Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ???

15.05.05, 12:59
Wiem że muszę tam załatwić Abmeldung - wymeldowanie auta, w tym samym
urzędzie wykupić tablice celne i ubezpieczenie. Czy ktoś może mi napisać ile
to m/w kosztuje. Jakie procedury na granicy ? Bardzo proszę o info.
    • gniewko_syn_ryba Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 15.05.05, 13:41
      Ubezpieczenie ok. 90 E, tablice ok. 40 E, no chyba, że auto jest zarejestrowane,
      to możesz spróbować dogadać się z Niemcem, żeby zostawił ci tablice i dowód
      rejestracyjny (wtedy zaoszczędziłbyś te kwoty). Na granicy nie ma ŻADNYCH
      formalności ale po przyjeździe na miejsce masz 5 dni (zgodnie z przepisami),
      żeby zgłosić się do właściwego urzędu celnego i zgłosić samochód do zapłacenia
      akcyzy. Akcyza jest niezgodna z prawem UE, więc mógłbyś od razu złożyć wniosek o
      zwolnienie uzasadniając to niezgodnością polskich przepisów z art. 25, 28 i 90
      Traktatu Wspólnot Europejskich ale urzędy celne rutynowo takie wnioski uwalają,
      więc musiałbyś uzbroić się w cierpliwość, a w tym czasie nie mógłbyś
      zarejestrować auta. Dlatego najlepiej gdybyś w umowie wpisał wartość auta 1 E i
      zapłacił akcyzę od tej kwoty (max. 0,65 E) i w ten sposób uniknął czasochłonnej
      i męczącej procedury. W tzw. międzyczasie musisz zrobić badanie techniczne auta
      (kosztuje ok. 160 zł) i udać się do urzędu skarbowego po zaświadczenie o
      zwolnieniu z obowiązku zapłaty VATu (150 zł). Żeby zarejestrować auto musisz mieć:
      - przetłumaczoną na polski umowę kupna-sprzedaży
      - poprzedni dowód rejestracyjny lub potwierdzenie wyrejestrowania (abmeldung) -
      też przetłumaczone na polski
      - zaświadczenie z uc o zapłaceniu akcyzy (zwykle czeka się ok. tydzień -
      SKANDAL !!!)
      - zaświadczenie z us o zwolnieniu z VATu

      Niektóre wydziały komunikacji żadają także przetłumaczonego "brief-u" ale to już
      ich samowola (przepisy nie wymagają) i mnie udało się "wykłócić", tzn. pokazałem
      im oryginał bez tłumaczenia. Jak już z tym wszystkim zgłosisz się do wydz. kom.
      i zapłacisz ok. 800 zł za tablice i dokumenty, to po ok. tygodniu dostaniesz
      tablice i dowód tymczasowy, a po 1-1,5 miesiąca - stały. Pozostanie ci jeszcze
      tylko ubezpieczenie twego nabytku i już będziem mógł się nim cieszyć... ;)))
      • skynet_00 Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 16.05.05, 08:25
        Ok, bardzo dziekuje za info. Mam tylko jeszcze jedno pytanie, czy na granicy
        muszą mi podbić jakies dokumenty ? bo słyszcałem że coś tam sie załatwia. Pzdr
      • barmanik Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 16.05.05, 10:11
        Tak, tak słuchaj takich speców to daleko zajedziesz.
        Na razie akcyza jest i będzie (nie waidomo jak długo).
        Wpisując 1EUR na rachunek licz się z tym, że zostaniesz wezwany do UC na przesłuchanie i pan celnik się zapyta "dlaczego tak mało pan zapłacił za ten samochód".
        I co wtedy powiesz? Że jakiś gościu z forum tak ci podpowiedział.
        Dowalą ci taką karę za oszustwo podatkowe, że popamiętasz
        • barmanik Wszystko trzeba robić z głową, zaniżanie 16.05.05, 10:30
          rachunków też.
          • zima0001 Re: Wszystko trzeba robić z głową 16.05.05, 11:04
            Jest powiedzenie "nie badz chamie chytry"
            Wpisanie w umowie wart. auta 1 euro to jak wystawienie sie na strzal,jak
            zaproszenie "przyjdzcie do mnie na kontrole".
            No chyba ze kupisz klebek pogietych blach, to mozesz sie upierac ze zaplaciles
            100E.
        • gniewko_syn_ryba Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 16.05.05, 20:23
          Cała ta akcyza to JEDNO WIELKIE OSZUSTWO i OKRADANIE ludzi, więc zaproponowałem
          dwa rozwiązania: 1) zapłacić akcyzę od rzeczywistej wartości auta i potem tracić
          czas (dużo czasu) na walkę o zwrot w sądach albo 2) podać wartość 1 E
          (przykładowo - może być 10 lub 100 lub jakakolwiek inna satysfakcjonująca gościa
          kwota) i mieć święty spokój (sam żałuję, że tego nie zrobiłem i teraz bawię się
          w ciuciubabkę z uc i ic). Wybór należy do gościa...
      • kajak75 Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 26.05.05, 03:04
        o co chodzi z tym vatem?
    • siwy-55 Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 16.05.05, 08:27


      .. co dalej ? ,oddaj wozidlo do Kowala ,niech go _wyrychtuje_ !.
      • skynet_00 Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 16.05.05, 11:33
        Zgadza się, 1Eu w umowie to troszkę śmieszne ;-). A gdzie mam załatwić
        abmeldung i co na granicy ? czy tam się tez załatwia coś ?
        • gniewko_syn_ryba Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 16.05.05, 20:13
          Są przypadki że ludzie dostawali samochody w Niemczech ZA DARMO, więc 1 E nie
          powinno dziwić. Zresztą gdyby nawet zarzucili ci oszustwo, to ONI musieliby to
          UDOWODNIĆ, a jak Niemiec będzie miał też 1 E w swojej umowie, to mogą ci
          skoczyć... ;) Poza tym, kto by jeździł do Niemiec, żeby to sprawdzić... ? No ale
          jak masz kasę i jesteś przygotowany, żeby zapłacić do 65 % wartości auta (zależy
          od wieku), to wpisz wartość rzeczywistą... ;)

          Abmeldung załatwiasz w wydziale komunikacji właściwym dla sprzedającego (czyli
          tam gdzie samochód był zarejestrowany). Mnie zajęło to (od wejścia do budynku do
          wyjścia z tablicami i dokumentami) caaaaałe... 20 minut (!!!). Na granicy chyba
          nic nie trzeba podbijać (na mnie "wopista" machnął ręką i nawet się nie
          zatrzymywałem). Resztę już znasz z mego poprzedniego postu. Możesz zajrzeć też
          na stronę ministerstwa infrastruktury (znajdziesz łatwo w guglu), żeby
          zweryfikować moje informacje.
          • zima0001 Re: Kupiłem auto w Niemczech - co dalej ??? 16.05.05, 23:43
            gniewko_syn_ryba napisał:

            > Są przypadki że ludzie dostawali samochody w Niemczech ZA DARMO, więc 1 E nie
            > powinno dziwić. Zresztą gdyby nawet zarzucili ci oszustwo, to ONI musieliby to
            > UDOWODNIĆ, a jak Niemiec będzie miał też 1 E w swojej umowie, to mogą ci
            > skoczyć... ;) Poza tym, kto by jeździł do Niemiec, żeby to sprawdzić... ?

            Jak deklaracje na obu umowach zgodne choc niskie to OK, choc...
            Na wlasnej skorze tego nie przerabialem ale mam watpliwosci przez analogie do
            umowy k-s auta w Polsce. Niby tez moznaby wpisac dowolnie niska cene aby uciec
            przed oplata skarbowa. Ale US zabezpiecza sie naliczajac oplate wg srednich cen
            transakcyjnych, jesli uzna ze cos nie tak z wartoscia wpisana w umowie.
            I nic nie musi udowadniac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja