na biegu jałowym przed czerwonym światłem

31.03.05, 12:28
Mam taką "manierę", że dojeżdżając do czerwonych świateł gdy powoli wytracam
prędkość, za każdym razem wrzucam na luz i samochód toczy się kilkanaście
metrów albo dłużej na biegu jałowym. Ktoś mi powiedział że to "niezdrowe dla
samochodu", ale nie potrafił uzasadnić dlaczego.
Proszę o wypowiedzi osoby które naprawdę znają się na tym:
1. Czy to prawda że nie powinno się tak robić
2. Jeżeli tak to w jaki sposób to źle oddziałuje na auto

Pozdrawiam
    • b12 Re: na biegu jałowym przed czerwonym światłem 31.03.05, 12:36
      Nie wiem jak to wygląda od strony silnika, ale jak dojeżdżam do świateł za
      każdym razem hamuję silnikiem aż do ok. 1500 obrotów, poniżej tego samochód
      zaczyna "skakać" w przód i w tył.
      Przy hamowaniu silnikiem przepustnica jest zamknięta i nie zużywasz benzyny tak
      jak niektórym się wydaje (bo niby obroty są wyższe) a za to tarcze i klocki
      starczają na duuuużo dłużej (pierwsze klocki wymieniłem przy ponad 90000
      kilometrów podczas gdy np. samochody służbowe wymagają wymiany czasami już przy
      kilkunastu tysiącach..)
    • kazimirz Jestes rzadko spotykanem typem kierowcy, 31.03.05, 12:56
      bowiem wiekszosc cierpi na krutkowzrocznosc, co objawia siem maksymalna
      szybkoscia zblirzania do skrzyrzowan(przejsc dla pieszyh itd) niezalerznie od
      panujacej sytuacji.
      Tzn. obojetnie czy swiatlo jest zielone, czerwone,na pasah idzie czlowiek lub
      sa puste - dynamiczni jezdzcy wytracaja predkosc(jerzeli wogole) na oststnih
      metrah przy akompaniamencie piszczacyh opon.Bo przecierz po zo sa hamulce,
      rzeby nimi hamowac i im te urzadzenie lepsze tym szbciej mozna sie zblizac do
      skrzyzowan i jednoczesnie puzniej hamowac.
      Jazda na biegu jalowym jest bardzo szkodliwa dla silnika, ale tilko wtedy gdy
      trwa dluzej niz 1 godzinem.
      Zapytaj siem Twojego znajomego, czy kazal sobie w swoim rowerze zablokowac tzw
      wolnobierzkem.Pewnie on lubi terz pedalowac non-stop.
      Mudlmy siem.
    • grogreg Re: na biegu jałowym przed czerwonym światłem 31.03.05, 14:31
      Czy jest szkodliwe? Nie liczac wiekszego zuzycia klockow hamulcowych to pewnie
      nie.
      Na pewno nie jest to bezpieczne.
    • hondziarz Re: na biegu jałowym przed czerwonym światłem 31.03.05, 14:56
      dojeżdżanie na luzie jest głupią manierą - benzyna i tak jest pobierana dla
      podtrzymania mocy.
      Natomiast stopniowe schodzenie z obrotów i dojeżdżanie na biegu z wciśniętym na
      przy 1,3- - 1,5 obrotów powoduje, że samochód nie bierze ani kropelki. Po
      drugie dojeżdżanie na biegu oszczędza klocki, bo masz jeszcze hamowanie
      silnikiem.
      • chris62 Re: na biegu jałowym przed czerwonym światłem 31.03.05, 15:05
        Oszczędza klocki obciąża układ napędowy nic za darmo.
        Ja osobiście wolę wymieniać klocki i tarcze niż zużywaćsilnik, skrzynię biegów itd.
        A różnice w spalaniu są minimalne przy czym na biegu pojedziemy krócej niż na
        luzie więc cała oszczędność idzie w łeb kiedy trzeba znów przyspieszyć.
        Myślę ,że prawda leży jak zwykle pośrodku czasem trzeba silnikiem czasem
        wyluzować i hamulcami zależnie od sytuacji na drodze.
        Z pewnością luzowania nie polecam włascicielom pojazdów w których biegi lubią
        się blokować zacinać itp. gdyż może być problem kiedy trzeba będzie przyspieszyć.
Pełna wersja