auto zarejestrowane na salon

17.03.05, 09:15
Salon proponuje mi samochod po dość okazyjnej cenie ( w związku z
promocjami). Autko jest już jednak zarejestrowane na salon. Czy ktoś mi może
powiedzieć dlaczego jest zarejestrowane, co to oznacza dla mnie? Ktoś mi
powiedzial, że to źle, bo będę 2-gim wlaścicielem.
    • wilk11 Re: auto zarejestrowane na salon 17.03.05, 09:25
      Sam tak miałem - w książce pojazdu jest wprawdzie salon jako 1-szy właściciel,
      ale na umowie stoi wyraźnie, że do czasu odbioru samochód przejechał 2km. Więc
      jaki to był pierwszy właściciel?.. Dla mnie oznaczało to zniżkę dość sporą,
      przez co mam autko z wieloma udogodnieniami, zamiast za 45, to za 34 :)
      Tyle, że po pół roku trzeba było przerejestrować (ja miałem taką umowę), no, zle
      to kosztuje trochę ponad 100 zł a nie 11K.
    • konrad.boryczko Re: auto zarejestrowane na salon 17.03.05, 09:26
      Najprawdopodobniej jest to tzw. samochod demonstracyjny i uzywany do jazd
      probnych (po to rejestracja). Jaki ma przebieg? Jaki procent znizki?
      • lubekt Re: auto zarejestrowane na salon 17.03.05, 09:29
        no właśnie przebieg to 1 czy 2 km, a zniżka raczej związana z obecnymi
        promocjami w peugeotach ( bo w innych salonach ceny były podobne).
    • mar_elx no to co? 17.03.05, 09:27
      No to co z tego, że bedziesz drugim właścicielem????? Przecież w fakturze masz
      napisane, że auto jest bez przebiegu. Jak przy odsprzedaży ktoś będzie ci
      wmawiał, że przez to że jesteś DRUGI auto jest mniej warte, tyo znaczy, że jest
      idiotą albo robi idiotę z ciebie. Skoro miałeś samochód przez kilka lat, to
      jakie znaczenie ma to, kto go miał przed tobą - ZWłASZCZA ZĘ GO NIE
      EKSPLOATOWAŁ! Zrwesztą wg przepisów UE za samochód nowy uważa się także auto
      zarejestrowane, pod warunkiem że od rejestracji nie minęło 6 miesięcy a
      przebieg jest poniżej 6000 km. A jak rozumiem ten samochód spełnia to ze sporym
      zapasem.

      Ludzie powtarzają debilne poglądy, których nie rozumieją albo usłiłują je
      intepretowac debilnie na swój debilny spośółb i rzekomą korzyśc.

      Natomiast nie wiem dlaczego dealer zarejestrował taki samochód nie mają
      czamiaru go eksploatować... Być może chodzi o jakieś korzyści podatkowe lub
      zapisy w kontrakcie z producentem, który każe mu kupić ileśtam samochodów...
      nie mam pojęcia. Ale przecież możńa zapytać dealera.
      • lubekt Re: no to co? 17.03.05, 09:32
        też myślę, że jest w porządku, ale ktoś mi powiedział, żeby nie kupować, bo 2-
        gi wlaściciel itp. chcę się tylko upewnić
        • wilk11 Re: no to co? 17.03.05, 09:35
          >>Być może chodzi o zapisy w kontrakcie z producentem, który każe mu kupić
          ileśtam samochodów...

          Właśnie - diler powinien ileś tam samochodów sprzedać, żeby funkcjonować jako
          taki. A ja byłem "przyjacielem salonu", ponieważ nasze firmy współpracowały.
          Moim zdaniem, to się bardzo, bardzo opłaca.
          • lubekt Re: no to co? 17.03.05, 09:37
            dzięki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja