reniferek1
13.04.05, 10:11
W 2004 r. japońscy producenci samochodowi z powodu niedoróbek odwołali do
autoryzowanych stacji rekordową liczbę 7,56 mln samochodów. Oznacza to wzrost
aż o 71 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. Na wzrost liczby odkrytych
usterek wpłynęło coraz czestsze montowanie uniwersalnych, stosowanych ze
względów oszczednościowych wymiennie w różnych modelach części i podzespołow,
a także zwiększona czujność kierowców po ostatnich skandalach z celowo
ukrywanymi przez producentów usterkami, stwarzającymi zagrożenie dla
bezpieczeństwa ruchu. Na cele listy odwołań znajdują się firmy Mitsubishi
Motors i Mitsubishi Fuso Trucks and Bus - w sumie 2,87 mln pojazdów, czyli
38 procent łącznej liczby przypadków. Ten właśnie koncern ujawnił w ubiegłym
roku stare grzechy, co zwiększyło liczbę poprawek, a jednocześnie obniżyło
liczbę sprzedanych samochodów tej marki.