Gość: jurek
IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl
09.06.02, 18:36
Dzisiaj miałwm kolizję na skrzyżowaniu .Nie z mojej winy .Samochód na
gwarancji .Przetarty prawy tylny błotnik ,zderzak i dwoje drzwi . Policjant w
trakcie rozmowy zasugerował ,żebym nie korzystał z serwisu firmy , bo mi wpiszą
do książki pojazdu ,że samochód jest powypadkowy .Jak skorzystam z warsztatu
prywatnego to uniknę tego kłopotu .Oczywiście od razu padł adres i
nazwę "dobrego warsztatu " . Co robić ? Kierować się tą sugestią czy olać .Czy
ktoś z forumowiczów ma podobne doświadczenia ???