Gość: quaid
IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
29.01.05, 18:38
Gdzie tak slyszalem. Ale powiem o co chodzi.
Mam cos nie tak z akumulatorem. Jak jest -10 stopni to nie moge odpalic. Jutro
wczesnie rano mam wazny wyjazd, a zapowiadaja u mnie w nocy -11 stopni. No i
boje sie, ze nie odpali. Pomyslalem, ze wyjde w nocy kolo dwunastej i go
odpale w garazu i zostawie tak do rana na luzie, niech chodzi, to na pewno
rano nie bede mial problemow. Tylko jak to jest z tym spalaniem na luzie?
Dobrze slyszalem, a jak jednak cos pali to ile na godzine? Chyba nieduzo, taz
ze do rana caly bak wystarczy?