normalnyczlowiek
12.01.05, 13:01
Zachecony opiniami na forum pojechalem dzisiaj zatankowac na stacje Statoil.
Przy okazji wyrobilem sobie karte do zbierania punktow. Mam juz trzy. Pani w
kasie polecila mi firmowego hot doga no i sie skusilem. Okazalo sie, ze nie
nadaje sie on do zjedzenia i musialem go wyrzucic za okno zaraz za stacja. Nie
wiem czy to regula czy zawsze tam sprzedaja takie niezjadliwe produkty? Bo
jesli z benzyna jest tak samo, to juz nigdy tam nie zatankuje.