Dodaj do ulubionych

tojka na lpg poradzcie prosze

11.05.05, 21:59
witam
mam juz dosc stara bo z 87 roku toyote starlet.fajowe autko i mam do niego
sentyment ale ciut duzo pali bo to gaznikowe wiec chodzi mi po glowie pomysl
zeby ja zagazowac.nie wiem tylko czy to aby rozsadne rozwiazanie bo silnik
nie nowy caly czs piła benzyne ...no i mam zonka.moze ktos juz cos podobnego
robił wiec chcialbym poznac opinie tej osoby....a wogole to miło bedzie
przecyztac kazda rade:)
Obserwuj wątek
    • swoboda_t Re: tojka na lpg poradzcie prosze 11.05.05, 22:18
      Jaki przebieg, czy pije olej, czy przystosowana do bezołowiowej, czy kompresja
      w normie?? Chodzi o to, że do wyeksploatowanych silników gazu nie powinno się
      zakładać. LPG ma właściwości płuczące-wyczyści silnik z nagarów, ale w starych
      silnikach może to oznaczać rozszczelnienie. A więc wycieki, utratę mocy, picie
      oleju. Jeśli silnik nie jest przystosowany do zasilania bezołowiową(ale pewnie
      jest), możesz szybko stracić gniazda zaworowe-gaz wypali je podobnie jak
      bezołowiowa. Radą na to jest jeżdżenie co jakiś czas na beni z
      dodatkami "ołowiowymi", ale to są przecież koszty. Kolejna sprawa-moc. Do
      gaźnikowego silnika można zastosować jedynie najstarszy typ instalacji-a to
      oznacza spadek mocy o kilka-kilkanaście procent. Musisz wiedzieć, czy to
      zaakceptujesz(z mojego doświadczenia-w ciężkim i słabym przecież Polonezie nie
      jest to zbyt uciążliwe). Moim zdaniem-jeśli silnik ma powiedzmy 200tkm i jest
      zadbany(dobre kable,świece,wyregulowany jak trzeba)możesz w to wejść-instalacja
      będzie kosztowała z 1300 zł i szybko się zwróci. Jak mi coś jeszcze do głowy
      przyjdzie-napiszę. Może ktoś ma praktyczne doświadczenia z tak wiekowymi
      autami??
      • substance Re: tojka na lpg poradzcie prosze 12.05.05, 11:31
        witam
        dzieki za odpowiedz.wiec silnik ma przejechane 175tkm oleju nie bierze.wogole dziala jak na swoj wiek pewnie.pali od kopa nawet na mrozach....ale do konca to nie wiem.wlasnie obawiam sie o te wlsciwosci pluczace bo to chyba tak jak ze zmiana oleju nie najlepiej slozy silnikowi.samochod normalnie jezdzil na benzynie olowiowej a teraz sa juz tylko male stacyjki z takim paliwem ktore w lipcu ponoc zostanie juz calkowicie wycofane wiec bede jezdzil na benzynie z dodatkiem.utrata mocy specjalnie mnie nie przeraza bo to nie wyscigowka tylko samochod do jazdy. co do kompresji hmmm chyba w normie. aha i instalacja w krakowie do zalozenia za 1100 oczywiscie trzeba liczyc jeszcze jakies oplaty wiec te 1300 calkiem realne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka