Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich autach

14.04.05, 23:00
Jak wiadomo nasze drogi wykonczą kazdy samochód jeśli chodzi o podowozie. Im
prosztsze zawieszenie tym mniej do naprawy i tym rzadziej.
Ja wlasnie musialem zrobic w swoim aucie tylnie wahacze. Padly łożyska.
Wytrzymały troche ponad 2 lata i 80 tys km przebiegu. Przednie tuleje wahaczy
maja prawie 2 lata i dopiero na jednej stronie pojawiaja sie delikatne slady
zmeczenia. W sumie niezle biorac pod uwage ze z tyłu jest cos bardziej
skomplikowanego niz prosta i trwala os zespolona. Ile wytrzymuje zawieszenie
u was?
    • emes-nju Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 15.04.05, 09:51
      Ford escort 1998. Maly remont (zapobiegawczo kilka gumek i koncowka drazka) po 60 000 km. Teraz, po przekroczeniu 100 000, prawie jednoczesnie i glosno domagaja sie tego wszystkie gumki i co najmniej jedno lozysko. Amortyzatory tez juz sa na wykonczeniu - jeden niedawno zaczal ciec.

      Wyjdzie jakies 2500 zl + ponad 2 zl w cenie kazdego litra paliwa - na drogi...
    • pawlos17 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 15.04.05, 13:37
      Laguna1, 230 kkm w tym 80 kkm w Polsce i jak narazie wymienione tylko sworznie
      wahaczy, 1 końcówka drążka, 1 łącznik stabilizatora i 1 poduszka mcpersona.
      Pozatym tuleje tylnej belki nie są już w najlepszym stanie.
    • chris62 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 15.04.05, 13:54
      Nic nie wymieniałem - ponad 100 tys. Scenik.
      Jutro przegląd to się dowiem czy jest rzeczywiście OK jak mi się wydaje.
    • michal_p11 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 15.04.05, 15:36
      Honda Civic. 1998. 190 tys. Amortyzatory nie wymieniane - na tescie pokazaly
      wyniki pomiedzy 70 a 80%. Wymieniane byly tylko koncowki drazkow.

      --
      Wygraj samochod
      www.fajnekonkursy.pl
    • stankowa2 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 15.04.05, 15:42
      Volvo S60 z lutego 2003r 43 tyś km, wymienione po 20 tyś łączniki metalowo
      gumowe drążka poprzecznego przedniego. Po 40 tyś. wymienione łączniki metalowo
      gumowe drążka poprzecznego tył. Ten samochód nie jest zaprojektowany na nasze
      drogi jeśli chodzi o zawieszenie.Posądzam że po 100 tyś to rozlecą się jeszcze
      pozostałe elementy zawieszenia.
    • maly32 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 17.04.05, 01:51
      1990 Toyota - naprawa zawieszenia -> Nigdy
    • siwy-55 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 17.04.05, 08:57
      kris_kelvin napisał:

      > Jak wiadomo nasze drogi wykonczą kazdy samochód jeśli chodzi o podowozie. Im
      > prosztsze zawieszenie tym mniej do naprawy i tym rzadziej.
      > Ja wlasnie musialem zrobic w swoim aucie tylnie wahacze. Padly łożyska.
      > Wytrzymały troche ponad 2 lata i 80 tys km przebiegu. Przednie tuleje wahaczy
      > maja prawie 2 lata i dopiero na jednej stronie pojawiaja sie delikatne slady
      > zmeczenia. W sumie niezle biorac pod uwage ze z tyłu jest cos bardziej
      > skomplikowanego niz prosta i trwala os zespolona. Ile wytrzymuje zawieszenie
      > u was?

      ... amorki i sprezyny to czesci wymienne jak opony,pozatem cala reszta powinna
      byc swieza przez conajmniej 20-cia lat,na dobrych drogach oczywiscie . Pzdr.
      • wahacz Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 17.04.05, 10:00
        siwy-55 napisał:
        > ... amorki i sprezyny to czesci wymienne jak opony,pozatem cala reszta powinna
        > byc swieza przez conajmniej 20-cia lat,na dobrych drogach oczywiscie . Pzdr.

        dobrze ze dodales na naszych drogach bo inaczej byla by to nieprawda. Na
        naszych drogach proponuje nie mierzyc latami lecz kilometramy przebytymi. Im
        bardziej wyrafinowane zawieszenie tym mniej pociagnie. Z moich obserwacji
        zawieszenie tylnie: prosta os zespolona 150-200 tys km, wahacze wleczone: 100-
        120 tys km, os wielowahaczowa 100 tys km. Ocziwiscie niektore marki sa nieco
        bardziej trwale (np. japonczyki) inne mniej trwale od sredniej (VW np. passat
        przednie zawieszenie wielowahaczowe wytrzymuje okolo 30 tys km)
    • m_mazur Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 17.04.05, 12:13
      Fiat punto czerwiec 2002
      65 tys przebiegu i jeszcze nic nie robilem z zawieszeniem

      Pozdrawiam
      • emes-nju Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 18.04.05, 15:41
        m_mazur napisał:

        > Fiat punto czerwiec 2002
        > 65 tys przebiegu i jeszcze nic nie robilem z zawieszeniem


        Zaczniesz! Na nasze "drogi" nie ma mocnych :-(
    • edek40 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 18.04.05, 15:51
      Mazda 626 1995 rok. Przebieg 210 kkm (w Polsce okolo 160 kkm i 8 lat). Amortyzatory oryginalne (przod okolo 70%, tyl okolo 60%), zawieszenie oryginalne (wymiany domagaja sie tylne tuleje wahaczy przednich - nie stukaja, sa nieco za miekkie - na dniach wymienie komplet oryginalow 540 zl + robota). Swoznie przod: wymieniany jeden po rozerwaniu oslony gumowej (niestety wraz z przegubem, ktory tez polegl od tego samego drutu). Zawieszenie przod: McPherson + trojkatne wahacze poprzeczne - standard, tyl: wahacz wleczony, dwa poprzeczne, cos w rodzaj McPhersona, ale oczywiscie bez lozyska w gornym mocowaniu.
    • x-darekk-x Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 19.04.05, 09:33
      suzuki swift, przebieg niespelna 90.000km. nic nigdy nie naprawiane i jakos sie
      nie zapowiada. proste zawieszenie niezalezne z przodu i tylu.
    • traktorzysta Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 19.04.05, 09:47
      Ursus model 1934 przebieg 500 000 tys . Zawieszenie w idealnym stanie .
    • fru.fru Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 19.04.05, 12:25
      laguna 1998 przebieg 143 kkm, caly w polsce- odzywa sie lacznik stabilizatora
      (30 pln i lewe lozysko macphersona) tylna belka ok, amorki oryginal decarbon,
      nie wymagaja zadnej ingerencji.
      Volvo V70 2,5tdi, 250kkm(230 kkm w polsce), hmm lacznik stabilizatora i
      koncowka drazka zawsze w bagazniku:) ciezki badz co badz silnik i nie znasz
      dnia ani godziny:)
    • chris62 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 19.04.05, 15:32
      No i mój Scenic po przeglądzie rejestracyjnym po 5 latach eksploatacji.
      O dziwo zaliczył bez problemu nie wiem tylko czy taki przegląd mu nie zaszkodzi
      - - czy oni muszą tak trzepać tym autem?
      Rezultat mały luz na końcówce stabilizatora - jak na 105 tys. po polskich
      wertepach to z podziwu wyjść nie mogę bo raczej nie omijam dziurek.
      A i jeszcze jedno spaliny jak w nówce wg diagnosty to typowe dla renówek -
      benzynowych przynajmniej.
      • swoboda_t Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 19.04.05, 15:40
        Polonez '95, ponad 120tkm na liczniku(a ile faktycznie nie wiem :P )-jak dotąd
        nic nie byo robione w podwoziu, chiciaż z tyłu już coś stuka. Amortyzatory na
        przeglądach z zapasem w normie(akurat z tego słyną Poldki i Fiaty). Jedyny
        feler to prostujące się resory, ale to ma głównie wpływ na komfort i wyglaąd
        auta.
        • chris62 Re: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich a 20.04.05, 09:53
          swoboda_t napisał:

          > Polonez '95, ponad 120tkm ..
          Hah, kiedyś miałem Samarę czego to auto nie przetrzymało..
          Gdybym wciąż był bez kasy na coś szybszego to wciąż bym nią jeździł.
          • sanczopanczo lanos '99, prawie 100 tysi km 20.04.05, 10:29
            2x robiłem, wymieniałem jakieś końcówki, parę razy łożyska, gumki itp, amory
            oryginalne, w sumie zostawiłem w dobrym serwisie na to ok 1,5 tpln, 100%
            przebiegu po warszawskich dziurach, których w większości nie nadążam omijać...
            • chris62 Re: lanos '99, prawie 100 tysi km 20.04.05, 10:36
              A spręzyna z tyłu Ci nie pękła? Ciekawe że wszystkim znajomym posiadającycm
              Lanosy pękały sprężyny zanim auto dotrwało do 100 tys. Na szczęście koszt
              naprawy niski ale jeden z nich włozył springi z innego auta chyba z Opla nie
              jestem pewien.
              • swoboda_t Re: lanos '99, prawie 100 tysi km 20.04.05, 13:30
                U znajomego to samo-zresztą już o tym kiedyś pisałem. Lanos '98, 170tkm. Jakiś
                czas temu wymienił łożysko i właśnie tylne fedry. Poza tym kiedyś gumki przy
                tylnych amorkach, 5zł sztuka :D I tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja