzystywane do podwiezienia dzieci lub zrobienia
        zakupow. przebiegi moga byc ponizej 10 tys rocznie. Oczywiscie to uogolnienie,
        ale mnie juz dwa razy udalo sie kupic takie wlasnie auto (ksiazki serwisowe z
        przegladami, civic 10 lat i 74 tys km, swift 9 lat 72 tys km). oba auta
        przeszly przeglady techniczne w Polsce bez problemow, przy zakupie mialy swiezy
        TUV na dwa lata, w obu robilem analize spalin (wszystko bylo w normie).
        • Gość: Gosc Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.net 10.01.05, 10:51
          Pewnie ze sa rozne przebiegi,ale zobaczcie ile kosztuje w Niemczech np. Audi A6
          2.5 TDI 5 letnie takie z "normalnym" przebiegiem minmum 200.000 km i takie "od
          dziadka" z przebiegiem ponizej 100.000 roznica siega minimum 30%.Wiec zal mi
          ludkow ktorzy sprzedaja na gieldzie 10 letniego Passata TDI a tam przebieg
          150.000 km,kupil okazjonalnie,opalcil i jeszcze za grosze sprzedaje,hehehe!
          Nawet samochod 7-10 letni z malym przebiegiem potrafi w Niemczech kosztowac
          bardzo ponadprzecietnie,wiec nabijcie sobie do lbow,ze 80% samochodow na
          gieldach i komisach sprowadzonych od maja z Niemiec to samochody
          pozapuszczane,bez TUV,z duzymi przebiegami,tu po zrzuceniu z lawety sie picuje
          i oczywiscie "koryguje" przebieg bo tylko takie tam mozna kupic za grosze i
          zeby jeszcze zarobic.
          Jezeli chcecie samochod z Niemiec dla siebie to tylko pozostaje udac sie tam
          osobiscie z pominieciem wszelkich posrednikow-cwaniakow-oszustow,no i tez
          trzeba zapomniec o tym ze sie kupi prawie nowke A4 TDI z 1997 za 2-3 tys euro.
      • Gość: gelius Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:50
        Nie możesz mówić, że 15-letnie auto jest lepsze od 2-letniej NUBIRY. Każde
        auto, jeżeli jest stare, to nie wiem co ale sie zużywa, chyba, że smarujesz
        każdę łożysko i auto jest non stop sprawdzane. Po prostu tak jak stare kobiety -
        nie wiem ile ładują kosmetyków, solarium itp. ale dalej jest to ta sama stara
        kobieta. Inaczej jest z autami zabytkowymi, ale to juz ina historia (kiedyś
        robili auta inaczej, lepiej). Pozdrawiam.
    • edek40 Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 10.01.05, 13:15
      A wierzysz w 55.000 km golfa 1,3 z 93 roku, ale z rynku krajowego?
      • Gość: Gosc Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.net 10.01.05, 17:04
        edek40 napisał:

        > A wierzysz w 55.000 km golfa 1,3 z 93 roku, ale z rynku krajowego?

        Nie wierze bo Golfa z takim silnikiem w 1993 nie bylo.
    • 01boryna Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 10.01.05, 15:51
      A co w tym dziwnego? Od dluzszego czasu leasinguje w Niemczech auta z wiekszymi
      silnikami ktorymi przejezdzam rocznie niecale 20 tys. Do pracy i urlop. Trzy
      lata i biore nastepne. I nie jestem wcale wyjatkiem. Kto powiedzial ze auta
      klasy wyzszej sa tylko po to zeby duzo jezdzily? U mnie przebieg jest
      udokumentowany w ksiazce, wiec nastepny wie co bierze. Popatrz na
      ogloszenia "sprzedam auto". Bardzo czesto jest napisane ze ksiazka servisowa
      jest do dyspozycji. Oczywiscie jest duzo aut z wielkim przebiegiem w krotkim
      czasie, aut firmowych czy innych przedstawicieli, ale mozesz rowniez bez
      wiekszego trudu znalesc samochod o normalnym przebiegu.
      • Gość: Gosc Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.net 10.01.05, 17:08
        01boryna napisał:

        > A co w tym dziwnego? Od dluzszego czasu leasinguje w Niemczech auta z
        wiekszymi
        >
        > silnikami ktorymi przejezdzam rocznie niecale 20 tys. Do pracy i urlop. Trzy
        > lata i biore nastepne. I nie jestem wcale wyjatkiem. Kto powiedzial ze auta
        > klasy wyzszej sa tylko po to zeby duzo jezdzily? U mnie przebieg jest
        > udokumentowany w ksiazce, wiec nastepny wie co bierze. Popatrz na
        > ogloszenia "sprzedam auto". Bardzo czesto jest napisane ze ksiazka servisowa
        > jest do dyspozycji. Oczywiscie jest duzo aut z wielkim przebiegiem w krotkim
        > czasie, aut firmowych czy innych przedstawicieli, ale mozesz rowniez bez
        > wiekszego trudu znalesc samochod o normalnym przebiegu.

        Nikt tego nie kwestionuje,ale musisz przyznac ze roznice w cenie sa znaczne
        pomiedzy takim co robi 40.000 rocznie i takim co robi 15.000 rocznie i oto
        tylko chodzi ze chandlarz z Polski zarobi na tym tanszym z wiekszym przebiegiem
        podkreconym pozniej tu na miejscu.
        • vafancullo Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 10.01.05, 20:50
          co do przebiegow samochodow wiekszych/drozszych:

          to chyba nie calkiem jest tak ze w/w pojazdy osiagaja najwieksze przebiegi. na podstawie obserwacji
          grupy moich znajomych moge stwierdzic ze pojazdy typu bmw, merc czy nawet audi i volvo kupowane
          sa czesto przez ludzi pracujacych w biurze i sluza do dojazdu do pracy czy kina. na urlop mozna
          poleciec samolotem... tak wiec zazwyczaj pojazdy te nie maja wysrubowanych przebiegow, a
          dodatkowo nikt nie traktuje ich jako inwestycje tylko raczej 'duzy gadzet'.

          mysle ze najwieksze przebiegi osiagaja wozidla typu passat czy oktawia, opel vectra/astra i inne temu
          podobne, szczegolnie jako kombi (nie wymienilem japonskich bo jakims dziwnym trafem nikt sie tu na
          nich (poza mazda) nie poznal). jezdzi takowymi od klienta do klienta co drugi hydraulik czy inny
          kominiarz. dzien po dniu.
          • 01boryna Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 10.01.05, 21:04
            vafancullo napisał:

            > co do przebiegow samochodow wiekszych/drozszych:
            >
            > to chyba nie calkiem jest tak ze w/w pojazdy osiagaja najwieksze przebiegi. na
            > podstawie obserwacji
            > grupy moich znajomych moge stwierdzic ze pojazdy typu bmw, merc czy nawet audi
            > i volvo kupowane
            > sa czesto przez ludzi pracujacych w biurze i sluza do dojazdu do pracy czy kina
            > . na urlop mozna
            > poleciec samolotem... tak wiec zazwyczaj pojazdy te nie maja wysrubowanych prze
            > biegow, a
            > dodatkowo nikt nie traktuje ich jako inwestycje tylko raczej 'duzy gadzet'.
            >
            > mysle ze najwieksze przebiegi osiagaja wozidla typu passat czy oktawia, opel ve
            > ctra/astra i inne temu
            > podobne, szczegolnie jako kombi (nie wymienilem japonskich bo jakims dziwnym tr
            > afem nikt sie tu na
            > nich (poza mazda) nie poznal). jezdzi takowymi od klienta do klienta co drugi h
            > ydraulik czy inny
            > kominiarz. dzien po dniu.



            Zgadza sie, tak wlasnie traktuje swoje auto - gadzet dla przyjemnosci.
            Bezstresowo do pracy, wypad w gory czy nad wode. Gdy musze jednak pojechac do
            centrum gdzie trudno o parkingi to wole wziac Corse zony.

            Jesli chodzi o druga czesc to szczegolnie Astre widzi sie czesto jako auto
            rzemieslnika a Passat czy Vectra (wszystko Kombi) sa czesto autami servisowymi firm.
          • Gość: piotrek Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 11:44
            z tym to sie nie zgodze... jak ktos kupuje bmw, merca, audi to dlatego ze duzo
            jezdzi i chce jezdzic komfortowo, czesto oszczednie i bezpiecznie. Jak malo
            jezdzisz to po co ci A6 2,5 TDI?
        • 01boryna Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 10.01.05, 20:55
          Gość portalu: Gosc napisał(a):


          > Nikt tego nie kwestionuje,ale musisz przyznac ze roznice w cenie sa znaczne
          > pomiedzy takim co robi 40.000 rocznie i takim co robi 15.000 rocznie


          Zgadza sie, roznice sa, na szczescie ceny reguluje rynek i Eurotax Schwacke.



          i oto
          > tylko chodzi ze chandlarz z Polski zarobi na tym tanszym z wiekszym
          przebiegiem podkreconym pozniej tu na miejscu.



          Osobiscie nigdy nie kupilbym auta bez Service Heft. Masz tam wszystkie
          przeglady, znasz tym samym prawdziwy przebieg. Jesli ktos sprzedaje w Niemczech
          auto bez Heftu to jest to podejrzane i mozna sie spodziewac przekretu. Przy
          takiej podazy mozna pojsc gdzies indziej.
          • Gość: gość Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.local.pl / 62.233.187.* 10.01.05, 22:13
            a ja mam citroena c 15 i przez 5 lat 321000km czy to dużo czy mało
            i mercedesa 124 250d lat 14 i 260000 czy to dużo przebiegod nowego orginał?
    • Gość: moje auto ma Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.01.05, 23:44
      10 lat i 65 tys przebiegu jedeyny wlasciciel mial 78 lat jezdzil do kosciola na
      wakacje i do serwisu na przeglad, auto po 45 tys mialo wymienione mnostwo
      czesci, serwisowane do konca, wewnatrz i zewnatrz jak nowe jak pojechalem do
      renault na przeglad pytali sie skad taka 19 wytrzasnalem

      nei kazdy niemeic robi 300 tys/miesiac
      • Gość: Gosc Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.net 14.01.05, 00:19
        Gość portalu: moje auto ma napisał(a):
        auto po 45 tys mialo wymienione mnostwo
        > czesci

        No o to rzeczywiscie super furka ci sie trafila,hehehe,no ale to syf Renault
        wiec wcale mnie to nie dziwi,jak tez to ze miala tak maly przebieg bo biedny
        dziadek musial ja non stop "serwisowac",hehe!
    • Gość: Arek Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.icpnet.pl 14.01.05, 02:33
      Astra, 1994, krajowa, pierwszy wlasciciel. 38tys przejechane. do pracy i
      spowrotem. opony wygladaja jak nowe, na zimowkach jeszcze te fredzelki
      gdzieniegdzie sterczą, a oba komplety trwają od samego poczatku. niemozliwe? a
      jednak.
    • Gość: Michal Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.fornfyndet.se 14.01.05, 04:12
      Witaj Rest,
      Dlatego ,ze ludzie pracuja i auto uzywaja tylko do do jazdy do pracy i gdzies w
      weekend.Srednio sie robi 15 tys rocznie.Dzisiaj na urlopy ludzie lataja
      samolotami i pozyczaja auta.Slabo uposazeni gonia autem na urlop letni,lub Ci
      co lubia sie gniesc w korkach na autobahnach.
      Samochod powoli staje sie przezytkiem.
      Pzdr.Michal
      • Gość: włodek Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:10
        To naprawde powoli hehe . Ciekawe skąd się biorą te korki na świecie jak
        samochód to taki przeżytek .
        • Gość: Micha Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.fornfyndet.se 14.01.05, 12:00
          Na autobahny ruszyli wszyscy,tzn normalni dojezdzajacy do pracy,urlopowicze na
          krotsze dystansy, cale byle DDr-owo + wszystkie kraje z bylego socjalizmu
          tysiace aut rosyjskich,ukrainskich, baltikum to wlasnie jest juz na maxa stad
          sa te korki.Niemncy caly czas buduja dobudowuja ulepszaja skracaja prostuja
          nowe autobahny ale juz zaczyna miejsca brakowac,dlatego musza zaczac budowac
          wiecej czesi wegrzy jugosze,polacy i wtedy ten ruch tranzytowy przesunie sie na
          te czesc europy.Moze sie troche odkorkuje,ale chyba dopiero jak zrobia platne a
          juz zaczyna sie przebakiwac oficjalnie jeszcze neguja.
          Pzdr.Michal
    • Gość: abc Re: do resta IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.01.05, 12:09
      "przebiegu po 10 latach ?? Jak można takie super autostrady marnowac ?? Jakiś
      fragles w komisie pokazywał mi samochód sprowadzony z Niemiec ,który ma 150
      tś po ... 10 latach . To co ten samochód stał na pokaz w garażu ?? Po kiego
      wała komuś samochód w Niemczech skoro nabija nim tylko 150 tyś i to przy
      takiej infrastrukturze drogowej jak jest w tym kraju ?? Zresztą kto wierzy w
      te bzdurne przebiegi ,chyba tylko frajer."

      byles kiedykolwiek w niemczech? znasz tamten rynek? wiesz ile tam jest
      samochodow w rodzinie?
      samochody moga miec cofane liczniki, ale nie WIEKSZOSC, a moze jakies 25-30%
      (jesli w ogole tyle). niemcy, jak juz ktos napisal, maja wiecej niz jeden
      samochod w rodzinie. rodzice maja swoj (a czasami swoje), a dziecko ma swoj.
      jezeli jezdza jeszcze razem na jakies wyjazdy, to i przebieg jest mniejszy. a
      chyba nie sadzisz, ze jesli sa tam dobre autostrady, to niemcy tylko z tego
      powodu beda nimi jezdzic, bo sa fajne:)

      pzdr

      abc.
      • Gość: Marcin Re: do resta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.05, 12:58
        Mieszkam w Berlinie, do pracy mam kilometr, do samego centrum autem sie nie
        pcham, by klkanascie minut jezdzic szukajac miejsca do parkowania i jeszcze za
        nie placic. Do pracy robie sobie wiec 10-minutowy spacerek, do centrum miasta
        jezdze metrem, ktorego stacje mam pod domem i w 10 minut jestem na miejscu.
        Samochodem jezdze poza miasto, do znajomych, do Polski, na zakupy do wielkich
        centrow handlowych: W ten sposob zrobilem 15 tysiecy kilometrow w ... dwa lata.
        Dzieki temu ma tez znizke w ubezpieczeniu - place 10 procent mniej za to, ze
        jezdze do 9 tys. km. rocznie.
        • Gość: rysiek komisy samochodowe IP: *.compower.pl 15.01.05, 23:44
          Czy może mi ktoś podać adres internetowy ,o ile takowy istnieje ,komisów w
          Niemczech, gdzie mogę zorientować się w cenach i ew. zobaczyć fotki?.
    • Gość: STEFAN Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.arcor-ip.net 16.01.05, 00:07
      www.mobile.de
      www.autoscout.de
      Ten pierwszy oferuje tańsze samochody, ten drugi ma wersję polską, powodzenia!
    • Gość: george Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 00:33
      kolega kupił golfa 1,9td 92r 240tys km,a pod maską stara wytarta
      nalepka;następna wymiana oleju 275 tys km.my kochamy złudzenia i lubimy być
      oszukiwani więc popyt tworzy podaż-chcesz mieć merca 124 diesla z 88 roku z
      przelotem 150 tys to go dostaniesz choć rozum z IQ 65 podpowiada,że to fikcja
      • Gość: Michal Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.fornfyndet.se 16.01.05, 07:57
        Georg,
        wszystko jest okey.Tznaczy ze te auto mialo wymieniony silnik,prawdopodobnie z
        rozbitka.To jest normalka jak w Niemczech tak i w Szwecji auta po 'wiekszym
        przebiegu jak sa w dobrym stanie a silnik juz ma swoje to nie latwo jest
        przejsc kontrole roczna i kupuje sie pelnosprawny silnik z odzysku na zlomie i
        wstawia.Zmiana silnika to jak w Polsce Servis wymiana oleju i filtrow.
        Dobra firma wymienia silnik w godzine.Ta nalepka pochodzila i nalezala do
        starego silnika.Zasada jest w niemczech taka ze wzgledu na intensywny ruch
        szbe sie wymienia srednio co 3-4lataaczej nie zaliczysz kontroli rocznej a
        silnik co piec lat.Zalezy od sposopbu jazdy.Dlatego te tzw "szroty" sa w takim
        stanie i tak ladnie chodza.Tam nie istnieje naprawa 'glowna wykonana przez
        p.Jasia w ktorej tozmienia pierscienie i jakaspanewke i twierdzi ze silnik jest
        jak nowy to jest szrot.Remontem silnikow zajmuje sie fabryka i robione sa
        nprawy glowne blokow ,daje siue nowe tloki szlifuje waly nowe panewki nowe
        pierscienie i to umyte zlozonme we'dlug fabrycznych trendow pozniej chodzi jak
        orginlka i przechodzi kontrole roczne.Dlatego One sa wtakim stanie i beda
        jeszcse dlugo jezdzic na tych predkosciach co obowiazuja wPolsce.,
        Pzdr.Michal
      • Gość: Michal Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.fornfyndet.se 16.01.05, 08:00
        Lepiej poznac stosunki jakie panuja w niemczech w branzy samochodowej niz
        bawic sie w Scherlocka Holmsa pod maska i ublizac sobie nawzajem.To co caly
        czas pisza koledzy z Niemiec i sie smieja z Was.
        Pzdr.Michal
        • Gość: george Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 10:39
          dorbaiasz kolego teorię do praktyki.w brifie nie ma śladu o zmianie
          silnika,więc te twoje teorie biorą w łeb.pomądrzyłeś się ,popouczełeś mnie,a
          chyba nic nie zrozumiałeś z tematu powtarzam auto miało na liczniku 240tys ,a
          niech ci będzie "nowy" silnik Bóg wie kiedy 260 tys to rzeczywiście
          pocieszenie.ps z siedzenia kierowcy wystawały druty to też normalne po 200tys?
          silnik był tylko najlepszym dowodem majstrowania przy liczniku
          • Gość: Michal Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.fornfyndet.se 16.01.05, 12:48
            Widzisz kolego mnie znasz realiow niemieckich ani zachodnich.
            Nikt sobie nie bedzie zawracal takim probleem jak zmiana silnika to jest
            przezytek komunistyczny.IM byla potrzebna cala ewidencja na wypadek wojny jaki
            stan itp.Na zachodzie nikogo nie obchodzi cos TY tam wsadzil ale jak na
            przegladzie technicznym nie spelnia norm na wydech szkodliwych zwiazkow to
            biada i dziesiec nowych silnikow nie pomoze odrazu na szrot.
            W szwecji naprzyklad nie istnieje rubryka w registrerings bevisie ze mozna bylo
            by wstawic numer silnika jest podany tylko typ.
            Zapytaj sie ludzi z Niemiec to odpowiedza Tobie to samo.
            Pzdr.Michal
            • Gość: george Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 13:22
              chłopie popisujesz się psudoerudycją,a odchodzisz od tematu,fura z tym czy
              tamtym silnikiem miała spory przelot i tyle,a swoją drogą znający
              realia "niemieckie i zachodnie",przywożą do polski aut lekko zarysowane,bo im
              się nie opłaca przy aucie grzebać,a wymieniają silniki w starycz parchach.dobra
              twoja racja,mój spokój(co do realiów mieszkałem kilka lat w austrii,ale to inna
              bajka)
              • Gość: Michal Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.fornfyndet.se 16.01.05, 15:57
                Georg,
                mnie juz na niczym nie zalezy a najmniej na popisywaniu.
                Biore takie zycie jakie jest.Ciesze sie z kazdego dnia.Teraz narty w glowie.
                Trening,spacery specjalne jedzenie itp.
                Pzdr.Michal
              • Gość: Michal Re: Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 IP: *.fornfyndet.se 16.01.05, 16:05
                Georg,
                w swoim zyciu tyle natluklem aut,rozebralem z 800 silnikow.Zezlomowalem okolo
                przez 20 lat 10 tysiecy samochodow.Znalem wszystkie konstrukcje.Poznmiej
                siedzialem firmie i wykonywalem pelne servisy pozniej robilem przeglady
                rejestracyjne i roczne.'Teraz jestemn na emeryturze i najsczesliwszy czlowiek,
                mozna sie zajac sportem dla siebie.Z autami mam kontakt prze firmy sasiadom
                pomagam rodzinie aute utrzymuje w kondycjie a jest tego bez liku.Doszly
                motocykle i lodki tez fajna zabawa.
                Takze mam pojecie o samochodzie i eksploatacji,ale prawdziwej nie rabunkowej
                jaka uprawiaja w moim starym kraju.Jak sie kupuje auto 12 letnie to niewazne co
                ono ma pod maska wazne ze sie toczy.Ta cala dyskusja niema sensu.
                Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:
Pełna wersja