do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe?

15.05.05, 20:34
zawsze jezdzilem do Salzburga/Innsbrucka (z Krakowa) przez A4, Tychy,
Cieszyn, Brno, St. Poelten. Moj ViaMichelin doradza mi jednak trase przez
Zywiec i Bratyslawe. Jest to jakies 30km blizej (to mnie nie bierze), ale on
twierdzi, ze to jest prawie 1.5h krocej!A to mnie juz bierze. Nigdy tamtedy
nie jechalem. Czy ktos moglby to polecic?
Czy to przyzwoita droga?
Czy latwo w nocy kupic winietke slowacka na Slowacji?
Czy tam jest cywilazacja na stacjach benzynowych (karta)?
Pzdr.
    • zubr_zalogowany Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 15.05.05, 21:16
      ja z krakowa jezdzilem zawsze do cieszyna przez andrychow a stamtad przez
      kawalek czech na slowacje i na autostrade do bratyslawy - stamtad droga do
      austrii jest juz zupelnie naturalna - potem z wiednia mozna sie dostac w dowolny
      punkt austrii najprostsza droga

      ponoc przejscie przez zywiec jest dosc fajne ale go nie wyprobowalem
      na pewno szybciej jest przez slowacje niz przez czechy
    • derduch Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 15.05.05, 21:42
      Trudno coś radzić, wiele zależy od prędkości jakie utrzymujesz na autostradach i
      dojazdówkach. Mi z przewaznie przejazd od Cieszyna do granicy austriackiej
      zajmuje ponizej 2 godzin, do tego spory kawałek po Austri jednopasmówką. Przez
      Bratysławe moze byc szybciej, ale nie koniecznie, wszystko zalezy od natężenia
      ruchu i liczby "spowalniaczy" na drodze. Osobiście jakos lepiej mi się smiga
      przez Czechy, łapówa dla psa za przejazd z "naddżwiękową" spokojnie mieści się w
      200-500 koron, na Słowacji bywa z tym mocno różnie...
    • zubr_zalogowany Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 15.05.05, 22:33
      i jeszcze jedno:
      na slowacji czesto nie akceptuja kart visa tylko mastercardy
      sprawdz zanim zatankujesz
      winiete kup na stacji benzynowej, najlepiej firmowej zaraz za granica slowacji i
      sprawdz czy ci sprzedali za cene ktora zostala na niej wydrukowana

      czasem na slowacji mam poczucie jakbym przebywal w tadżykistanie
      • staruch5 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 08:53
        no wlasnie, Slowacja to niby Europa i niby w UE, ale zwyczaje bywaja gleboko
        komunistyczne. Dlatego sie pytalem.Pzdr
        • jan.kulczyk Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 13:06
          > no wlasnie, Slowacja to niby Europa i niby w UE, ale zwyczaje bywaja gleboko
          > komunistyczne. Dlatego sie pytalem.Pzdr

          Może i tak, ale autostrad i tak mają więcej od nas. Miasta też ładniejsze.
          I kto znowu wychodzi na frajera Europy?
    • grzek Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 09:28
      Wracałem w zeszłym roku z Austrii przez Żywiec i już mnie nikt nie namówi
      jeszcze raz. Od Żywca wąskie kręte drogi albo teren zabudowany przed przejściem
      granicznym w Zwardoniu budowa drogi. Po drugiej stronie granicy zanim
      dojedziesz do autostrady to droga przez mękę, też robią drogi, ja trafiłem na
      sporo objazdów i korek w Zilinie. Może miałem pecha, a zdecydowałem się na nią,
      bo jadąc wcześniej do Austrii stałem w korkach między Cieszynem a Ołomuńcem, bo
      akurat też budują drogi. Poza tym w Polsce dojazd do Cieszyna też był w
      remoncie. Z winietą na Słowacji nie ma problemu, mają na każdej stacji
      benzynowej, a kartą można płącić bez problemu, nawet przyjmują euro i wydaja
      resztę w koronach tak kupowałem winietę w Bratysławie. Autostrada do Bratysławy
      jest dobra i prawie pusta. Jednak nie wierzyłbym w te 1,5h krócej. Na odcinku z
      Żywca do Povażskiej Bystricy ciężko będzie utrzymać średnią prędkość taką jaką
      typuje ViaMichelin, ale w celach poznawczych możesz wypróbować nową trasę :-).
      • staruch5 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 09:47
        tak jak piszesz. Droga mi sie wydaje gorsza, ale skoro Michelin radzi, to ja
        przetestuje. tez nie wierze w te 1.5h.
        Krakow-Linz (przez Zywiec i Bratyslawe) 620 km i 7h30min
        Krakow-Linz (przez A4, Cieszyn Brno, St. Poelten) 659 km i 9h08min.
        Dziwne, nie?
        • grzek Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 09:56
          staruch5 napisał:

          > tak jak piszesz. Droga mi sie wydaje gorsza, ale skoro Michelin radzi, to ja
          > przetestuje. tez nie wierze w te 1.5h.
          > Krakow-Linz (przez Zywiec i Bratyslawe) 620 km i 7h30min
          > Krakow-Linz (przez A4, Cieszyn Brno, St. Poelten) 659 km i 9h08min.
          > Dziwne, nie?

          Może oni biorą gdzieś pod uwagę utrudnienia w ruchu w Czechach, albo liczą że w
          okolicach Zwardonia daje się sensownie jechać.
          • bocian4 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 10:30
            Myślę ze to raczej kwestia ograniczeń - na Słowacji 30 KM za Zilina zaczyna sie
            autostrada i jest az do granicy austryjackiej z ograniczeniem 130/h. W czechach
            są drogi szybkiego ruchu, autostrady jest znacznie mniej. DLatego i szybkosc
            maksymalna jest mniejsza.
            A po drugie wszyscy patrzą tylko na odcinek w czechach/słowacji zamiast
            obiektywnie ocenić odcinego w austrii - od słowacji macie trzydzieści pare km
            do autostrady jednopasmówką. Z czech macie 90 km.

            PZodro
            • staruch5 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 10:35
              no golym okiem widac, ze jest krocej i ze musi byc szybciej (bo jest znacznie
              wiecej autostrady), ale ciagle nie do wiary jest to 1.5h.
              Jazda od Znojma do St. Poelten jest bardzo nieciekawa.
            • grzek Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 11:00
              bocian4 napisał:

              > Myślę ze to raczej kwestia ograniczeń - na Słowacji 30 KM za Zilina zaczyna
              sie
              >
              > autostrada i jest az do granicy austryjackiej z ograniczeniem 130/h. W
              czechach
              >
              > są drogi szybkiego ruchu, autostrady jest znacznie mniej. DLatego i szybkosc
              > maksymalna jest mniejsza.

              Jednak z praktycznego punktu widzenia na tych drogach nie jedzie się wolniej
              niż autostradą.

              > A po drugie wszyscy patrzą tylko na odcinek w czechach/słowacji zamiast
              > obiektywnie ocenić odcinego w austrii - od słowacji macie trzydzieści pare km
              > do autostrady jednopasmówką. Z czech macie 90 km.

              Tutaj to trochę może być zysk, zwłaszcza, że przejeżdża się jeszcze przez
              mniejszą część Wiednia.
              • bocian4 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 11:18
                > Jednak z praktycznego punktu widzenia na tych drogach nie jedzie się wolniej
                > niż autostradą.

                NA tej autostradzie w nocy przy kilku samochodach na całej jej długości srednia
                mi wyszła ponad 170 km/h (oczywiscie to wstyd i macie prawo mnei ganic, ale to
                jakis dowód ze w czechach równie szybko nie poejdziesz).

                Pzdr
                • grzek Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 12:04
                  bocian4 napisał:

                  > NA tej autostradzie w nocy przy kilku samochodach na całej jej długości
                  srednia
                  >
                  > mi wyszła ponad 170 km/h (oczywiscie to wstyd i macie prawo mnei ganic, ale
                  to
                  > jakis dowód ze w czechach równie szybko nie poejdziesz).
                  >
                  > Pzdr


                  Może tyle nie pojadę, ale jednak wolę dwupasmówkę w Czechach niż jazdę krętą
                  drogą za cięzarówkami na Słowacji, zanim dojadę do autostrady, zwłaszcza jak
                  jedzie sie w dzień.
                  • spqr5 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 12:21
                    > Może tyle nie pojadę, ale jednak wolę dwupasmówkę w Czechach niż jazdę krętą
                    > drogą za cięzarówkami na Słowacji, zanim dojadę do autostrady, zwłaszcza jak
                    > jedzie sie w dzień.
                    Gdzie ta kręta droga na Słowacji pomiędzy granicą PL i SK [ Skalite ] a
                    Żyliną ?. Od granicy do Cadca wąska droga , ale to 10 km i brak TIR'ów [ zakaz
                    jazdy ] , z Cadca do Żyliny można jechać spokojnie 90 Km/h [ pisze o
                    przepisach ], potem do 15 km do Bystrycy , a tam już autostrada do Bratysławy,
                    ruch niej minimalny. W Cadca można stać w korku, ale przez Żylinę jest 4
                    pasmówka.
                    • grzek Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 12:47
                      spqr5 napisał:

                      > Gdzie ta kręta droga na Słowacji pomiędzy granicą PL i SK [ Skalite ] a
                      > Żyliną ?. Od granicy do Cadca wąska droga , ale to 10 km i brak TIR'ów [
                      zakaz
                      > jazdy ] , z Cadca do Żyliny można jechać spokojnie 90 Km/h [ pisze o
                      > przepisach ], potem do 15 km do Bystrycy , a tam już autostrada do
                      Bratysławy,
                      > ruch niej minimalny. W Cadca można stać w korku, ale przez Żylinę jest 4
                      > pasmówka.

                      Wszystko zależy o jakiej porze dnia pokonujesz ten odcinek do autostrady i w
                      którym kierunku. Ja jechałem od Povażskiej Bystricy do granicy Polskiej gdzieś
                      w okolicach popołudniowego szczytu i do Ziliny jechałem w kolumnie,
                      sporadycznie dało sie coś wyprzedzić. W Zylinie korek w kierunku Cadcy bo
                      przebudowywali drogę i skrzyżowanie stałem ok. 30 minut, być może teraz jest
                      już skończone. Potem przed Cadcą były jakieś objazdy i w Cadcy też trochę
                      stania.
                      Poza tym gdy najpierw jedziesz autostradą 150-160km/h, a potem musisz jechać 60-
                      80km/h w kolumnie, to czujesz zniecierpliwienie, ale gdy pokonujesz tę trasę
                      odwrotnie, to czuejsz ulgę, przy wjeździe na autostradę i zapominasz trudy
                      podróży.
    • spqr5 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 11:10
      Witam serdecznie.
      Od Żyliny jest do Bratysławy cały czas autostrada. Winietę można kupić na
      stacji JET'a w Cadca [ ok 10 km od granicy ] stacja duża po prawej stronie
      drogi, karty przyjmują. Stacje są cywilizowane, kraj też, drogi po polskiej
      stronie to zero cywilizacji, dziury, "kocie łby", no i pomiędzy Zywcem i
      Zwardoniem [ Skalite ] radary. Paliwo na SK tańsze. W Bratysławie kieruj się
      na "Petrzalka" [ droga E 58 ] , duża granica - dojazd 4 pasmówką, po stronie A
      gorzej zwykła druga, aż do połączenia z autostradą Budapeszt Wiedeń.
    • wojtek33 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 12:31
      Może trochę offtopicznie, ale "mój" Michelin do Salzburga (tyle że z Łodzi)
      proponował jechać przez Cieszyn. Jeśli pojedziesz przez Tychy, to po naszej
      stronie problemem jest tylko te kilkanaście kilometrów przed Cieszynem. W
      Czechach do Frytka jest tak sobie, ale nie najgorzej, potem już szeroko. Czesi
      na drogach szybkiego ruchu, o ile nie jadą skodami 105 trzymają 130 jak na
      autostradzie, potem trochę trzęsawki na tych betonowych. Michelin wskazał nam
      drogę przez Mikulow, nie Znojmo. Tamtędy, po Austriackiej stronie, na
      niezabudowanym spokojnie 100 km/h możesz utrzymać. Do tego pokazał kapitalny
      objazd Wiednia - skręcasz w lewo 10km przed, kierujesz się do drogi nr 8 a potem
      skręcasz w 2. Ta już jest szeroka i po kilku kilometrach przechodzi w
      autostradę, na wszystkich rozjazdach lecisz prosto i trafiasz na południową
      obwodnicę (?) Wiednia. Dalej już łatwo.
      Szerokiej :-)
      • staruch5 Re: do Austrii: przez Zywiec i Bratyslawe? 16.05.05, 12:54
        Nigdy nie jade przez Wieden, gdy moim celem jest Linz/Salzburg/Innsbruck. Nigdy
        tez wowczas nie jade przez Mikulow. Jazda przez Mikulow i potem do Wiednia jest
        beznadziejnie wolna. Wole sie tluc na Hollabrunn i Tulnn.
        Tego objazdu Wiednia nie cwiczylem.
Pełna wersja