co robic z gno...mi wyludzjacymi odszkodowania?

IP: 195.242.232.* 06.02.05, 11:51
Wczoraj dwoch bandytow - gieldziarzy, zyjacych z wyludzania odszkodowan, probowalo znalesc frajera i doczepilo sie do mnie. Widzieli, ze jestem sam, ich bylo dwoch, nie byli zbyt mali zreszta. W zasadzie to ich zdenerwowalem, bo nie zdolali mnie wyprzedzic spod swiatel, potem im sie udalo. Gnoje non stop probowali zajezdzac mi droge, hamowali przed nosem, liczyli na to ze mi sie nie uda wyhamowac. Strasznie mnie to zdenerwowalo, wyprzedzilem ich i zrobilem dokladnie to samo, ledwo wyhamowali i sami sie wystraszyli. Byli strasznie wkurzenii i odpuscili.
Jednak bardzo dobrze wiem, ze jezeli oni by mi wjechali w kufer, moglbym nawet nie doczekac przyjazdu policji, bo by mnie obili i odjechali. A nawet jezeli by przyjechala, to gnoje sa pewnie tak poustawianii, ze wina i tak bylaby moja.
Co robic z takimi bandytami?
Jak ich legalnie zalatwic?
Pytam powaznie.
    • Gość: hehe.he Re: co robic z gno...mi wyludzjacymi odszkodowani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 12:02
      jesli widzisz taką sytuacje to skrecasz w najblizsza drogę a nie wdajesz sie w
      wyscigi...
    • Gość: Robert Dzwonisz na 112 i donosisz na kutasów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.05, 12:24
      • Gość: Kokeeno Re: Dzwonisz na 112 i donosisz na kutasów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.05, 16:30
        Popieram, zrobię to samo. A swoją drogą, to trzymam się w bardzo bezpiecznej odległości od starych rzęchów... A parę razy udało mi się uniknąć prawie pewnej stłuczki z gapami (raczej to niż wyłudzacze), którzy ładowali się z lewego pasa bez upewnienia się, że coś nie jedzie z prawej strony. Sam raz byłem na ich miejscu i zaliczyłem delikatną stłuczkę, co mnie zdecydowanie ukierunkowało, żeby przed każdą zmianą pasa na prawy spojrzeć do tyłu (za duża martwa strefa w lusterku prawym)...
        • Gość: markus Re: Dzwonisz na 112 i donosisz na kutasów IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.02.05, 16:49
          Martwa strefa to raczej w lewym lusterku, w prawym to tylko ewentulanie jak
          przeskakujesz z jednego skrajnego przez srodkowy odrazu na drugi skrajny ale
          taki manewr sam w sobie jest niebezpieczny wiec warto dobrze sie rozejzec

          Imho w tej sytuacji to tak ktos pisal wczesniej, lepiej pojechac inna droga,
          zatrzymac sie itp, nigdy nie wiadomo na jakich psycholi trafiles
          • Gość: Kokeeno Re: Dzwonisz na 112 i donosisz na kutasów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.05, 17:29
            Nie mam martwej strefy w lewym lusterku - jest wielki i sferyczne, tak, że samochód, który mnie wyprzedza, kiedy przestaje być widoczny w lusterku jest widoczny przez szybę z lewej strony. W prawym lusterku nie widzę gościa, który jest bliżej niż jakies 5 metrów od mojego tylnego zderzaka (wtedy wsteczne lusterko go też nie obejmuje) i nawyk sprawdzania co mam z prawej jest dobrze utrwalony ;o)
    • Gość: marcinc3 nie dac sie skaleczyc IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.02.05, 16:53
    • Gość: artur Re: co robic z gno...mi wyludzjacymi odszkodowani IP: *.acn.waw.pl 06.02.05, 19:53
      Z ciekawści, w jakim mieście to było?
Pełna wersja