pytanie techn. - sprzęgło

13.04.05, 10:42
od jakiegos czasu jak wcisnse sprzeglo (szczegolnie przy wiekszych
predkosciach) to slysze takie huczenie- co to moze byc, moze to nie sprzeglo
zwazywszy na to ze jest nowe 3000km wymienione na cale kompletne nowe -
Valeo , samochod R Clio I 1.2, czy to cos powazniejszego czy niekoniecznie ?
ale dzwiek jest chu...wy

pzdr
    • skyddad Re: pytanie techn. - sprzęgło 13.04.05, 11:59
      Jezeli tylko przy wcisnietym sprzegle to bardzo proste.Lobuzy co zmieniali
      sprzeglo ukradli Tobie lozysko oporowe i dostales swoje stare zuzyte.Takich
      mechanikow ta w rakiete i na ksiezyc.Pzdr.Skyddad.
      P.S W pakiecie co nalezy do sprzegla jest tarcza ,docisk,lozysko oporowe i
      lozysko ktore sie montuje w czopie walu korbowego.Aby reperacja byla kompletna
      i mozna bylo dac gwarancje nalezy wszystko wymienic.nastepne otwarcie za 200kkm.
    • derwisz911 Re: pytanie techn. - sprzęgło 13.04.05, 12:23
      Brzmi jakby to bylo wlasnie lozysko. Jak wymieniasz sprzeglo to zawsze w
      komplecie tarcza+docisk+lozysko. Koszt robocizny jest tak duży, że te 100
      zlotych na lozysko jest kosztem niewielkim.

      Mialem kiedys w uzywanym aucie przypadek, ze poprzedni wlasciciel
      wymienial "sprzeglo" ale zaoszczedzil na lozysku. Efekt: po kilku tysiacach
      lozysko sie zepsulo, najpierw warczalo, a potem jak zmarlo to pokiereszowalo
      sprezyne docisku - do wymiany caly komplet.

      Radze wiec wyegzekwowac jak najszybciej wymiane/dojsc prawdy.
      Bo zniszczone lozysko zawsze moze uszkodzic świeżutką resztę.
      Aha. I nie daj sobie wmowic, ze nowe sprzeglo to sie musi ulozyc itd.
      Owszem, nowiutkie przez kilkaset moze sie slizgac i halasowac, ale nie lozysko,
      lecz tarcza o docisk (czyli przy "prawie puszczonym" pedale).

      Na twoim miejscu bym wyjechał na serwis "z mordą", tak profilaktycznie. Pewnie
      sie przyznaja co schrzanili, albo pryznajmniej poprawnie zdiagnozuja.

      pozdrawiam
      • sila Re: pytanie techn. - sprzęgło 13.04.05, 13:34
        dzieki za pomoc, chociaz kurcze sprzeglo wymieniali zaprzyjaznieni kolesie i
        raczej by mnie nie kiwali, ale jesli tak twierdzicie to zrobie tam awanture
        • skyddad Re: pytanie techn. - sprzęgło 13.04.05, 15:49
          Najczesciej w tej branzy kolesie robia kolesi w balona.Powod koles nigdy nie
          bedzie podejrzewal kolesi.Nieraz potrzebowalem pomocy nigdy nie oddawalem do
          kolesi.Zawsze dobrze na tym wychodzilem.Pzdr.Sky.
        • emes-nju Re: pytanie techn. - sprzęgło 13.04.05, 17:13
          sila napisał:

          > dzieki za pomoc, chociaz kurcze sprzeglo wymieniali zaprzyjaznieni kolesie i
          > raczej by mnie nie kiwali, ale jesli tak twierdzicie to zrobie tam awanture


          Mi kolega wymienial lozysko w kole. I jestem o 120 zl w plecy... Kolega chyba zapomnial, ze do lozysk uzywa sie czystego smaru, a nie kombinacji smaru z piachem. Moze Twoi koledzy tez nie mieli do konca "czystych rak"? :-)))
          • derwisz911 Re: pytanie techn. - sprzęgło 13.04.05, 21:58
            Lozysko w sprzegle nie jest otwarte. Sprzeglo caly czas pyli, a obudowa nie
            jest tak do konca szczelna. Piach mu nie przeszkadza, wydmucha się prędzej lub
            później.
            Łożysko oporowe jest szczelne (na miarę możliwości), a zużywa się raczej
            wyłącnie z powodu przebiegu i ew wad fabrycznych.

            pozdrawiam

            pozdrawiam
    • kazimirz A gdzie masz urzywane sprzeglo i lorzysko ? 13.04.05, 16:59
      Bo my, ze szwagrem to regenujemy, sa potem jak nowe, rzaden klient nie zauwarzy
      rurznicy.
      Zapytaj swoih znajomyh o te stare,morze siem znajdzie w warstacie - Hociarz w
      to watpiem.
      Sprubuj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja