porucznik-borewicz
13.05.05, 16:48
kolejna przypadlosc rodzimych kierowcow
znow czekalem kilka minut bo ofiara losu nie potrafila wydedukowac ze matizem
spokojnie sie zmiesci pomiedzy autem ktore skreca w lewo a kraweznikiem
stalem za nim i widzialem ze ja sie zmieszcze autem szerszym niz matiz
dobrze ze nie mialem przy sobie broni bo chyba zaczalbym strzelac bez
ostrzezenia
zdarza mi sie to nie pierwszy raz
a widzialem juz roznych specow niezaleznie od marki auta
czy to Laguna czy Accord czy jeszcze inna Octavia
bywa ze miejsca jest tyle ze autobus by sie zmiescil a taki miszczu twardo
czeka bo on przeciez sie nie zmiesci
inna sprawa ze skrecajacy w lewo niezmiernie rzadko ustawiaja sie blisko osi
jezdni
zazwyczaj staje na srodku albo ukosem
moim zdaniem to powinien byc obowiazkowy punkt egzaminu
prawidlowo wykonany skret w lewo na drodze dwukierunkowej
nie rozumiem kierowcow ktorzy nie wiedza gdzie ich auto sie zaczyna i gdzie
konczy i jakie jest szerokie