Dodaj do ulubionych

Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane.

25.04.05, 13:03
Tak się zastanawiam które z obecie produkowanych aut bez turbo, jak i tych
produkowanych ostatnio, mają najbardziej wyżyłowane silniczki bez turbo? Czy
taki Civic Type R, czy Corolla T-Sport? A może co innego? Ostatnio
dowiedziałem się że Mitsubishi od 1992 roku robił Colta 1.6 aż 175KM
(wolnossący)
Obserwuj wątek
    • wahacz Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 25.04.05, 13:11
      Honda S2000 czy jakos tak ma z 2.0 240 KM co daje 120 KM z litra.
      Jednak byl tu na forum kiedys watek o tym ze wycisniecie z litra pojemnosci
      duzo koni to zadna sztuka. Problemem jest zrobic silnik ktory ma duzo koni z
      litra a do tego jest czysty, trwaly i ma dobra kulture pracy. Dlatego czesto
      producenci robia mocne silniki a potem je wycofuja i wprowadzaja ich slabsze
      wersje by kosztem mniejszej mocy miec wieksza czystosc trwalosc np. VW 2.0 150
      KM zostal zastapiony przez 2.0 115 KM ktory do dzis jezdzi w passacie, citroen
      1.8 100 KM zostal zastapiony przez 1.8 90 KM.
      Tak wiec proponuje nie ekscytowac sie za bardzo moca z litra. Motory bez
      problemu osiagaja 150 KM z litra.
        • wahacz Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 25.04.05, 22:36
          gls1 napisał:
          > Tylko ze Honda ma male pojemnosci duza moc wysoka kulture pracy i duza
          > elastycznosc, czyste spaliny, male zuzycie paliwa, i wybitna trwalosc ktorej
          > niejeden Diedel mogl by pozazdroscic!! A wszystko to osiaga sie bez problemu
          > nawet "demolujac te silniki".... PZDR!!

          ... do tego jeszcze nie zuzywa paliwa a wrecz je produkuje.
          A tak powaznie w cuda juz dawno nie wierze. W technice zawsze osiaga sie cos za
          cos i nie da sie osiagnac wszystkiego. Ja wierze w opinie ze "pojemnosci niczym
          sie nie zastapi" tzn majac duzy silnik masz moc, kulture pracy, trwalosc lecz
          wysokie zuzycie paliwa. Silniki hondy sa dosc oszczedne bo sa male ale
          elastycznosc jest taka sobie, moc jest delikatnie mowiac rozwijana malo
          rownomiernie - chcac osiagnac dobre przyspieszenie trzeba krecic jak ktos
          jezdzi w zakresie srednich obrotow nie odczuje mocy i na to wlasnie narzekaja
          wlasciciele accordow 2,4 190 KM. Slowem dobre silniki ale nie dla kazdego.
      • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 25.04.05, 20:44
        dr.verte napisał:

        > Accord 2,4 na pewno zresztą 2,0 też i nijak w nim nie czuć tych 155 koni.

        Nie. 2.4 ma 'tylko' 190KM i bardzo długi skok tłoka, przez co nie nadaje się
        na 'wiertarę'. Za to w średnim zakresie obrotów ma większy moment niż wiele
        silników 2.5 i większych.

        Wersja 2.0 - porównaj dane z Mondeo 2.0 na przykład. Kiedys dawałem linki.
        Nawet tzw. elastyczność (80-120 na V) taki Accord ma lepszą.

        Ale S2000 to rzeczywiście mistrzostwo świata. 120KM z litra, spełnia ostre
        normy spalin (np. bez problemy również normy amerykańskie, b. ostre, których
        nie przechodzą np. TDi). A do tego duża trwałość. A to, że ryczy przy
        9000obr/min... no, ryczy ;-)) Za to spala mniej niz jakiekolwiek auto o
        porównywalnych osiągach (które musi mieć wtedy ze 2.5L pojemności co najmniej).

        Pzdr
        Niknejm
        • habudzik Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 25.04.05, 21:46
          niknejm napisał:


          >
          > Nie. 2.4 ma 'tylko' 190KM i bardzo długi skok tłoka, przez co nie nadaje się
          > na 'wiertarę'. Za to w średnim zakresie obrotów ma większy moment niż wiele
          > silników 2.5 i większych.
          >
          > Wersja 2.0 - porównaj dane z Mondeo 2.0 na przykład. Kiedys dawałem linki.
          > Nawet tzw. elastyczność (80-120 na V) taki Accord ma lepszą.
          >
          > Ale S2000 to rzeczywiście mistrzostwo świata. 120KM z litra, spełnia ostre
          > normy spalin (np. bez problemy również normy amerykańskie, b. ostre, których
          > nie przechodzą np. TDi). A do tego duża trwałość. A to, że ryczy przy
          > 9000obr/min... no, ryczy ;-)) Za to spala mniej niz jakiekolwiek auto o
          > porównywalnych osiągach (które musi mieć wtedy ze 2.5L pojemności co najmniej).

          No i wychodzi na to , że Honda ponownie wymyśliła koło z prochu . Coś
          taaakieeeegoooo. A tak naprawde to S2000 produkuje paliwo , najszybciej jezdzi ,
          produkuje czysty tlen no i oczywiście 15 letnie egz. prowadzą w statystykach
          USTERKOWOŚCI.
        • hubort Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 26.04.05, 00:30
          > Nie. 2.4 ma 'tylko' 190KM i bardzo długi skok tłoka, przez co nie nadaje się
          > na 'wiertarę'. Za to w średnim zakresie obrotów ma większy moment niż wiele
          > silników 2.5 i większych.

          Serio? Ma moment większy niż silnik o pojemności ok 4% większej? Ech ci
          konstruktorzy Hondy ;)

          > Ale S2000 to rzeczywiście mistrzostwo świata. 120KM z litra

          Suzuki, Yamaha, Kawasaki itd uzyskują zbliżoną moć z 1.3 litra. Ale co z tego?

          > A do tego duża trwałość.

          Skąd wiesz? Możesz się podeprzeć badaniami statystycznymi na wystarczająco
          licznej próbce? Poproszę o wyniki dla samochodów 3, 5 i 7 letnich :)

          > A to, że ryczy przy
          > 9000obr/min... no, ryczy ;-)) Za to spala mniej niz jakiekolwiek auto o
          > porównywalnych osiągach (które musi mieć wtedy ze 2.5L pojemności co najmniej).

          To taki motocykl o trochę powiększonej pojemności i dodanych dwóch kołach, więc
          nie dziwne, że nie pali dużo :P Ale tylko dopóki jedzie się tym jak emeryt...
          A w ogóle, to ten silnik jest tak doskonały, że przetrwał w produkcji ze 2 lata,
          a potem inżynierowi powiększyli go o jakieś 10%, bo klienci narzekali, że to w
          ogóle nie jedzie...
          • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 27.04.05, 13:54
            hubort napisał:

            > > Nie. 2.4 ma 'tylko' 190KM i bardzo długi skok tłoka, przez co nie nadaje
            > > się
            > > na 'wiertarę'. Za to w średnim zakresie obrotów ma większy moment niż wie
            > > le silników 2.5 i większych.
            >
            > Serio? Ma moment większy niż silnik o pojemności ok 4% większej? Ech ci
            > konstruktorzy Hondy ;)

            Moment wynika głównie z pojemności. Cudów nie ma. Wysoką moc wyciska się przez
            podwyższenie momentu (turbo - czego Honda zwykle nie stosuje) lub zapewnienie
            płaskiego przebiegu momentu w szerokim zakresie obrotów (co robi Honda stosując
            technologie zmiennego skoku zaworów i zmiennych faz rozrządu). Obie metody mają
            swoje wady i zalety.

            > > Ale S2000 to rzeczywiście mistrzostwo świata. 120KM z litra
            >
            > Suzuki, Yamaha, Kawasaki itd uzyskują zbliżoną moć z 1.3 litra. Ale co z tego?

            Zakładam, że mówisz o silnikach samochodowych. Podaj kilka modeli samochodów
            Kawasaki ;-)) Po jakim czasie robi się remont generalny w 'motocyklach-
            ścigaczach', hę? :-)

            > > A do tego duża trwałość.
            >
            > Skąd wiesz? Możesz się podeprzeć badaniami statystycznymi na wystarczająco
            > licznej próbce? Poproszę o wyniki dla samochodów 3, 5 i 7 letnich :)

            Podobne silniki Honda stosuje od lat. Np. w Civicach (przykład - 1.6 160KM). I
            są to samochody znajdujące się w czołówkach statystyk bezusterkowości,
            zwłaszcza jeśli mówimy o silnikach (patrz np. dane Dekry).
            Dla S2000 danych nie ma, bo ilość samochodów jest zbyt mała, a więc próbka jest
            statystycznie nieistotna. Choć w/g ankiety użytkowników przeprowadzonej przez
            TopGear, S2000 jest najwyżej ocenianym (również pod względem niezawodności)
            samochodem w dolnym segmencie aut sportowych:
            www.bbc.co.uk/topgear/survey/category.shtml
            A tutaj top 10 dla wszystkich kategorii (S2000 zajęło 1-sze miejse także
            w 'generalce'):
            www.bbc.co.uk/topgear/survey/top_10.shtml
            W/g tej samej ankiety, 99% użytkowników S2000 kupiłoby je ponownie (S2000
            zajęło tutaj drugie miejsce w klasyfikacji generalnej).
            A tutaj 10 najbardziej zawodnych aut według respondentów:
            www.bbc.co.uk/topgear/survey/unreliable.shtml
            >
            > > A to, że ryczy przy
            > > 9000obr/min... no, ryczy ;-)) Za to spala mniej niz jakiekolwiek auto o
            > > porównywalnych osiągach (które musi mieć wtedy ze 2.5L pojemności co najm
            > > niej).
            >
            > To taki motocykl o trochę powiększonej pojemności i dodanych dwóch kołach,
            > więc nie dziwne, że nie pali dużo :P

            To samo dotyczy wszystkich roadsterów.

            > Ale tylko dopóki jedzie się tym jak emeryt...

            Inne auta o porównywalnych osiągach palą więcej.

            > A w ogóle, to ten silnik jest tak doskonały, że przetrwał w produkcji ze 2
            > lata
            > ,
            > a potem inżynierowi powiększyli go o jakieś 10%, bo klienci narzekali, że to w
            > ogóle nie jedzie...

            Masz przełomowe informacje, ale nie do końca prawdziwe. Na rynek USA zwiększono
            pojemność do 2.2L ze względu na specyfikę tego rynku (przyzwyczajenie do
            duuużych silników). Na pozostałych rynkach nadal pojemność wynosi 2L. Na rynku
            japońskim silnik ten ma 250KM ze względu na łagodniejsze normy spalin.

            Co do wypowiedzi Habudzika - to dla mnie duża nowość, że Honda oferowała S2000
            już 15 lat temu. Ale skoro on tak twierdzi, to pewnie tak jest, ja się nie
            kłócę ;-)))

            Pzdr
            Niknejm
    • pudlisko Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 25.04.05, 13:30
      U mnie w 12 letnim aucie jest 140KM z pojemności 1800cm. Więc nie jest
      najgorzej, przebieg zbliża się do 200tyś km i na razie wszystko gra. Jedyny
      minus to taki żeby jechał to trzeba go kręcić, z dołu wogule nie ma mocy:)
      Krzys99 napisał że na początku lat 90 colt miał 175KM z 1600. Owszem, był taki,
      ale miał zmienne fazy rozrządu i moc uzyskiwał przy niecałych 9000tyś obr. Już
      sobie wyobrażam jak się tym jeżdziło:) Co do trwałości to nie wiem.
    • chris62 Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 25.04.05, 14:24
      Wyżyłowanie Hond polega na dopuszczeniu większych prędkości obrotowych, które
      dają większą moc maksymalną co nie znaczy że w zakresie 2-6 tys. obrotów silnik
      ten ma więcej mocy od takiego który maksymalnie ma 150 KM przy niecałych 6
      tysiacach.
      Kto więc jeździ na niższych obrotach ten zauważy że taka Honda jest wolniejsza
      od wielu "słabszych" aut i jedynie obrotami można coś nadrobić.
      Jeżdżenie na wysokich obrotach ma jednak wiele minusów ale są tacy którzy to
      lubią i Honda jest dla takich właśnie.
            • wahacz Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 26.04.05, 12:16
              habudzik napisał:
              > Czyżby to była mazda???

              a jak tylko mazda tylko kSedes to jest to z zepsuta klima i zbitym
              kierunkowskazem.
              A tak powaznie jesli sa silniki o tej samej pojemonosci to ten z mniejsza
              liczba cylindorw bedzie mial wiekszy moment obrotowy tak juz jest. Dlatego
              Ksedos jestt aki slaby choc BMW jakos sobie z tym radzi.
                • habudzik Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 26.04.05, 12:28
                  hubort napisał:

                  > > A tak powaznie jesli sa silniki o tej samej pojemonosci to ten z mniejsza
                  > > liczba cylindorw bedzie mial wiekszy moment obrotowy tak juz jest.
                  >
                  > Bardzo ciekawe. Możesz rozwinąć?

                  Tak wahacz ma racje czytałem o tym. Lepiej mieć 2.0l z czterech cylindrów niż z
                  5 czy 6. Nm łatwiej wycisnąć z pojemności cylindra .
                • wahacz Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 26.04.05, 12:29
                  hubort napisał:
                  > > A tak powaznie jesli sa silniki o tej samej pojemonosci to ten z mniejsza
                  > > liczba cylindorw bedzie mial wiekszy moment obrotowy tak juz jest.
                  > Bardzo ciekawe. Możesz rozwinąć?

                  prawde mowiac nie moge. wyczytalem to w jakiejs ksiazce o silnikach alfy autor
                  jakos to udowadnial lecz tego nie pamietam. jego uzasadnienie wydalo mi sie
                  logiczne i spojne ale zapamaitealem tylko sama regule. On twierdzil ze wieksza
                  liczba cylindorw przy tej samej pojemnosci daje wieksza moc a mniejszy momenent
                  obrotowy. moze sie mylil nie mowie ze nie. A ty masz jakis przeciwny dowod do
                  tej teorii>? z checia poslucham rozwin prosze
                  • hubort Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 26.04.05, 13:57
                    > prawde mowiac nie moge. wyczytalem to w jakiejs ksiazce o silnikach alfy autor
                    > jakos to udowadnial lecz tego nie pamietam. jego uzasadnienie wydalo mi sie
                    > logiczne i spojne ale zapamaitealem tylko sama regule. On twierdzil ze wieksza
                    > liczba cylindorw przy tej samej pojemnosci daje wieksza moc a mniejszy momenent

                    Pitu, pitu :)

                    Moc to jest moment obrotowy * predkosc obrotowa * jakas tam stala.
                    Moment to jest sila (uzyskana z cylindra) * ramie (* ilość cylindrów)
                    Sila (w naszym przypadku, czyli w cylindrze) to jest ciśnienie w cylindrze *
                    powierzchnia tłoka.
                    Ramię (w ruchu obrotowym) można przyrównać do skoku tłoka.

                    Przy tych samych obrotach nie można uzyskać większego momentu i jednocześnie
                    mniejszej mocy.
                    Co najwyżej można uzyskać inną ch-kę silnika. Zwiększając dopuszczalne obroty
                    można podnieść MAKSYMALNĄ moc nie zmieniająć (lub nawet zmniejszając) moment
                    obrotowy. Uzyskując idealną mieszankę i idealne napełnienie cylindrów będziemy
                    mieli taki sam moment i taką samą moc niezależnie od ilości cylindrów. Mając 2
                    razy więcej cylindrów przy tej samej pojemności, mamy 2 razy mniejszy skok
                    tłoka, albo 2 razy mniejszą powierzchnię tłoka, albo (najczęściej) coś pomiędzy,
                    czyli mniejszy skok tłoka i mniejszą powierzchnię.
                    Problem sprowadza się do uzyskanią idealnej mieszanki i napełnienia. Silnik o
                    większej liczbie cylindrów, ma mniejsze cylindry, a co za tym idzie łatwiej je
                    napełnić przy wyższych obrotach -> łatwiej uzyskać wysoką sprawność przy
                    wysokich obrotach, można podnieść obroty maksymalnej a przez to uzyskac większą
                    moc. Zwykle jednak konstrukcja wysokoobrotwa (powierzchnia zaworów, ch-ka ich
                    otwarcia itp) utrudnia uzyskanie dobrych parametrów przy niskich obrotach
                    (oczywiście poza konstrukcjami Hondy ;-). Nic nie stoi natomiast na
                    przeszkodzie, aby zrobić silnik o większej liczbie cylindrów, o charakterystyce
                    takiej samej jak ma silnik o mniejszej ilości cylindrów (oczywiście wszystko w
                    granicach zdrowego rozsądku i praw fizyki) Tak więc przebieg mocy/momentu zależy
                    od widzimisię i umiejętności inżynierów a nie magicznego wzoru na moc w
                    zależności od liczby cylindrów :)
                • kierowiec1 Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 26.04.05, 12:55
                  hubort napisał:

                  > > A tak powaznie jesli sa silniki o tej samej pojemonosci to ten z mniejsza
                  > > liczba cylindorw bedzie mial wiekszy moment obrotowy tak juz jest.
                  >
                  > Bardzo ciekawe. Możesz rozwinąć?

                  Tak jest. Majac okreslona pojemnosc i zwiekszajac ilosc cylindrow polepszasz
                  kulture pracy (choc nieproporcjonalnie) i podwyzszasz gorna granice obrotow, a
                  wiec podwyzszaz maksymalna moc.

                  Stad konstrukcje wyscigowych silnikow R8, V12 i V16 (180 stopni) z 2,5 litra
                  pojemnosci.

                  Zmniejszajac ilosc cylindrow polepszasz przebieg momentu w srednim i dolnym
                  zakresie obrotow. Okupiajac to ew. wiekszymi wibracjami (np. w silniku
                  trzycylindrowym). I nizszymi obrotami maksymalnymi, a wiec i nizsza moca maksymalna.

                  To tak generalnie i w duzym uproszczeniu.

                  Pozdr.

                  K.
                    • trypel Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 26.04.05, 15:40
                      ja mam właśnie taki 3cylindrowy wynalazek - pojemność 955 ccm moc 120 KM przy
                      9100 obr i moment 95 Nm przy 5400 obr, w porównaniu w silnikami R4 o tej samej
                      pojemności i podobnej mocy mam max. moment ok. 3 do 3,5 tys nizej i do tego
                      wiekszy o ok. 10 % - to jest zaleta 3 cylindrowca, a wady - oczywiście
                      kultura pracy ale szczerze mówiąc kultura przestaje mi przeszkadzać jak osiągi
                      mojego 120 KM sa na poziomie R4 z silnikami 140-160 KM.
                      Co do osiągów silników motocyklowych - 150 KM z litra to historia teraz R4 z
                      600 ccm bez problemu przekracza 120 KM czyli 200 KM z litra !
        • sanczopanczo Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 27.04.05, 11:36
          To że wyżyłowane silniki o mniejszej pojemności palą mniej to jest mit i
          bzdura. Taki ctr pali tyle samo co 325ti a przegrywa z nim prawie pod każdym
          względem, poza wyścigami właściwie nie wiem po co ludzie kupują takie wiertary,
          skoro dobre r6 jest pod każdym względem lepsze.

          ps. mój stryj, jeździ jak emeryt, ma 328 e46, pali mu po mieście 8L

          nowa corvetta, silnik chyba coś około 6L, pali średnio przy delikatnej jeździe
          10L
          • trypel Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 27.04.05, 11:55
            "właściwie nie wiem po co ludzie kupują takie wiertary"

            Moze własnie dlatego że lubią wiertary! bo nie każdy lubi jezdzic
            wolnoobrotowymi silnikami o duzych pojemnościach. Fakt ekonomia małych to
            bajka - ja tez w omedze 2.5 l spokojnie potrafiłem się zmieścić w 10 tzn tylu
            co w vectrze 1.8 ale jednocześnie silnik spalinowy kręcący się np do 15 tys
            obr daje nieporównywalną z niczym frajdę z jazdy więc dla mnie S2000 to zabawka
            marzeń - samochód w którym obrotomierz wyskalowany jest do 10 tys mniam mniam
                  • niknejm Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 27.04.05, 14:40
                    habudzik napisał:

                    > Z tej tabelki wychodzi na to że 'sredni Nm użyteczny w zaresie obrotów
                    > 2000-4000' w moim samochodzie jest wiekszy od tego co reprezentuje sobą S2000
                    > i to o ładych kila Nm. Zaznaczam że ja mam silnik 1400ccm i 82 KM

                    Wniosek? Astra 1.4 wymiata wszystko na torze! :-)))))
                    Wszystko pięknie, tylko autor lekko się 'walnął'. Dane dla S2000 wziął zapewne
                    z amerykańskich stronek z wykresami z hamowni, wyskalowanymi w... stopofuntach,
                    a nie Nm :-))) Dla porównania - właśnie taki wykresik pokazujący wykres momentu
                    i to na kołach (wchodzą tu dodatkowe straty na układzie napędowym):
                    www.dynospotracing.com/s2000.htm
                    W/g tego wykresu średni moment S2000 (po stratach w układzie napędowym,
                    podkreślam) wynosi około 112 lb-ft dla zakresu 2000-4000rpm, czyli ponad 150Nm.
                    Co ma sens, bo max moment wynosi około 136lb-ft, czyli około 185Nm. Różnica 185-
                    207Nm (dane techniczne) wynika ze strat w układzie napędowym i ew. błędów
                    zestrojenia hamowni.

                    Poza tym Astra jest czteroosobowa, a to znaczy, że na pewno jest lepsza od
                    S2000 ze względu na ładowność ;-))

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • dezel Niknejm - przeczytaj 27.04.05, 14:54
                      Gdybys swoja Hondą próbował sie ścigać z tym 1400 w zakresie obrotowym 2000-
                      4000 to raczej byś został. Honda bez obrotów powyżej 4000 raczej nie małaby
                      czego szukać na drodze..
                      • niknejm Re: Niknejm - przeczytaj 27.04.05, 15:15
                        dezel napisał:

                        > Gdybys swoja Hondą próbował sie ścigać z tym 1400 w zakresie obrotowym 2000-
                        > 4000 to raczej byś został.

                        Jaką 'moją'? S2000? Niestety, nie jestem właścicielem takowej. Poza tym, moment
                        na silniku (jak pokazałem wcześniej) jest w przypadku S-ki w zakresie 2000-
                        4000obr/min większy niz moment maksymalny tego 1.4.

                        > Honda bez obrotów powyżej 4000 raczej nie małaby
                        > czego szukać na drodze..

                        Niby dlaczego? Obejrzyj wykres do którego dałem linka. Moment waha się (w całym
                        zakresie obrotów, nawet z uwzględnieniem strat w układzie napędowym) od ponad
                        150Nm do ponad 200Nm.
                        Taki urok mechanizmu VTEC DOHC - inne krzywki zaworowe na niskie i wysokie
                        obroty.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • dezel Re: Niknejm - przeczytaj 27.04.05, 17:30
                          > Niby dlaczego? Obejrzyj wykres do którego dałem linka. Moment waha się (w
                          całym
                          >
                          > zakresie obrotów, nawet z uwzględnieniem strat w układzie napędowym) od ponad
                          > 150Nm do ponad 200Nm.

                          ładnie to wywiodłeś, ale jak zauważyłem w przedziale 2000-4000 to tam jest
                          poniżej 100 Nm, więc daleko do tego 150...
                          A co do twojej 1.8 - masz może gdzieś jej wykres?
                          • niknejm Re: Niknejm - przeczytaj 29.04.05, 15:58
                            dezel napisał:

                            > > Niby dlaczego? Obejrzyj wykres do którego dałem linka. Moment waha się (w
                            > > całym
                            > > zakresie obrotów, nawet z uwzględnieniem strat w układzie napędowym) od
                            > > ponad 150Nm do ponad 200Nm.
                            >
                            > ładnie to wywiodłeś, ale jak zauważyłem w przedziale 2000-4000 to tam jest
                            > poniżej 100 Nm, więc daleko do tego 150...

                            Czy Ty udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz różnicy między stopofuntami (w tym
                            wyskalowany jest wykres: lb-ft) a niutonometrami? Przelicz sobie. Albo
                            przeczytaj dokłądnie moją poprzednią wypowiedź.

                            > A co do twojej 1.8 - masz może gdzieś jej wykres?

                            Tak się składa, że mam. Proszę:
                            www.hondapl.org/civic5d/vti5d/silniki5D97.html
                            Pzdr
                            Niknejm
                    • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 27.04.05, 16:24
                      niknejm napisał:


                      > Wniosek? Astra 1.4 wymiata wszystko na torze! :-)))))
                      > Wszystko pięknie, tylko autor lekko się 'walnął'. Dane dla S2000 wziął zapewne
                      > z amerykańskich stronek z wykresami z hamowni, wyskalowanymi w... stopofuntach,
                      >
                      > a nie Nm :-))) Dla porównania - właśnie taki wykresik pokazujący wykres momentu
                      >
                      > i to na kołach (wchodzą tu dodatkowe straty na układzie napędowym):
                      > www.dynospotracing.com/s2000.htm
                      > W/g tego wykresu średni moment S2000 (po stratach w układzie napędowym,
                      > podkreślam) wynosi około 112 lb-ft dla zakresu 2000-4000rpm, czyli ponad 150Nm.
                      >
                      > Co ma sens, bo max moment wynosi około 136lb-ft, czyli około 185Nm. Różnica 185
                      > -
                      > 207Nm (dane techniczne) wynika ze strat w układzie napędowym i ew. błędów
                      > zestrojenia hamowni.
                      >
                      > Poza tym Astra jest czteroosobowa, a to znaczy, że na pewno jest lepsza od
                      > S2000 ze względu na ładowność ;-))

                      No to akurat A-klasa a nie Astra ale nie jest to istotne.
                      Nie istotne jest wyliczanie strat i zjustowania hamowni chodzi o to ze 240 KM to
                      trzy razy więcej niż 80 KM a 207 Nm to niewiele wiecej niz 130 Nm. To prowadzi
                      do tego że S2000 przy 3750 obrotów/minute ma PRAWDOPODOBNIE 160Nm a konkurent 130Nm
                    • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 28.04.05, 10:48
                      niknejm napisał:


                      >
                      > Wniosek? Astra 1.4 wymiata wszystko na torze! :-)))))

                      Na torze napewno nie ma o czym mówic w przypadku Astry i jej podobnym ,
                      przegrywają z S2000 i nikt tego nie neguje ale W-wa to nie tor a tu auto ważące
                      ok. jednej tony z silnikiem produkujacym 130Nm nie ma się czego wstydzić. W
                      takiej sytuacji , w gestym ruchu ulicznym aby wydobyć z S2000 to do czego
                      została stworzona trzeba ją krecic b. wyoko a to przy tem. otoczenia 35 st. C i
                      praktycznie przy całkowitym braku mozliwości chłodzenia powoduje że zasadnym
                      staje sie stosowanie 'wytrysku oleju na dekiel'. Zle zaprojektowany silnik
                      potrzebuje takich sztuczek.
                      Kilka lat temu z takim problemem borykały sie bolidy F1 które na torze przy
                      prędkościach przelotowych 200-300 km/h wytrzymywały sporo a padały po zjechaniu
                      do PIT-STOPU gdzie przestawało działać naturalne chłodzenie. Wniosek? Bolidy F1
                      ( i oczywiscie S2000 ) nadają sie na tor gzie sa nie do po bi cia ale w
                      cywilnych warunkach są drogimi zabawkami i nic poza tym.

                      • chris62 Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 28.04.05, 11:33
                        habudzik napisał:
                        > Kilka lat temu z takim problemem borykały sie bolidy F1 które na torze przy
                        > prędkościach przelotowych 200-300 km/h wytrzymywały sporo a padały po zjechaniu
                        > do PIT-STOPU gdzie przestawało działać naturalne chłodzenie. Wniosek? Bolidy F1
                        > ( i oczywiscie S2000 ) nadają sie na tor gzie sa nie do po bi cia ale w
                        > cywilnych warunkach są drogimi zabawkami i nic poza tym.

                        Nie do pobicia? Póki co to są, popatrz czasem na wyścigi F1 :)
                      • niknejm Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 29.04.05, 16:03
                        habudzik napisał:

                        > Zle zaprojektowany silnik potrzebuje takich sztuczek.

                        Jakoś nie ma drugiego 'tak źle zaprojektowanego silnika' seryjnego, który
                        miałby 120KM z litra pojemności.
                        Poza tym mechanizm natrysku oleju na denko tłoka często spotykany jest też w
                        silnikach z turbo. W tym samym celu zresztą.

                        > Kilka lat temu z takim problemem borykały sie bolidy F1 które na torze przy
                        > prędkościach przelotowych 200-300 km/h wytrzymywały sporo a padały po
                        > zjechaniu
                        > do PIT-STOPU gdzie przestawało działać naturalne chłodzenie. Wniosek? Bolidy
                        > F1
                        > ( i oczywiscie S2000 ) nadają sie na tor gzie sa nie do po bi cia ale w
                        > cywilnych warunkach są drogimi zabawkami i nic poza tym.

                        Muszę powiedzieć koledze jeżdżącemu S2000, żeby nigdy, pod żadnym pozorem nie
                        parkował, a na noc wynajął gościa, który będzie jego S-ką w kółko ;-))

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • niknejm Errata 29.04.05, 16:04
                          niknejm napisał:

                          > Muszę powiedzieć koledze jeżdżącemu S2000, żeby nigdy, pod żadnym pozorem nie
                          > parkował, a na noc wynajął gościa, który będzie jego S-ką w kółko ;-))

                          ...jeździł, oczywiście :-)
                        • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 29.04.05, 17:51
                          niknejm napisał:


                          > Jakoś nie ma drugiego 'tak źle zaprojektowanego silnika' seryjnego, który
                          > miałby 120KM z litra pojemności.

                          Oczywiście że nie ma , bo nie konie z litra sie liczą tylko efekt ( w S2000
                          mizerny ). To tak samo jak nie wataż żarówki sie liczy tylko jak 'jasno' ona
                          świeci. Im mniejszy wataż i jednocześnie wieksza luminancja tym lepiej. W
                          przypadku S2000 jest na odwrót , jak w kiepskiej restauracji : młode wino ,
                          stare kelnerki.
                          • niknejm Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 29.04.05, 19:09
                            habudzik napisał:

                            > niknejm napisał:
                            >
                            >
                            > > Jakoś nie ma drugiego 'tak źle zaprojektowanego silnika' seryjnego, który
                            > > miałby 120KM z litra pojemności.
                            >
                            > Oczywiście że nie ma , bo nie konie z litra sie liczą tylko efekt ( w S2000
                            > mizerny ). To tak samo jak nie wataż żarówki sie liczy tylko jak 'jasno' ona
                            > świeci.

                            Podałeś bardzo kiepski przykład. Wataż - pojemność skokowa. Jasność świecenia -
                            przyspieszenie i czasy na torze. He he.

                            Pzdr
                            Niknejm
                              • niknejm Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 04.05.05, 14:47
                                habudzik napisał:

                                > Nie , przykład dobry. Wataż - moc w koniach mechanicznych , natomiast jasnosc
                                > świecenia - czasy na torze.

                                Czasy na torze są akurat niezłe. W/g testu TopGear (jechał Stig, te same
                                warunki) przy czasie okrążenia około 90 sekund, różnica między Porsche Boxster
                                a S2000 wyniosła bodajże 0.4s., czyli około 0.4%. Zważywszy, że Boxster ma
                                sporo większy silnik (2.7L), umieszczony centralnie, no i generalnie jest to
                                Porsche ;-), to dobry wynik. Zważywszy też różnicę w cenie - 7000EUR.

                                Choć nie wiem, czy nie wolałbym dopłacić tej różnicy do Porsche - jest jednak
                                trochę szybsze.

                                Pzdr
                                Niknejm
                                • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 04.05.05, 18:53
                                  niknejm napisał:

                                  > Czasy na torze są akurat niezłe. W/g testu TopGear (jechał Stig, te same
                                  > warunki) przy czasie okrążenia około 90 sekund, różnica między Porsche
                                  Boxster
                                  > a S2000 wyniosła bodajże 0.4s., czyli około 0.4%. Zważywszy, że Boxster ma
                                  > sporo większy silnik (2.7L), umieszczony centralnie, no i generalnie jest to
                                  > Porsche ;-), to dobry wynik.

                                  Test na torze to jazda w warunkach laboratoryjnych a życie swoje. Testy na
                                  torze można naginać niemal dowolnie tak jak statystyke zresztą. Od 0-300m
                                  Ferrari F2005 lepsze od F-16, od 0-600m fifty-fifty a na dystansie 1200m po
                                  Ferrari. Test pomiędzy najszybszym motorem a najszybszym samochodem? Prosze
                                  bardzo. Jesli tor z małą iloscią ciasnych zakretów (szybki Hochenhaim) wygrywa
                                  motocykl jeśli przeważają zakręty ciasne (Monaco) samochód przyjeżdża pierwszy
                                  • niknejm Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 05.05.05, 16:33
                                    habudzik napisał:

                                    > niknejm napisał:
                                    >
                                    > > Czasy na torze są akurat niezłe. W/g testu TopGear (jechał Stig, te same
                                    > > warunki) przy czasie okrążenia około 90 sekund, różnica między Porsche
                                    > > Boxster
                                    > > a S2000 wyniosła bodajże 0.4s., czyli około 0.4%. Zważywszy, że Boxster m
                                    > > a
                                    > > sporo większy silnik (2.7L), umieszczony centralnie, no i generalnie jest
                                    > > to Porsche ;-), to dobry wynik.
                                    >
                                    > Test na torze to jazda w warunkach laboratoryjnych a życie swoje. Testy na
                                    > torze można naginać niemal dowolnie tak jak statystyke zresztą.

                                    Ręce mi opadły.
                                    EOT, nie widzę sensu dalszej dyskusji.

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                                    • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 05.05.05, 17:23
                                      niknejm napisał:


                                      > Ręce mi opadły.
                                      > EOT, nie widzę sensu dalszej dyskusji.


                                      Dlaczego??? Uważasz że wybór toru takiego a nie innego właśnie nie wpłynie na
                                      wyniki??? Uważasz za nieprawde to co powiedział Kubica że jedne tory sprzyjaja
                                      samochodom silnym z "dołu" a inne silnym z "góry"???? Jeśli jest tak jak piszesz
                                      to wyniki na każdym torze bedą identyczne jeśli Kubica ma racje , wyniki zależą
                                      także od ukształtowania toru a Ty się mylisz.
                                      • niknejm Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 05.05.05, 17:41
                                        habudzik napisał:

                                        > > Ręce mi opadły.
                                        > > EOT, nie widzę sensu dalszej dyskusji.
                                        >
                                        >
                                        > Dlaczego??? Uważasz że wybór toru takiego a nie innego właśnie nie wpłynie na
                                        > wyniki???

                                        To podaj wyniki innych testów na torze (S2000 vs Boxster), w których jest
                                        duuuuża różnica między S2000 a Boxsterem, i w których wystąpił ten sam tor, ten
                                        sam kierowca, jadący w identycznych warunkach.
                                        A ja takie właśnie wyniki przedstawiłem. Teraz Ty podaj kontrargument, albo
                                        przyznaj, że S2000 tylko minimalnie ustępuje Boxsterowi.

                                        Niedawno dyskutowaliśmy tutaj na Forum o ciekawych wynikach uzyskanych przez
                                        dziennikarza "GT"- S2000 wygrało na torze bodajże w Poznaniu (ten sam kierowca,
                                        te same warunki) z tuningowanym Lancerem Evo VIII (grubo ponad 300KM mocy). Do
                                        tych wyników mam jednak mniej zaufania ze względu na kwalifikacje dziennikarza.

                                        Pzdr
                                        Niknejm
                                        • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 05.05.05, 21:10
                                          niknejm napisał:


                                          >
                                          > To podaj wyniki innych testów na torze (S2000 vs Boxster), w których jest
                                          > duuuuża różnica między S2000 a Boxsterem, i w których wystąpił ten sam tor, ten
                                          >
                                          > sam kierowca, jadący w identycznych warunkach.

                                          Ja nie mam czasu na takie pierdoły jak znajdować wyniki testów. Ja tylko
                                          przytaczam to co powiedział Kubica ( i jemu wierze ) odnośnie tego że dwa
                                          samochody na torze A wypadna inaczej niż na torze B. Inaczej tzn. zupełnie
                                          odwrotnie. W takiej sytuacji od testującego i miejsca testu zależą wyniki.
                                          • niknejm Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 10:55
                                            habudzik napisał:

                                            > > niknejm napisał:
                                            > > To podaj wyniki innych testów na torze (S2000 vs Boxster), w których jest
                                            > > duuuuża różnica między S2000 a Boxsterem, i w których wystąpił ten sam to
                                            > > r, ten
                                            > > sam kierowca, jadący w identycznych warunkach.
                                            >
                                            > Ja nie mam czasu na takie pierdoły jak znajdować wyniki testów.

                                            Jak nie masz czasu na znalezienie merytorycznych argumentów (co rozumiem, bo
                                            sam mam mało wolnego czasu niestety), to może odpuść sobie dyskusję?

                                            > Ja tylko
                                            > przytaczam to co powiedział Kubica ( i jemu wierze ) odnośnie tego że dwa
                                            > samochody na torze A wypadna inaczej niż na torze B. Inaczej tzn. zupełnie
                                            > odwrotnie. W takiej sytuacji od testującego i miejsca testu zależą wyniki.

                                            Podałem przypadek, gdzie testujący jest ten sam i warunki testowania też. Na
                                            dwóch różnych torach zresztą (TopGear i Poznań). Według mnie wystarczy.
                                            Powtarzam - podaj inne dane, bo z argumentami typu 'a być może jakby jechał kto
                                            inny, i na innym torze, wyniki byłyby inne' raczej nie ma sensu polemizować.
                                            Tym bardziej, że mogłoby się okazać, że w tych "innych warunkach" to S2000 by
                                            wygrało z Boxsterem.

                                            Czekam więc na dane z Twojej strony, na podstawie których można dyskutować. W
                                            innym przypadku powtarzam - EOT.

                                            Pzdr
                                            Niknejm
                                            • sanczopanczo Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 11:21
                                              Habudzik nie dyskutować z Nikim, Niki wie lepiej od Kubicy, honda rulez nawet
                                              jak dostaje w tyłek od słabszych aut wg kryteriów Nikiego /z4 vs s2000/

                                              Niki pisze jak to mało pali ctr w porównaniu do innych aut o podobnej mocy po
                                              czym wychodzi że różnica jest 4%....

                                              Niki na koniec stwierdzi że sobie zaprzeczasz..........., ale nie wie w którym
                                              momencie :)))))))))))))))

                                              ps. nawet fani hondy mówią że s2000 ma o ok 10% zawyżoną moc, ale Niki Ci
                                              powie, że hamownie są źle skalibrowane, wredne tylko na s2000 się uwzięły...

                                              ps2. Czy są granice zaślepienia :)
                                              • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 11:36
                                                sanczopanczo napisał:

                                                > Habudzik nie dyskutować z Nikim, Niki wie lepiej od Kubicy, honda rulez nawet
                                                > jak dostaje w tyłek od słabszych aut wg kryteriów Nikiego /z4 vs s2000/
                                                >
                                                > Niki pisze jak to mało pali ctr w porównaniu do innych aut o podobnej mocy po
                                                > czym wychodzi że różnica jest 4%....
                                                >
                                                > Niki na koniec stwierdzi że sobie zaprzeczasz..........., ale nie wie w którym
                                                > momencie :)))))))))))))))
                                                >
                                                > ps. nawet fani hondy mówią że s2000 ma o ok 10% zawyżoną moc, ale Niki Ci
                                                > powie, że hamownie są źle skalibrowane, wredne tylko na s2000 się uwzięły...
                                                >
                                                > ps2. Czy są granice zaślepienia :)

                                                O.K. , O.K. Przeprazszam że sie odezawałem i juz nie bede. Może Kubica sie
                                                faktycznie myli , może testujacy naprawde pozbawieni są typowych ludzkich
                                                przywar , subiektywizmu itp . ... a własciwie to... nieee przecież ja nie mam
                                                racji ... zaprzeczam... nie już sam nie wiem. Pomieszało mi się.
                                                  • sanczopanczo Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 14:04
                                                    niknejm napisał:

                                                    > Doceniam Wasze niewątpliwie świetne poczucie humoru, ale poza nim konkretów
                                                    > żadnych (co do meritum sprawy) nie udało mi się z Waszych dwóch postów
                                                    > wyłowić ;-)
                                                    >
                                                    > Pzdr serdecznie,
                                                    > Niknejm

                                                    Niki wędkarzu :) , to forum publiczne więc może inni mniej zaślepieni jakieś
                                                    konkrety wyłowią...

                                                    buziaki
                                                    s.
                                                  • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 14:45
                                                    niknejm napisał:

                                                    > Doceniam Wasze niewątpliwie świetne poczucie humoru, ale poza nim konkretów
                                                    > żadnych (co do meritum sprawy) nie udało mi się z Waszych dwóch postów
                                                    > wyłowić ;-)

                                                    No a jak tu z Tobą dyskutować skoro Ty negujesz wypowiedzi największych
                                                    autorytetów w kraju i przeciwstawiasz im testy jakiś tam sobie "testerów"
                                                    którzy muszą z czegoś żyć. Unas w Polsce już jeden tester znany wszystkim
                                                    przetestował paliwko.
                                                  • niknejm Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 15:18
                                                    habudzik napisał:

                                                    > No a jak tu z Tobą dyskutować skoro Ty negujesz wypowiedzi największych
                                                    > autorytetów w kraju

                                                    O przepraszam, tu już Lepperyzmem zajechało. Podaj linka do testów kolegi
                                                    Kublika, w których zmierzył on czasy przejazdu na różnych torach dla S2000 i
                                                    Porsche Boxster. Brak? Aha...
                                                    Gość podał ogólną tezę, z którą się całkowicie zgadzam, tylko, że w tym
                                                    konkretnym przypadku nic ona nie dowodzi, a już na pewno nie dowodzi tego, że
                                                    S2000 ma kiepskie czasy na torze.
                                                    W przeciwieństwie do Ciebie podałem konkretne wyniki konkretnych testów. I
                                                    powtórzę swoją poprzednią wypowiedź:
                                                    "Podałem przypadek, gdzie testujący jest ten sam i warunki testowania też. Na
                                                    dwóch różnych torach zresztą (TopGear i Poznań). Według mnie wystarczy.
                                                    Powtarzam - podaj inne dane, bo z argumentami typu 'a być może jakby jechał kto
                                                    inny, i na innym torze, wyniki byłyby inne' raczej nie ma sensu polemizować.
                                                    Tym bardziej, że mogłoby się okazać, że w tych "innych warunkach" to S2000 by
                                                    wygrało z Boxsterem."

                                                    > i przeciwstawiasz im testy jakiś tam sobie "testerów"
                                                    > którzy muszą z czegoś żyć. Unas w Polsce już jeden tester znany wszystkim
                                                    > przetestował paliwko.

                                                    Według mnie to Maluch mógłby być szybszy niz Porsche na odpowiednio dobranym
                                                    torze. Co jest zgodne z wypowiedzią Kublika jak najbardziej. I co z tego?
                                                    Nadal czekam na konkretne dane a nie gdybania.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 17:21
                                                    niknejm napisał:

                                                    > O przepraszam, tu już Lepperyzmem zajechało. Podaj linka do testów kolegi
                                                    > Kublika, w których zmierzył on czasy przejazdu na różnych torach dla S2000 i
                                                    > Porsche Boxster. Brak? Aha...

                                                    Brak bo to nie Kublik tylko KUBICA (nasz rodak w Formule). Nie znasz? No to
                                                    szkoda.

                                                    > Gość podał ogólną tezę, z którą się całkowicie zgadzam, tylko, że w tym
                                                    > konkretnym przypadku nic ona nie dowodzi, a już na pewno nie dowodzi tego, że
                                                    > S2000 ma kiepskie czasy na torze.

                                                    To nie teza tylko jego doświadczenia jak kierowcy wyścigowego. Ups ,
                                                    zapomniałem że go nie znasz.

                                                    > W przeciwieństwie do Ciebie podałem konkretne wyniki konkretnych testów.

                                                    Wyniki testów na konkretne zamówienie i za konkretne pieniądze.
                                                  • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 17:27
                                                    niknejm napisał:


                                                    > Według mnie to Maluch mógłby być szybszy niz Porsche na odpowiednio dobranym
                                                    > torze. Co jest zgodne z wypowiedzią Kublika jak najbardziej. I co z tego?
                                                    > Nadal czekam na konkretne dane a nie gdybania.


                                                    To nie gdybania to wypowiedzi kierowcy Formuly 3 .Ponieważ nie znasz jednak
                                                    Kubicy to powiem inaczej: może znasz Michaela Schumachera jego wypowiedzi na
                                                    temat testów nikt nie waży się negować a TY????
                                                  • habudzik Re: Coś ciekawego o S2000 i BMW Z3 3.0 (chyba) 06.05.05, 18:55
                                                    mobile5 napisał:


                                                    > szumi nieprzekupny. Chyba sam w to nie wierzysz.

                                                    Każdy z nas zwłaszcza Schumi jest przekupny gdy promuje się czy reklamuje
                                                    konkretny towar/produkt ale gdy mowi się ogólnie o tym że szybciej jezdzi sie
                                                    na owalu niż na ulicznym nie podając nazw to gdzie tu przekupstwo. To pawa
                                                    fizyki.
          • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 27.04.05, 14:08
            sanczopanczo napisał:

            > To że wyżyłowane silniki o mniejszej pojemności palą mniej to jest mit i
            > bzdura. Taki ctr pali tyle samo co 325ti

            Podaj dane. W/g danych producentów to po prostu nieprawda.

            > a przegrywa z nim prawie pod każdym względem

            W/g testów na torze wygrywa.

            > poza wyścigami właściwie nie wiem po co ludzie kupują takie wiertary,
            > skoro dobre r6 jest pod każdym względem lepsze.

            Tzn. jakim względem? Kultury pracy? Tak. Spalania? Nie. Czasów na torze? Nie,
            chyba, że weźmiez auto o pojemności o 50% większej.
            O cenie już nie wspomnę. Ile kosztuje BMW z 'dobrym R6'?

            Pzdr
            Niknejm
            • sanczopanczo Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 27.04.05, 15:14
              niknejm napisał:

              > sanczopanczo napisał:
              >
              > > To że wyżyłowane silniki o mniejszej pojemności palą mniej to jest mit i
              > > bzdura. Taki ctr pali tyle samo co 325ti
              >
              > Podaj dane. W/g danych producentów to po prostu nieprawda.

              Palą mniej więcej tyle samo i to jest prawda, wiem to z praktyki ludzi którzy
              mają to i to. Ctr przy przeciętnie dynamicznej jeździe spali w mieście 12-13L,
              dokładnie tyle samo spali każde r6 bmw, niezależnie od pojemności, a zwłaszcza
              lekki kompact bmw.
              Wg danych producentów to impreza turbo 225km pali średnio o 0,5L więcej od
              wolnossącej imrezy 125km......... :)))))))))))))), sprawdź sobie


              >
              > > a przegrywa z nim prawie pod każdym względem
              >
              > W/g testów na torze wygrywa.

              Czyich testów?, ten sam kierowca?, o ile przegrywa, nawet jeśli to ctr jest
              zestrojony na tor, 325 bardziej cywilnie, to jest bez znaczenia.
              O ile dobrze słyszałem to Polody s2000 seryjną miał znacznie lepszy czas od
              jakiegoś bubka w evo stjunikowanym grubo ponad 300km, przypuszczam że ten sam
              Polody w 325 wykręciłby lepszy czas niż w ctr, choć powtarzam, pewnie różnice
              byłyby niewielkie i nie o to chodzi

              > > poza wyścigami właściwie nie wiem po co ludzie kupują takie wiertary,
              > > skoro dobre r6 jest pod każdym względem lepsze.
              >
              > Tzn. jakim względem? Kultury pracy? Tak.

              tak

              Spalania? Nie.

              Oczywiście że tak, a przynajmniej to samo

              > Czasów na torze? Nie

              Też, ale to bez znaczenia dla przeciętnego Kowalskiego, a i tak każdy z
              zacięciem sportowym jak to się śmiesznie mówi, będzie wolał rwd bmw od fwd ctra

              > chyba, że weźmiez auto o pojemności o 50% większej.

              wystarczy 25% większej + 2 cyl.


              > O cenie już nie wspomnę. Ile kosztuje BMW z 'dobrym R6'?

              To kolejny mit, różnice są niewielkie, a może żadne, zwłaszcza jak weżmiesz pod
              uwagę, że honda, poza s2000 i nsx, daje Ci fwd i bieda wersje bez klimy.
              Na Zachodzie powiedzmy 2letni ctr i 325ti kosztują tyle samo /jakieś 15tE/,
              przy czym w bmw masz klasyczny napęd, ful wypas z ksenonami, ciszę, komfort,
              prestiż :) i wszystko inne porównywalne albo lepsze...

              > Pzdr
              > Niknejm
              • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 27.04.05, 15:36
                sanczopanczo napisał:

                > niknejm napisał:
                >
                > > sanczopanczo napisał:
                > >
                > > > To że wyżyłowane silniki o mniejszej pojemności palą mniej to jest
                > mit i
                > > > bzdura. Taki ctr pali tyle samo co 325ti
                > >
                > > Podaj dane. W/g danych producentów to po prostu nieprawda.
                >
                > Palą mniej więcej tyle samo i to jest prawda, wiem to z praktyki ludzi którzy
                > mają to i to. Ctr przy przeciętnie dynamicznej jeździe spali w mieście 12-
                > 13L,
                > dokładnie tyle samo spali każde r6 bmw, niezależnie od pojemności, a
                > zwłaszcza lekki kompact bmw.

                Znam ludzi, którzy jeżdżąc Civiciem takim jak mój, zużywają 14-15L/100km. Ja
                uzyskuję zuzycie (przy dość dynamicznej, ale płynnej jeździe) pomiędzy 9.2 a
                10.2. Więc to niczym nie świadczy.

                > Wg danych producentów to impreza turbo 225km pali średnio o 0,5L więcej od
                > wolnossącej imrezy 125km......... :)))))))))))))), sprawdź sobie

                J.w.

                > > > a przegrywa z nim prawie pod każdym względem
                > >
                > > W/g testów na torze wygrywa.
                >
                > Czyich testów?, ten sam kierowca?,

                Tak. Był test Autobilda. Na suchym torze BMW 325ti (compact) przegrało z
                Civiciem TypeR. Nawet Impreza WRX wypadła gorzej. Poszukaj w starszych wątkach,
                to znajdziesz.

                A tu masz linka do Tracktestu Motorvision:
                www.sport1.de/coremedia/generator/www.sport1.de/Sportarten/Motorvision/Auto/Motorvision__TV/Archiv/Folge_2093.html
                Tam BMW323Ci też przegrało z TypeR. Nawiasem mówiąc, BMW M5 też, ale w sumie
                jest to kawał ciężkiej, wielkiej limuzyny.

                > o ile przegrywa, nawet jeśli to ctr jest
                > zestrojony na tor, 325 bardziej cywilnie, to jest bez znaczenia.

                Najpierw mówisz, że R6 wygrywa, teraz, że nawet jak przegrywa, to nie ma
                znaczenia ;-)))

                > O ile dobrze słyszałem to Polody s2000 seryjną miał znacznie lepszy czas od
                > jakiegoś bubka w evo stjunikowanym grubo ponad 300km, przypuszczam że ten sam
                > Polody w 325 wykręciłby lepszy czas niż w ctr, choć powtarzam, pewnie różnice
                > byłyby niewielkie i nie o to chodzi

                j.w. - ten sam kierowca. I no comments w temacje "nie o to chodzi" ;-))

                > > > poza wyścigami właściwie nie wiem po co ludzie kupują takie wiertary
                > > > skoro dobre r6 jest pod każdym względem lepsze.
                > >
                > > Tzn. jakim względem? Kultury pracy? Tak.
                >
                > tak
                >
                > Spalania? Nie.
                >
                > Oczywiście że tak, a przynajmniej to samo

                jak wyżej


                > > Czasów na torze? Nie
                >
                > Też

                Dałem dowód, że nie.

                > ale to bez znaczenia dla przeciętnego Kowalskiego

                Aha, teraz to już nieważne? ;-))) j.w.

                > a i tak każdy z
                > zacięciem sportowym jak to się śmiesznie mówi, będzie wolał rwd bmw od fwd
                > ctra

                Ja wolałbym samochód o lepszych czasach na torze. Tor jest bezwzględny,
                eksponuje słabości samochodu.

                > > chyba, że weźmiez auto o pojemności o 50% większej.
                >
                > wystarczy 25% większej + 2 cyl.

                325ti wypadło słabiej niż CTR.

                > > O cenie już nie wspomnę. Ile kosztuje BMW z 'dobrym R6'?
                >
                > To kolejny mit, różnice są niewielkie

                Cóż, gratuluję portfela, jeśli nie widzisz różnicy między 100kPLN (CTR) a
                168kPLN (cena BMW 325).

                Pzdr
                Niknejm
                • sanczopanczo Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 28.04.05, 13:11
                  Niki, nie chce mi się z Tobą gadać.... :)

                  Jedyne w czym lepszy jest ctr od 325 to sprint do 100 /o jakieś śmieszne 0,2s/
                  i kosztuje trochę mniej, ale ma też żenujące wyposażenie, a połowa tego co
                  dostajesz w bmw, nawet za dopłatą nie jest w cifie dostępna

                  Dalej, bmw jest bardziej elastyczny, pali tyle samo i nie kompromituj się bo Ci
                  podałem doświadczenia przęciętnych użytkowników tego i tego, a także
                  wiarygodność danych producenta np si, a Ty potem sobie sam zaprzeczasz i
                  piszesz j.w. :)))))))))))))))))))))) Kazdy uzytkownik doładowenej imrezy Ci
                  powie że do danych prod. nawet na środkach uspokajających nie da się zejść...
                  328 w mojej rodzinie pali 8 w mieście, ale wykluczmy ekstrema.
                  Każdy wyżyłowany silnik pali tyle samo co większy, wolnoobrotowy o podobnej
                  mocy przy podobnych warunkach.

                  Ctr jest autem plastikowym :) w porównaniu do 325, jest głośny, niewygodny, ma
                  napęd na przód i w ogóle za 100tysi jest autem kompletnie bez sensu, golasem,
                  niebezpiecznym, bez xenonów i nawet klimy, ale wiem, na torze jest lepszy od m5
                  w związku z tym jest lepszy od m5 ;)))))))))))))))))))))))

                  Niki, zrozum, przeciętny pasjonat motoryzacji, o ile ma trochę oleju w
                  głowie :) nie wyda w życiu 100 tpln na takiego kompaktowego condona z napędem
                  na przód, kosiarką i wentylatorem zamiast klimy. Ja jeżeli już chciałbym auto
                  do zabawy, brałbym np elisa, który pewnie też robi na torze niejedno większe
                  auto, ale przy okazji ma więcej sensu od puszki ctr

                  Dobra niki, jak zajeżdzisz cifa vvtukywekhydfcośtam, bierz ctr, a tacy jak ja
                  dalej nie będą mogli wyjść z podziwu ;)

                  pozdro i to tyle

                    • sanczopanczo Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 28.04.05, 15:02
                      mobile5 napisał:

                      > sanczopanczo napisał:
                      > > 328 w mojej rodzinie pali 8 w mieście
                      >
                      > Nawet producent podaje ponad 11.

                      Wiem, ale to prawda, tylko trzeba jeździć jak emeryt i jak najwięcej na luzie.
                      328 ma duży moment nisko i można płynnie jeździć na wysokich biegach. Normalnie
                      pali w mieście przy przeciętnej dynamice 12-13L, czyli tyle samo ile mocno
                      wyżyłowana dwulitrówka /np ctr/ przy tej samej miejskiej dynamice i duuuuuużo
                      gorszej kulturze pracy/jazdy.


                      pzd.
                      • szymizalogowany Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 28.04.05, 15:30
                        Sportowe gokarty są jeszcze szybsze niż CTR czy S2000 ale co z tego i tak każdy
                        by wolał do jazdy 328i :))

                        Wiem że to przejaskrawiony przykład ale ukazuje o co chodzi w różnicy między
                        BMW a tymi Hondami. :)

                        A propos czy 328i to ten sam silnik co 325i?

                        Możesz napisać coś więcej ile to pali w mieście na trasie kiedy się łańcóch
                        zmienia itd., jakie osiągi, dźwięk, kultura pracy?


                        A Niknejm to przestań pisać o testach motorvision - tam 530d było szybsze niż
                        M5 E39
                        buhahahahahahah

                        te testy to g.

                        wejdź na www.nurburgring.de i zobacz gdzie tam jest CTR w porównaniu do M5 :)
                          • szymizalogowany Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 28.04.05, 22:24
                            traktorzysta napisał:

                            > Gdzie są te czasy ? Bo nie mogę znaleźć ?

                            W dziale laptimes (tylko patrz na pętle 20km przed przebudową)

                            Oficjalne najlepsze czasy na Nurburgring dla

                            CTR: 8,47
                            S2000: 8,39
                            M5 E39: 8,28


                            To jest kolosalna różnica na korzyść M5. Niknejm jest zaślepiony miłością do
                            Hondy. Sam zresztą uwarzam że CTR to bardzo fajny samochód a S2000 to marzę
                            żeby mieć, jednak CTR to jest jak to mówią angole "bargain" dla biednych któzy
                            by chcieli coś szybkiego.

                            A M5 to jest najszybszy seryjny sedan świata z genialnym zawieszniem i układem
                            jezdnym.

                            Wyniki S2000 też nie są imponujące. 8.34 ma 231 KM Z3 3.0i. czyli jest szybsze
                            niż mocneijsza i lżejsza Honda.

                            Co do komfortu jazdy to już napisałem że Hondy to jak gokarty w porównaniu do 6
                            cylindrowych BMW (czy V8 w M5).


                            Samochodem jedynym Hondy który może się równać z M5 jest NSX i NSX-R - reszta
                            to propozycja dla mało zasobnych fanów szybkiej jazdy, a więc niestety pełna
                            komrpomisów.

                            > PS. W e39 530d i 530i to jest łańcuch czy pasek ?


                            Chyba łańcuch

                            ps. I proszę "no more motorvision" - tam RS6 Avant był gorszy niż 120d i było
                            tam dużo takich "przekonywujących" wynkiów - dane z Nurburgringu to dane
                            zebrane na przestrzeni lat a jazd na czas różnymi modelami odbywają się tam
                            setki rocznie. W nawiasach jest kto prowadził i w któym roku.

                            Myśle że ciężko o bardziej obiektywne dane.
                            • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 29.04.05, 16:10
                              Powiem tylko jedno - na Nurburgringu jeżdżą różni kierowcy różnymi samochodami.
                              I to jest do d...
                              Wolę np. testy TopGear. Tam jeździ jeden gość.

                              Co do spalania, kolega Sanczopanczo sobie mocno zaprzecza. Najpierw twierdzi,
                              że dane fabryczne spalania są zaniżone, potem podaje kompletnie przeciwny
                              przykład. Co zresztą potwierdza moją tezę, że wiele zależy od stylu jazdy.
                              Tyle 'w tym temacie'.

                              Co do porównania M5 z CTR, wolałbym mieć M5. Tyle, że CTR jest w moim zasięgu,
                              a M5 nie :-)

                              Pzdr
                              Niknejm
                              • sanczopanczo Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 29.04.05, 16:52
                                niknejm napisał:

                                > Powiem tylko jedno - na Nurburgringu jeżdżą różni kierowcy różnymi
                                samochodami.
                                >
                                > I to jest do d...
                                > Wolę np. testy TopGear. Tam jeździ jeden gość.

                                taaaak, a na motorvision test trwa ok 20s., baaaardzo wiarygodny test......

                                > Co do spalania, kolega Sanczopanczo sobie mocno zaprzecza. Najpierw twierdzi,
                                > że dane fabryczne spalania są zaniżone, potem podaje kompletnie przeciwny
                                > przykład. Co zresztą potwierdza moją tezę, że wiele zależy od stylu jazdy.
                                > Tyle 'w tym temacie'.

                                Niki przestań już bąkać bo nie mogę, zaprzeczasz sobie sam więc nie odwracaj
                                kota ogonem. Podałem dane katalogowe i z praktyki, i to wiele pokazuje nt
                                wiarygodności danych producentów, zarówno w jedną jak i w drugą stronę, z tym
                                że łatwiej jest zejść ze spalaniem w nowoczesnym aucie z dużym momentem niż w
                                wysokoobrotowej wiertarce - oczywiście zachowując podobną dynamikę.

                                Powtarzam 325/328 pali +/- tyle samo co ctr, i to mimo iz jest sporo cięższe.

                                Co do pytania Szymka o 328 - ten silnik był stosunkowo krótko produkowany, ma
                                większą pojemność o ok 300 od 325, o 1km więcej :) /193/, większy moment
                                wcześniej dostępny i wszystkie 328 miały 2x vanos /zmienne fazy, którymi Niki
                                tak się podnieca w hondzie, a które bmw stosuje prawie od pokoleń ;) / Pali
                                bardzo wrażliwie na styl jazdy, powoli w trasie ok 8, w mieście normalnie ok 12-
                                13, ale można znacznie mniej jak się co chwila wyrzuca na luz. O kulturze r6
                                bmw itp nie będę pisał bo to oczywiste, przy czym zawsze lepiej brać od
                                323 /też 2500poj./w górę, bo 320 mimo iż r6 trochę brakuje mocy, a pali tyle
                                samo co 325/328. Obecnie bmw wycofuje się z dwulitrowych r6, ale to chyba
                                wszyscy wiedzą.

                                pzd.

                                ps. a tak w ogóle to ctr lepszy od m5, enzo itp, wiadomo, wymiata :)))))))))
                                • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 29.04.05, 19:22
                                  sanczopanczo napisał:

                                  > Niki przestań już bąkać bo nie mogę, zaprzeczasz sobie sam

                                  Na razie wyszło na to, że to Ty zaprzeczasz sam sobie. :-)
                                  A w ogóle konkretnie proszę - podaj dokładne wyniki testów, np. ten sam
                                  kierowca, te same warunki, ta sama trasa, ten sam czas przejazdu. Dla S2000 i
                                  np. Z4. Bo na razie mówisz to wszystko w kategoriach "praktycznych" doświadczeń
                                  różnych ludzi w różnych odcinkach czasu i na różnych trasach. Sorry, wyniki
                                  całkowicie nieporównywalne.

                                  > Powtarzam 325/328 pali +/- tyle samo co ctr, i to mimo iz jest sporo cięższe.

                                  BMW 325 pali w mieście 12.8L w/g norm ISO.
                                  W/g tych samych normm (a więc identyczne warunki testowe) CTR pali 12.3L.
                                  Czyli jednak pół litra więcej to BMW wciąga. Nie jest to gigantyczna róźnica,
                                  ale jest.

                                  > Co do pytania Szymka o 328 - ten silnik był stosunkowo krótko produkowany, ma
                                  > większą pojemność o ok 300 od 325, o 1km więcej :) /193/, większy moment
                                  > wcześniej dostępny i wszystkie 328 miały 2x vanos /zmienne fazy, którymi Niki
                                  > tak się podnieca w hondzie, a które bmw stosuje prawie od pokoleń ;)

                                  Pozwól, że nieco rozszerzę Twoją wiedzę. :-) Vanos nie ma zmiennego skoku
                                  zaworów, co zapewnia VTEC. Ma to Valvetronic, ale nie nadaje się do
                                  wysokoobrotowych silników, więc nie jest stosowany w modelach M.
                                  Poza tym, z tego co pamiętam, vanos pojawił się po vtecu (czyli po 1989r.).

                                  > ps. a tak w ogóle to ctr lepszy od m5, enzo itp, wiadomo, wymiata :)))))))))

                                  Pamiętaj, że jeszcze lepiej wymiata Astra 1.4 ;-)))

                                  Pzdr
                                  Niknejm
                                  • sanczopanczo Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 04.05.05, 15:52
                                    niknejm napisał:

                                    > sanczopanczo napisał:
                                    >
                                    > > Niki przestań już bąkać bo nie mogę, zaprzeczasz sobie sam
                                    >
                                    > Na razie wyszło na to, że to Ty zaprzeczasz sam sobie. :-)

                                    W którym miejscu mistrzu? No w którym?

                                    Pisałem, że 325 pali tyle samo co ctr, wiadomo że nie co do milimetra, ale +-,
                                    Ty że producenci podają inaczej, ja że producenci w raportach spalania podają
                                    nieraz bzdury, podałem przykład imprezy turbo, która wg prod. pali praktycznie
                                    tyle samo co zwykła, co jest totalną bzdurą, a Ty mi że zaprzeczam sam sobie,
                                    bo jak ktoś podaje in + to ok, a jak in - to besia lub na odwrót, zależnie co
                                    potrzebne do Twoich tez, a dla mnie błąd to błąd, czy na + czy na -


                                    > A w ogóle konkretnie proszę - podaj dokładne wyniki testów, np. ten sam
                                    > kierowca, te same warunki, ta sama trasa, ten sam czas przejazdu. Dla S2000 i
                                    > np. Z4.

                                    "słabsze" z4 było szybsze na torze od Twojej hondziny wg Twoich kryteriów, w TG

                                    > Bo na razie mówisz to wszystko w kategoriach "praktycznych" doświadczeń

                                    > różnych ludzi w różnych odcinkach czasu i na różnych trasach. Sorry, wyniki
                                    > całkowicie nieporównywalne.

                                    Nie kituj, mówię o doświadczeniach które znam osobiście i zawsze podkreślam, że
                                    chodzi o podobne warunki, ekstrema odznaczam i mówię żwe nie o nie chodzi

                                    > > Powtarzam 325/328 pali +/- tyle samo co ctr, i to mimo iz jest sporo cięż
                                    > sze.
                                    >
                                    > BMW 325 pali w mieście 12.8L w/g norm ISO.
                                    > W/g tych samych normm (a więc identyczne warunki testowe) CTR pali 12.3L.
                                    > Czyli jednak pół litra więcej to BMW wciąga. Nie jest to gigantyczna róźnica,
                                    > ale jest.

                                    Czyli tak jak pisałem, +- tyle samo, i po co tyle kombinować, ja nawet tych
                                    danych prod. nie znałem.... a 328 łatwiej zejść niżej niż w ctr.....

                                    > > Co do pytania Szymka o 328 - ten silnik był stosunkowo krótko produkowany
                                    > , ma
                                    > > większą pojemność o ok 300 od 325, o 1km więcej :) /193/, większy moment
                                    > > wcześniej dostępny i wszystkie 328 miały 2x vanos /zmienne fazy, którymi
                                    > Niki
                                    > > tak się podnieca w hondzie, a które bmw stosuje prawie od pokoleń ;)
                                    >
                                    > Pozwól, że nieco rozszerzę Twoją wiedzę. :-) Vanos nie ma zmiennego skoku
                                    > zaworów, co zapewnia VTEC. Ma to Valvetronic, ale nie nadaje się do
                                    > wysokoobrotowych silników, więc nie jest stosowany w modelach M.
                                    > Poza tym, z tego co pamiętam, vanos pojawił się po vtecu (czyli po 1989r.).
                                    >
                                    > > ps. a tak w ogóle to ctr lepszy od m5, enzo itp, wiadomo, wymiata :))))))
                                    > )))
                                    >
                                    > Pamiętaj, że jeszcze lepiej wymiata Astra 1.4 ;-)))
                                    >
                                    > Pzdr
                                    > Niknejm
                                  • szymizalogowany Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 04.05.05, 22:11
                                    Co do spalania Niknejm to zapędziłeś się w ślepą uliczkę.

                                    Jeżeli 325i pali 12.8L a CTR pali 12.3L to jest to różnica dokładnie żadna.
                                    Natomiast 2.5 litra i sześć cylindrów w rzędzie miażdży pod względem
                                    przyjemności z jazdy 2.0 R4. Moce mają podobne z lekką przewagą Hondy. Jedynym
                                    plusem silnika CTR jaki widzę jest to że jest pewnie lżejszy więc bardziej
                                    nadaje się do sportu samochodowego.

                                    Natomiast pod każdym innym względem 2.5 R6 go miażdży. Nie zastanawiałbym się
                                    długo czy bym wolał 2.5 R6 czy 2.0 R4 jeśli wiem że palą tyle samo i moc mają
                                    podobną.

                                    Co nie zmienia faktu że Honda robi świetne V6 tylko z niewiadomych powodów nie
                                    może ich zapakować do rupieci które tu sprzedaje (odpada argument o wadze bo
                                    kogo obchodzi w Accordzie czy silnik waży 180 czy 210 kg:)
                                    • wlk.brytania Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 05.05.05, 14:23
                                      szymizalogowany napisał:

                                      > Co do spalania Niknejm to zapędziłeś się w ślepą uliczkę.
                                      >
                                      > Jeżeli 325i pali 12.8L a CTR pali 12.3L to jest to różnica dokładnie żadna.
                                      > Natomiast 2.5 litra i sześć cylindrów w rzędzie miażdży pod względem
                                      > przyjemności z jazdy 2.0 R4.

                                      Kolega jechal kiedys Civic'em Type-R ?
                                      Bo ja 325i nie mialem przyjemnosci,ale i tak sadze ze masz sklonnosc do sporej
                                      przesady.
                                    • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 05.05.05, 16:39
                                      szymizalogowany napisał:

                                      > Co do spalania Niknejm to zapędziłeś się w ślepą uliczkę.
                                      >
                                      > Jeżeli 325i pali 12.8L a CTR pali 12.3L to jest to różnica dokładnie żadna.
                                      > Natomiast 2.5 litra i sześć cylindrów w rzędzie miażdży pod względem
                                      > przyjemności z jazdy 2.0 R4. Moce mają podobne z lekką przewagą Hondy.
                                      > Jedynym
                                      > plusem silnika CTR jaki widzę jest to że jest pewnie lżejszy więc bardziej
                                      > nadaje się do sportu samochodowego.

                                      ...co odzwierciedlaja wyniki na torze. I o to mi chodziło.

                                      > Co nie zmienia faktu że Honda robi świetne V6 tylko z niewiadomych powodów
                                      > nie
                                      > może ich zapakować do rupieci które tu sprzedaje (odpada argument o wadze bo
                                      > kogo obchodzi w Accordzie czy silnik waży 180 czy 210 kg:)

                                      Jest bardzo ważki argument - ceny. Już Accord 2.4 R4 jest samochodem dość
                                      drogim. Cena nowego Legenda z silnikiem 3.5 V6 300KM zapewne sięgnie na rynku
                                      PL 250-300kPLN. Co czyni ten samochód z góry egzotykiem na rynku PL. Z Accordem
                                      wyposażonym w taki silnik byłoby zapewne podobnie, bo przypuszczam, że cena
                                      sięgnęłaby pułapu 200kPLN. I co z tego, że Mondek V6 ma sporo mniejszą moc,
                                      skoro byłby tańszy o około 70kPLN. Kupiłbys takiego Accorda 3.5 V6 300KM z
                                      salonu? ;-))

                                      Pzdr
                                      Niknejm
                                    • franek-b 2 rozne koncepcje auta 06.05.05, 21:36
                                      > Natomiast pod każdym innym względem 2.5 R6 go miażdży. Nie zastanawiałbym się
                                      > długo czy bym wolał 2.5 R6 czy 2.0 R4 jeśli wiem że palą tyle samo i moc mają
                                      > podobną.
                                      >
                                      > Co nie zmienia faktu że Honda robi świetne V6 tylko z niewiadomych powodów
                                      nie
                                      > może ich zapakować do rupieci które tu sprzedaje (odpada argument o wadze bo
                                      > kogo obchodzi w Accordzie czy silnik waży 180 czy 210 kg:)

                                      Jako byly posiadacz 320 e46 moze wtrace pare slow...
                                      Teraz mam civica i oczywiscie generalnie stwierdzam, ze e46 jest zdecydowanie
                                      lepszym autem (zwlaszcza prowadzenie przy wiekszysch predkosciach, tylne
                                      zawieszenie czyni jazde duzo bardziej neutralna, wiekszy roztaw, tylni naped,
                                      silnik r6 itd) zwlaszcza jesli rozpatrywac komfort, ale wybierajac pomiedzy 320
                                      czy nawet 325 a CTR mialbym duzy dylemat, poniewaz te auta sa zdecydowanie
                                      inne. Mimo wszystko e46 jest limuzyna i mimo swietnego zawieszenia i silnika
                                      (ta moc pod pedalem od 3k rpm - daje namiastke co to znaczy v8) jest blizej
                                      grand turismo do szybkiej jazdy autostrada niz w odroznieniu od CTR, szybkiego
                                      gokarda na zakrety.
                                      2 rozne koncepcje auta, 2 rozne sposoby na wykorzystanie mocy. Kto co lubi, kto
                                      co woli, dlatego nie uwazam, ze bmw jest lepsze czy CTR. Kazde ma swoje plusy i
                                      w czym innym jest lepsze (jesli mowimy o odczuciach z prowadzenia i osiagach,
                                      poniewaz w klasie luksus BMW jest nie do pobicia). Szczerze, to kocham obydwa
                                      auta, dla mnie pytanie co wybrac, to jak pytanie ktora jest piekniejsza: Zeta
                                      Jones czy Sharone Stone...
    • habudzik Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 07.05.05, 17:11
      A ja ostatnio zaczem sie zastanawiać dlaczego wielu z nas stawia akurat takie
      kryteria oceny aby dopasować do nich pewien jeden jedyny silnik? Zastanawiam sie
      dlaczego nie brać pod uwage kryterium : "ile Nm z litra poj. bez doładowania"
      albo "ile Nm z najwiekszej pojemności" itp. . Wielu bowiem producentów nie
      zastanawia się nad czyś co ma 2 l pojemności bo to jest nie warte nawet uwagi a
      co dopiero inżynierii.
      • sanczopanczo Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 09.05.05, 08:59
        > Natomiast pod każdym innym względem 2.5 R6 go miażdży. Nie zastanawiałbym się
        > długo czy bym wolał 2.5 R6 czy 2.0 R4 jeśli wiem że palą tyle samo i moc mają
        > podobną.
        >
        > Co nie zmienia faktu że Honda robi świetne V6 tylko z niewiadomych powodów
        nie
        > może ich zapakować do rupieci które tu sprzedaje (odpada argument o wadze bo
        > kogo obchodzi w Accordzie czy silnik waży 180 czy 210 kg:)

        Jako byly posiadacz 320 e46 moze wtrace pare slow...
        Teraz mam civica i oczywiscie generalnie stwierdzam, ze e46 jest zdecydowanie
        lepszym autem (zwlaszcza prowadzenie przy wiekszysch predkosciach, tylne
        zawieszenie czyni jazde duzo bardziej neutralna, wiekszy roztaw, tylni naped,
        silnik r6 itd) zwlaszcza jesli rozpatrywac komfort, ale wybierajac pomiedzy 320
        czy nawet 325 a CTR mialbym duzy dylemat, poniewaz te auta sa zdecydowanie
        inne. Mimo wszystko e46 jest limuzyna i mimo swietnego zawieszenia i silnika
        (ta moc pod pedalem od 3k rpm - daje namiastke co to znaczy v8) jest blizej
        grand turismo do szybkiej jazdy autostrada niz w odroznieniu od CTR, szybkiego
        gokarda na zakrety.
        2 rozne koncepcje auta, 2 rozne sposoby na wykorzystanie mocy. Kto co lubi, kto
        co woli, dlatego nie uwazam, ze bmw jest lepsze czy CTR. Kazde ma swoje plusy i
        w czym innym jest lepsze (jesli mowimy o odczuciach z prowadzenia i osiagach,
        poniewaz w klasie luksus BMW jest nie do pobicia). Szczerze, to kocham obydwa
        auta, dla mnie pytanie co wybrac, to jak pytanie ktora jest piekniejsza: Zeta
        Jones czy Sharone Stone...
      • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 09.05.05, 09:01
        habudzik napisał:

        > dlaczego nie brać pod uwage kryterium : "ile Nm z litra poj. bez doładowania"

        Dlatego, że:
        1. Różnice są na ogół znikome między producentami i wynika to z praw fizyki
        (bez turbo nie da się za badzo śrubować Nm).
        2. Ważny jest nie tylko moment max., ale też jego przebieg.

        > albo "ile Nm z najwiekszej pojemności" itp. . Wielu bowiem producentów nie
        > zastanawia się nad czyś co ma 2 l pojemności bo to jest nie warte nawet uwagi
        > a co dopiero inżynierii.

        Pomijasz, że im mniejszy (lżejszy) silnik, tym lepsze prowadzenie na zakrętach,
        lepsze przyspieszenie (masa) itp. Nie bez kozery mówi się, że auta o
        charakterystyce wyścigowej mają stosunkowo małe, jak na swą moc, silniki. Z
        kolei prawdziwe terenówki mają zupełnie inną charakterystykę silników - i
        wynika to z zastosowania tych pojazdów.

        Pzdr
        Niknejm
        • habudzik Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 09.05.05, 21:52
          niknejm napisał:


          > > dlaczego nie brać pod uwage kryterium : "ile Nm z litra poj. bez doładowa
          > nia"
          >
          > Dlatego, że:
          > 1. Różnice są na ogół znikome między producentami i wynika to z praw fizyki
          > (bez turbo nie da się za badzo śrubować Nm).
          > 2. Ważny jest nie tylko moment max., ale też jego przebieg.

          Różnice znikome , powiadasz . Nie da sie srubować , powiadasz. No i bardzo
          fajnie bo wtedy trzeba sie wykazać klasą inzynierska. Bo widzisz , co to za
          frajda śrubować to co się łatwiej daje ( i niewiwle daje ) a wygląda dobrze
          tylko na papierku .

          > > albo "ile Nm z najwiekszej pojemności" itp. . Wielu bowiem producentów ni
          > e
          > > zastanawia się nad czyś co ma 2 l pojemności bo to jest nie warte nawet u
          > wagi
          > > a co dopiero inżynierii.
          >
          > Pomijasz, że im mniejszy (lżejszy) silnik, tym lepsze prowadzenie na zakrętach,
          >
          > lepsze przyspieszenie (masa) itp. Nie bez kozery mówi się, że auta o
          > charakterystyce wyścigowej mają stosunkowo małe, jak na swą moc, silniki. Z
          > kolei prawdziwe terenówki mają zupełnie inną charakterystykę silników - i
          > wynika to z zastosowania tych pojazdów.

          O masie silników mozna mówić jedynie w obrebie jednej klasy poj. tzn. 2 litry
          kontra 2 litry bo inaczej (wg Ciebie) najsilniejszy seryjny roadster świata SL
          65 AMG o masie silnika sporo wiekszej niz silnik S2000 musiał by przewracać się
          na "dach" na każdym zakrecie.
          • the_real_kris Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 10.05.05, 00:25
            Od kiedy to AMG jest seryjny? To tunowane auto. Mugen bez problemu jest w stanie
            stunowac S2000 (nie mowiac o NSXie) tak by pobil AMG moca i tempem na torze -
            zreszta jesli kiedykolwiek sam byles na torze to powinienes wiedziec ze to ile
            masz koni pod maska ma tam najmniejsze znaczenie.

            Wiekszosc twoich wywodow na temat motoryzacji jest smieszna -
            najlepsze/najszybsze seryjnie produkowane samochody (nie mowie o supercars)
            czyli Evo i Impreza STI sa wyposazone bardzo ubogo - pewnie nie widziales nigdy
            na zywo i nie 'skalalbys sie' wsiadajac do takich 'kondomow' ale praktycznie
            wszystko co BMW wytworzylo (oprocz moze eMek) te japonskie 'kondomy' objezdzaja
            bez wysilku. A kosztuja znacznie mniej i trzymaja sie japonskiego nieformalnego
            ograniczenia mocy do 280 KM. Rozumiem ze dla ciebie najwazniejsze w samochodzie
            jest to bys mial miekko pod dupa i by ci muzyczka rowne 'ymc, ymc' wybijala. BMW
            ci to zapewni...

            Powolujesz sie tu dodatkowo (powyzej) na niesamowite osiagi 325i... Rzeczywiscie
            - super auto. Szkoda tylko ze nie dalej jak miesiac temu na kazdych swiatlach
            (Pulawska) bezproblemowo zostawialem swoja S2000 rice boya w 328i - mialem
            otwarty dach przez co opor powietrza byl wielokrotnie wiekszy - ale za to moglem
            mu zrobic lapka 'papapa' tak zeby to dokladnie widzial. To bylo 'na prostej', na
            zakretach bym nie mogl tego zrobic bo nie widzialby mnie zza kilku zakretow. Co
            zabawniejsze - zaplacilem za swoje auto mniej, i z uzytkowania go mam o wiele
            wiecej przyjemnosci (wlaczajac w to machanie bubkom w BMW ktorych predzej lub
            pozniej obserwuje we wstecznym lusterku).

            Jesli cos zaczynasz pieprzyc o grzaniu sie silnika w S2000 lub niemoznosci
            objechania Astry to ogarnia mnie pusty smiech. Co do drugiego - to misiu musisz
            sie wrocic na kurs prawa jazdy - tam cie naucza zmieniac biegi - ja to umiem i
            naprawde malo ktory samochod w Wawie jest mnie w stanie wyprzedzic jak sie upre
            (a i to w ramach bezpiecznej jazdy z mojej strony). Ostatnio dostalem becki - od
            RS6 - to raczej nie wstyd, e? Wskaznik temperatury po rozgrzaniu zawsze pokazuje
            to samo - niezaleznie od tego czy przez godzine zasuwam po autostradzie z
            predkoscia 220 - 250 km/h czy robie 'baczki' na torze. Pewnie w twoim BMW z
            demobilu jest inaczej - to sie musisz o to martwic, bo smiem twierdzic ze na
            nowe M5 to cie raczej nie stac, co? Na tego SL z AMG pewnie tez nie.

            W ogole to tak mi sie wydaje po tych twoich wypowiedziach ze duzo czytales o
            samochodach ale za fajerka to raczej wiele czasu nie spedziles, a juz na pewno
            nie za kolkami samochodow sportowych - stad twoje niewlasciwa ocena samochodow
            japonskich - w tym S2000 - czyli konceptu stowrzenia samochodu przypominajacego
            na tyle na ile sie da to zrobic za takie pieniadze bolid Formuly 1.

            Najsmieszniejsze jest to ze Niknejm z uporem godnym lepszej sprawy podaje ci
            linki, testy, uzasadnienia - ale ty wiesz swoje bo ci wuja powiedzial... Zenada.
            • habudzik Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 10.05.05, 00:52
              the_real_kris napisał:

              > Od kiedy to AMG jest seryjny? To tunowane auto.

              AMG było tunerem do momentu włączenia go do koncernu. Teraz jest jego
              nierozerwalna częścią ( coś jak M Power) a pojazdy sygnowane tymi trzema
              literami są w oficjalnym cenniku oraz do pojeżdżenia na GD 1 W-wa .O tym możesz
              poczytać poniżej ale nie PROWADZISZ wiec nie otrzymujesz tego magazynu.
              www.mercedes-benz.pl/mb/onas/magazyn/index_17522.jsp

              >jesli kiedykolwiek sam byles na torze to powinienes wiedziec ze to ile
              > masz koni pod maska ma tam najmniejsze znaczenie.

              ...i dokładnie to cały czas usiłuje Niknejmowi wyjaśnić.
              • niknejm Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 10.05.05, 13:36
                habudzik napisał:

                > > jesli kiedykolwiek sam byles na torze to powinienes wiedziec ze to ile
                > > masz koni pod maska ma tam najmniejsze znaczenie.
                >
                > ...i dokładnie to cały czas usiłuje Niknejmowi wyjaśnić.

                I słabo Ci to idzie. Bo ja Tobie podaję konkretne wyniki testów na torze, a Ty
                mi zapodajesz ogólne truizmy w żaden sposób nie przeczące tym wynikom, a które
                to podobno im zaprzeczają. Ponoć nie masz czasu szukać precyzyjnych
                argumentów. :-))

                Pzdr
                Niknejm
            • habudzik Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 10.05.05, 01:02
              the_real_kris napisał:

              Mugen bez problemu jest w stani
              > e
              > stunowac S2000 (nie mowiac o NSXie) tak by pobil AMG moca i tempem na torze -

              Szczerze powiem że chetnie zobacze jak Mugen-Honda z 2 l silniczka S2000
              wyciśnie 613KM i 1001Nm no i jeszcze zaskoczy nas 0.5 mln przejechanych
              kilometrów. Naprawde jestem ciekaw.
            • sanczopanczo Re: Osobowe, wolnossące, najbardziej wyżyłowane. 10.05.05, 09:31
              the_real_kris napisał:

              > Od kiedy to AMG jest seryjny? To tunowane auto.

              Ty jesteś tunowany....

              > Mugen bez problemu jest w stani
              > e
              > stunowac S2000 (nie mowiac o NSXie) tak by pobil AMG moca i tempem na torze -

              Większych bzdur w życiu nie czytałem, nie pal tyle....

              > zreszta jesli kiedykolwiek sam byles na torze to powinienes wiedziec ze to ile
              > masz koni pod maska ma tam najmniejsze znaczenie.


              To jest w ogóle bez znaczenia..............

              > Wiekszosc twoich wywodow na temat motoryzacji jest smieszna -
              > najlepsze/najszybsze seryjnie produkowane samochody (nie mowie o supercars)
              > czyli Evo i Impreza STI sa wyposazone bardzo ubogo - pewnie nie widziales
              nigdy
              > na zywo i nie 'skalalbys sie' wsiadajac do takich 'kondomow' ale praktycznie
              > wszystko co BMW wytworzylo (oprocz moze eMek) te japonskie 'kondomy'
              objezdzaja
              > bez wysilku.


              Nie graj tyle na symulatorach, byle 330i ma osiągi lepsze od wszystkiego poza
              nsx, tzn nie na symulatorach..............

              A kosztuja znacznie mniej i trzymaja sie japonskiego nieformalnego
              > ograniczenia mocy do 280 KM. Rozumiem ze dla ciebie najwazniejsze w
              samochodzie
              > jest to bys mial miekko pod dupa i by ci muzyczka rowne 'ymc, ymc' wybijala.
              BM
              > W
              > ci to zapewni...

              Tobie nawet Monar nie pomoże :(

              > Powolujesz sie tu dodatkowo (powyzej) na niesamowite osiagi 325i...
              Rzeczywisci
              > e
              > - super auto. Szkoda tylko ze nie dalej jak miesiac temu na kazdych swiatlach
              > (Pulawska) bezproblemowo zostawialem swoja S2000 rice boya w 328i - mialem
              > otwarty dach przez co opor powietrza byl wielokrotnie wiekszy - ale za to
              mogle
              > m
              > mu zrobic lapka 'papapa' tak zeby to dokladnie widzial. To bylo 'na prostej',
              n
              > a
              > zakretach bym nie mogl tego zrobic bo nie widzialby mnie zza kilku zakretow.


              A ja w mocniejszym aucie śmiałem się ostatnio jak wyprzedzałem palanta w
              kosiarce s2000, machał coś do mnie łapkami, jakby się czegoś najarał...

              > zabawniejsze - zaplacilem za swoje auto mniej, i z uzytkowania go mam o wiele
              > wiecej przyjemnosci (wlaczajac w to machanie bubkom w BMW ktorych predzej lub
              > pozniej obserwuje we wstecznym lusterku).

              Ty jesteś apoplektyk, w końcu spowodujesz wypadek, machnij się następnym razem
              w czoło hehe

              > Jesli cos zaczynasz pieprzyc o grzaniu sie silnika w S2000 lub niemoznosci
              > objechania Astry to ogarnia mnie pusty smiech. Co do drugiego - to misiu
              musisz
              > sie wrocic na kurs prawa jazdy - tam cie naucza zmieniac biegi - ja to umiem i
              > naprawde malo ktory samochod w Wawie jest mnie w stanie wyprzedzic jak sie
              upre
              > (a i to w ramach bezpiecznej jazdy z mojej strony). Ostatnio dostalem becki -
              o
              > d
              > RS6 - to raczej nie wstyd, e? Wskaznik temperatury po rozgrzaniu zawsze
              pokazuj
              > e
              > to samo - niezaleznie od tego czy przez godzine zasuwam po autostradzie z
              > predkoscia 220 - 250 km/h czy robie 'baczki' na torze. Pewnie w twoim BMW z
              > demobilu jest inaczej - to sie musisz o to martwic, bo smiem twierdzic ze na
              > nowe M5 to cie raczej nie stac, co? Na tego SL z AMG pewnie tez nie.

              Smarku ty już pisałeś że kupiłeś hondzine bo tańsza...., nie oceniaj innych
              swoją miarą, lepiej pomachaj łapkami...........przed monitorem.........


              > W ogole to tak mi sie wydaje po tych twoich wypowiedziach ze duzo czytales o
              > samochodach ale za fajerka to raczej wiele czasu nie spedziles, a juz na pewno
              > nie za kolkami samochodow sportowych - stad twoje niewlasciwa ocena samochodow
              > japonskich - w tym S2000 - czyli konceptu stowrzenia samochodu
              przypominajacego
              > na tyle na ile sie da to zrobic za takie pieniadze bolid Formuly 1.


              s2000 i f1 ale jaja..............................................jak pragnę
              zdrowia łyknął coś mocniejszego............

              > Najsmieszniejsze jest to ze Niknejm z uporem godnym lepszej sprawy podaje ci
              > linki, testy, uzasadnienia - ale ty wiesz swoje bo ci wuja powiedzial...
              Zenada

              A ty wiesz swoje bo "pomachałeś bubkom z bmw umcy umcy"............boszzzzz co
              za kretyn...

              powaga
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka