suzanna_sk
17.04.05, 22:21
Może ktoś na tym forum mi odpowie.
Otóż jestem przedszkolanką i dzisiaj dzieci miały się bawić w zabawę, w której
losują jakimi samochodami będą jeździć i potem poznają podstawowe przepisy
ruchu drogowego. Grupa koleżanki bawiła się w to wczoraj i dzieci namalowały
na kartkach samochody i podpisały ich nazwy. Dzisiaj moja grupa losowała
samochody z tych rysunków i jeden chłopiec wylosował kartkę i zaraz zaniósł
się płaczem aż myślałam, że coś go boli. Przez łzy powiedział, że on wylosował
Skodę i że on nie będzie Skodą, bo tata powiedział, że Skodami jeżdzą xxxxx* i
xxxxxx*. Nie wiem co to miało znaczyć, ale pozwoliłam mu zamienić się na
samochody z dzieckiem, które wylosowało Trabanta. Tamten chłopiec sam
zaoferował, że się zamieni i widać było, że bardzo się ucieszył, że dostał
Skodę. Z kolei ten, który płakał ucieszył się z Trabanta prawie jakby to był
Mercedes. Zdziwiłam się, bo ten chłopiec który płakał pochodzi z dobrej
rodziny i jego rodzice nie jeżdżą Trabantem tylko takim dużym nowym Fordem
(wiem, bo nieraz tata odbiera go z przedszkola). Dzisiaj zapytałam ojca jak
przyszedł odebrać dziecko o co chodzi z tą Skodą, a on tylko fuknął: "No wie
pani! Dziecku kazać być Skodą? Nie życzę sobie na przyszłość takiego czegoś,
bo chłopak nabawi się kompleksów".
Zamurowało mnie i cały czas o tym myślę, o co w tym wszystkich chodzi?
* gwiazdką oznaczone są słowa, które admin nakazał usunąć.
Jeżeli kogoś interesuje, jakie to są słowa, proszę o kontrakt mailowy.