Gość: jozek
IP: *.unn.ac.uk
04.05.01, 16:56
Mam seicento. Jechalem 2 tygodnie temu ulica Opolska w Krakowie (szeroka
trzypasmowka) i skrajnym lewym pasem jedzie dziadek w Skodzie 105 ok. 40 na
godzine. Chcialem skrecac na najblizszym skrzyzowaniu w lewo wiec jade za nim.
W koncu sie wkurzylem, zjechalem na srodkowy pas, wyminalem go z prawej lekko
trabiac i powrocilem na skrajny lewy ustawiajac sie przed swiatlami do skretu w
lewo.
Po chwili widze, ze gosc podjezdza za mna. Wysiada z samochodu (drzwi zostawil
otwarte). Podchodzi do mojego auta od strony pasazera i............
NAPLUL MI NA SZYBE!!!
Rece mi opadly.
Precz z dziadkami w Skodach!!!