Dodaj do ulubionych

Lepsze drogi zmniejsza bezpieczenstwo?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 23:12
Co obecnie nas powstrzymuje od pedzenia pelnym gazem przez Polske?
Policja (hehehe), poszanowanie przepisow (hehehehehehehehehehe)?

Mysle ze najbardziej stan polskich drog!

Koleiny, laty i dziury sprawiaja ze szybsza jazda mniejszym samochodem to
morska choroba pasazerow i odciski na rekach kierowcy.
Waskie drogi i brak poboczy uniemozliwiaja proste wyprzedzenie maruderow.

Jesli nasze drogi nabiora gladkosci (nie oglady) i szerokosci, to pierwszym
zauwazalnym efektem bedzie wzrost predkosci jazdy i pewnie niestety takze
wzrost najbardziej niebezpiecznych wypadkow.
Nawet jesli przestana sie petac po nich rowerzysci i piesi w takiej ilosci jak
dzisiaj.

Czy bedziemy umieli jezdzic po lepszych drogach?

Niektorzy na pewno nie.

A wy bedziecie umieli?

....
Obserwuj wątek
    • emes-nju Bredzisz! 11.01.05, 10:01
      90 km/h na dziurawej, koleiniastej drodze (z pieszymi, rowerzystami, wozami konnymi, pijakami...) ma byc bezpieczniejsza od 130 km/h na autostradzie (bez uprzednio wymienonych "przyjemnosci")? Bzdury!
      • Gość: Kasandra Re: Bredzisz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:11
        emes-nju napisał:

        > 90 km/h na dziurawej, koleiniastej drodze (z pieszymi, rowerzystami, wozami kon
        > nymi, pijakami...) ma byc bezpieczniejsza od 130 km/h na autostradzie (bez uprz
        > ednio wymienonych "przyjemnosci")? Bzdury!

        Nie pisalam o autostradach tylko o poszerzanych "normalnych" drogach
        jednojezdniowych.
        Nikt nie wymyslil bezpieczniejszych drog od autostrad.

        No - moze "Star trek" :)
        • emes-nju Re: Bredzisz! 12.01.05, 11:03
          No dobra czepne sie tylko do jednego, mocno kontrowersyjnego: "waskie drogi i brak poboczy uniemozliwiaja proste wyprzedzenie maruderow". Te drogi utrudniaja - nie uniemozliwiaja! A ze na drogach niespiesznych (bo oni niedaleko jada...) ci u nas dostatek, to skutki sa takie, ze co rok ginie w Polsce w wypadkach male miasto!
          • Gość: kasandra proste IP: 212.69.75.* 12.01.05, 12:48
            emes-nju napisał:

            > No dobra czepne sie tylko do jednego, mocno kontrowersyjnego: "waskie drogi i b
            > rak poboczy uniemozliwiaja proste wyprzedzenie maruderow". Te drogi utrudniaja
            > - nie uniemozliwiaja!

            "uniemozliwiaja proste wyprzedzenie = utrudniaja", czyz nie?

            Czyli piszemy o tym samym :)

            > A ze na drogach niespiesznych (bo oni niedaleko jada...)
            > ci u nas dostatek, to skutki sa takie, ze co rok ginie w Polsce w wypadkach
            male miasto!

            A winni sa "niespieszni" co?
            • emes-nju Re: proste 12.01.05, 13:03
              Gość portalu: kasandra napisał(a):

              > emes-nju napisał:
              > > A ze na drogach niespiesznych (bo oni niedaleko jada...)
              > > ci u nas dostatek, to skutki sa takie, ze co rok ginie w Polsce w wypadkach
              > > male miasto!
              >
              > A winni sa "niespieszni" co?


              Winni sa spieszacy sie. Zdecydowanie. Mozna jechac szybko i nie stwarzac niebezpieczenstwa. Choc sa kraje gdzie policja karze mandatami tamujacych ruch... Ale co zrobic jak juz podejmie sie decyzje o wyprzedzaniu, a z bocznej drogi (odleglosci pomiedzy roznymi NIEOZNAKOWANYMI odnozami drog glownych w Polsce sa bardzo male!) cos wtoczy sie pod kola?

              Winni sa wiec takze ci, ktory drogi np. MIEDZYNARODOWE poprowadzili tak, ze nie sposob przejechac z punktu A do punktu B nie wyprzedzajac po drodze traktorow, kombajnow, rowerzystow i innego bardzo lokalnego ruchu (czesto nawet nieoswietlonego bo po wsi swiatel nie warto wlaczac). O dzieciach i zwierzetach bawiacych sie na tych "miedzynarodowych" drogach nie wspomne.

              W takiej sytuacji, skoro przyjmie sie, ze sciganci sa, szersze drogi dadza szanse normalnym kierowcom! Moze sciganci mniej ludzi pozabijaja! W kazdym normalnym kraju wariaci "wykruszaja sie" w ramach powolnej selekcji. My przezywamy boom motoryzacyjny od kilkunastu lat bez zadnych inwestycji w infrastrukture. Skutki widac...
      • Gość: Michal Re: Lepsze drogi zmniejsza bezpieczenstwo?! IP: *.fornfyndet.se 11.01.05, 12:43
        Oj Kasandra.
        Filozofia biednego czlowieka.
        Kasandro, w momencie jazdy po dobrej drodze skupiasz sie tylko na prowadzeniu i
        cieszysz sie z zycia.Przyjezdzasz na miejsce nie wyczerpana pelna zycia.Po
        jezdzie niestety w kraju jest auto wykonczone,o czlowieku nie trzeba wspominac
        gdyz ledwo zyje.Znerwicowany,wsciekly,zly i pare mandatow w kieszeni.To
        nazywasz bezpieczenstwem?
        Czu uwazasz ze skrzyzowanie z myslaca automatyka jest niebezpieczne?
        Czy zielona fala przez miasto tez jest niebezpieczna?
        To znaczy ze dziury w drodze,ktore zmuszaja Ciebie stalej czujnosci sa
        bezpieczniejsze?
        To ja wole sobie wlaczyc mocniejsza muzyke i kiwac glowa dyskretnie do rytmu i
        cieszyc albo stanac i odpoczac na milym placu postojowym,ale pedzic autostrada.
        Pokonywac 100km w 45minut niz w 2 godziny i caly czas byc w kontakcie z
        Sw.Piotrem
        Pzdr.Michal
        • Gość: Kasandra Filozofia biednego czlowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:23
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Oj Kasandra.
          > Filozofia biednego czlowieka.
          > Kasandro, w momencie jazdy po dobrej drodze skupiasz sie tylko na prowadzeniu i
          >
          > cieszysz sie z zycia.Przyjezdzasz na miejsce nie wyczerpana pelna zycia.Po
          > jezdzie niestety w kraju jest auto wykonczone,o czlowieku nie trzeba wspominac
          > gdyz ledwo zyje.Znerwicowany,wsciekly,zly i pare mandatow w kieszeni.To
          > nazywasz bezpieczenstwem?

          Na obecnych drogach szaleja wariaci, poszerzenie i wygladzenie nawierzchni doda
          skrzydel wariatom i zacheci tych co teraz sie boja wdepnac mocniej gaz.

          > Czu uwazasz ze skrzyzowanie z myslaca automatyka jest niebezpieczne?
          > Czy zielona fala przez miasto tez jest niebezpieczna?

          Nie - to sa bardzo bezpieczne rozwiazania.

          > To znaczy ze dziury w drodze,ktore zmuszaja Ciebie stalej czujnosci sa
          > bezpieczniejsze?
          > To ja wole sobie wlaczyc mocniejsza muzyke i kiwac glowa dyskretnie do rytmu i
          > cieszyc albo stanac i odpoczac na milym placu postojowym,ale pedzic autostrada.

          Ja tez, ja tez!

          > Pokonywac 100km w 45minut niz w 2 godziny i caly czas byc w kontakcie z
          > Sw.Piotrem


          Widze ze opacznie zrozumiano moj watek!

          Nie chodzilo mi o to, ze drogi maja pozostac nieremontowane, ale zebysmy nie
          oczekiwali cudow - nasza kultura drogowa spowoduje ze bedziemy obserwowali
          przyklady zmniejszenia bezpieczenstwa na wyremontowanych odcinkach drog.

          Temat byl gruntownie analizowany miedzy innymi w Wielkiej Brytanii, gdzie
          pomiary wykazaly wzrost predkosci po poszerzeniu jezdni.
          Jakies 3 lata temu pokazywano to na kanale Discovery - dokument "Road Rage".

          A miec bezkolizyjne skrzyzowania i autostrady to kazdy chcialby miec.

          Za pare lat niestety sie przekonacie ze mialam racje, jesli ktos rzetelnie
          bedzie takie pomiary prowadzil.

          Nie chcialabym, by moje przepowiednie sie sprawdzily - troche upiorne!

          Ale od tego jest Kasandra...

          Pozdrawiam wszystkich i dziekuje za madre wpisy.

          Za glupie tez...

          Kasandra
    • mejson.e Zmniejszą miejscami 11.01.05, 21:57
      Niestety - Kasandra ma rację - co innego autostrady, drogi ekspresowe i
      wielojezdniowe a co innego jednojezdniowe drogi z szerokim poboczem.

      Wszystkie są teoretycznie bezpieczniejsze od wąskich i dziurawych ale niestety
      nie wszystko zależy od dróg.
      Wiele zależy od ludzi - kierowców - a jak to obecnie wygląda, widzimy sami na
      codzień.

      Jest taki odcinek zalesionej drogi nr 631 prowadzącej Z Warszawy do Zegrza, na
      Mazury i działki nad Bugiem.
      Szczególnie w letnie weekendy bardzo zatłoczona ale na codzień też ruchliwa.
      Wąska droga bez poboczy nie pozwala na wyprzedzanie "na trzeciego" i zmusa do
      jazdy w kolumnach, co jest przekleństwem w przypadku spotkania np. ciągnika
      rolniczego.
      Bez ciągników jździ się tę parę kilometrów z prędkością 80-90, jak pozwala
      najwolniejszy z pojazdów.

      i wypadków nie ma tam wiele a jeśli są to nie najgroźniejsze w skutkach - takie
      tam obcierki przy skrzyzowaniach - kiedyś z leśnymi drogami a teraz asfaltowymi
      wiodącymi do nowo wybudowanych osiedli.
      Parę kilometrów dalej droga ta ma szerokie pobocza i ... cieszy się złą sławą ze
      względu na dużą ilość śmiertelnych wypadków.
      Giną nie tylko niewyżyci kierowcy na drzewach ale także rowerzyści strącani z
      drogi przez bujające sie bolidy - trasa uczęszczana przez wycieczki rowerowe.

      Bałem się, że poszerzenie jezdni na tym wąskim odcinku, po którym często jeżdżę
      bedzie także skutkowało wzrostem wypadków.
      Przez kilka lat nie poszerzono drogi, teraz natomiast ma być zbudowana druga
      jezdnia i wiadukty nad skrzyżowaniami.
      To rozumiem!

      Takie inwestycje drogowe, jak przedłużenie dwujezdniowej Trasy Toruńskiej aż do
      Zakrętu - wylotu na Lublin i Terespol - wyraźnie podwyższą bezpieczeństwo i
      skrócą czas przejazdu przez Warszawę.

      Ja potrafię jechać przepisową predkością po równej pustej drodze mając kilkaset
      KM pod maską.
      Ale wszyscy wiemy, że umiar jest sztuką - także na drodze.

      Starajcie się, by Kasandra nie miała racji ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
      (Leonardo Da Vinci)
      • Gość: Miro Re: Zmniejszą miejscami IP: 217.111.53.* 12.01.05, 15:45
        Zgadzam sie, ze jednojezdniowe drogi sa duzo bezpieczniejsze niz drogi z
        pobioczem, bo uniemozliwiaja wyprzedzanie na trzeciego. Dlatego w Niemczech,
        kraju gdzie co roku odnotowuje sie najmniej wypadkow na 1 mieszkanca, istnieja
        albo autostrady, albo zwykle drogi jednojezdniowe.
        Nikt mi jednak nie powie, ze dziurawa droga z koleinami jest bezpieczniejsza od
        porzadnej drogi. W czasie deszczu na drodze z koleinami masz wybor albo wlec
        sie kilka godzin za gratem jadacym 60 km/h, albo ryzykowac zycie w razie
        pozlizgu w koleinie lub wpadnieciu do zalanej woda dziury.
        • llukiz co za bzdury 12.01.05, 16:09

          > Zgadzam sie, ze jednojezdniowe drogi sa duzo bezpieczniejsze niz drogi z
          > pobioczem, bo uniemozliwiaja wyprzedzanie na trzeciego
          im szersza droga, tym bezpieczniejsza dla kogoś kto jedzie spokojnie. Zawsze
          jest gdzie uciec przed szaleńcem wyprzedzającym na trzeciego
          • Gość: Miro Re: co za bzdury IP: 217.111.53.* 13.01.05, 10:45
            Glupoty piszesz. Na zwyklej, jednojezdniowej drodze nikt nie wyprzedza na
            trzeciego, bo nie ma to miejsca. Widziales, zeby ktos wyprzedzal na trzeciego
            np. na trasie Plonsk-Torun? Albo Kostrzyn-Poznan? Nie, bo nikt nie jest
            samobojca. Wyprzedzanie na trzeciego to norma na drogach z poboczem, bo tam
            wlasnie tacy wariaci jak Ty mysla sobie: A co? Ma pobocze, niech zjezdza.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka