Czy po sposobie jazdy można określić markę sa-

17.01.05, 15:25
mochodu? :))
Przykład --> Miasto. Kierowca dojeżdża do skrzyżowania, na którym palą się
[dla jego kierunku jazdy] zielone światła. Samochód zwalnia i staje przed
skrzyżowaniem. Pomigałem mu [byłem z tyłu] światłami -> ruszył -> po ok.
300m, mając V=40km/h, przejechał czerwone światła [przed przejściem dla
pieszych].
Zagadka: jakiej marki samochód prowadził ten wspaniały *kierowiec*?
Dla ułatwienia dodam, że samochód był zielony:)))
    • emes-nju Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 17.01.05, 15:29
      psychcio napisał:

      > mochodu? :))
      > Przykład --> Miasto. Kierowca dojeżdża do skrzyżowania, na którym palą się
      > [dla jego kierunku jazdy] zielone światła. Samochód zwalnia i staje przed
      > skrzyżowaniem. Pomigałem mu [byłem z tyłu] światłami -> ruszył -> po ok.
      > 300m, mając V=40km/h, przejechał czerwone światła [przed przejściem dla
      > pieszych].
      > Zagadka: jakiej marki samochód prowadził ten wspaniały *kierowiec*?
      > Dla ułatwienia dodam, że samochód był zielony:)))


      Kierowca byl zielony! Samochod nie mial tu nic do rzeczy. Mogl byc ciemnogruszkowofioletowym nissanem micra. Albo opalizujacym swieza jadowita zolcia mercedesem.

      Zgadlem?
      • Gość: bejrutek Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:33
        pewnie skodziarz;))), mnie ostatnio prześladują stare fiesty, zawsze jak jade
        lewym pasem, to właśnie te gó..wn ami wyskakują i muszę się męczyć prawym
        pasem,żeby to ominąć( jechał wolniej niż ci na prawym )
        • psychcio Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 17.01.05, 15:59
          Gość portalu: bejrutek napisał(a):

          > pewnie skodziarz;))),.....
          BINGOOO!
          Nie jestem rasistą samochodowym, ale od ok 5 lat zauważam specyficzne
          zachowania kierowców skód. Wydaje mi się, że wynika to z mentalności osób
          wybierających skody do przemieszczania się po drogach/polach ...

          BTW, nasunął mi się [potencjalny] temat pracy doktorskiej: psychologiczna
          charakterystyka posiadaczy samochodów w zależności od posiadanej/preferowanej
          marki samochodu:))))
          • niknejm Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 17.01.05, 16:48
            psychcio napisał:

            > BTW, nasunął mi się [potencjalny] temat pracy doktorskiej: psychologiczna
            > charakterystyka posiadaczy samochodów w zależności od posiadanej/preferowanej
            > marki samochodu:))))

            Powiem szczerze, że pomysł dobry.

            Wyniki mogłyby być zaskakujące lub, co gorsza, potwierdzić stereotypy. :-)

            Pzdr
            Niknejm
            • emes-nju Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 17.01.05, 16:55
              psychcio napisał:
              >
              > > BTW, nasunął mi się [potencjalny] temat pracy doktorskiej: psychologiczna
              > > charakterystyka posiadaczy samochodów w zależności od
              > > posiadanej/preferowanej marki samochodu:))))
              >
              > Powiem szczerze, że pomysł dobry.
              >
              > Wyniki mogłyby być zaskakujące lub, co gorsza, potwierdzić stereotypy. :-)


              Obawiam sie, ze w Polsce zbyt duzy wplyw na stan posiadania ma zasobnosc portfela, a nie swiadomy uwarunkowany preferencjami wybor. To powaznie zakloci badania, wprowadzajac nowa zmienna do i tak juz duzej ich ilosci.

              Poza tym ciekawe czy znajdzie sie ktos, kto potrafilby zinterpretowac wyniki.
              • niknejm Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 17.01.05, 16:56
                Masz rację. Takie badanie należałoby przeprowadzić osobno dla każdego rynku
                motoryzacyjnego.

                Pzdr
                Niknejm
                • emes-nju Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 18.01.05, 10:03
                  niknejm napisał:

                  > Masz rację. Takie badanie należałoby przeprowadzić osobno dla każdego rynku
                  > motoryzacyjnego.


                  Dla kazdego ROZWINIETEGO rynku. W Polsce to niestety nie ma sensu :-(

                  pzdr
                  • niknejm Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 18.01.05, 11:05
                    emes-nju napisał:

                    > Dla kazdego ROZWINIETEGO rynku. W Polsce to niestety nie ma sensu :-(

                    Oj nie wiem... Wyniki mogłyby byc ciekawe ;-) W każdej klasie cenowej jest do
                    wyboru co najmniej kilka marek aut (w różnym wieku).

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • emes-nju Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 18.01.05, 11:40
                      Tylko, ze badania tego typu mozna prowadzic w zasadzie wylacznie na samochodach nowych - mozliwe wtedy jest porownanie ofert, cen, wygladu, koloru...

                      W uzywanych jest straszny chaos i wybor najczesciej podyktowany jest cena. Kupisz audi bo nie trafila ci sie fajniejsza (wg ciebie) skoda. Albo poloneza bo mimo dlugich poszukiwan nie znalazles wymarzonego peugeota - czyms w koncu do szkoly dzieci zawiesc musisz.
                      • niknejm Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 18.01.05, 12:00
                        Myślę, że i w używanych znalazłoby się trochę prawidłowości :-) Np. klasyczny
                        ABS, czyli kark, Skody raczej nie kupi.
                        Ale to pisanie palcem po wodzie. Czekam z niecierpliwością, aż ktoś tuszy
                        temat :-))

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • emes-nju Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 18.01.05, 16:30
                          Przy kazdym badaniu najpierw wybiera sie grupe badana. Nie mozna prowadzic tak skomplikowanych, powaznych badan w grupie zawierajacej np. studenta filologii klasycznej i ABSa. Zbyt duzo danych - trzeba zawezic pole dzialania bo do konca swiata nie da sie tego policzyc :-)))

                          Mundrym taki bo niedawno moja osobista samica, przy mojej wydatnej pomocy :-), bronila prace magisterska z psychologii spolecznej. Ale byla jazda! Dzieki Bogu jej promotor zdecydowanie zawezil badanie bo mieli klopoty za znalezieniem recenzenta znajacego sie na interakcjach tak wysokiego stopnia. Do tego cala statystyke zrobil za ciezkie pieniadze fachowiec wysokiej klasy. Tak to jest jak ma sie zbyt ambitna kobiete... :-)))
                          • niknejm Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa 18.01.05, 16:47
                            OK, ale jak wybierzesz do testowania ABSów, i wyjdzie, że nigdy nie kupują oni
                            pewnych marek aut, to juz coś mówi. Możnaby tez przetestować emerytów i
                            wtedy... hm... też może coś wyjść, zwłaszcza jak zrobimy badania stylu jazdy
                            wśród tych samych grup. ;-))

                            Pzdr
                            Niknejm
    • Gość: tata psychcia Re: Czy po sposobie jazdy można określić markę sa IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:31
      Wybaczcie państwo, syn pracował pracował w "D" przy rozbiórce
      azbestowych dachów i włókna uszkodziły mu mózg.
      • psychcio Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) 17.01.05, 15:51
        Gość portalu: tata psychcia napisał(a):
        > Wybaczcie państwo, syn pracował pracował w "D" ....

        Tatuś znowu chce mnie wpędzić w depresję:((( To jego zemsta na mnie, za
        podkradanie markowych prezerwatyw!
        • emes-nju Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) 17.01.05, 16:28
          Twojemu tacie Marek na chrzcie dali?
          • psychcio Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) 17.01.05, 18:06
            emes-nju napisał:
            > Twojemu tacie Marek na chrzcie dali?

            Skąd takie straszne podejrzenie? Odpowiedź brzmi: nie.
            BTW, czy Twoje pytanie ma jakiś podtekst, którego przy mej tępocie nie
            zrozumiałem:
            • emes-nju Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) 18.01.05, 10:03
              Pisales przeciez o markowych prezerwatywach... :-)))
              • psychcio Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) 18.01.05, 17:34
                emes-nju napisał:
                > Pisales przeciez o markowych prezerwatywach... :-)))
                Tu mnie macieee:)))
                Nadmierne spożycie tłuszczy spowalnia zdolność kojarzeń:(((
                Muszę zmienić dietę:)))
        • Gość: tata psychcia Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 17:04
          > Tatuś znowu chce mnie wpędzić w depresję:((( To jego zemsta na mnie, za
          > podkradanie markowych prezerwatyw!

          Wiele razy mówiłem dzieciakowi, że to nie do jedzenia, ale wiecie....
          ...te zmiany w mózgu.
          Eeeeech....życie rodzica jest ciężkie...
          • psychcio Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) 17.01.05, 18:10
            Gość portalu: tata psychcia napisał(a):
            > Wiele razy mówiłem dzieciakowi, że to nie do jedzenia, ...
            Przecie wiem. Pani na lekcji nam mówiła, a ja robiłem za modela:)

            > ...te zmiany w mózgu.
            A po kim ja te zmiany mam? Przecież lekarze stwierdzili, że to dziedziczne:((
            • Gość: tata psychcia Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 18:29
              >Pani na lekcji nam mówiła, a ja robiłem za modela:)
              Z wyglądu przypominasz banana. To fakt.

              >Przecież lekarze stwierdzili, że to dziedziczne:((
              Dlatego w przyszłości nie bierz się za robienie dzieci.
              • psychcio Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) 17.01.05, 20:20
                Gość portalu: tata psychcia napisał(a):
                > Z wyglądu przypominasz banana. To fakt.
                To prawda częściowa --> bo podobieństwo też fragmentaryczne:))

                > Dlatego w przyszłości nie bierz się za robienie dzieci.
                To obiecuję - w przyszłości nie będę!! Co miałem zrobić, to zrobiłem! Nawet
                fajne mi wyszły:))))
                • Gość: :D Re: Tatuś buja/poświadcza nieprawdę:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:39
                  A wracając do tematy to zgadzam się z autorem w 100% bo sam zauważyłem tę
                  zależność. Mam 2 skodziarzy w bramie i widze jak parkują. Tam gdzie spokojnie
                  zmieściłyby sie dwa auta zawsze na środku stoi skoda:( Z jednym z nich miałem
                  wątpliwą przyjemność jechać, potem miałem nudności i odciski na rękach od
                  kurczowego trzymanai. Traumatyczne przeżycie. Gdy widzę innego skodziaża na
                  drodze to staram się być wyrozumiały ale są granice. Ale są gorsi od nic
                  jeżdżący w Mercach, Bmw i Audi bo zawsze muszą być poierwsi
                  • psychcio Jeśli chodzi o skodziarzy, to .... 18.01.05, 17:36
                    wiek/typ samochodu nie gra roli. Styl pozostaje *skodziarski*:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja