Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodow

15.03.05, 12:03
Przeciez wystarczy wprowadzic prosty przepis - samochod sluzbowy ma miec na
drzwiach logo, nazwe firmy czy cokolwiek swiadczace o tym, ze jest to samochod
sluzbowy!
Tak bylo dawniej w USA (nie wiem czy do tej pory tak jest) i nikt sie tym nie
bulwersowal. Slyszalem, ze ludzie wreszcie odkryli luke w tych przepisach
(pewnie polaczki) i kupowali prywatne samochody, dawali jakies logo na
drzwiach i juz mieli ulge. Nawet nie trzeba bylo miec firmy. W niektorych
krajach z kolei samochody sluzbowe maja rejestracje innego koloru i to jest
takze OK, bo zaloze sie, ze polaczek-cwaniaczek bedzie jednak wstydzil sie
jezdzic luksusowa limuzyna albo Audi TT z taka rejestracja.
Dlaczego nikt w Polsce nie wpadl jeszcze na ten genialny pomysl?

    • edek40 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 12:13
      Za najlepszych na swiecie czasow realsocjalizmu kazdy prywatny samochod dostawczy lub ciezarowy mial napisane tak: Uzytek (czasem urzytek) wlasny, Imie i Nazwisko, adres. Pomysl wiec nie jest nowy. Oczywiscie popieram go, podobnie jak wszystkie szykany wobec, utrzymujacych rzesze zsocjalizowanych zawodowych bezrobotnych oraz rzesze szalenie niezbednych urzedasow i kolesiow, przedsiebiorcow. Warunek jest tylko taki (aby komuszki mogly tylko przejrzec tajne protokoly swoich PZRPowskich nasiadowek, a nie wymyslac nic nowego) - napisy koniecznie farba olejna przez niezdarny szablon z papieru. Folie mozna za latwo zdjac, a do tego dochodza folie magnetyczne. Burzujom byloby za latwo.
      • spocony.buhaj Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 12:48
        edek40 napisał:

        > Za najlepszych na swiecie czasow realsocjalizmu kazdy prywatny samochod dostawc
        > zy lub ciezarowy mial napisane tak: Uzytek (czasem urzytek) wlasny, Imie i Nazw
        > isko, adres. Pomysl wiec nie jest nowy. Oczywiscie popieram go, podobnie jak ws
        > zystkie szykany wobec, utrzymujacych rzesze zsocjalizowanych zawodowych bezrobo
        > tnych oraz rzesze szalenie niezbednych urzedasow i kolesiow, przedsiebiorcow. W
        > arunek jest tylko taki (aby komuszki mogly tylko przejrzec tajne protokoly swoi
        > ch PZRPowskich nasiadowek, a nie wymyslac nic nowego) - napisy koniecznie farba
        > olejna przez niezdarny szablon z papieru. Folie mozna za latwo zdjac, a do teg
        > o dochodza folie magnetyczne. Burzujom byloby za latwo.


        Niektore stare pomysly wcale nie sa zle.
        Nalezy do nich wrocic.
        A malowanie bedzie sie odbywac komisyjnie farba olejna.

    • emes-nju Jestes nieodpowiedzialny!!! 15.03.05, 12:19
      Chcesz, zeby ktos sie tym zainteresowal, i zeby z tego powodu budzet padl?!

      Czlowieku! Czy Ty wiesz ile pieniedzy firmy placa (tylko z tytulu VAT od samochodow, paliwa, napraw) fiskusowi?! Nie mozna pozwolic firmom odpisywac podatkow skoro mozna zmuszac je do placenia np. VAT dwa razy.
      • jarek-44 Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 13:11
        emes-nju napisał:

        > Czy Ty wiesz ile pieniedzy firmy placa (tylko z tytulu VAT od samoch
        > odow, paliwa, napraw) fiskusowi?!

        W obowiązującej jeszcze definicji auta osobowego - Art. 86 ust. 3 Ustawy z 11
        marca 2004r. - zgodzę się na częściowe odliczenie związane z zakupem auta (max
        5 tys. PLN) i brak możliwości odliczenia rzeczonego podatku od paliwa, ALE NIE
        WIDZĘ PODSTAW, aby zaniechać odliczenia podatku od części zamiennych czy usług
        serwisowych. Ostatnie, pozytywne kontrole UKS utwierdzają mnie w tym
        przekonaniu.
        • emes-nju Re: Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 13:30
          jarek-44 napisał:

          > W obowiązującej jeszcze definicji auta osobowego - Art. 86 ust. 3 Ustawy z 11
          > marca 2004r. - zgodzę się na częściowe odliczenie związane z zakupem auta
          > (max 5 tys. PLN) i brak możliwości odliczenia rzeczonego podatku od paliwa,


          Przecietny uzytkowany w firmie samochod "wypala" w ciagu 3 lat grubo wiecej VATu niz jest w jego cenie! To ja chyba wole odpisywac paliwo choc nie rozumiem dlaczego nie moge odpisac CALYCH ponoszonych przeze mnie kosztow!


          > ALE NIE WIDZĘ PODSTAW, aby zaniechać odliczenia podatku od części zamiennych
          > czy usług serwisowych. Ostatnie, pozytywne kontrole UKS utwierdzają mnie w
          > tym przekonaniu.


          Kontrole kontroluja, a potem same podwazaja wyniki swoich kontroli. Jezeli zechca "wyjac" Ci VAT z kosztow, to to zrobia (np. poprzez wejscie na konto), a Ty bedziesz sie bujal, zeby udowodnic, ze nie jestes wielbladem.

          Cwiczylem to :-(
          • jarek-44 Re: Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 13:46
            emes-nju napisał:

            > Przecietny uzytkowany w firmie samochod "wypala" w ciagu 3 lat grubo wiecej
            VAT
            > u niz jest w jego cenie! To ja chyba wole odpisywac paliwo choc nie rozumiem
            dl
            > aczego nie moge odpisac CALYCH ponoszonych przeze mnie kosztow!

            Też nie rozumiem, ale ciężko dyskutować z literalnym rozumieniem zapisu
            zawartym w Art. 88 ust. 1 pkt. 3 Ustawy.

            > Kontrole kontroluja, a potem same podwazaja wyniki swoich kontroli. Jezeli
            zech
            > ca "wyjac" Ci VAT z kosztow, to to zrobia (np. poprzez wejscie na konto), a
            Ty
            > bedziesz sie bujal, zeby udowodnic, ze nie jestes wielbladem.

            Wg mnie brak zawartego w Ustawie wyłączenia (patrz Art. 88) daje mi PRAWO
            pełnego odliczenia podatku od wszystkich innych WYDATKÓW na auta z wyjątkiem
            sytuacji opisanych w Art. 86 ust. 3 oraz Art. 88 ust. 1 pkt.3.

            > Cwiczylem to :-(

            Ja ćwiczyłem udowadnianie, że ciągnik siodłowy nie jest autem osobowym. W końcu
            ani ładowności ani oryginalnego świadectwa homologacji.
            • emes-nju Re: Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 14:09
              Nie zrozumiales mnie.

              Urzednik nie musi znac przepisow, zeby wydac niekorzystna dla Ciebie decyzje. Wiecej! Urzednik czesto nie zna przepisow i posluguje sie swoimi nawykami. A nawyk urzednika to golic przy skorze.
              • jarek-44 Re: Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 14:38
                Miałem kiedyś problem z takim typem. Sprawa zakończyła się na poziomie Izby,
                która sama przyznała, że w NSA nie ma szans. Typ szybko zakończył karierę w US.
                Tam też pracują TYLKO ludzie, więc nie należy się ich bać. Komornik US? Na to
                też są sposoby, np. skarga na czynności, zbieg egzekucji komorniczych i
                orzeczenie sądu o wstrzymaniu działań itp.
                • emes-nju Re: Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 14:43
                  A ja mialem inna historie. Pan, ktory doprowadzil moja firme prawie do ruiny awansowal... Do ministerstwa...

                  US pieniadze mi zabral zanim udalo mi sie cokolwiek zrobic, a skragi skladalem do... US :-) Bo czymze innym jest w koncu Izba Skarbowa? Kase oddali mi po pol roku walki! A bylo tego na tyle duzo, ze na te pol roku prawie wylaczylem jakakolwiek dzialalnosc.
                  • jarek-44 Re: Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 14:59
                    Cieszę, że Ci się udało. Jak widać prawie casus Prezesa Kluski (choć w tym
                    przypadku palce maczał CBOŚ). Mam nadzieję, że oddali Ci przynajmniej z
                    odsetkami ustawowymi (mówią, że to najlepsza lokata, choć z pieniędzy
                    podatnika).
                    • emes-nju Re: Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 15:04
                      Oddali (chyba) z odsetkami. Zabrali kilkadziesiat tysiecy, ktore zwracali mi przez dwa tygodnie setkami przelewow - najnizszy byl ponizej 5 zl! Moj ksiegowy powiedzial, ze zeby sprawdzic czy oddali wszystko, musialby zatrudnic nowego czlowieka - z grubsza sie zgadzalo wiec odpuscilem.

                      Poza tym z czego sie cieszyc - te odsetki sam sobie zafundowalem... Ty mi tez :-) Koszta setek przelewow tez wzielismy na klate my, a nie pracownicy US...
                      • jarek-44 Re: Podatek od nowych środków transportu 15.03.05, 15:09
                        Nie chodzi o tzw. "radość" tylko o najnormalniejsze ZADOŚĆUCZYNIENIE. Problemem
                        nadal pozostają ludzie, którzy za taki błąd z każdej normalnej firmy
                        wylecieliby na zbity pysk, a nadal "robio" ku chwale fiskusa.

                        Troche my zboczyli od definicji auta w rozumieniu Ustawy ;-)))
    • kali.gulla Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 12:31
      spocony.buhaj napisał:
      W niektorych
      > krajach z kolei samochody sluzbowe maja rejestracje innego koloru i to jest
      > takze OK, bo zaloze sie, ze polaczek-cwaniaczek bedzie jednak wstydzil sie
      > jezdzic luksusowa limuzyna albo Audi TT z taka rejestracja.

      Sądzisz, że zmiana kratki w luksusowej limuzynie na zmianę koloru rejestracji
      coś zmieni ?
      Poza tym w mentalności naszej jest to, że jak można zakombinować to trzeba.
      I to nie wstyd, a powód do dumy (wstyd do kraść, szczególnie wtedey jak złapią,
      kombinowanie to przjaw zaradności).
      Cóż, jeszcze ze 200 lat i kto wie, może jakoś to się wyprostuje.
      • edek40 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 12:42
        Wedlug mojej znajomosci istoty podatku od wartosci dodanej domaganie sie zwrotu podatku za zakupy dobr sluzacych do zarabiania pieniedzy to nie jest kradziez. Kradzieza jest zas zmuszanie przedsiebiorcow do traktowania VATu od samochodow jak drugiego podatku dochodowego. Moj samochod jezdzi w firmie wiekszosc czasu. Tak jakos sie zlozylo, ze na urlopie nie bylem z braku czasu trzy lata. Czasem moim samochodem pojade do kina czy znajomych. Z tych 30-40.000 km rocznie prywatnie wychodzi moze 3-4.000 km. Ale samochodu nie moge odpisac, paliwa tez. Place wiec 19% dochodowego i 22%... tez dochodowego.

        Kto ma firme wie o czym pisze. Kto nie zyje w swiadomosci, ze budzet zwraca VAT przedsiebiorcom.
      • spocony.buhaj Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 12:45
        kali.gulla napisał:

        > spocony.buhaj napisał:
        > W niektorych
        > > krajach z kolei samochody sluzbowe maja rejestracje innego koloru i to je
        > st
        > > takze OK, bo zaloze sie, ze polaczek-cwaniaczek bedzie jednak wstydzil si
        > e
        > > jezdzic luksusowa limuzyna albo Audi TT z taka rejestracja.
        >
        > Sądzisz, że zmiana kratki w luksusowej limuzynie na zmianę koloru rejestracji
        > coś zmieni ?

        Sadze, ze tak. Nikt nie lubi byc napietnowany, nawte polaczek-cwaniaczek.
        A takiej kratki to zwykle nawet nie widac z daleka.

        > Poza tym w mentalności naszej jest to, że jak można zakombinować to trzeba.
        > I to nie wstyd, a powód do dumy (wstyd do kraść, szczególnie wtedey jak złapią,
        >
        > kombinowanie to przjaw zaradności).

        To wstyd i wiesniactwo.
      • emes-nju Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 12:46
        Prowadzisz firme? Czy twoja wiedza nt. VAT opiera sie na zazdroszczeniu biznesmenom samochodow z kratka (dla ulatwienia dodam, ze jest to zgodne z przepisami)?

        Nie chce mi sie przeprowadzac wykladu o VAT, ale dowiedz sie, ze jest to podatek od wartosci dodanej, placony w calosci dopiero przez klienta OSTATECZNEGO. Producent placi VAT ze swojej faktury minus poniesione koszty. Przewozenie towaru to tez koszty, ale w naszym komuszym raju nie mozna ich odliczyc. Wynika z tego, ze placenie VAT od paliwa, napraw i zakupu auta powoduje podwojne opodatkowanie - niezgodne z idea VAT, o ustawodawstwie wiekszosci krajow nie wspominajac.

        W naszym komuszym raju odpisac mozna tylko ciezarowki co stoi w jawnej sprzecznosci ze struktura firm w skali kraju - wiekszosc to male firemki, ktorym ciezarowka potrzebna nie jest! Wiekszosci wystarczy solidne kombi, w ktorym mozna przewiesc towar i wlasna d... I ta wlasnie (najslabsza ekonomicznie) wiekszosc jest podwojnie opodatkowywana. Wieksze firmy lepiej sobie z tym radza - wystarczy miec 1 (slownie jedna) ciezarowke i przez nia pchac wszystkie koszty. Ostatnio modne jest kupowanie w tym celu np. Zukow - obejrzyj sobie w internecie oferty sprzedazy. Ceny zwalaja z nog!

        Nie jest droga do rozwoju kraju karanie przedsiebiorcow za przedsiebiorczosc!
      • jarek-44 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:17
        kali.gulla napisał:

        > Poza tym w mentalności naszej jest to, że jak można zakombinować to trzeba.
        > I to nie wstyd, a powód do dumy (wstyd do kraść, szczególnie wtedey jak
        złapią,
        > kombinowanie to przjaw zaradności).

        Weź do łapki Ustawę z 11 marca 2004r., Dział IX, Rozdział 1, Odliczenie i zwrot
        podatku i przeczytaj co jest napisane w Art. 86:
        "W zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności
        opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, PRZYSŁUGUJE PRAWO do
        obniżenia kwoty podatku należnego o kwote podatku naliczonego (...)."
    • grogreg Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 12:51
      A co zrobic z cwaniaczkimi, ktorzy logo nalepia nie tylko na swoj samochod
      zluzbowy, ale i na samochod zony i latorosli?
      • jarek-44 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:03
        grogreg napisał:

        > A co zrobic z cwaniaczkimi, ktorzy logo nalepia nie tylko na swoj samochod
        > zluzbowy, ale i na samochod zony i latorosli?

        To się nazywa - firma rodzinna. Tak powstawały zbręby kapitalizmu pod koniec
        XIX i na początku XX wieku. Słuszałeś np. o zakładach Krupp'a, czy Opla?
      • spocony.buhaj Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:06
        grogreg napisał:

        > A co zrobic z cwaniaczkimi, ktorzy logo nalepia nie tylko na swoj samochod
        > zluzbowy, ale i na samochod zony i latorosli?

        Nie zrobia tego, bo szczyl bedzie sie wstydzil jezdzic samochodem z napisem
        'Wytwornia kibli' a zona bedzie sie wstydzila jezdzic samochodme z napisem
        'Wysypisko smieci'.
      • edek40 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:22
        Spytaj sie dealera? On chetnie sprzedalby nawet osiem samochodow dla rodziny. Oni by sobie odliczyli, a on te pieniadze zanioslby do US. Interes by mu sie rozwijal. Moze nawet zatrudnilby nowych pracownikow. A tak sprzedaz pada na leb. Budzet jakos nie stracilby za wiele.

        Cale zamieszanie to jest populistyczna mieszanina szczucia obywateli przeciwko przedsiebiorcom (od lat komuny wiadomo, ze to zlodzieje) oraz zachlannosci budzetu (wszak wiedza, ze firma musi miec samochod/samochody, a jak nie moze odpisac VATu to wiecej kasy trafi do lepkich raczek wladzy). Ida tylko zla droga. Wraz z zakazem odpisu VATu powinni wprowadzic nakaz kupowania nowych aut. Np. w zaleznosci od deklarowanych dochodow. Bo inaczej przemysl moto w Polsce padnie.
        • jarek-44 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:29
          edek40 napisał:

          > Bo inaczej przemysl moto w Polsce padnie.

          Nie jest źle:
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050315/ekonomia/ekonomia_a_57.html
          Tylko, żeby te kursy jeszcze...
          • edek40 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:48
            A nie sadzisz, ze mogloby byc o kilka tysiecy wiecej na nasz rynek? I ze zapewne byloby to korzystne nawet dla budzetu komuszkow, bo moze wplywy podatkowe bylyby wieksze, moze zaczelaby malec liczba bezrobotnych itp?
            • niknejm Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:50
              edek40 napisał:

              > A nie sadzisz, ze mogloby byc o kilka tysiecy wiecej na nasz rynek? I ze
              > zapewn
              > e byloby to korzystne nawet dla budzetu komuszkow, bo moze wplywy podatkowe
              > bylyby wieksze, moze zaczelaby malec liczba bezrobotnych itp?

              Każdy rasowy urzędnik z nadania politycznego wie, że jak dwukrotnie podwyższysz
              % podatku, wpływy również wzrosną dwuukrotnie.
              Wynika to z prostej matematyki, której nie sposób podważyć :-/

              Pzdr
              Niknejm
              • jarek-44 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:55
                niknejm napisał:

                > Wynika to z prostej matematyki, której nie sposób podważyć :-/

                To po co jakieś trzydzieści lat temu na SGPiS-ie uczyli ekonometrii?
                • niknejm Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 14:03
                  jarek-44 napisał:

                  > > Wynika to z prostej matematyki, której nie sposób podważyć :-/
                  >
                  > To po co jakieś trzydzieści lat temu na SGPiS-ie uczyli ekonometrii?

                  Żeby mozna było zdać egzamin i dostać dyplom? ;-))

                  Pzdr
                  Niknejm
              • emes-nju Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 14:18
                niknejm napisał:

                > Każdy rasowy urzędnik z nadania politycznego wie, że jak dwukrotnie
                > podwyższysz % podatku, wpływy również wzrosną dwuukrotnie. Wynika to z
                > prostej matematyki, której nie sposób podważyć :-/


                To wynika z matematyki budzetowej. Budzet trzeba zamknac bo trzeba bedzie isc na zielona trawke. Wiec podatek x2 = wplyw x2. Budzet uchwalony = diety bezpieczne :-)

                pzdr
                • niknejm Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 14:44
                  emes-nju napisał:

                  > To wynika z matematyki budzetowej. Budzet trzeba zamknac bo trzeba bedzie isc
                  > na zielona trawke. Wiec podatek x2 = wplyw x2. Budzet uchwalony = diety
                  > bezpieczne :-)

                  Dokładnie.
                  A jesli mówimy o modelach ekonometrycznych, większość polityków o nich nie
                  słyszała, a pozostali wolą nie pamiętać, bo mogą nadziać sie na niezadowolenie
                  swego elektoratu.

                  Pzdr
                  Niknejm
            • jarek-44 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 13:54
              Mam taka pewność.

              Po teście z 19% z podatkiem dochodowym od osób prawnych chłopaki ze
              Świętokrzyskiej skłaniają się ku tej koncepcji. Pytanie tylko, czy Gronickiemu
              wystarczy samozaparcia, aby walczyć z twardogłowymi, który rozumują tylko w
              jednej kategorii -> wyższa stawka = wyższy wpływ. Może już zapoznali się z
              kilkoma modelami ekonometrycznymi?
              • edek40 Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 14:03
                Nawet twardoglowi wiedza, ze nie ma to sensu. Wiedza rowniez czego zyczy sobie lud pracujacy miast i wsi. Wiedza rowniez co to jest populizm i jakie poparcie ma taki trynd w parlamencie.
                • niknejm Re: Rozwiazalem problem odliczen VAT od samochodo 15.03.05, 14:05
                  edek40 napisał:

                  > Nawet twardoglowi wiedza, ze nie ma to sensu. Wiedza rowniez czego zyczy
                  > sobie
                  > lud pracujacy miast i wsi. Wiedza rowniez co to jest populizm i jakie
                  > poparcie ma taki trynd w parlamencie.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=21690210&a=21691515
                  Pzdr
                  Niknejm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja