niedoceniane

IP: 217.153.15.* 03.07.02, 10:03
codziennie jezdze do pracy droga ekspresowa - warunki swietne, mozna
przyspieszyc. dzisiaj rowniez sucho, bezwietrznie - jechalem dosc szybko -
licznikowo ponad 160 km/h. ku mojemu zdziwieniu w moim lusterku bardzo szybko
urosl... polonez. zjechalem mu na wolniejszy pas, a on bez wysilku mnie
wyprzedzil. 5-7 letni poldek caro.
ta trasa w ogole potrafi zaskakiwac. kiedys wyprzedzilo mnie renault magnum z
naczepa. ja wowczas jechalem 140 km/h.
    • Gość: Joghurt Re: niedoceniane IP: 195.205.212.* 03.07.02, 10:09
      Witaj!
      W Twojej wypowiedzi wyczułem nutkę podziwu, myślę, że prawidłową reakcją
      powinna być ta, iż osiągający takie prędkości w rzeczywistości igrają z losem,
      szczególnie na polskich drogach nie polecam... Pół biedy jeśli się sam zabije,
      ale najczęściej krzywdzi się innych...
      Pozdrawiam
      • Gość: Mar wybacz ostry ton IP: *.skorosze.2a.pl 03.07.02, 10:36
        Gość portalu: Joghurt napisał(a):

        > Witaj!
        > W Twojej wypowiedzi wyczułem nutkę podziwu, myślę, że prawidłową reakcją
        > powinna być ta, iż osiągający takie prędkości w rzeczywistości igrają z losem,
        > szczególnie na polskich drogach nie polecam... Pół biedy jeśli się sam zabije,
        > ale najczęściej krzywdzi się innych...
        > Pozdrawiam

        Przestań pieprzyć jak zdarta płyta albo jak emerytowany ormowiec. Przecież stoi
        jak WÓŁ: droga ekspresowa, warunki świetne....
        • Gość: Raffix Re: warunki świetne, tylko... IP: *.braun.de 03.07.02, 13:41
          Gość portalu: Mar napisał(a):
          > Przestań pieprzyć jak zdarta płyta albo jak emerytowany ormowiec. Przecież stoi
          > jak WÓŁ: droga ekspresowa, warunki świetne....
          Warunki świetne, tylko czy polonez się do tak szybkiej jazdy nadaje? Gościu w
          Matizie miał jakiś czas temu niezły wypadek na trasie AK - też ostro grzał tym
          żelaźniakiem.
          • Gość: Z^2 Re: warunki świetne, tylko... IP: *.iung.pulawy.pl / *.opisik.pulawy.pl 03.07.02, 14:47
            Dlaczego tak sądzisz?
      • Gość: darekk Re: niedoceniane IP: 217.153.15.* 03.07.02, 14:51
        ta trasa jest akurat dobrze wyprofilowana (sam sie woz sklada w zakret) i ma
        idealnie rowna nawierzchnie. w niczym nie ustepuje drogom, po ktorych jezdzilem
        w kanadzie, niemczech czy francji. poza tym poboczami nie chodza piesi, teren
        niezabudowany i na dobra sprawe nie mialby komu krzywdy zrobic, bo tez i ruch
        stosunkowo umiarkowany.
    • Gość: paulus Re: niedoceniane IP: 194.204.190.* 03.07.02, 10:30
      Jest taki ciekawy poldek bodajże we wrocku. Ma 1,4 rovera i turbo od bmw 2,5.
      Dodatkowo zmodyfikowane zawieszenie i hamulce. Jeździ toto zdrowo ponad
      dwieście a z zewnątrz wygląda jak zwykły model.
      Co do tego Magnum to nie wiem ale mój brat ma volvo f 12 i po zdjęciu
      elektronicznych blokad z pustą naczepą na autobahnie między Berlinem a
      Magdeburgiem rozpędził się do 165 km/h.
      PZDR
      • Gość: Michal Nie dziwota ze ludzie gina jak muchy...... IP: *.telia.com 03.07.02, 11:27
        Potem bedzie twierdzil ze mu ABS nie pomogly.Ludzie za zdjecie elektornicznej
        blokady z ciezarowki zarobkowej mozna dostac wiezienie.Ciesz sie ze Twoj
        Braciszek niemial kontroli zabawa by go kosztowala odrazu okolo 2000Euro i
        potem by sie gimnastykowal.Bylby areszt polozony na samochod.Pzdr.Michal
    • Gość: Robo Re: niedoceniane IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 10:41
      Polonezy z silnikiem rovera potrafią pocinać po 180 bez bólu, natomiast
      ciągniki siodłowe bez blokad na pompie też coś koło tego. Renówki magnumy mają
      nawet silnik od macka który ma coś ok. 530 km także bez blokady to jest jak
      najbardziej możliwe.

      Pzdr
    • Gość: KajTan Re: niedoceniane IP: *.nsm.pl / 192.168.170.* 03.07.02, 11:27
      Abstrahujac od osiaganych predkosci jest to dokaldnie takie samo zdziwienie,
      jak w przypadku, kiedy to ja swoim klasykiem przy 100-110 wyprzedam "normalne"
      samochody. Predkosci takie rozwijam z rzadka, kiedy sa po temu warunki i
      wylacznie na drogach ekspresowych typu Obwodnica.

      Cieszy mnie fakt, ze Ty nie starasz sie dogonic tych szybszych, bo ucierpialo
      Twoje ego. Spokojnie przyjmujesz do wiadomosci, ze ktos jedzie szybciej. To sie
      chwali.

      Sporna jest predkosc osiagana przez Ciebie, ja nie jestem zwolennikiem az tak
      szybkiego podrozowania, ale nie bede tego nikomu na sile narzucal - jest to
      wylacznie wybor kazdego z nas. Pomykanie 70-tka na prawym pasie, czy smiganie
      powyzej 130 - jak kto woli. Kazdy odpowiada za siebie i za swoj los.

      Wszystko bedzie dobrze, jezeli bedziemy pamietac, ze nie jestesmy SAMI na
      drodze ;) i ustepujmy szybszemu ;))

      pozdroowka
    • Gość: Burza Re: niedoceniane IP: *.datastar.pl 03.07.02, 11:51
      Oj są niepozorne poldki :-) Kumpej miał takiego jednego i się nim nieżle
      bawiliśmy ! Z przodu jeszcze okrągłe reflektory, z tyłu już ten "trapez",
      kolorek groszkowy, naklejka 1.5 GLE. Pod machą zamontowany firmowo na Żeraniu
      2.0 Forda razem ze skrzynią biegów. Limitowana seria dla UBecji, znaczy UOP
      oczywiście (nabył na licytacji likwidowanego sprzętu). Ile śmigał nikt nie
      wiedział a napewno nie "szafa" w samochodzie (standardowa max 180 km/h). Kop
      nieziemski - kolega polował na drechy w wtedy toperskich megankach coupe...
      Jeno dymek :-)

      Burza
      • Gość: sknera Re: niedoceniane IP: *.epsa.com.pl 03.07.02, 12:09
        A ile razy poszedł mu dyfer?
        • Gość: Burza Re: niedoceniane IP: *.datastar.pl 03.07.02, 12:16
          W nim niestety co jakiś czas wszystko padało ale kolega mechanik, sam sobie
          radził i mimo wszystko więcej czasu spędzał na drodze niż na kanale ;-)

          Burza
          • Gość: sknera Re: niedoceniane IP: *.epsa.pl 03.07.02, 13:57
            Dla poldka 2L to norma ;-) jeżdziłem kiedyś taką służbówką.
            • vwdoka Re: niedoceniane 03.07.02, 14:44
              Kumpel zrobił sobie kiedyś Poldiego Trucka DC na podwoziu Hiluxa. To było coś...
              vwdoka
              • Gość: Hiszpan Re: niedoceniane IP: 213.25.43.* 03.07.02, 15:00
                Kolega ma z kolei Forda Escorta z naklejką 1.3 tyle że pod maską jest silnik od
                XR... Niejeden dres w VW się zdziwił na widok niepozornego Escorcika...
                Ale co daje silnik gdy reszta nie jest także przystosowana do mocnego
                silnika... a co z zawieszeniem i hamulcami?
                bez zmian w tych układach otrzymuje sie pocisk nie kierowany w najczystszym
                wydaniu...
              • Gość: darekk Re: niedoceniane IP: 217.153.15.* 03.07.02, 15:00
                no panie kajtan, ja tez nie probuje poganiac swojego zabytku - a, jesli
                pamietasz, posiadam o 3 lata mlodsza wersje tego cuda co i ty - moze raz
                rozpedzilem go powyzej 130, zwykle nie przekraczam 110 i to wszystko. tutaj
                jechalem czyms z deczka bardziej wspolczesnym, bo 30-letnich fiatow u mnie na
                sluzbowe nie daja. :)

                co do wejscia na ambicje - nawet gdyby ow polonez tak na mnie zadzialal, to i
                tak nie mialbym szans ze swoimi 60 km pod maska. :)
              • Gość: darekk Re: niedoceniane IP: 217.153.15.* 03.07.02, 15:10
                dawno temu jezdzilem z wujem-mechanikiem fiatem 125p z zespolem napedowym
                przelozonym ze skasowanego abartha (troche ze 131, troche ze 132). nawet
                siedzen w nim nie bylo (siedzielismy na skrzynkach po jablkach), o desce
                rozdzielczej nie wspominajac i hamulce tylko na przod, ale uwijal sie
                niewiarygodnie. inna sprawa, ze ograniczylismy sie do drog gruntowych...

                a mechanik, ktory ostatnio dopieszczal moja 30-letnia skarbonke-na-kolkach
                sprowadzil kiedys na czesci crx vtec (ta ostatnia: 2-osobowa targa) po
                dachowaniu z zajezdzonym silnikiem (bral litr oleju na 500 km). rozprzedal i
                poprzemontowywal to co sie nadawalo do uzycia i golym szkieletem nadwozia -
                bez "wnetrza", drzwi, blach zewnetrznych, oprzyrzadowania szalal po polach.
                wyciskal z tych 160 koni tyle ile sie da (a w golym lekkim aucie daja duzo) i
                jezdzil po rzyskach, pooranych polach, wyrobiskach zwiru. zajezdzil auto w dni
                kilka, ale ile frajdy mial przy tym...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja