Audi A4 2.0 TDI/BMW 320d - dwie koncepcje

25.02.05, 14:50
zalezy do czego ten naped. No bo wiadomo ze na zime lepszy, przynjmniej
wedlug mnie jest nped na przednia os. Lepszy pod wzgledem bezpieczniejszy,
troszke trudniej wpasc w poslizg (chyba). Ale pozostaje druga strona, jak
ktos sobie lubi pojezdzic bardziej ciekawie na sniegu to naped na tyl wydaje
sie bardziej pasowac.Kazdy kto sprobowal powinien wiedziec o co chodzi. To
taka moja mala obrona co do napedu na tylna os.
Istnieje przeciez rowniez cos takiego nak pod- i nad- sterownosc. przynmniej
ja o takim czyms slyszalem. Ale tu tez duzo zalezy od techniki jazdy
preferowanej przez danego kierowce.
    • epi78 Re: Audi A4 2.0 TDI/BMW 320d - dwie koncepcje 26.02.05, 22:47
      Myślę że dla kogoś z zaciąciam sportowym najwięcej frajdy da napęd tylny, można
      wychodzić z zakrętów pełnym gazem z lekką kontrą, w przednim napędzie koła
      tylko zamienią opony w kupę dymu nie przekładając tego na efektywną jazdę a
      przy tym wóz nie jedzie tam gdzie chcemy tylko żyje własnym życiem i żeby
      przywołać go do porządku trzeba ująć gazu żeby wrócił na obrany tor jazdy.
      Oczywiście nici z przyjemnności! Jednak dala mnnie optimum to 4x4 i SUBARU
      IMPREZA WRX STI!! a nie jakieś tam BMW czy Audi;) (choć i tak gdybym mógł mieć
      choć te bryki to trzęsło by mnie z radości przez tydzień)
    • profet Re: Audi A4 2.0 TDI/BMW 320d - dwie koncepcje 03.03.05, 14:42
      Miałem okazję dosyć sporo pojeździć samochodami o mocy 100KM, z których jeden
      miał napęd na przód (AstraII 1,6 16V) a drugi na tył (BMW 316i). W zimie do
      codziennej jazdy lepiej mieć napęd na przód. Ale przy dłuższej jeździe w lecie
      większą precyzję prowadzenia zapewnia napęd tylny (dobrej konstrukcji) -
      rozkład mas i sposób przekazywania mocy, który jest mniej "nerwowy" daje
      tylnemu napędowi przewagę. W sumie jednak - wszystko jest kwestią
      przyzwyczajenia - ja wolę tył. Dla poczatkujących kierowców spora moc na tylnej
      osi może być zabójcza (jak tyłl zaczyna uciekać to się gubią) - stąd chyba
      bezpieczniejszy jest przedni napęd. Najlepiej mieć 4x4 :D
    • quentinpl Przewaga napędu tylnego jest ewidentna 03.03.05, 17:06
      To co piszecie o jeździe w zimie to nie prawda, otóż u nas pokutuje schemat
      tylny napęd- polonez albo 125p. Np. w Mercedesie czy BMW tylny napęd umożliwia
      lepsze rozłożenie mas, tył zawsze można w warunkach skrajnych dociążyć. Po za
      tym jedna uwaga, to że tył zaczyna się ślizgać nie powoduje bezpośredniego
      zagrożenia, za to jak już przód uślizgnie to robi się nie ciekawie. Drugi
      przypadek to wyjeżdżanie pod góry- przedni napęd jest ok, o ile mamy auto bez
      obciążenia, kiedy macie np. kombi z małym (lekkim) silniczkiem 1,4-1,6 i do tego
      4 pasażerów i bagaż to koniec, cała masa przesuwa się do tyłu i auto się ślizga.
      Czasem lepiej jechać tyłem, ale zimówki są zazwyczaj kierunkowe:( W
      tylnonapędówce problem jest kiedy macie lekki pusty tył (np. stara Omega), za to
      po dociążeniu takie auto spisuje się lepiej. Natomiast w kwestii frajdy z jazdy
      nic nie zastąpi 200 ps na tylnej osi i niebieskiego śmigła na masce.
      • kris_kelvin Przewaga napędu tylnego jest ewidentna - nieprawda 03.03.05, 19:24
        Nieprawda jest ze przewaga tylniego napedu jest ewidentna.
        Nie kazdy marzy o aucie sportowym z duza moca, tylnim napedem i idealnym
        rozkladem mas. Wiekszosc ludzi potrzebuje auta oszcednego, obszernego i
        taniego. Wtedy wyraznie widac przewage przedniego napedu. Wiecej miejsca we
        wnetrzu bo nie ma walu, wiecej miejsca w bagazniku bo nie ma tylniego mostu,
        mniejszy halas i zuzycie paliwa bo mniej orbacajacych sie elementow. W tym
        wypadku przewaga przodu jest ewidentna.
        Wszystko zalezy do tego do czego ma sluzyc auto. Jak do sportu i przyjemnosci
        jazdy tyl, jak do wozenia rodzinki w obszernym wetrzu przod.
        • quentinpl To co piszesz ma uzasadnienie tylko ekonomiczne: 03.03.05, 23:50
          Miejsce i zużycie paliwa ok, co do hałasu, to tylnonapędówki i tak są ciche, bo
          to markowe autka. Zwróć uwagę na kontekst mojego komentarza- jest pod tekstem
          Audi vs BMW, wię gdyby brać Twoje argumenty, to oba auta odpadają, bo są
          b.drogie, dużo palą i są relatywnie ciasne (w swoim segmencie). Jest to tzw.
          klasa premium, klienci wolą zapłacić więcej pieniędzy ale i oczekuję wspaniałej
          jazdy. I jeszcze jedno, czytałem ostanio wytyczne Audi na temat przyszłych
          modeli, zapamiętałem 2 rzeczy: stosować wzdłużnie umieszczone silniki (lepszy
          rozkład mas, tej samej długości półosie co ogranicza wpływ napędu na kierownicę
          minusem jest mniejsze wnętrze), w napędzie quattro rozkład 40 przód, 60 tył. Co
          moim zdaniem potwierdza moją tezę, że porządne auto z mocnym silnikiem powinno
          mieć tylni napęd, jako lepszy (za co płaci się utrudnieniami, o których
          napisałeś, które jednak na szczęście nie zawsze są brane pod uwagę). Pozdrawiam.
          • kris_kelvin Re: To co piszesz ma uzasadnienie tylko ekonomicz 03.03.05, 23:58
            quentinpl napisał:
            > Miejsce i zużycie paliwa ok co do hałasu, to tylnonapędówki i tak są ciche, bo
            > to markowe autka. Zwróć uwagę na kontekst mojego komentarza- jest pod tekstem
            > Audi vs BMW, wię gdyby brać Twoje argumenty, to oba auta odpadają, bo są
            > b.drogie, dużo palą i są relatywnie ciasne (w swoim segmencie). Jest to tzw.
            > klasa premium klienci wolą zapłacić więcej pieniędzy ale i oczekuję wspaniałej
            > jazdy. I jeszcze jedno, czytałem ostanio wytyczne Audi na temat przyszłych
            > modeli, zapamiętałem 2 rzeczy: stosować wzdłużnie umieszczone silniki (lepszy
            > rozkład mas tej samej długości półosie co ogranicza wpływ napędu na kierownicę
            > minusem jest mniejsze wnętrze), w napędzie quattro rozkład 40 przód 60 tył. Co
            > moim zdaniem potwierdza moją tezę, że porządne auto z mocnym silnikiem powinno
            > mieć tylni napęd, jako lepszy (za co płaci się utrudnieniami, o których
            > napisałeś które jednak na szczęście nie zawsze są brane pod uwagę). Pozdrawiam


            zgadam sie ale
            1. z tego co wiem wszytskie audi poza A3 i A2 maja wzdluzne ustawienie silnika
            wiec chyba po prostu beda sie tego trzymac wiec zmian nie bedzie
            2. z czysto teoretycznego punktu widzenia naped tylni jest glosniejszy i ma
            wieksze straty mocy - to jest ewidentny minus ale przyznaje niewielki, wrecz
            minimalny
            3. okreslenie porzadne auto jest kwestia ocenna i roznie przez rozne osoby moze
            byc interpretowane.
          • hubort Re: To co piszesz ma uzasadnienie tylko ekonomicz 22.06.05, 10:52
            > jazdy. I jeszcze jedno, czytałem ostanio wytyczne Audi na temat przyszłych
            > modeli, zapamiętałem 2 rzeczy: stosować wzdłużnie umieszczone silniki (lepszy
            > rozkład mas, tej samej długości półosie co ogranicza wpływ napędu na kierownicę
            > minusem jest mniejsze wnętrze)

            Bo nie bardzo mają inne wyjście. Niech spróbują zamontować V8 pod maską
            poprzecznie i dać napęd na przód to od razu im się odechce i nie będą
            potrzebować żadnych wytycznych :)
    • greenblack Pierdzidła dla biedoty - przedni napęd 03.03.05, 19:42
      Pierdzidła dla biedoty (100 koni, najlpiej "w dyzlu"), - przedni napęd.

      Prawdziwe samochody, czyli wszystko powyżej 200 KM - tył albo 4x4.
      • diabollo Re: Pierdzidła dla biedoty - przedni napęd 06.03.05, 13:29
        > Pierdzidła dla biedoty (100 koni, najlpiej "w dyzlu"), - przedni napęd.
        >
        > Prawdziwe samochody, czyli wszystko powyżej 200 KM - tył albo 4x4

        Taa, BMW i Audi A4 dla biedoty...
        Greenback biedotą już nie jest bo zarobił na rusztowaniach w Czikago i kupił
        sobie używanego trucka, 200KM napęd tył albo 4x4... auta dla amerykańskich
        rolników.

    • jbienk Nie no, prawda taka, że: 04.03.05, 18:17
      Przedni napęd:
      1. jak dodasz na zakręcie gazu to tracisz przyczepność w kołach kierujących -
      brak kontroli, możesz jednak jakoś korygować, wprawny kierowca pewnie da radę
      skręcić kołami i tak dodać gazu żeby nie walnąć w drzewo.
      2. łatwiej zaparkujesz na śniegu/lodzie, koła ciągną tam gdzie chcesz jechać.
      Tylni napęd:
      1. jak dodasz na zakrecie gazu, tyl traci przyczepnosc, albo to wykorzystujesz
      do skretu poslizgiem, albo kontra wyhamowujesz, dalej jedziesz.
      2. znacznie mniej skuteczny przy parkowaniu na lodzie, krecisz przednimi ale co
      z tego jak tyl buksuje.
      • pojazd Re: Nie no, prawda taka, że: 10.03.05, 11:10
        Auto przód , sport , sucha nawierzchnia nie do pokonania dla tylniego napędu.
        • jbienk Re: Nie no, prawda taka, że: 13.03.05, 15:39
          Zgadzam się, potrzebny byłby jeszcze silnik, układ kierowniczy itd...
        • tiges_wiz Re: Nie no, prawda taka, że: 24.03.05, 09:58
          Dziwne :)
          Na SJS fiatem 125 1300 objechalem escorta 16v :)
          Na kretym torze kartingowym.
          Po za tym tylnionapedowka dociaza os napedowa a przednionapedowka odciaza.
          Rzeklbym ze sie mijasz z prawda i zyjesz w swiecie fantazji.
      • tiges_wiz Re: Nie no, prawda taka, że: 24.03.05, 09:55
        ja w zimie poprobowalem na sliskim (bardzo sliskim) i auto przednionapedowe (80
        kW, 230 Nm) i tylnonapedowe (83 kW, 170 Nm) i wnioski:
        - przenionapedowka sprawowala sie dobrze poki nie stracila przyczepnosci, po
        stracie przyczepnosci, przod wyjezdzal z luku, a wyciaganie auta przez dodanie
        gazu nie pomagalo.
        - przy ruszaniu przednionapedowka odciazala od napedowa i ruszanie bylo o wiele
        wolniejsze on w tylnonapedowce. Trzeba bylo o wiele delikatniej operowac gazem,
        co by nie mielic osia napedowa.
        - tylnionapedowka wymagala wiekszej uwagi w czasie pokonywania zakretow, ale
        przewaznie dalo rade utrzymac kierunek jakzdy na lekkim poslizgu.

        Nic nie zastapi wiec treningu. Auta sie zachowuja inaczej i nalezy wiedziec jak
        postapic w razie klopotow. Rozumiem frustracje kierowcow jezdzacych cale zycie
        FWD po przesiadce ma RWD. Ja mialem tak samo jak z RWD musialem przejechac sie
        po sliskim autem FWD. Irytowal mnie brak kontroli tylnej osi, ktora na lodzie
        robila co chciala na koleinach z lodu.

        ps. a sami se przeliczcie kW na KM :P Obowiazuje uklad SI :P
    • gls1 Re: Audi A4 2.0 TDI/BMW 320d - dwie koncepcje 24.03.05, 05:11
      Przestarzaly traktor TDI VW porownywac z 2.0 d BMW............... No
      comments!!!!!
    • welkt Wszystko pięknie, ale gdzie jest te porównanie? 22.06.05, 10:32
      Ciekawe że po zapowiedzi jakiegoś porównania nie mogę go znaleźć...
      Coś jak pokazanie czekoladki przez szybkę.
      Gratuluję pomysłu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja