Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic?

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 00:14
Sa pewne marki lepsze i gorsze. Jak marka wstyd byloby wam jezdzic?
    • sin2001 Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? 03.09.01, 02:04
      Każdy jeździ tym na co lubi albo go stać. Wstydziłbym się jeździć autem ,na
      które nie zarobiłem własną pracą. Wstydziłbym się auta "stuningowanego" , z
      dwoma wielkimi spojlerami i zadżebistym wizerunku. Marka jest drugorzędna.
      Używam samochodu i staram się nie tracić dystansu do kawałka złomu, a poczucie
      wstydu to zaangażowanie emocjonalne.
      Jeżdżę ładą 2107 z 1988 . Sprawna technicznie, na pewno jeszcze 2 lata będę się
      nią powoził. Koledzy z pracy mają np. chryslera 300M, omegę 3,2l , gallopera
      itp. Mnie też stać na coś więcej niż łada, ale po co. Dla śmichu dodam, że
      zwykle panie uznają mój pojazd za fantastyczny. Facet co nie musi się
      dowartościowywać gratem robi chyba na nich duże wrażenie:)
      • Gość: St Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 150.254.215.* 03.09.01, 08:48
        Sin, bardzo podoba mi sie Twoja wypowiedz. Nawiasem mowiac, kiedy wreszcie
        znikną tego rodzaju pytania z tego forum? Przeciez to nie ma sensu: "Nienawidze
        skody", "jaki samochod jest najbrzydszy", "Gardze kierowcami, jezdzacymi
        samochodami marki ....".
        Pozdrowienia dla normalnych, sympatycznych ludzi!
        • Gość: Michal Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.telia.com 03.09.01, 10:17
          Popieram Sin.
          • Gość: disturbe Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 13:10
            W 100% zgadzam się z Sin! Można dyskutować na temat, które auta są lepsze, a
            które gorsze, ale pod względem wstydu, brzydoty, czy nijakości samochodu każdy
            ma swoje zdanie. Po co wkurzać innych wypisując obelgi pod kątem jakiejś
            marki??? Pokój bracia i siostry!
            • Gość: Jarek Jakim samochodem wstydzilbym sie jezdzic? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 03.09.01, 16:53
              Kradzionym
              Pozdr
              • Gość: trurl Re: Jakim samochodem wstydzilbym sie jezdzic? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 18:37
                Podpisuję się pod tymi wypowiedziami obiema rękami.PZDR.
                • Gość: Gordi Re: Jakim samochodem wstydzilbym sie jezdzic? IP: 217.11.134.* 03.09.01, 18:58
                  Brudnym!
                  • ssaczek Re: Jakim samochodem wstydzilbym sie jezdzic? 03.09.01, 21:05
                    Ja wstydziłbym się startować z takim wątkiem, a co do samochodu to mam zdrowe
                    podejście i uważam iż samochód jest do jazdy a nie szpanowania czy wstydzenia.
                    Jako przykład podam iż chyba jako jedynego w 1996 roku do Urzędu Stanu
                    Cywilnego podwoził mnie kumpel w warczyburgu.
                    Pozdro.
                    PS.
                    Wstyd to kraść i z baby spaść.
                    • Gość: Andre Re: Jakim samochodem wstydzilbym sie jezdzic? IP: *.pcplus.com.pl 03.09.01, 22:56
                      A mój szwagier ma POLONEZA i wstydzi się w nim jeździć.
                      I jeździ w pokrowcu!
                    • Gość: Jarek Re: Jakim samochodem wstydzilbym sie jezdzic? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.09.01, 10:30
                      ssaczek napisał(a):

                      > Wstyd to kraść i z baby spaść.

                      Czy to w calosci odnosi takze do kobiet?
                      • Gość: Dru Re: Jakim samochodem wstydzilbym sie jezdzic? IP: 159.107.89.* 04.09.01, 11:33
                        A ja sie strasznie wstydze jezdzic moim "starym trupem" i dlatego oczy zamykam
                        jak jade (ja nie widze = mnie nie widza).
                        • Gość: mch Re: Jakim samochodem wstydzilbym sie jezdzic? IP: *.pai.net.pl 03.10.01, 14:40
                          A ja mam starą Syrenę Bosto i się nie wstdzę. Samochód jest w całkiem dobrym
                          stanie, w drugiej poł. lat 90 był remontowany. Teraz jeździ jako ruchomy wóz
                          reklamowy. I każdy na niego patrzy. To już zabytek i skończyły się czasy kiedy
                          syrena to był "złom" itp. Teraz ludzie oglądają się za nim z podziwem i
                          zaczynają doceniać historię motoryzacji. A trzeba przypomnieć, że w czasach
                          swojej młodości syrena była bardzo nowoczesnym pojazdem (chociażby kto w
                          tamtych czasach robił napęd na przód).
    • Gość: Kukocz Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.rsk.pl 07.09.01, 00:30
      brfo, brafo Panowie, imponują mi takie wypowiedzi jak ta powyżej, mógłbym się
      pod nimi podpisać obiema rękami...
      A wracając do tematu, uważam <z całym szacunkiem dla tej wspaniałej marki> że
      jeżdżenie BEEMKĄ to festyniarstwo. Dla wyjasnienia, festyniarz to osoba,l kóra
      swoim zachowaniem stwarza atmosfere wiejskiego festynu...>
      • sin2001 Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? 07.09.01, 00:44
        Gość portalu: Kukocz napisał(a):

        > brfo, brafo Panowie, imponują mi takie wypowiedzi jak ta powyżej, mógłbym się
        > pod nimi podpisać obiema rękami...
        > A wracając do tematu, uważam <z całym szacunkiem dla tej wspaniałej marki
        > 2 że
        > jeżdżenie BEEMKĄ to festyniarstwo. Dla wyjasnienia, festyniarz to osoba,l kóra
        > swoim zachowaniem stwarza atmosfere wiejskiego festynu...>

        E tam! Od razu festyniarstwo! Bond jeździł BMW, James Bond oczywiście, więc na
        pewno nie żaden festyniarz! Chociaż jednak teraz woli Aston Martina znowu... A
        może mu ukradli?

        • Gość: mać Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.bresa.com.pl 07.09.01, 13:58
          moja żona jak ją kiedyś zapytałem co by wolała malucha czy trabanta powiedziała
          że trabanta - nigdy!! no ale to kobieta przecież...
          • sarastro Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? 09.09.01, 19:36
            Zasadniczo nie sposób nie zgodzić się z przedmówcami. Wstyd to kraść i mieć
            dzieci z cudzą żoną - przynajmniej tak głosi przysłowie.
            Jednak wydaje się, że niezbyt wielu kierowców ma tak zdrowe podejście do
            sprawy. Nie byłoby przecież malowania tylnych świateł pastą do butów,
            spojlerowania itd. Nie byłoby idiotów dojeżdżających komuś na odległość 20 cm
            od bagażnika. Ci goście wprowadzają się na wysoki poziom stanów psychicznych.
            Oni powodują, że niektóre marki stają się bardziej, inne mniej, niesławne. Nie
            sposób zanegować tezę, że np. Golfem częściej jeżdżą idioci drogowi, chamy,
            dresy, niż np. Corollą. Jasne, że pozdrawiam wszystkich normalnych, zdrowych
            psychicznie użytkowników Golfów (są tacy!), jednak z ww powodu nie chciałbym
            jeździć np. Golfem (dresiarski), BMW (mafiacki), Mercedesem (nuworyszowski) czy
            Seatem (młody idiota). Nie chciałbym również jeździć Fiatem, Deawoo i Skodą.
            Sorry za te dosadne określenia przy markach samochodów. Jasne, że nie mam nic
            do tych marek ani do porządnych ludzi jeżdżących nimi. Niemniej jednak
            korelacja między marką samochodu a poziomem umysłowym kierowcy jest dodatnia.
            • Gość: Krzysiek Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 194.92.234.* 11.09.01, 10:28
              sarastro napisał(a):
              .....
              >jednak z ww powodu nie chciałbym
              > jeździć np. Golfem (dresiarski), BMW (mafiacki), Mercedesem (nuworyszowski) czy
              >
              > Seatem (młody idiota).
              .....

              Czemu taka opinia o Seacie?
              Z wcześniejszymi mniej lub bardziej się zgadzam, ale akurat Seat nie wywoływał u
              mnie do niedawna żadnych tego typu reakcji (ani pozytywnych ani negatywnych)

              Pozdro,

              Krzysiek
              • sarastro Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? 12.09.01, 18:59
                No, Seatami jeździ sporo tzw. młodych-dynamicznych. Zresztą koncern VW prowadzi
                taką politykę - VW dla gości, Skoda dla leszczy, których nie stac na VW, ale
                mają aspiracje, a VW dla młodych dynamicznych jebutów - pseudo sportowy.
                Znów powtórzę: nie znaczy to, że każdy posiadacz Seata jest durniem. Zwróć
                jednak uwagę jak jeżdżą np. żółte Seaty (głównie Leony) po różnorakich
                tuningach, spojlerowane itd.
                • Gość: Arnii Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 217.96.45.* 13.09.01, 08:48
                  sarastro napisał(a):

                  > No, Seatami jeździ sporo tzw. młodych-dynamicznych. Zresztą koncern VW prowadzi
                  >
                  > taką politykę - VW dla gości, Skoda dla leszczy, których nie stac na VW, ale
                  > mają aspiracje, a VW dla młodych dynamicznych jebutów - pseudo sportowy.
                  > Znów powtórzę: nie znaczy to, że każdy posiadacz Seata jest durniem. Zwróć
                  > jednak uwagę jak jeżdżą np. żółte Seaty (głównie Leony) po różnorakich
                  > tuningach, spojlerowane itd.


                  Oto przykład DEBILA, który ocenia ludzi po posiadanej marce samochodów.
                  • sarastro Arni... 26.09.01, 14:13
                    Gość portalu: Arnii napisał(a):

                    > Oto przykład DEBILA, który ocenia ludzi po posiadanej marce samochodów.

                    Nie oceniam ludzi po marce samochodów, Arni. Zauważam tylko, że istnieje,
                    statystycznie, związek między marką a stylem jazdy kierowcy. No, powiedz, czy
                    Twoim zdaniem, kierowcy Corolli lub Carismy równie często podjeżdżają Tobie do
                    bagażnika i wyprzedzają na trzeciego, co kierowcy Golfów czy BMW?
                    • Gość: Arnii Re: Sarastro... IP: 217.96.45.* 29.09.01, 10:22
                      Sorki Sarastro za zwrot, wydaje mi się że to nie ma znaczenia, jechała za mną
                      kiedyś kobieta w R19 - w lusterku widziałem tylko jej szybę i wytrzeszczomne
                      gały. z drugiej strony też ostatnio wpiep... się przede mnie Golf z czarnymi
                      szybami i dźwiękami ymc, ymc, ymc z wnętrza.
                      Pozdrowienia.
                • Gość: Facet Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.comarch.pl 26.09.01, 11:49
                  Ja jezdze Skoda, znaczy leszcz jestem....
                  • Gość: Jarek Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 26.09.01, 11:59
                    Gość portalu: Facet napisał(a):

                    > Ja jezdze Skoda, znaczy leszcz jestem....

                    Nie boj zaby! Leszcze co najwyzej moga plywac lodzia podwodna. Przeciez autem nie
                    da sie jezdzic pod woda. Nie?!

                    Pozdr
                  • Gość: POOL Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 15:15
                    Gość portalu: Facet napisał(a):

                    > Ja jezdze Skoda, znaczy leszcz jestem....
                    No to jest nas już 2. Założymy małe akwarium i będziemy czekać na "japońce", to
                    taż ryby. Pozdr.

    • Gość: Andre Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.pcplus.com.pl 09.09.01, 22:21
      A bodaj byście wszyscy jednakowymi samochodami jeździli!!!
      • Gość: mała mi Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.pl 11.09.01, 18:28
        ale się uśmiałam! chłopaki, jesteście super!
        • Gość: Jarek Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 26.09.01, 13:30
          Gość portalu: mała mi napisał(a):

          > ale się uśmiałam! chłopaki, jesteście super!

          Jasne, ze jestesmy... Nie chwalac sie...
          Pozdrawiam
          Wielbiciel Muminkow
          • Gość: Andre Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 213.25.84.* 26.09.01, 15:46
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Gość portalu: mała mi napisał(a):
            >
            > > ale się uśmiałam! chłopaki, jesteście super!
            >
            > Jasne, ze jestesmy... Nie chwalac sie...
            > Pozdrawiam
            > Wielbiciel Muminkow

            • Gość: Andre Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 213.25.84.* 26.09.01, 15:52
              A czym jeździ panna Migotka
              Qrna czy wszyscy mają czkawkę ?
              • Gość: C Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.jgora.dialog.net.pl 01.10.01, 21:43
                • Gość: Cezar Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.jgora.dialog.net.pl 01.10.01, 21:58
                  A ja pomykam Skodą 100s,która ma 30 lat.Jest w eleganckim stanie technicznym,
                  zero korozji,zawsze czysta i wcale się nie wstydze nią jeżdzić,wprost
                  przeciwnie.W moim byłym wojewódzkim mieście to jedyny taki model.
                  W okolicach też takich nie widuje.To czego się wstydzić ?
                  • Gość: pilot Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.wil.pk.edu.pl 02.10.01, 13:21
                    Mogę jeździć wszystkim a najbardziej chciałbym prowadzić koparko-ładowarkę
                    Ostrówek. Wtedy mógłbym każdego "nabrać".
                    PS nie uważam że Skada dla leszczy a beemka dla cwaniaczków czy dresów. ktoś
                    kiedyś powiedział "Nie szata zdobi człowieka" i to się również odnosi do
                    samochodów.(nawet "spokojną" Corollą może jeździć eks-czołgista) POZDR dla
                    młodych idiotów w Seatach (mam Ibizę).
          • Gość: adam Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 05:32
            jeżdżę polonezem 1,4 bardzo często również dobrymy markamy zwyższej półki
            trochę mi wstyd ale przyłapóję się na tym że czuję się w nich lepszy
    • Gość: xm Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 20:23
      Tawriją
      Hieną
      Cordobą
      Thalią
      Fordem Ka

      kradzionym
      i osranym przez ptaki

      A co do wrażliwych i wyważonych wypowiedzi powyżej - na Forum każdy może
      wyrazić swój pogląd. Takie są zasady.
      IMHO
      Popatrzcie na wybory 2001 - ludzie w Polsce przeważnie głosują przeciwko czemuś
      niż za czymś.
      • Gość: mch Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.pai.net.pl 03.10.01, 14:56
        Cicho być! Ja mam Tawrię, a to bardzo dobry wóz na nasze drogi. Mały - prawie
        wszędzie się zmieści; Łatwy w naprawie (a jak trafisz na dobry egzemplarz to
        się wogóle nie psuje - ja mam taki, który szwankował, czyli docierał się, tylko
        podczas gwarancji, a później już nic nie mąciło mojego spokoju i jeżdżę Tawrią
        bezawaryjnie dodzisiaj); Dobry na nasze drogi - dziury mu nie straszne, tylko
        trochę może zatrząść pasażerami; Dobry wóz terenowy - całkiem przyzwoity
        prześwit, osłonięta stalową belką miska olejowa i elementy napędowe (wjechałem
        Tawrią tam, gdzie nie powstydziłby się wjechać wytrawny "offroadowiec" i
        wyjechałem stamtąd o własnych siłach; nie obyło się bez przygód: kilka
        niekontrolowanych poślizgów w błotku, otarcie belką osłonową o dość duże
        kamienie na drodze z taką siłą, że mnie zarzuciło w kabinie, a samochód stawał
        w jednej chwili w miejscu, zsunąłem się kilka razy w bardzo głębokie koleiny na
        starym zapomnianym szlaku wyłożonym kocimi łbami, zjazd ze stromego zbocza do
        dawnego wyrobiska i przejazd przez nie. Jeżeli nadal ktoś uważa, że ten ruski
        samochodzik to totalne badziewie, to naprawdę musi być niezłym ignorantem. A
        tak przy okazji, przecież wszyscy wiedzą, że Ruscy robią dobre czołgi na każde
        warunki... :)

        Pozdrowienia dla wszystkich, posiadających samochody wschodniej produkcji. UAZ,
        Łada, Tawria RULEZ ! :)
        • Gość: Sławek Re: mch IP: 192.168.3.* / *.trzebinia.net 04.10.01, 10:08
          Gość portalu: mch napisał(a):

          Bujałem kiedyś z fumflem Wartburgiem 353 po "terenach" i było odjazdowo! :)
          Jedyny mankament to nisko zamocowane przednie wachacze (a i tak 2 razy grubsze
          niż w normalnych samochodach :)

          pozdro

          > Cicho być! Ja mam Tawrię, a to bardzo dobry wóz na nasze drogi. Mały - prawie
          > wszędzie się zmieści; Łatwy w naprawie (a jak trafisz na dobry egzemplarz to
          > się wogóle nie psuje - ja mam taki, który szwankował, czyli docierał się, tylko
          >
          > podczas gwarancji, a później już nic nie mąciło mojego spokoju i jeżdżę Tawrią
          > bezawaryjnie dodzisiaj); Dobry na nasze drogi - dziury mu nie straszne, tylko
          > trochę może zatrząść pasażerami; Dobry wóz terenowy - całkiem przyzwoity
          > prześwit, osłonięta stalową belką miska olejowa i elementy napędowe (wjechałem
          > Tawrią tam, gdzie nie powstydziłby się wjechać wytrawny "offroadowiec" i
          > wyjechałem stamtąd o własnych siłach; nie obyło się bez przygód: kilka
          > niekontrolowanych poślizgów w błotku, otarcie belką osłonową o dość duże
          > kamienie na drodze z taką siłą, że mnie zarzuciło w kabinie, a samochód stawał
          > w jednej chwili w miejscu, zsunąłem się kilka razy w bardzo głębokie koleiny na
          >
          > starym zapomnianym szlaku wyłożonym kocimi łbami, zjazd ze stromego zbocza do
          > dawnego wyrobiska i przejazd przez nie. Jeżeli nadal ktoś uważa, że ten ruski
          > samochodzik to totalne badziewie, to naprawdę musi być niezłym ignorantem. A
          > tak przy okazji, przecież wszyscy wiedzą, że Ruscy robią dobre czołgi na każde
          > warunki... :)
          >
          > Pozdrowienia dla wszystkich, posiadających samochody wschodniej produkcji. UAZ,
          >
          > Łada, Tawria RULEZ ! :)

      • Gość: tolba Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.nationale.com.pl 03.10.01, 17:08
        Gość portalu: xm napisał(a):

        > Tawriją
        > Hieną
        > Cordobą
        > Thalią
        > Fordem Ka


        XM to parówa. Na szczęście:

        > - na Forum każdy może
        > wyrazić swój pogląd. Takie są zasady.
        Tolba -strasznie wstydzący się posiadacz Thalii ;)))
        • Gość: ata Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 10.47.4.* / 212.75.103.* 04.10.01, 19:18
          ja odpowiem tak :
          bmw , mercedes nowsze modele naprawde żle się kojarzą
          skodą , zastanawia mnie z jaką żarliwością własciciele tych pojazdów szukają
          podobieństw z ww i czasami ma to przełożenie na zapędy na drodze (przecież
          skoda to marka ), ostatnie modele no niech tam ,ale w takiej felicji
          podobieństwa należy szukąć w tawri czy podobnych -czasami jeżdzę felicją brr ,
        • Gość: xm Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 20:21
          Gość portalu: tolba napisała:

          > XM to parówa.
          > Tolba -strasznie wstydzący się posiadacz Thalii ;)))

          Tolbie chyba wszyscy współczują jak ją widzą w jej trollolii.
          A ja nie;-)

          • Gość: POOL Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 22:48
            Nissanem, design dla kaszalotów, no może nowa Almera jest odrobinę zblizona do
            samochodu.
          • Gość: Tolba Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.natned.com.pl 05.10.01, 09:09
            Gość portalu: xm napisał(a):

            >
            > Tolbie chyba wszyscy współczują jak ją widzą w jej trollolii.
            > A ja nie;-)
            >
            Po pierwsze: jeżeli przecztasz uważniej moją poprzednią wypowiedź (czytanie, mam
            nadzieję, nie sprawia zbyt wiele kopotów?) stwierdzisz, że Tolba, to on, a nie
            ona. Po drugie, wolę moją Thalię, niż 'wypieszczonego' 8-letniego Golfika z
            pięknymi ciemnymi szybami i fioletem pod spodem. Ale Tobie, xm, pewnie by taki
            pasował, nie? Mimo wszystko pzdr :)
            Tolba

            • Gość: xm Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 15:55
              Gość portalu: Tolba napisał(a):
              > Po pierwsze: jeżeli przecztasz uważniej moją poprzednią wypowiedź (czytanie, ma
              > m
              > nadzieję, nie sprawia zbyt wiele kopotów?) stwierdzisz, że Tolba, to on, a nie
              > ona. Po drugie, wolę moją Thalię, niż 'wypieszczonego' 8-letniego Golfika z
              > pięknymi ciemnymi szybami i fioletem pod spodem. Ale Tobie, xm, pewnie by taki
              > pasował, nie? Mimo wszystko pzdr :)
              > Tolba
              >
              Kazdy woli co tam ma. Ja wole mojego Galanta kombi V6. Bagażnik ma większy, a
              pali tyle samo co Talia. I wygląda jak samochód, a nie jak puchlina jaj.
              A dla mnie i tak jesteś baba (w negatywnym tego słowa znaczeniu).

              • Gość: tolba Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.nationale.com.pl 05.10.01, 16:27


                HAHAHA! Najlepszy z argumentów: jesteś baba. Stary, gratuluję. Pamiętam, że w
                podstawówce też tak mówiłem, jak chciałem być niemiły.

                > Kazdy woli co tam ma. Ja wole mojego Galanta kombi V6.

                A ja na szczęście niczego nie muszę zobie przedłużać za pomocą bryki. Wiesz co
                xm, trochę mi się już nie chce tak pieprzyć bez sensu. Trzymaj się i niech Ci
                Twoja bryczka dobrze służy. Pewnie się jeszcze spotkamy gdzieś na wątkach. Nara.
                • Gość: POOL Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 18:58
                  Nissanem Primerą, bo nim kiedyś jeździł sarastro i teraz to już "nie to".
                  • Gość: Arnii Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: 217.96.45.* 06.10.01, 10:36
                    Gość portalu: POOL napisał(a):

                    > Nissanem Primerą, bo nim kiedyś jeździł sarastro i teraz to już "nie to".

                    :))))))
                    • Gość: Michal Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.telia.com 06.10.01, 20:05
                      Tylko KRADZIONA.
                • Gość: xm Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 22:13
                  Gość portalu: tolba napisał(a):

                  > HAHAHA! Najlepszy z argumentów: jesteś baba. Stary, gratuluję. Pamiętam, że w
                  > podstawówce też tak mówiłem, jak chciałem być niemiły.
                  >

                  TO tylko odpowiedź na Twoje chamskie "parówa". Nic więcej, koleś.
                  > > Kazdy woli co tam ma. Ja wole mojego Galanta kombi V6.
                  >
                  > A ja na szczęście niczego nie muszę zobie przedłużać za pomocą bryki. Wiesz co
                  > xm, trochę mi się już nie chce tak pieprzyć bez sensu. Trzymaj się i niech Ci
                  > Twoja bryczka dobrze służy. Pewnie się jeszcze spotkamy gdzieś na wątkach. Nara
                  > .
                  >
                  Jak mówiła reklama Renault Clio 'size matters' (czyli: wielkość ma znaczenie,
                  jakbyś miał za mały słownik). Tyle o przedłużaniu czegoś.
                  Po czym przedłużyli Clio za pomocą dużej wystającej dupy.
                  Więc faktycznie już nic nie musisz sobie przedłużać, bo byś zamiatał przechodniów
                  na zakrętach.

                  Pozdrowionka


    • Gość: Człowiek Re: Jak marka samochodu wstydzilibyscie sie jezdzic? IP: *.peugeot.com.pl 08.10.01, 16:45
      Wstydziłbym się jeździć:

      1.Panem Samochodzikiem i Templariuszami
      2.Panem Samochodzikiem i tajemnicami Fromborka

      A tak naprawde to wszystkimi takimi, które służą głównie do leczenia kompleksów
      a nie do sprawnego i bezpiecznego przemieszczania się z miejsca na miejsce.

      No to pa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja