A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu

19.05.05, 10:52
Tak sobie myślę po jaką cholerę udowadniać że Renault jest dobrą marką wbrew
polskiej obiegowej opinii że to delikatne francuskie badziewie.
Posiadanie auta o takiej opinii jest przecież dla właściciela bardzo korzystne
bo sąsiedzi tak nie zazdroszczą a więc mniej rys na lakierze, złodzieje mniej
kradną bo kto to kupi i można by znaleźć więcej przykładów.
Od dziś będę więc twierdził: Renault to szajs i będę jeździł ..Renault no
chyba że znajdę coś równie badziewiastego i awaryjnego w podobnej cenie.
    • emes-nju Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 11:10
      Z tego samego powodu jezdze Fordem :-)

      Bo Ford g... wort. Bo to amerykanski samochod. I coz z tego, ze produkowany i projektowany w Niemczech.
      • bzamiara Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 13:24
        a do tego ma kluczyk i dzirkę w zamku prawie że okrągłe i gó..arzom tudniej
        łamakiem zamek rozpi....

        mam mondeo '93, które przy nowych fordach jest zupełnie niechodliwe wśród
        złodziei :)
    • zupper Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 11:30
      zakłądam, że reno to badziewie psujka itd - przy takim założeniu zaprzeczasz
      sam sobie bo w związku z rosnąca awaryjnościa rosnie popyt na częsci a nie
      musze wspominac które są tańsze? Te ze sklepu firmowego czy "gorące"..i tu koło
      się zamyka bo auto ukradną tobie na części...........
      • emes-nju Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 13:34
        Hm... Zwykle jest dosc spory dystans pomiedzy opiniami ludowymi, a stanem faktycznym.
    • sanczopanczo Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 11:37
      chris62 napisał:

      > Renault to szajs i będę jeździł ..Renault

      Nie będziesz jeżdził bo Ci się będzie wiecznie sypał...

    • elvispresley Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 11:42
      Nie będzie mu się sypal. A nawet gdyby to co? Gościowi podoba sięauto
      francuskie - widać ma gust. Co ma sobie kupić szajsauto typu tojota albo opel?
      Blagam! Większość aut ma zbliżoną awaryjność, a do "sypiących się" to chyba
      masz na myśli citroena 2CV albo mercedesa E? Awaryjność dzisiejszych aut jest
      niemal taka sama. W latach 90. niektóre auta japońskie byly mniej awaryjne
      przez pierwsze 5 lat, niż inne. Potem się "sypaly". Z resztą, co w autach
      japońskich ma się "sypać"? Przecież to są auta proste jak mój kręgoslup
      moralny. A jak ktoś chce mieć komfortowe auto wypasione elektroniką to sobie
      takie kupuje. Przy dzisiejszych oszczędnościach to, czy mu się dane auto będzie
      sypalo zalezy od przypadku, nie od marki.
      • trypel Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 12:00
        "Przy dzisiejszych oszczędnościach to, czy mu się dane auto będzie
        > sypalo zalezy od przypadku, nie od marki."

        Swiete słowa :)
        Jeżeli chodzi o renault to miałem i jezdziłem : 3 sztuki R4 :):):), R5, R9, R21
        (cholernie niedoceniony model a naprawdę udany), R25, poza tym jezdziłem
        Traffikiem i Espacem i... nigdy żaden nie odmówił mi posłuszeństwa a kazdy z
        nich miał z reguły ponad 150-200 tys km i średnio 10 lat ale każdy był
        wcześniej serwisowany w tym samym serwisie w Niemczech.
        Najpoważniejsza awaria jaka mnie spotkała to awaria elektrycznych szyb w R25 :)
        Potem była przerwa na Ople służbowe bleeee no i kupiłem żonie nowe Clio dci -
        autko ma teraz 2,5 roku i 78 tys km i zaliczyło awarię oswietlenia tablicy
        rejestracyjnej...
        Uwielbiam szajsowate marki
    • totalbalalaykashow Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 12:19
      zważywszy, że najwiecej do gadania w sprawie szajsowatych marek maja dumni
      posiadacze niemieckich schrottwagenów, nie widze powodu zebys sie tlumaczylz
      posiadania renaulta.
    • edek40 Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 12:30
      A ja sie ciesze, ze jezdze naprawde bezawaryjnym japonczykiem. A ostatnio znawcy z tego forum i japonskim samochodowm przypinaja latke. I tez nic nikomu nie zamierzam udowadniac tylko cieszyc sie niezawodnoscia i trwaloscia mojego auta. I pomyslec, ze sa tacy, ktorzy twierdza, ze nic sie w nim nie da naprawic, bo jest sklejany i wymienia sie wszystko calymi podzespolami i ze rdzewieje. A w innym watka wszyscy ci znawcy motoryzacji nie potrafili okreslic jaka czesc z wnetrza silnika jest na rysunku.
    • franek-kielbasa Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 13:34
      "Motoryzacyjny szał

      Tarnowskie Góry. W nocy z 28 na 29.06. z ul. Strzeleckiej skradziono renault
      lagunę wartości 100 tys. zł. 2.07. z osiedlowego parkingu przy ul. Saperów
      skradziono seata ibizę za 30 tys. zł a z garażu przy ul.
      Krasickiego „wyparowało” BMW warte 40 tys. zł. Złodzieje nie gardzili też
      rowerami. Z ul. Częstochowskiej skradziono kosztownego Gianta Chicago. "

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=112&w=21600424
      Mercedesów Sklass i innych też nie będą kraść ,bo to dziadostwo . Tylko ,że
      problem w tym ,że jak coś się często psuje to i potrzeba tanich części .

      • chris62 Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 13:44
        Ha sęk w tym że nic mi się nie psuje i to w 2 renówce a części eksploatacyjne
        kupuje mój mechanik i tak taniej niż ja bym je kupił bo ma upusty a w życiu nie
        kupięnic na giełdzie czy innym szrocie i tak dalece jak wiem bardzo mały odsetek
        właścicieli renówek korzysta z usług złodziei dlatego też największy zbyt maja
        części do VW. Ostatni w Golfie sąsiada zniknęły reflektory cóż widać kłopot
        kupić do sprowadzonej nówki nieśmiganej na szczęście absolutna większość
        sprowadzonych to nemeckie super samochody.
        oczywiście nic się nie ustoi przed złodziejami kradną co im w łapy wpadnie ale
        patrząc na statystyki kradzieży...
        • franek-b po co? 19.05.05, 13:55
          chris62 napisał:
          > Ha sęk w tym że nic mi się nie psuje i to w 2 renówce a części eksploatacyjne
          > kupuje mój mechanik i tak taniej niż ja bym je kupił bo ma upusty a w życiu
          nie
          > kupięnic na giełdzie czy innym szrocie

          Nie bardzo rozumiem, po co Twoj mechanik kupuje Ci czesci? kolekcjoner jestes
          czy co? przeciez nic Ci sie nie psuje...
          no i w ogole po co Ci mechanik?
          • chris62 Re: po co? 19.05.05, 14:07
            Rozumiesz pojęcie części eksploatacyjne?
    • fru.fru Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 13:48
      chris62 napisał:
      <cut>
      i slusznie ;-)
      urban legends niech se funkcjonuja, bo czmuz by nie, jak inaczej
      bysmy "pałowali" na am?
      Swoja droga, w tej chwili mam 2 laguny, jedna z 1998 roku, w wersji Rti, a
      druga z 2003 kombi z silnikiem 2.0T. Starsza ma przejechane 143 kkm a nowsza 40
      kkm, i luz blues:)
      BTW w tej 2.oT.. cewki japonskie, denso, turbina japonska mitsubishi, amorki
      KYB, uklad hamulcowy niemiecki...ate..chyba design jest francuski...
      JEdyne co mnie wq...wia to kola 17...
      Mam tez w uzytkowaniu v70 z silnikiem vw 2,5 tdi..przebieg 240 kkm ale z tym to
      juz srogie tance byly i sa:(
      • franek-b Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 14:00

        > Swoja droga, w tej chwili mam 2 laguny, jedna z 1998 roku, w wersji Rti, a
        > druga z 2003 kombi z silnikiem 2.0T. Starsza ma przejechane 143 kkm a nowsza
        40
        >
        > kkm, i luz blues:)

        to czym w koncu jezdzisz?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=23880436&a=23881759
        wszystkim sie nie psuje, a kazdy swietnie wie jakie ma cewki i amortyzatory w
        aucie. Ja nie mam pojecia jakie sa w moim. ale przeciez ja mam beznadziejnego
        japonca:-)
        • fru.fru Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 14:10
          meganka nie jest moja,
          nalezy do brata zony.
          A dlaczego swietnie wiem co mam w aucie:))
          Pewnie dlatego, ze interesuje sie samochodami, ot takie hobby.
          gtwarantuje ci, ze wiedzialbym rowniez gdybym jezdzil czymkolwiek innym:)
        • chris62 Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 14:14
          Nie, Ty masz super auto japońskie bezawaryjne a my mamy szajs, którym stoimy w
          serwisie codziennie i świetnie się znamy, na wakacje do Chorwacji jeździmy na
          holu bo auto wciąż popsute za to zużywa 0 l/100 i silnika nie słychać w czasie
          jazdy:)
          Jak chcemy pocisnąć200 non stop to ciśniemy a jak nas policja zatrzyma to
          wciskamy kit że to francuski szajs i tempomat się zaciął a co Ty powiesz? I tak
          Ci nie uwierzą że w Toyocie zaciął się tempomat.
          A jakie cewki mamy to wiemy dlatego że przy wymianie świec trzeba je zdjąć i
          można obejrzeć a Ty pewnie ściągniesz tylko kable :)
    • margala mnie też pasuje 19.05.05, 15:13
      z tego samego powodu jeżdzę trabantem 1.1
      • dr.rocco Re: mnie też pasuje 19.05.05, 17:11
        Moje szajsowate Alfa Romeo mialo tylko jedna konkretna awarie przez 10 lat
        uzytkowania.
    • siwy-55 Re: A mnie pasuje że moja marka ma opinię szajsu 19.05.05, 17:37
      chris62 napisał:

      > Tak sobie myślę po jaką cholerę udowadniać że Renault jest dobrą marką wbrew
      > polskiej obiegowej opinii że to delikatne francuskie badziewie.
      > Posiadanie auta o takiej opinii jest przecież dla właściciela bardzo korzystne
      > bo sąsiedzi tak nie zazdroszczą a więc mniej rys na lakierze, złodzieje mniej
      > kradną bo kto to kupi i można by znaleźć więcej przykładów.
      > Od dziś będę więc twierdził: Renault to szajs i będę jeździł ..Renault no
      > chyba że znajdę coś równie badziewiastego i awaryjnego w podobnej cenie.

      ... nie nazekaj,stary ale jary ,i z "natur air kondition" -przez dziury w
      karoserji .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja