grogreg
05.05.05, 16:56
Kobznolem sie w poniedzialek do Uckermunde do zoo. Jechalem jak trusia
pilnujac predkosc. Ale choleraz blysnal mi fotoradar po oczach w terenie
zabudowanym. Mam prawie pewnosc ze jechalem 50, ale czlek zwierze omylne moze
jakis znak przegapilem?
I teraz pytania.
Czy w Niemczech tak jak u nas fotaradary "blyskaja" na wszystkich - bez
wzgledu na predkosc - na okolicznosc np niezapietych pasow?
Czy Niemcy maja "elastyczny" system karania mandatami? W jakim przewodniku
przeczytale, ze uznaja za wykroczenie przekroczenie dozwolonej predkosc przez
min 5 min albo dwukrotnie od ruszenia samochodem (jak to interpretowac?)
Ile czasu zajmuje Niemcom ustalenie tozsamosci kierowcy i
wyslanie "pozdrowien"?