maszyny parowe?

14.02.05, 17:07
zaciekawil was ten link u gory strony - mnie tak. fantastyczna sprawa. mikro
maszyny parowe. chyba czas poczuc sie malym chlopcem. :)
ciekawe ile to kosztuje.
    • skyddad Re: maszyny parowe? 14.02.05, 17:47
      Witaj x-darekk-x ,
      Wlasnie zdjalem z polki stary syna prezent gwiazdkowy.
      Jest to typ D6 firmy Wilesco pieknie wykonany model oczywiscie chodzacy
      prawdziwej "Damp-maschine".Podkladalo sie pod kociol w palenisko zpakietowny
      spirytus,wypelnialo sie ilomas centymetrami szesciemnymi kociol woda,podpalalo
      i czekalo.jak cisnienie wzroslo, ojej jak ona pieknie pracuje.Otwiera sie
      wentyl ona tak slicznie cmoka pufs pufs i zaczyna sie kolo zamachoiwe
      krecic.Nabiera znacznej predkosci.Uciechy co niemiara.Dzieciak poznal zasade
      pracy,pozniej zaden problem byl silnik spalinowy itp.Do niej jest szereg
      narzedzi mozna podlaczyc za pomoca pasu transmisyjnego identycznego jaki
      wPolsce bywal po wojnie na polach uzywany przy lokomobilach parowych na
      polu.Pamnietam jako dziecko:mieszkalem kiedys w Komorowie kolo Pruszkowa to
      obok by majatek i PGR Pecice.Tam mieli kawal pola i byly na jesieni zbiory to
      jako dzieciaki latalismy z szkoly na duzej przerwie ogladac te maszyne .To byl
      szczyt techniki za Bieruta na wsi, na zdjeciach w szkolnych ksiazkach to takie
      lokomobile widzialo sie przy pracach rolnych w Niemczech ale w latach pierwszej
      wojny swiatowej.
      Znalazlem ekstra narzedzia miniaturowa wiertarka i pila kreisega czyli tarczowa
      do drzewa.Wiesz napalilem sie bylo paliwo zmontowalismy z syne'm i grzejemy
      zobaczymy czy po tylu latach bedzie pracowac.
      Pzdr.Sky-Michal
    • nilgau Re: maszyny parowe? 14.02.05, 22:56
      baaaaaaaaaaaardzo fajne. kiedyś kupię mojemu synkowi, bo jak widzę to zabawki
      na lata, a nie jakiś szmelc z supermarketu.
      mamusia
      • wonnan29 Re: maszyny parowe? 14.02.05, 23:18
        Mnie tez interesuja maszyny parowe od kiedy zakupilam sobie czjnik parowy z
        gwizdkiem rzecz jasna zebym nie zapomniala wody przypalic.
        • pan_bryndzelek [...] 14.02.05, 23:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • michall2 Re: maszyny parowe? 15.02.05, 00:07
            daruj sobie
          • michall2 Re: maszyny parowe? 15.02.05, 00:07
            daruj sobie. i nam

            • pan_bryndzelek Re: maszyny parowe? 15.02.05, 00:20
              Spadaj kolego - nie do ciebie była mowa. A twoja zupełnie nie na temat!
    • pan_bryndzelek Re: maszyny parowe? 14.02.05, 23:56
      Na Allegro widziałem raz takie cudo. Ale cena mnie nieco odstraszyła. 600 zł...
      • skyddad Re: maszyny parowe? 15.02.05, 12:25
        tak masz racje to sa rzeczy drogie .Cena gdzies byla zajrzalem to z roku okolo
        1994 niestety w przeliczeniu kosztowalo wiecej niz 100dolcow.Tak ale jak
        slicznie wykonane Chromy i mosiadz:po napaleniu zagwizdala i ruszyla.Fajny jest
        wentyl bezpieczenstwa ,tak co myslicie dzieciak na hajcuje aby szybciej
        chodzila i moze maszyne rozdymac.Tak jak wstarej parowozowni.na stanie maszyny
        jest oliwiarka i zawsze przed ruszeniem wtloczek w popychadlomtrosdzke w
        krbowod po kropelce rowno aby uzyskac szczelnosc i sliczny rowny i miekki cichy
        bieg.No to Panowie budowac.Czastka po czastce i skladac dorabiac hobby jak
        talala na lata.Pzdr.Sky-Michal
    • conveyor Re: maszyny parowe? 15.02.05, 20:25
      O kurde, fajna sprawa. Kiedys trafilem na strone producenta mikrosilnikow spalinowych, piekna sprawa: rzedowe czworki, szostki, widlaste szostki, co sie tylko zachcialo. W dodatku chlodzone woda (!), wykonczone na wysoki polysk i zmontowane na skrzyneczce z polakierowanego drewna. Kazdy silnik z mosiezna, grawerowana tabliczka. Tylko dzwiek pracujacego silnika mnie troszke rozczarowal...
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja