proszę o pomoc

IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 04.06.02, 11:45
Mam pytanie, ile tyś km to dużo i czy auto osobowe, które ma przejechane 180tyś
km jest stare?
    • Gość: grogreg Re: proszę o pomoc IP: 212.160.165.* 04.06.02, 11:54
      180 tys? To jakies 5-6 lat?
      W zasadzie jest jeszcze znosne. Pod warunkiem, ze przejdzie pelny remont,
      szczegolnie silnika.
      • Gość: kasia Re: proszę o pomoc IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 04.06.02, 11:57
        to znaczy, że moje niespełna dwuletnie auto jest stare ?
        • Gość: mac Re: proszę o pomoc IP: 213.77.125.* 04.06.02, 12:01
          Aha to twoje auto. Przez dwa lata chyba bez przerwy jeździłaś? Ale
          przebieg ...Co to za cudo ?
      • Gość: mac Re: proszę o pomoc IP: 213.77.125.* 04.06.02, 11:59
        Zależy jak ile ktoś robi rocznie. Ja miałem za 9 lat jedynie 107 000 km.
        Inna sprawa dotyczy cofania licznika. Czy jestes pewna za ten przebieg ? Ile
        lat ma samochód i kto go dosiadał. Byle nie firma. Pzdr.
        • Gość: kasia Re: proszę o pomoc IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 04.06.02, 12:06
          bez przerwy nie - jeździłam do pracy i z pracy, zakupy i tam takie pomniejsze
          wyjazdy :)
          • Gość: vd Re: proszę o pomoc IP: *.krakow.topware.pl 04.06.02, 12:11
            a gdzie pracujesz Kasiu? w Sydney ?
            • Gość: kasia Re: proszę o pomoc IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 04.06.02, 12:12
              nie ale mam do pracy 130 km w jedną stronę :)
          • Gość: grogreg Re: proszę o pomoc IP: 212.160.165.* 04.06.02, 12:11
            Moment, Ja nam do roboty 15-17 km. Na weekendy zabieram rodzinke na ok 200 km
            wycieczki. Trzy cztery razy do roku jade na jakas tam konferencje - jakis 1000
            km za kazdym razem. Raz do roku jade na urlop - 3000 - 4000 km.
            Raptem robie 30 000 - 35 000 km na rok.

            Ty robisz 70 000. Jestez taksowkarzem czy co?
            • Gość: kasia Re: proszę o pomoc IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 04.06.02, 12:20

              > Ty robisz 70 000. Jestez taksowkarzem czy co?

              nie jestem taksówkarzem i nie 70 tylko 80 000km przejeżdżam bo muszę, a
              pozoatałe15-20 000 bo chcę
              może nie tyle chcę co załatwiam codzienne życiowe sprawy (zakupy itp )
              • Gość: vd Re: proszę o pomoc IP: *.krakow.topware.pl 04.06.02, 12:27
                dobra strzelam! jestes Kasiu kierowca tira?
              • Gość: malko Re: proszę o pomoc IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 11:34
                Gość portalu: kasia napisał(a):

                >
                > > Ty robisz 70 000. Jestez taksowkarzem czy co?
                >
                > nie jestem taksówkarzem i nie 70 tylko 80 000km przejeżdżam bo muszę, a
                > pozoatałe15-20 000 bo chcę
                > może nie tyle chcę co załatwiam codzienne życiowe sprawy (zakupy itp )

                Jeżeli to twój prywatny samochód to musisz Kasiu niezłą kasę zarabiać, nawet
                jeżeli jeździsz dieslem. Gratuluję!!!

                • Gość: abc Re: proszę o pomoc IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 05.06.02, 13:11
                  Gość portalu: malko napisał(a):

                  ...Jeżeli to twój prywatny samochód to musisz Kasiu niezłą kasę zarabiać, nawet
                  jeżeli jeździsz dieslem. Gratuluję!!!



                  A pewnie, że zarabia - wszak wszyscy dobrze wiemy jak się zarabia w KGHM
                  (patrz "Raport otwarcia").
    • Gość: abc Re: proszę o pomoc IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 04.06.02, 12:27
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > Mam pytanie, ile tyś km to dużo i czy auto osobowe, które ma przejechane 180tyś
      >
      > km jest stare?



      100 i tak.
    • Gość: Rafski Re: proszę o pomoc IP: 213.134.142.* 04.06.02, 12:29
      tak
      • Gość: kasia Re: proszę o pomoc IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 04.06.02, 12:33
        co tak ?
        • Gość: KajTan wysluzone... IP: *.nsm.pl / 192.168.170.* 04.06.02, 21:10
          stare nie jest, najwyzej tylko wysluzone...

          co do takiego przebiegu - kolega z pracy dojezdza dziennie wlansie jakies 130
          km w jedna strone. Czyli miesiecznie robi okolo 7 - 10 tys. km. Procz tego
          wyjazdy sluzbowe, jazda po miescie i takie tam.

          Wiec jego woz po 2 latach ma szanse pobic ten rekord. Ale to jest auto
          sluzbowe, obliczone na 2 lata ;)
          • Gość: kasia Re: wysluzone... IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 05.06.02, 10:45
            w takim razie jakie auto, osobowe lub vana kupić, aby było obliczone na 5 lat,
            a nie na 2 lata
            • Gość: Niknejm Re: wysluzone... IP: 5.1R2D* / *.pg.com 05.06.02, 10:51
              Gość portalu: kasia napisał(a):

              > w takim razie jakie auto, osobowe lub vana kupić, aby było obliczone na 5 lat,
              > a nie na 2 lata

              Np. Toyotę, Nissana, Hondę. Jeśli jeździsz dużo, remont kapitalny będzie Cię
              czekał po około 300-350 tysiącach km przebiegu.
              A jakim autkiem Ty jeździsz?

              Pozdrawiam,
              Niknejm

              • Gość: kasia Re: wysluzone... IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 05.06.02, 11:04
                japońśkie auta mają częste przeglądy - wiadomo co za tym idzie
                poprzednia toyota wytrzymała 220tys, często wymieniali tarcze hamulcowe bo -
                jak to mówili w serwisie? a odkształcały się
                teraz mam fiata multiplę - jest ciut taniej:)

                • Gość: Niknejm Re: wysluzone... IP: 5.1R2D* / *.pg.com 05.06.02, 11:13
                  Gość portalu: kasia napisał(a):

                  > japońśkie auta mają częste przeglądy - wiadomo co za tym idzie

                  Hmmm... 20-30 tys. to tak często? Tyle mają 'japsy' obecnie oferowane.

                  > poprzednia toyota wytrzymała 220tys, często wymieniali tarcze hamulcowe bo -
                  > jak to mówili w serwisie? a odkształcały się

                  Problem typowy dla wieeelu aut. A wystarczyłoby założyć tarcze np. Brembo (w tej
                  samej cenie co 'firmowe'). I spokój.
                  A tarcze w moim Civicu (wersja 170KM) są od nowości. I nigdy nie było z tym
                  problemu. Może winna była technika jazdy? Często wystarczy parę razy zahamować
                  bardzo gwałtownie i np. wjechać szybko w kałużę. Praktycznie żadna standardowa
                  tarcza tego nie wytrzyma. Nie służy też tarczom rozgrzanie, a potem trzymanie pod
                  światłami na hamulcu (także ręcznym) jeśli nie ma takiej potrzeby.

                  > teraz mam fiata multiplę - jest ciut taniej:)

                  A nie masz z nim problemów? Bo ja z Punto miałem. Zmieniłem potem na Opla i było
                  trochę lepiej, a teraz jeżdżę Hondą i nie wiem, co to awarie (odpukać ;-)). Inna
                  sprawa, że ja rzeczywiście jeżdżę na przeglądy co 10000km, ale co drugi przegląd
                  wymieniam tylko olej. Wymianki oleju co 10000km powodują, że silnik mniej się
                  zużywa (tym bardziej, że mój ma zakres obrotów dopuszczalnych do 8400).

                  Pozdrawiam,
                  Niknejm
    • Gość: robert Dziwne czasy nadeszły - w czym pomóc kobicie? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 05.06.02, 10:55
      • Gość: Michal Re: Dziwne czasy nadeszły - w czym pomóc kobicie? IP: *.telia.com 05.06.02, 11:09
        Kasiu jakie to auto?
        Dla nowoczesnego motoru 200kkm uwazane jest dobre dotarcie,mowy niema o
        zuzyciu.Aut sie nie remontuje gruntownie jak to robiono 25lat temu.Zadnych
        remontow motoru pod warunkiem ze uzytkowany bylo przez cywilizowane technicznie
        indywiduum.Tutaj sie uwaza 230kkm dla aut jak Nissan Micra,Suzuki itp jako
        gorna granice ,ale reszta jest w do wytrzymania i lekko mozna dokrecic 100kkm,a
        te zwiekszymi motorami to ich polowa mozliwosci.Wiekszy motor 2litry i do
        gory.Pamietaj ,ze polskie drogi wykanczaja zawieszenie i tutaj trzeba sie
        liczyc z wymiana duzej ilosci czesci i dosc drogich.Tak ze sie zastanow zanim
        zrobisz ten mariaz Kasia + uzywane auto.Pzdr.Michal
        • Gość: Marek Re: Dziwne czasy nadeszły - w czym pomóc kobicie? IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 05.06.02, 13:20
          W USA magiczna granica jest 100 tys. mil. Samochod powyzej tego pzebiegu nie da
          sie kupic na kredyt, przedluzonej gwarancji tez powyzej 100 tys. mil sie nie
          kupi. Nie znaczy to ze po 100 tys. mil trzeba go zaraz na zlom oddac. W Polsce
          samochod po 150 tys. km mial zwykle cale zawieszenie do roboty + pierwsze
          problemy z silnikiem/skrzynia - wstrzasy na drogach nie tylko zawieszenie
          niszcza. Jezeli kupuje sie samochod z duzym przebiegiem trzeba se liczyc z cala
          masa malych wydatkow (opony, klocki, olej w skrzyni, nowy plyn chlodzacy, nowy
          plyn hamulcowy itp.) + masa wiekszych wydatkow (anp. mortyzatory) i mozliwymi
          wielkimi wydatkami (nowy silnik/skrzynia). Moim zdaniem sie nie oplaca...
    • Gość: młody Jesteś tą sekretarką prezesa co zarabia 30 tyś/m? IP: *.pl 06.06.02, 01:38
Inne wątki na temat:
Pełna wersja