Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem?

IP: *.devs.futuro.pl 29.01.05, 00:13
Jak uwazacie? Czy wieksze buraki jezdza na gazie czy na oleju opalowym?
    • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 01:04
      widzialem kiedys w teleexpresie chama ktory jezdzil na olej slonecznikowy czy
      tam rzepakowy w kazdym razie taki do frytek
      to dopiero szczyt!
      • jzniszcz Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? 29.01.05, 10:10
        Słuchaj MECHANIK - robił facet badania do pracy doktorskiej na temat paliw do
        diesla. Czy wiesz na jakim oleju najlepiej pracował silnik - na oleju po
        smażeniu frytek z MAC DONALDA (chyba tydzień używany olej)a nie na żadnych
        firmowych paliwach i co Ty na to?
        pzdr.
        • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:50
          co to znaczy najlepiej pracował? najładniej pachniało mu z rury?
          to nie możliwe bo liczba oktanowa oleju z frytek jest niższa niz ropy (spróbój
          podpalić olej), olej jest gęstszy i filtr bedzie sie zatykał kawałkami frytek
          • raks5 Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? 29.01.05, 17:24
            powiniens sie wpisac "matol" nie mechanik.
            Jesli ON mam liczbe oktanowa, to ja jestem wiesz kto? Ktokolwiek.
            A z kolei jesli chodzi o instalacje na olej od frytek, to sie nie boj, nic sie
            nie zapycha, bo olej jest specjalnie filtrowany przed zatankowaniem. Potem jest
            i tak tankowany do oddzielngo zbiornika, ktory jest podgrzewany i przelaczenie
            na olej roslinny nastepuje dopiero po jakims czasie.
            Po tym wszystkim silnik jest zasilany mniej wiecej tym samym, co na niemieckich
            stacjach nazywa sie Biodieslem i jest sprzedawane nieco taniej (kolo 85centow).

            Silnik jest bardziej elastyczny, lepiej sparowany. To wynika z badan.
            Bardziej ekologiczny- tego nie trzeba badac.

            Jedynym problemem jest to, ze nie kazdy silnik sie nadaje do tych przerobek,
            ale od wielu lat producenci podaja, czy ich uklady sa przystosowane do
            zasilania olejem roslinnym. Chodzi o zuzycie uszczelek.
            pzdr

            Jezdze na ON (bo moj komputer nie trawi podobno opalowego, a do tego stac mnie
            na placenie podatkow w moim kraju, zeby tacy jak Ty mogli na przyklad sie
            leczyc. Leczyc na odciski, bo na glowe moze juz za pozno). Ale jakbym mial czas
            sie bawic, albo stal przed alternatywa- krasc jezdzac na opale lub zainwestowac
            kolo 3tys w instalacje do frytek (profesjonalana), to wybralbym olej z frytek.
            • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:35
              a oliwka johnson&johnson też jest dobra?
              może wynajdziesz jeszcze napęd na wazeline?
              widać że jeździsz na ekopaliwach bo opary bimbru wyjadły ci resztki rozsądku
              zatrudnij sie w chippendales jak tak lubisz olej
              • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 17:52
                Gość portalu: mechanik :

                Chyba nie samochodowy?
                • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:56
                  chłopcze naprawiłem w życiu 100 razy więcej silników niż ty widziałeś cipek
                  • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 18:26
                    Musisz być samoukiem samochwałą jeżeli mylisz etylinę z ON. Co do "chłopcze i
                    cipek", to co możesz o tym wiedzieć?
                    • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 18:31
                      haha wieśniaku może powiesz mi jeszcze że gaz też nie ma oktanów
                      nie kompromituj sie więcej ćwioku
                      • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 19:24
                        Gość portalu: mechanik napisał(a):

                        > co to znaczy najlepiej pracował? najładniej pachniało mu z rury?
                        > to nie możliwe bo liczba oktanowa oleju z frytek jest niższa niz ropy
                        Gość portalu: mechanik napisał(a):

                        > haha wieśniaku może powiesz mi jeszcze że gaz też nie ma oktanów
                        > nie kompromituj sie więcej ćwioku

                        Nie pisałem nic o liczbie oktanowej. Nie jestem też mechanikiem samochodowym,
                        tylko {m.in.) zwykłym mechanikiem, ale nawet mnie byłoby wstyd przyznać się że
                        nie odróżniam liczby oktanowej i cetanowej. Co do " > haha wieśniaku" i "
                        ćwioku", może dokładniej przyjrzyj się swoim butom.

                        • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:15
                          przyznajesz sie ze jesteś ignorantem więc nie pisz już o rzeczach o których nie
                          masz pojęcia bo szkoda mojego czasu żebym ci to tłumaczył
                          • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 21:22
                            Pewnie znasz powiedzenie dr Strosmajera.n/t
                            • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:33
                              to ten z oswiecimia? nie znam powiedzenia
          • jzniszcz Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? 29.01.05, 19:42
            To definicja z encyklopedii: encyklopedia.wp.pl/szukanie.html
            >LICZBA OKTANOWA (LO), wielkość charakteryzująca odporność paliwa (benzyny) na
            spalanie detonacyjne (stukowe) w silnikach spalinowych z zapłonem iskrowym; im
            większa l.o., tym większa odporność na detonację. <
            Mechaniku dostosuj to do oleju napędowego może potrafisz....? :
            ) :) :)
            pzdr.
            • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 19:47
              "Mechanik" powiniem podać adres zakładu w którym pracuje. Miałby dobrą reklamę.
              • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:18
                nie narzekam na brak klijętów więc nie bede podawał adresu ale to renomowany
                warsztat cieszący sie sławą w okolicy
                • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 21:23
                  Gość portalu: mechanik napisał(a):

                  > nie narzekam na brak klijętów
                • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 21:29
                  Gość portalu: mechanik napisał(a):

                  > nie narzekam na brak klijętów więc nie bede podawał adresu ale to renomowany
                  > warsztat cieszący sie sławą w okolicy

                  Można powiedzieć że jest osławiony?
                  • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:34
                    jak go zwał tak go zwał ale krenci sie dobrze i ludzie są zadowoleni bo robimy
                    takie rzeczy gdzie inni łapią sie za głowe
                    • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 21:37
                      Gość portalu: mechanik napisał(a):

                      > jak go zwał tak go zwał ale krenci sie dobrze i ludzie są zadowoleni bo
                      robimy
                      > takie rzeczy gdzie inni łapią sie za głowe

                      Musisz być niezły artysta.
                      • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:38
                        jeszcze bedziesz błagal o naprawe jak coś popsujesz w swoim samochodzie
                        • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 21:43
                          Miałem dwóch szwagrów mechaników samoch. Został jeden, bo ten drugi niestety
                          zszedł był na typową teraz chorobę. Tak że za naprawy nie płacę, a ten drugi
                          nie pali.
                          • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:47
                            niestety to niebezpieczny zawód pokój jego duszy
            • Gość: mechanik Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:16
              każdy wie o co chodzi a w internecie to różne glupoty piszą
        • patsu Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? 29.01.05, 17:48
          A moze to nie był rzaden doktor ,ale stary odcinek Top Gear gdzie testowali
          starego volvo-diesla na zurzytym oleju z indyjskich restauracji??? :)
          • jzniszcz Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? 29.01.05, 19:32
            Doktor to on jeszcze nie był bo dopiero robił badania do doktoratu. Wiem to od
            brata który pracuje na tej politechnice. Dla mnie ciekawym było to że testował
            ten facet także czysty olej - świeży nie używany jeszcze, ale ten nie miał tak
            dobrych właściwości jak ten po wielokrotnym smażeniu. Oczywiście w domu nigdy
            byś nie dopuścił do tego by w ten sposób używać oleju jadalnego (wielokrotnie -
            kilkadziesiąt lub kilkaset razy smażyć na nim) bo nabiera właściwości
            rakotwórczych, ale widać to wielokrotne używanie ma jakiś wpływ na
            poprawienie "właściwości pędnych" oleju jako paliwa dla silnika pojazdu. Gość
            testował bardzo różne oleje mogące służyć jako paliwo do diesla.
            pzdr
    • kollector Re: 29.01.05, 10:48
      ja uważam ze największe buraki zakladają tematy typu "....co jest większym
      buractwem.....?", " ........ jest pozerstwem" i inne
      -----------
    • Gość: Siwy Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.telia.com 29.01.05, 11:03
      ... i jedno, i drugie

      ale gaz jest bardziej ekologiczny

      dbajmy o nasza planete

      jestesmy jej arandatorami,tylko !
      • Gość: REZYDENT Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:12
        Większym obcichem jest LPG
    • raks5 Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? 29.01.05, 17:18
      buractwem jest olej opalowy, bo jest zlodziejstwem. Gaz jest legalny
      • Gość: r Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 22:38
        jazda na opale nie jest złodziejstwem to państwo jest złodziejem
        jak by silnik chodził to bym jeżdził na sikach
        • Gość: kuba Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.sed.pl / *.sed.pl 29.01.05, 23:34
          czy chcesz czy nie chcesz zyjesz w demokratycznym kraju i jestes zobligowany
          przestrzgac prawo (podatkowe) w nim obowiazujace. Nie mozna sobie wybierac, co
          Ci sie podoba, a co nie.
          Nie wiem czy wiecie, ale jesli jezdzisz na oleju od frytek (na stale, nie
          badania), to musisz wystapic do urzedu skarbowego o interpretacje, czy musisz
          odprowadzac jakis tam podatek. W koncu nie wiem, jak sie to konczy, bo nie
          zalozylem instalacji
          • Gość: mobile Re: Gaz czy opał - co jest wiekszym buractwem? IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 29.01.05, 23:37
            Gość portalu: kuba napisał(a):

            > czy chcesz czy nie chcesz zyjesz w demokratycznym kraju

            Dobry tekst.
    • Gość: Maro Ja chce buraczany samochod! IP: *.fornet.waw.pl / *.fornet.waw.pl 29.01.05, 18:16
      Jak ktos sie wstydzi swojego buraczanego Volvo V70 Bi-fuel to ja go chetnie wezme!
      • Gość: pan koniec Re: Ja chce buraczany samochod! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:18
        Brawo Maro to jest najlepsze podsumowanie tej "dyskusji".
        pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja