olej wrzecionowy - ktoś to jeszcze stosuje?

06.04.05, 20:19
wczoraj wymieniałem olej w swoim autku, upaprałem się oczywiście jak świnia,
bo kureska śruba po zimie tak przyrdzewiała, ze nie chciała puścić. No to ja
ją na siłę, a wtedy olej na mnie. Nieważne w sumie, nie o to mnie idzie.

Ojciec, który jeździ 40 lat i już kilkaset razy zdarzył objechać swoimi
kolejnymi ciężarówkami kulę ziemską, mówił mi, że kiedyś stosowano coś
takiego jak olej wrzecionowy przy wymianie zwykłego oleju.
Spuszczało się stary olej, resztki wysysało jakimś wysysaczem, wlewało...
olej wrzecionowy, puszczało się na jakiś czas samochód na nim. W ten sposób
niby myto silnik z resztek starego świnstwa.
Pierwszy raz o tym usłyszałem. Czy coś takiego jest jeszcze stosowane?
    • szymiburaczany Re: olej wrzecionowy - ktoś to jeszcze stosuje? 06.04.05, 20:25
      Ojciec jezdzi 40 lat i opowiedzial ci chyba historie sprzed 30-40
      lat.Dzisiejsze oleje posiadaja w swoim skladzie srodki myjace i nie trzeba
      sobie glowy zawracac jakims olejem wrzecionowym.
    • wujaszek_joe Re: olej wrzecionowy - ktoś to jeszcze stosuje? 06.04.05, 21:18
      co sie robi z zużytym olejem?
      • skyddad Re: olej wrzecionowy - ktoś to jeszcze stosuje? 06.04.05, 21:30
        Tak byly takie metody,ale bardzo dawno temu.Ze wzgledu na ochrone srodowiska
        wprowadzono oleje posiadajace srodki pluczace i utrzymujace silnik w czystosci.
        Wyobras sobie silnik ktory jezdzi na 5l oleju,ktore wylewasz pozniej z 5
        wrzecionu ,wylewasz i dopiero wlasciwy.Tak razy 1mln aut to 5mln litrow juz
        zaoszedzono.
        Gdyby komuchy byly u wladzu to mysle ze mimo nowoczesnych olejow bylaby taka
        opcja w papierach.
        Pzdr.Sky.
    • dokto Co zrobiłeś ze zużytym olejem? 06.04.05, 21:38
      Podbijam pytanie wujaszka_joe.

      P
      • terra1 Re: Co zrobiłeś ze zużytym olejem? 06.04.05, 21:43
        Ja zawsze zawożę do McDonald'sa. Frytki na nim smażą.
        • wujaszek_joe Re: Co zrobiłeś ze zużytym olejem? 07.04.05, 09:57
          to wiele wyjasnie :))))
    • zupper niezle tatus zap............ 07.04.05, 14:23
      Ojciec, który jeździ 40 lat i już kilkaset razy zdarzył objechać swoimi
      > kolejnymi ciężarówkami kulę ziemską,
      zakładam że owe kilkaset to minimum czyli 200 razy
      liczymy 200X40000 /równik/ = 8000 000 km to daje dziennie przez 40 lat okolo
      550 km dziennie...no to niezle tatuś zasuwał...........
      • aadministrator Re: niezle tatus zap............ 07.04.05, 14:34
        to nie jest znowu tak dużo te 550 dziennie. Ojciec mojej dziewczyny jest
        tirowcem. Jeżdzi trzy razy nad dwa tygodnie do hiszpani. Ostatnio się go
        pytałem i le robi dziennie. Mówił, że średnio jedzie 90 na godzinę, co przy
        ośmiu godzinach jazdy daje 720 kilosów dziennie.
        • zupper Re: niezle tatus zap............ 07.04.05, 15:25
          Drogi administratorze.Wyliczenia moje dotyczą 7 dni w tygodniu bez świat,
          niedziel, sylwestrów i zostały przyjęte dla liczby 200 czyli minimum.Znajdz
          kogos kto tak jezdzi bez dnia przerwy, urlopu, choroby itd.....albo podstaw
          liczbę 300 lub 400 ....szczególnie po polskich drogach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja