Gość: Marek
IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.*
23.05.02, 19:51
Siedze sobie przed kawiarnia i jem lunch (Spinach Veggie Wrap z owocami i
salsa - zeby Wam smaka zrobic). Kobita wychodzi z kawiarni rozmawiajac przez
komorke. Wsiada do Jetty VR6. Cofa. W tym samym czasie inna kobieta jedzie
nowiutka zlota Camry gadajac przez komorke. Jetta wjezdza Camry zderzakiem w
bok. Camry nawet nie hamuje - z wielkim zgzytem zalatwia sobie przedni blotnik,
przednie drzwi, tylnie drzwi, felge, tylni blotnik i zderzak. Panie wysiadaja
nadal gadajac przez komorki. Koncza rozmowy, i zaczynaja ze soba milo
rozmawiac. 2 minuty pozniej przyjezdza policjant, ktory z usmiechem mowi ze
wina jest obopolna i zeby sie wymienily informacjami o ubezpieczycielach. Panie
sie wymieniaja i rozmawiajac przez komorki odjezdzaja...
Niepojete dla mnie - czemu sie nie wyzywaly i nie bily?