Dodaj do ulubionych

FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA

IP: *.mcnet.pl / 192.168.0.* 08.07.02, 13:55
Jako sprostowanie: aby uruchomić oba auta należy wykonać tyle samo czynności... w Mondeo wkładamy kluczyk a następnie go
przekręcamy a w Lagunie wkładamy kartę i naciskamy rozrusznik...
Obserwuj wątek
        • Gość: Olo Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 21:47
          Gość portalu: darek napisał(a):

          > witam,
          >
          > ciekawa teoria... "wkladasz i przekrecasz" to jeden ruch...:) pomysle nad
          > tym... juz wiem w lagunie "wkladasz i naciskasz"... tez jeden;)
          >
          > pozdrawiam

          Na pewno włożenie kluczyka i przekręcenie go jest szybsze i wygodniejsze. Po
          włożeniu kluczyka nie musisz na niego spojrzeć żeby go przekręcić i przemieścić
          ręki o parenaście cm. Uściślając:

          Mondeo: 1.zerknięcie na stacyjkę
          2.włożenie kluczyka
          3.przekręcenie go

          Laguna: 1.zerknięcie na czytnik karty
          2.włożenie karty
          3.zerknięcie na przycisk
          4.przemieszczenie ręki na przycisk
          5.naciśnięcie go

      • greenblack Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA 23.09.02, 17:19
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Tak w ogóle to dlaczego ta karta ma być niby lepsza od
        kluczyka?
        >
        > Pozdrawiam
        Bo samochodu z kartąm nie odpalisz "na śrubokręt". Poza tym do
        Mondeo z V6 i automatem nie można dokupić ESP. Żenująca
        niekonsekwencja.
        • Gość: Sławek Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.aries.com.pl 23.09.02, 19:10
          greenblack napisał:

          Wierz mi,że dla złodzieja nie ma żadnej różnicy między kluczykiem (z
          zabezpieczeniami elektronicznymi) a jakimś tam guziczkiem,zresztą to
          oczywiste...

          pozdro

          > Gość portalu: A napisał(a):
          >
          > > Tak w ogóle to dlaczego ta karta ma być niby lepsza od
          > kluczyka?
          > >
          > > Pozdrawiam
          > Bo samochodu z kartąm nie odpalisz "na śrubokręt". Poza tym do
          > Mondeo z V6 i automatem nie można dokupić ESP. Żenująca
          > niekonsekwencja.
        • Gość: darek Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.mcnet.pl / 192.168.0.* 24.09.02, 14:58
          witam ponownie,

          kupilem lagunke ale diesla wiec moze sie myle ale laguna V6 ESP ma bez laski
          jak i wszystko inne... nie wiem ale chyba zwykle 2,0 tez ma ESP albo choc taka
          opcje... niemcy nie sa poprostu rozrzutni i juz... a co do tej karty co tak
          spedza sen z oczu niewiedzac czemu to jako posiadacz takiego auta powiem ze
          moze awaryjnosc bedzie wieksza ale bezpieczenstwo i wygoda nieporownywalna...

          pozdrawiam
          • Gość: johndoe Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.tlsa.pl 08.10.02, 11:03
            Gość portalu: darek napisał(a):
            .. a co do tej karty co tak
            > spedza sen z oczu niewiedzac czemu to jako posiadacz takiego auta powiem ze
            > moze awaryjnosc bedzie wieksza ale bezpieczenstwo i wygoda nieporownywalna...
            >
            > pozdrawiam

            wygoda moze i wieksza ale bezpieczenstwo...?
            wyobraz sobie sytuacje, ze padla elektronika i trzeba otworzyc drzwi. myslisz, ze w serwisie wybija ci szybe, czy tez jest sposob otwarcia drzwi bez karty?
            jezeli taki sposob jest / a musi byc/ to znaja go w renault polska i w pruszkowie i wolominie i w paru innych miejscach w polsce /ktorych dla dobra ogolu mogloby nie byc/
            pzdr
            ps. niewykluczone, ze za kilka lat wszystkie samochody beda na karte:) /zreszta chyba mb wypuscil jakis model przed laguna, ktory mial kluczyk elektroniczny tj. nie bylo tam zadnych zabkow, po prostu kawalek plastyku w ksztalcie klucza, ktory wkladalo sie do odpowiedniej dziury/
            • cytryniec Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA 12.10.02, 17:05
              (d.Piotras)

              Gość portalu: johndoe napisał(a):
              > wyobraz sobie sytuacje, ze padla elektronika i trzeba otworzyc drzwi.
              myslisz,
              > ze w serwisie wybija ci szybe, czy tez jest sposob otwarcia drzwi bez karty?
              > jezeli taki sposob jest / a musi byc/ to znaja go w renault polska

              W karcie jest schowane coś jakby kluczyk(trzeba rozsunąć kartę na dwie
              części),a dziura na ten kluczyk jest od spodu klamki kierowcy.
              Lepszym rozwiązaniem byłoby bezdotykowe rozpoznawanie właściciela i
              odblokowywanie stacyjki.Bo co za różnica kluczyk czy karta,skoro i tak musisz
              wyjąć z kieszeni i wsadzić w dziurę? Czujnik o zasięgu powiedzmy metra.Zdaje
              się,że w Stilo dają coś takiego jako opcję.
      • Gość: FF Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 20:46
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Tak w ogóle to dlaczego ta karta ma być niby lepsza od kluczyka?
        >
        > Pozdrawiam

        Ja chciałbym się zapytać, jak wygląda wygoda posiadania karty. Sądzę, że dośc
        trudno ją nosić przy sobie. Ja kluczyki to wkładam do kieszeni razem z innymi,
        od domu, bramy i biura i jest ok. Gdybym razem z nimi włożył kartę, mogłaby
        się uszkodzić. Musiałbym ją chyba nosić w portfelu, razem z bankomatowymi, ale
        wtedy dobranie się do niej zająłoby mi więcej czasu przed dostaniem się do
        samochodu, a poza tym nie zawsze wybierając się w podróż samochodem zabieram
        ze sobą portfel...
        Jakoś strasznie niewygodne wydaje mi się posiadanie karty...
        Nie ma to jak stare, dobre kluczyki...
        FF
        • Gość: darek Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.mcnet.pl / 192.168.0.* 24.09.02, 15:08
          noszenie karty w przeciwnienstwie do kluczykow mozliwe jest nawet w kieszeni
          spodni od gajerka bo jest plaska... ma skorzane opakowanko... mysle ze debata
          nad karta jest bez najmniejszego celu bo np ja nie nosze garsci kluczy po
          kieszeniach bo tego nie cierpie (wyglada to conajmniej niesmacznie) i
          rozwiazanie z karta jest dla mnie ok... jak i wszystko inne karta bedzie miala
          i zwolennikow i przeciwnikow... jako posiadacz karty moge przyznac jedno, mam
          doswiadczenia i z kluczykiem i z karta... poczatkowo bylo to cos dziwnego ale
          po kilku dniach zaczalem juz czerpac przyjemnosc z tego malego i
          plaskiego "kluczyka"... mam tylko nbadzieje ze ewntualne uszkodzenia wyjda na
          gwarancji bo w serwisie bedzie pewnie nietania:)

          pozdrawiam
          • Gość: Antek Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.02, 15:38
            Jeżdżę nową Laguną Grandtour V6 już ponad rok i o wynalazku karty nie mam
            dobrego zdania - już dwa razy mi ją wymieniali. Często nie działa albo działa
            nie za każdym razem opcja "wolne ręce" (samochód otwiera się po zbliżeniu ręki
            do klamki) a kilka razy karta odmówiła współpracy w ogóle. Generalnie zgadzam
            się z wymową artykułu ale uważam, że Laguna jest niedopracowana w szczegółach
            (głownie elektronicznych) i częste wizyty w serwisie z duperelami takimi jak
            źle (dziwnie) działające czujniki ciśnienia, rzeczona karta czy łuszcząca się
            powłoka małych dekli plastikowych na śrubach alufelg jest po pewnym czasie
            mocno irytująca. Samochód bardzo wygodny o ładnej linii ale będę się mocno
            zastanawiał czy zostanę przy tej marce w przyszłości. Raczej wątpię.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Mark Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.spl.sas.com / 130.96.33.* 24.09.02, 16:05
              Zgadzam się z Tobą. Jeżdzę również V6 i przez rok w swojej Lagunie miałem
              wymienione: karte, xsenon, akumulator, tarcze hamulcowe. Fotel kierowcy dwa
              razy naprawiany ( strasznie piszczy ) Po 22 tys musialem jeszcze wymienić
              przednie opony. Były łyse. ( Continental PremiumContact ). Samochód bardzo
              wygodny ale NIEDOPRACOWANY. ZDECYDOWANIE JEST TO MOJE OSTATNIE AUTO MARKI
              RENAULT.
              • Gość: JRB Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 11:27
                Gość portalu: Mark napisał(a):

                > Zgadzam się z Tobą. Jeżdzę również V6 i przez rok w swojej
                Lagunie miałem
                > wymienione: karte, xsenon, akumulator, tarcze hamulcowe. Fotel
                kierowcy dwa
                > razy naprawiany ( strasznie piszczy ) Po 22 tys musialem
                jeszcze wymienić
                > przednie opony. Były łyse. ( Continental PremiumContact ).
                Samochód bardzo
                > wygodny ale NIEDOPRACOWANY. ZDECYDOWANIE JEST TO MOJE OSTATNIE
                AUTO MARKI
                > RENAULT.

                Może nie do końca dopracowane auto, ale chyba wszyscy wiedzą że
                pierwsze serie produkcyjne (w/w samochód z pierwszej półroczy
                2001) zawsze dają takie ryzyko.
                Poza tym wymiana opon bo łysy to raczej wina kierowca niz akurat
                danego samochodu...

                Pozdrawiam
                • Gość: Mark Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 19:48
                  Gość portalu: JRB napisał(a):

                  > >
                  > Może nie do końca dopracowane auto, ale chyba wszyscy wiedzą że
                  > pierwsze serie produkcyjne (w/w samochód z pierwszej półroczy
                  > 2001) zawsze dają takie ryzyko.
                  > Poza tym wymiana opon bo łysy to raczej wina kierowca niz akurat
                  > danego samochodu...
                  >
                  > Pozdrawiam

                  Gdybyś zadał sobie trud i dokładanie przeczytał mojego posta, to zauważyłbyś
                  że napisałem ,że miałem wymienione tarcze hamulcowe co oznacza że musiały
                  występować: duże drgania przy hamowaniu , nierówne, szarpane hamowanie co z
                  kolei w sposób ewidentny powodowało szybsze zużycie opon . Renault Polska
                  nie chciało wymienić tarcz na gwarancji, rekomendowała tylko toczenie tarcz i
                  to zostało wykonane przez serwis. . Po toczeniu , dolegliwości nie ustąpiły,
                  dopiero pomogła wymiana tracz ( ale już na swój koszt ) .
                  Nie napisałem tylko, że z tych 22000 km, 10000 km zrobiłem na drugim
                  komplecie opon zimowych. Tak więc na letnich oponach przejechałem około 12.000
                  km. Opony w klasie V są bardzo miękkie, więc praktycznie każda usterka
                  związana z nierównym hamowaniem powoduje bardzo szybkie zużycie opony. Jeżdżę
                  szybko, ale nie tak że każde hamowanie to pedał hamulca wciśnięty na max’a, a
                  przy każdym ruszaniu włącza się ESP. Mój służbowy samochód ( innej marki )
                  wyposażony w takie same opony i dokładnie w taki samym stylu jazdy
                  prowadzony wytrzymał na tych oponach 400000 km. Kierowca ten sam, opony w
                  tej samej klasie, więc chyba to nie jego wina........., że opony w Lagunie
                  wytrzymały tylko 12 000 km.
                  Nie chce mi się pisać , co dalej jeszcze wysiadło w tym francuskim gównie, w
                  każdym bądź razie za niedługo się go pozbędę . NIE JEST DLA MNIE ŻADNYM
                  WYTŁUMACZENIEM, STWIERDZENIE ZE JEST TO PRODUKCJA Z PIERWSZEGO PÓŁROCZA 2001. i
                  miała się prawo psuć, Zapłaciłem za to gówno sporo ponad 100 000 PLN i miałem
                  prawo oczekiwać, że to będzie to bezawaryjnie jeździć, zresztą każdy nowy
                  zakupiony samochód za każde pieniądze, obojętne czy duże czy małe ma jeździć
                  bezawaryjnie.

                  Życzę wszystkim obecnym i przyszłym posiadaczom nowych Laguna, żeby ich
                  samochody jeździły bezawaryjnie i żeby nie mieli z nimi żadnych kłopotów,
                  natomiast przyszłym nabywcom mówię, zastanówcie się co robicie, czy
                  warto ..... są przecież inne marki.........


                  Pozdrawiam Marek


                  • Gość: JRB Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.blaszki.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 19:23
                    Serdecznie współczuję.

                    Nie, nie pisałem że ta Laguna z pierwszego półrocza 2001 miała prawa się psuć,
                    tylko że ryzyko większe. No, i niestety mało szcześliwie trafiłeś.
                    A z tymi tarczami, ciekawy jestem czy inni bardziej lub mniej zadowoleni
                    posiadaczy Laguny mieli podobny problem. Bo tarczy mogą być zle zamontowane,
                    ale jeśli kierowca zbyt długo wciśnie pedał hamulca na postoju po długim
                    hamowaniu, żadna fabryka na to nie poradzi. Wiem o czym piszę skoro w moim
                    Mondeo miałem podobną sytuację. Właśnie, tylko wymiana tarcz pomogła.

                    Dziękuję za życzenia bezawaryjnej jazdy wszystkim posiadaczom Laguna. Akurat na
                    moją w Francji teraz pracują... Oby dobrze!
                    A niech Markowi ta wymiana się przyda. Bez względu na marki.

                    Pozdrawiam
          • Gość: FF Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 17:27
            Gość portalu: darek napisał(a):

            > noszenie karty w przeciwnienstwie do kluczykow mozliwe jest nawet w kieszeni
            > spodni od gajerka bo jest plaska... ma skorzane opakowanko... mysle ze
            debata
            > nad karta jest bez najmniejszego celu bo np ja nie nosze garsci kluczy po
            > kieszeniach bo tego nie cierpie (wyglada to conajmniej niesmacznie) i
            > rozwiazanie z karta jest dla mnie ok... jak i wszystko inne karta bedzie
            miala
            > i zwolennikow i przeciwnikow... jako posiadacz karty moge przyznac jedno,
            mam
            > doswiadczenia i z kluczykiem i z karta... poczatkowo bylo to cos dziwnego
            ale
            > po kilku dniach zaczalem juz czerpac przyjemnosc z tego malego i
            > plaskiego "kluczyka"... mam tylko nbadzieje ze ewntualne uszkodzenia wyjda
            na
            > gwarancji bo w serwisie bedzie pewnie nietania:)
            >
            > pozdrawiam

            Nie widziałem nigdy tej karty, ani niestety nie miałem jej w ręku. Jeżeli jest
            to jednak coś podobnego do karty bankomatowej, to raczej nie czułbym się z tym
            pewnie, mając świadomość, że jest to klucz do mojego samochodu. Tak się
            składa, że garniturów raczej nie noszę, klucze gdzieś upchać, niestety, muszę
            i mnie z kolei nie podoba się widok pęków kluczy pouwieszanych do paska lub
            wystających z kieszeni.
            Miałbymże więc do swoich kieszeni wrzucić jeszcze tę nieszczęsną kartę, której
            zarówno fason jak i odporność nie bardzo się do tego nadaje /moim zdaniem/?
            Nigdy!!!

            PS Dziękuję za pozdrowienia
            EFEF
            • Gość: mac Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: 213.25.13.* 02.10.02, 13:38
              hmm... no nie całkiem jak karta kredytowa, tzn. format wzdłuż i
              wszerz jest podobny, ale sporo grubsza - mniej więcej jak
              grubsza tabliczka sezamkowa (pojedyncza) ;^). Dla mnie nie ma
              problemu z noszeniem GDZIEKOLWIEK, łącznie z kondonierką w
              dżinsach, najwyżej ciężko potem wyjąć. Faktem jest, że przy
              zwiększonej wilgotności powietrza i nagłej różnicy temperatur
              zdarza się jej fiksować (przy otwieraniu, ale niegdy przy
              uruchamianiu auta), ale - przynajmniej u mnie - zawsze wracała
              do normy samodzielnie. Pozdrawiam
    • Gość: Gal Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.10.02, 11:48
      Gość portalu: darek napisał(a):

      > Jako sprostowanie: aby uruchomić oba auta należy wykonać tyle samo
      czynności...
      > w Mondeo wkładamy kluczyk a następnie go
      > przekręcamy a w Lagunie wkładamy kartę i naciskamy rozrusznik...

      Nie tyle samo:
      Kluczyk - wkładasz i przekręcasz - jeden ruch dwufazowy
      Karta - wkładasz, PRZENOSISZ rękę na guzik (odległy o 20-30cm) i naciskasz.
      Niewątpliwie trochę więcej manipulacji. Byłoby tyle samo, gdybyś naciskał na
      kartę a nie oddzielny przycisk.
      Nie ma to większego znaczenia, tak tylko się przypieprzam.

      W karcie prawdziwym problemem jest automatyczne zamykanie drzwi. Jeżeli
      używasz tej funkcji, bardzo szybko przyzwyczajasz się do tego, że po wyjściu z
      samochodu NIC nie musisz robić i dlatego zdarza się zostawić kartę w czytniku
      i pójść sobie w siną dal. Jeżeli używasz kluczyka, po wyjściu z samochodu
      musisz jeszcze nacisnąć go żeby zamknąć drzwi, więc jeżeli zostawiłeś go w
      stacyjce - zauważysz to. Można oczywiście wyłączyć automatykę karty i zamykać
      drzwi przyciskiem - i to jest chyba bezpieczniejsze. Mnie zdarzyło się już
      kilkukrotnie zostawić kartę w czytniku, w tym raz na całą noc w samochodzie
      stojącym pod domem ;-)).
      • sc2001 Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA - kto jezdzi Monde 08.10.02, 10:16
        Witam,
        Jako posiadacz półrocznego Mondeo w wyposażeniu:
        1.8 125KM, ABS/BA/ESP/TCS/Trend/5d mogę już krótko podsumować to auto:


        ZALETY:
        - Rewelacyjnie trzyma się drogi. Jeżdze szybko a mimo tego nigdy nie miałem
        efektu płynięcia, zarzucania (na pewno to też zaleta ESP, no i tego że jeszcze
        nie było zimy :)). Świetnie wchodzi w zakręty!. Chyba najlepiej w tej klasie
        (na jeździe próbnej jeździłem Laguną i C5 a później również od znajomych: nową
        Primerą i ostatnio nawet nową Vectrą)
        - Świetna klima (mam automatyczna). Moment i zaparowania znikają. Również
        bardzo skuteczne grzanie.
        - Przewygodne siedzenia z przodu (z tyłu nie wiem :) bo tam nie siedzę).
        Świetnie trzymają one na zakrętach
        - Duży bagażnik i w 5d bardzo dobry dostęp do rzeczy w nim się znajdujących
        - Fajny schowek pomiędzy siedzeniami przednimi (trzymam w nim płyty CD)
        - Fajnie się trzyma kierownice i gałka biegów jest ładnie wykonana (skórzane)

        No i...

        WADY:
        - Słabo widoczne zwłaszcza w dzień wskaźniki na desce rozdzielczej
        - Widoczność do tyłu - taka sobie
        - Brak gniazdka 12V z tyłu i okropnie koszmarnie droga opcja zamontowania tegoż
        (alternatywnie musiałem więc ciągnąć zwykły kabelek z gniazdka zapalniczki)
        - Brak siatki mocującej bagaże w Bagażniku, co wskutek tego, że wykładzina
        bagażnika jest bardzo miękka powoduje, że małe bagaże "fruwają" podczas jazdy
        - Po złożeniu siedzeń tylnych nie jest płasko... mogli to znacznie lepiej
        dopracować
        - Radio mam zamontowane własne ale zrobili mi go w górnej części i np.
        wykładanie CD podczas jazdy na 5 biegu... jest niemożliwe :) (za blisko jest
        ten gałka biegów. Ale może rozwiąże ten problem instalując w przyszłości z tyłu
        zmieniarkę
        - Za mało schowków... Chciałbym aby kiedys Mondeo osiągło poziom np. Almery :)
        Zwłaszcza moja druga połówka bardzo na to narzeka
        - No i wada którą chyba da sie poprawić... to jest to, że mi w Fordzie
        zamontowali tak radio, że mogę go słuchać tylko po przekręceniu (w pozycji
        akumulator) kluczyka. A chciałbym bez.
        - Mogliby wyłożyć czyms miękkim wnętrza schowków np. w drzwiach przednich -
        toby przy niektórych przedmiotach tam włożonych tak nie szczerkało - oczywiście
        można to zrobić samemu :)

        Mimo tych Wad jestem bardzo zadowolony z tego samochodu i nie żałuje wyboru w
        tej klasie.
        Mam nadzieje, że troche rozjaśniłem?

        Ps.
        Uważam dalej że Laguna i tak jest fajnym samochodem :) i nie jestem jakims tam
        100% zwolennikiem akurat Fordów... (miałem już różne marki i nie mogłem
        narzekać)

        sc
        • Gość: RS Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA - kto jezdzi Monde IP: *.volta.net.pl 08.10.02, 13:29
          Ja jako posiadacz Mondeo 1.8 125 KM 5d Ambiente X calkowicie zgadzam sie z
          przedmowcą. Jezdze 3 miesiace, przejechalem 15 tys. Kupilem tanszy model wiec
          nie mam automatycznej klimatyzacji (ale manualna tez dziala bez zarzutu), ESP i
          skorzanych wykonczen (no coz! :-)). Dla mnie najwazniejsze jest w tym
          samochodzie rewelacyjne trzymanie sie drogi - nawet bez ESP.

          Jezeli chodzi o wady to:
          - brak plaskiej podlogi bagaznika po zlozeniu siedzen - faktycznie mozna zlozyc
          tylko oparcia (dzielone) i wtedy podloga nie jest plaska. Ale mozna też
          podniesc siedzenie (niedzielone) i zlozyc oparcia tak by podloga byla plaska -
          oczywiscie w wersji 5d. Albo moj ambiente zostal przez forda potraktowany jak
          ciezarowka i ma ta opcje a trend nie albo po prostu tego nie sprawdziles
          (przyznam sie ze sam na to wpadlem chyba po miesiacu jezdzenia - mylace jest to
          niedzielone siedzenie).
          - radio - przestawienie w tryb taki, że po wyłaczeniu zapłonu radio gasnie lecz
          mozna je ponownie wlaczyc bez kluczyka to chyba dla kogos kto sie troche na tym
          zna 5 min. roboty (ja sie nie znam ale w poprzednim aucie - citroenie tyle to
          trwalo i byla to o ile pamietam kwestia ustawienia bezpiecznikow, moze sie
          zreszta myle).
          • Gość: A Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA - kto jezdzi Monde IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 20:42
            Czy nie uważasz, że silnik 1.8 125KM jest nieco za głośny jak na tą klasę
            samochodu? Przejechałem takim Mondeo tylko trochę ponad tysiąc kilometrów ale
            jak dla mnie to po przekroczeniu 3000 obrotów robi się głośno(wyje). Nawet
            pojechałem do forda żeby to sprawdzić ale powiedzieli, że w innych
            egzemplarzach jest dokładnie tak samo. Jeździłem wcześniej starym nissanem
            almerą i trochę oplem astrą 1.4 90KM i wydaje mi się, że almera była cichsza a
            astra najwyżej minimalnie głośniejsza od mondeo. No i jeszcze ten szum
            powietrza o którym już inni pisali na tym forum.
            Druga sprawa to dość kiepska precyzja skrzyni biegów (haczenie). Co ciekawe na
            jeździe próbnej to nie występowało więc może tak jest tylko w moim samochodzie.
            Pod względem dynamiki na trasie samochód zachowuje się tylko nieco lepiej od
            Astry 90KM ale podobno na początku silnik w Mondeo nie ma fabrycznych osiągów,
            które uzyskuje dopiero po 2500 km. Tak twierdzą w fordzie.
            Mam wersję Ambiente X.

            Pozdrawiam

            • sc2001 Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA - kto jezdzi Monde 10.10.02, 09:59
              Gość portalu: A napisał(a):
              > Czy nie uważasz, że silnik 1.8 125KM jest nieco za głośny jak na tą klasę
              > samochodu? Przejechałem takim Mondeo tylko trochę ponad tysiąc kilometrów ale
              > jak dla mnie to po przekroczeniu 3000 obrotów robi się głośno(wyje). Nawet
              > pojechałem do forda żeby to sprawdzić ale powiedzieli, że w innych
              > egzemplarzach jest dokładnie tak samo. Jeździłem wcześniej starym nissanem
              > almerą i trochę oplem astrą 1.4 90KM i wydaje mi się, że almera była cichsza
              a
              > astra najwyżej minimalnie głośniejsza od mondeo. No i jeszcze ten szum
              > powietrza o którym już inni pisali na tym forum.

              Cos w tym jest. Rowniez moim poprzednim samochodem była Astra 1.4 16V 5d/ABS
              i faktycznie szybciej "zbierała" sie do jazdy - ale sprawa jest oczywista -
              samochody te roznia sie momentem obrotowym i pewno na dynamice odbija sie
              rownież waga (różnica jest dosc spora)

              > Druga sprawa to dość kiepska precyzja skrzyni biegów (haczenie). Co ciekawe
              na
              > jeździe próbnej to nie występowało więc może tak jest tylko w moim
              samochodzie.

              Nie wiem jak koledze RS ale mi nic nie "haczy" Biegi wchodza płynnie, nigdy nie
              mialem problemu.

              Poza tym te 125KM to jest taka moc aby akurat to auto (Mondeo) ruszyc z
              miejsca... Chyba jest to zbyt slabe. Przy zakupie zdawalem sobie z tego sprawe -
              niestety nie stac mnie bylo juz na 2.0TDcI jak rowniez na 2.0 lub silniejsze
              wersje benzynowe...
              Mysle o chip tuningu - wg. roznych danych podobno da sie uzyskac dodatkowo
              jakies 25KM... I tu mam pytanie czy jest to prawda?
              Mysle tez o wymianie filtrów paliwa i powietrza...

              Pozdrawiam
              sc
              • Gość: RS Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA - kto jezdzi Monde IP: *.volta.net.pl 15.10.02, 10:05

                > Nie wiem jak koledze RS ale mi nic nie "haczy" Biegi wchodza płynnie, nigdy
                nie
                >
                > mialem problemu.

                Mnie haczył przy wrzucaniu piatki ale po kilku tysiącach km ustapilo. W ogole
                to mam takie doswiadczenie (a jest to moj piaty nowy samochod), ze
                okres "ukladania" (nie mowie o docieraniu by nie mylic z docieraniem np. fiata
                125p)nowego samochodu to ok. 10tys. km. Dopiero wtedy osiaga pelna sprawnosc,
                zarowno jezeli chodzi o osiagi, skrzynie biegow jak i rozne drobiazgi, np. w
                moim ciezko zamykala sie pokrywa bagaznika co mniej wiecej po tym czasie
                przeszlo ( lub sie przyzwyczailem :-))); nigdy nie moglem znalezc czasu by
                wybrac sie z tym do serwisu).



                >
                > Poza tym te 125KM to jest taka moc aby akurat to auto (Mondeo) ruszyc z
                > miejsca... Chyba jest to zbyt slabe. Przy zakupie zdawalem sobie z tego
                sprawe
                > -
                > niestety nie stac mnie bylo juz na 2.0TDcI jak rowniez na 2.0 lub silniejsze
                > wersje benzynowe...
                > Mysle o chip tuningu - wg. roznych danych podobno da sie uzyskac dodatkowo
                > jakies 25KM... I tu mam pytanie czy jest to prawda?
                > Mysle tez o wymianie filtrów paliwa i powietrza...

                Fakt, jest troche za slaby i jezeli ktos oczekuje dynamiki to wymaga on
                agresywnej techniki jazdy - bardzo wysokie obroty (rowniez przy starcie),
                redukcje przy zdecydowanym wyprzedzaniu (np. trojka przy przyspieszaniu z 80 do
                110 km/h) etc. To wszystko jednak kosztuje - halas, duze zuzycie paliwa,
                szybsze silnika, sprzegla, ... .
                Tez mysle o malym tuningu i jesli by ktos mial jakie doswiadczenia to prosze o
                sygnal.

          • sc2001 Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA - kto jezdzi Monde 10.10.02, 09:53
            Gość portalu: RS napisał(a):

            > Jezeli chodzi o wady to:
            > - brak plaskiej podlogi bagaznika po zlozeniu siedzen - faktycznie mozna
            zlozyc
            >
            > tylko oparcia (dzielone) i wtedy podloga nie jest plaska. Ale mozna też
            > podniesc siedzenie (niedzielone) i zlozyc oparcia tak by podloga byla plaska -
            > oczywiscie w wersji 5d. Albo moj ambiente zostal przez forda potraktowany jak
            > ciezarowka i ma ta opcje a trend nie albo po prostu tego nie sprawdziles
            > (przyznam sie ze sam na to wpadlem chyba po miesiacu jezdzenia - mylace jest
            > to niedzielone siedzenie).

            Dziś to sprawdzę. Dziekuje koledze za sugestie. Pewno i u mnie jest tak samo.

            > - radio - przestawienie w tryb taki, że po wyłaczeniu zapłonu radio gasnie
            lecz
            > mozna je ponownie wlaczyc bez kluczyka to chyba dla kogos kto sie troche na
            tym
            >
            > zna 5 min. roboty (ja sie nie znam ale w poprzednim aucie - citroenie tyle to
            > trwalo i byla to o ile pamietam kwestia ustawienia bezpiecznikow, moze sie
            > zreszta myle).

            Tak, tak jest to kwestia podlaczenia radia do elektryki samochodu - da sie to
            poprawic.

            Pozdrawiam
            sc
      • Gość: pit Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA - kto jezdzi Monde IP: 217.153.68.* 08.10.02, 13:26
        Mondeo TDci z lipca br, 5d, wersja trend, ABS, BA, bez ESP

        Zalety:
        -sylwetka wersji 5d - IMHO jest to piekne auto
        -wnetrze z metalowa konsola srodkowa - IMHO pasuje do charakteru
        auta, ladne detale - zegarek, kierownica, skorzana galka
        -zawieszenie, prowadzenie, calkiem niezly komfort
        -moment obrotowy silnika tdci - na trasie konieczne co najmniej
        1.8T lub 2,5l wolnossace, aby sie brac za lby
        -masa miejsca, bagaznik
        -praktyczne materialy we wnetrzu - szorstkie w dotyku, latwe w
        czyszczeniu
        -wygodne fotele, trzymanie boczne itp.


        Wady
        -silnik wprawia auto w wibracje na wolnych obrotach. Moim
        zdaniem 750rpm na biegu jalowym to malo, polozenie nogi na gazie
        i obroty rzedu 900rpm likwiduja wibracje
        -dzialanie sprzegla i brak momentu obr. przy niskich obrotach
        (gasniecie przy ruszaniu) - trzeba sie nauczyc
        -brak jakiegokolwiek oswietlenia nad tylna kanapa (dotyczy trend)
        -slaba widocznosc do tylu w 5d
        -plastikowe boczki drzwi, malo przyjemna w dotyku tapicerka
        foteli
        -kontrolek (np. cisnienie oleju) w sloncu nie widac
        -spodziewalem sie nizszego zuzycia (najnizej - 6,3 w trasie) -
        ale z tym silnikiem nie da sie jezdzic wolno

        Pit
          • Gość: wrh Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA - kto jezdzi Monde IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 17:23
            Posiadam od ub.roku Mondeo 2,5 V6 Ghia 4D z przebiegiem ponad 60 tyś km. W tym
            modelu wszystkie systemy elektroniczne są standardem ABS. EBA, EBD, TCS itd)i
            musze powiedzieć że nigdy nie zdarzyło mi się mieć jakiekolwiek problemy.
            Jedyną słabą stroną były opony Continental ktore wytrzymały ledwie 30tyś km.
            Podobnie jak klocki ale nie mam o to pretensji ponieważ jeżdżę bardzo szybko i
            dynamicznie. Mialem mozliwość testowania zarówno Lagunę jak i C5 i dla mnie nie
            nadają się absolutnie. Citroenem mało sie nia zabiłem w łuku drogi, mimo że
            ustawiony był na sport, a Laguna jest niewiele lepsza. Polecam z czystym
            sumieniem Mondeo, tym wszyskim którzy chcą wypadku najpierw uniknąć a dopiero
            po tym przeżyć. Co z tego, że jest pięć gwiazdek i osiem poduszek jak będziecie
            w trudnych warunkach a więc na polskich drogach, wypadać z trasy.!!! Dodam
            jeszcze że silnik V6 ma tak przyjemny "gang", że dla samego słuchania warto go
            wybrać. To jest samochód dla tych którzy maja nieco większe oczekiwania, niż
            wysoki komfort jazdy. Tu można czerpać radość z jazdy, za stosunkowo niewielkie
            pieniądze. Ja niestety zapłaciłem dość dużo, ale teraz jest pakiet X.Pozdrwiam
            wszyskich fordowców.
      • Gość: qwer Re: FORD MONDEO IP: cop:* / 192.168.55.* 06.01.03, 00:16
        Włączam się dość późno do dyskusji, ale mimo wszystko chcę coś dorzucić od
        siebie na temat Forda Mondeo (1.8 125 KM, 5-drzwiowy, ambiente).
        Mój ma już prawie 1,5 roku i przebieg 23 tys., z czego połowa przejechana na
        dłuższych trasach.
        Zalety:
        - mimo wszystko stylistyka nadwozia,
        - ekstra wygodne fotele, dużo miejsca w środku, jak i w bagażniku
        - dobrze działająca klimatyzacja, mimo że w moim Fordzie tylko ręczna
        - bardzo przyjemne prowadzenie w każdych warunkach i prędzkościach, chciaż
        preferuję umiarkowany styl jazdy (moim zdaniem 125KM to przyzwoicie jak dla
        silnika benzynowego, aczkolwiek amatorzy szybkiej jazdy będą pewnie
        protestować - im życzę gumowych drzew przy polskich wyboistych drogach; pewnie,
        że osiągi mogłyby być lepsze, a zwłaszcza przyśpieszenie, ale jak na samochód o
        takich gabarytach i masie może być)
        - cicha praca silnika (sądząc po wczesniejszych komentarzach - może tylko w
        moim egzemplarzu?)
        - ciekawe gadżety aluminiowe, tradycyjny zegar, schowek między przednimi
        fotelami

        Wady:
        - trochę za dużo plastiku we wnętrzu jak na samochód tej klasy (co więcej, jest
        on bardzo podatny na zarysowania i zadrapania - szczególnie na drzwiach),
        - zbyt mało mocowań lub mniej poślizgowa wykładzina w bagażniku,
        - rzeczywiście, widoczność z tyłu słaba
        - zbyt duże zużycie paliwa (zwłaszcza w mieście)

        W trakcie dotychczasowej eksploatacji nie było żadnych większych usterek, poza
        dziwnymi stukami w zawieszeniu (przednie prawe koło) - po dwóch wizytach w
        serwisie jest lepiej, ale może mam po prostu zbyt dobry słuch ;-). Zresztą mój
        poprzedni Ford Mondeo (rocznik 1993) też spisywał się bez zarzutu. Polecam,
        aczkolwiek za taką cenę mogłoby być troszeczkę lepiej (przede wszystkim
        przydałby się nowy i bardziej ekonomiczny silnik benzynowy).
      • Gość: Sebulba Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.stacje.agora.pl 21.10.02, 13:39
        No to ja jeszcze coś dodam
        Mam od paru dni TDCi 130 kM. Wersja Trend X plus kilka dodatków.
        Autko jeździ bardzo fajnie. Ma kopa tak, że widać często rozdziawione buzie.
        Stylistyka dla mnie OK. Ergonomia także.
        Są także dwie wady, widoczność(wersja 5d)do tyłu słaba, skszynia biegów działa
        z oporami(być może jest to spowodowane bardzo małym przebiegiem 250 kilometrów
        w końcu autko mam od piątku). Co będzie się działo dalej napiszę.
        Pozdrawiam
      • Gość: piotrek Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.babylon.tarman.pl 21.03.03, 14:05
        Odporność na korozję?? Oba auta mają gwarancję na perforację
        nadwozia 12 lat. Wiec nie rozumiem w jakim ceelu przeprowadzać
        takie testy. Jezeli producent daje gwarancje 12 lat, to mozemy
        byc pewni ze auto stojac 15 lat na mrozie i goracu na zmiane
        nie zacznie korodowac :) Co do bezpieczeństwa zgadzam sie,
        poniewaz widzialem crash-testy obu aut. I jest to jedyna
        dziedzina w ktorej Laguna jest lepsza. Porownujac wlasciwosci
        jezdne, Renault wypada blado, a jest to moim zdaniem
        najwazniejsza dziedzina jezeli chodzi o 'przyjemnosc z jazdy'.
        Osiagi auta, jezeli nie jest nie ida w parze z bardzo dobrym
        zawieszeniem i wysokiej klasy ukladem kierowniczym, nie ciesza
        ani troche. Nie mialem okazji jezdzic Laguna dluzej, ale tyle
        ile jezdzilem (ok.200km) wystarczylo, zeby przekonac sie ze w
        porownaniu z Mondeo, jej wlasciwosci jezdne sa gorsze. Nie wiem
        jakim sposobem w opisywanym wyzej motoryzacyjnym magazynie
        szwedzkim mogla Laguna wygrac wlasnie w tej dziedzinie. Jezeli
        chodzi o osiagi, to nie rozumiem dlaczego porownywac Lagune ze
        140konnym silnikiem ze 130 konnym silnikiem Mondedo. Przeciez
        francuskie auto jest oferowane takze z silnikiem o mocy 120 km
        i pojemnosci zbizonej do 2 litrtowego silnika Mondedo. Uwazam,
        ze takie porownanie byloby zdecydowanie bardziej sprawiedliwe.
        Zapewne kazdy kto czyta moja wypowiedz zauwazyl juz, ze moim
        faworytem jest Ford i tak rzeczywiscie jest :) Oprocz
        wymienionych wyzej powodow, uwazam, ze Laguna w wersji kombi
        jest zwyczajnie brzydka....oczywiscie o gustach sie nie
        dyskutuje, lecz naprawde nie wiem, jak cos o tak dziwnych
        lampach tylnich moze sie podobac. Nie jest sztuka zaprojektowac
        oryginalny ksztalt samochodu- sztuka jest zaprojektowac
        samochod, ktory bedzie prezentowal sie elegancko i rownoczesnie
        nowoczesnie (zrymowalo sie :) ). Jezeli chodzi o wnetrze to oba
        auta sa porownywalne; moze Laguna ma nowoczesniejsza deske
        rozdzielcza.
      • Gość: piotrek Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.babylon.tarman.pl 21.03.03, 14:05
        Odporność na korozję?? Oba auta mają gwarancję na perforację
        nadwozia 12 lat. Wiec nie rozumiem w jakim ceelu przeprowadzać
        takie testy. Jezeli producent daje gwarancje 12 lat, to mozemy
        byc pewni ze auto stojac 15 lat na mrozie i goracu na zmiane
        nie zacznie korodowac :) Co do bezpieczeństwa zgadzam sie,
        poniewaz widzialem crash-testy obu aut. I jest to jedyna
        dziedzina w ktorej Laguna jest lepsza. Porownujac wlasciwosci
        jezdne, Renault wypada blado, a jest to moim zdaniem
        najwazniejsza dziedzina jezeli chodzi o 'przyjemnosc z jazdy'.
        Osiagi auta, jezeli nie jest nie ida w parze z bardzo dobrym
        zawieszeniem i wysokiej klasy ukladem kierowniczym, nie ciesza
        ani troche. Nie mialem okazji jezdzic Laguna dluzej, ale tyle
        ile jezdzilem (ok.200km) wystarczylo, zeby przekonac sie ze w
        porownaniu z Mondeo, jej wlasciwosci jezdne sa gorsze. Nie wiem
        jakim sposobem w opisywanym wyzej motoryzacyjnym magazynie
        szwedzkim mogla Laguna wygrac wlasnie w tej dziedzinie. Jezeli
        chodzi o osiagi, to nie rozumiem dlaczego porownywac Lagune ze
        140konnym silnikiem ze 130 konnym silnikiem Mondedo. Przeciez
        francuskie auto jest oferowane takze z silnikiem o mocy 120 km
        i pojemnosci zbizonej do 2 litrtowego silnika Mondedo. Uwazam,
        ze takie porownanie byloby zdecydowanie bardziej sprawiedliwe.
        Zapewne kazdy kto czyta moja wypowiedz zauwazyl juz, ze moim
        faworytem jest Ford i tak rzeczywiscie jest :) Oprocz
        wymienionych wyzej powodow, uwazam, ze Laguna w wersji kombi
        jest zwyczajnie brzydka....oczywiscie o gustach sie nie
        dyskutuje, lecz naprawde nie wiem, jak cos o tak dziwnych
        lampach tylnich moze sie podobac. Nie jest sztuka zaprojektowac
        oryginalny ksztalt samochodu- sztuka jest zaprojektowac
        samochod, ktory bedzie prezentowal sie elegancko i rownoczesnie
        nowoczesnie (zrymowalo sie :) ). Jezeli chodzi o wnetrze to oba
        auta sa porownywalne; moze Laguna ma nowoczesniejsza deske
        rozdzielcza.
      • foxx Ktory solidniejsyzy.... 05.09.03, 17:00
        Gość portalu: B napisał(a):

        > EEE, LAGUNA TO TYPOWY FRANCUZ, KOMFORTOWY, ALE BARDZO
        > DELIKATNU, JA WOLE NIEMIECKA SOLIDNISC - MONDEO !

        Oj, stereotypy pokutuja!...
        Mondeo wzkazal sie szczegolnie w testach EURO NCAP... Najwieksze wrazenie
        robi odpornosc tego samochodu w przypadku zdezen czolowych...
        Nie no! Jasne, ze Francuzi posmarowali aby Laguna dostala 5 gwiazdek.

        Poydrawiam
    • Gość: voyteck Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.nat.siec.anax.pl 04.09.03, 23:23
      A ja krótko na temat Laguny i jej karty. Przede wszystkim NIE PODOBA mi się to.
      nie dość, że kartę treba włożyć w jedno miejsce (na dole konsoli), a guzik
      wcisnąc w innym miejscu, to jeszcze przed włożeniem karty trzeba "wyjąć"
      pierwszy bieg. A przeważnie na tym biegu się samochód zostawia, prawda? Wg mnie
      karta to rozwiązanie przede wszystkim efekciarskie, dość kłopotliwe zaś w
      codziennym użytkowaniu. Wolę kluczyk z nadajnikiem. Pzdr!
      • Gość: zbig Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: 212.160.128.* 05.09.03, 07:20
        Gość portalu: voyteck napisał(a):

        > A ja krótko na temat Laguny i jej karty. Przede wszystkim NIE PODOBA mi się
        to.
        >
        > nie dość, że kartę treba włożyć w jedno miejsce (na dole konsoli), a guzik
        > wcisnąc w innym miejscu, to jeszcze przed włożeniem karty trzeba "wyjąć"
        > pierwszy bieg. A przeważnie na tym biegu się samochód zostawia, prawda? Wg
        mnie
        >
        > karta to rozwiązanie przede wszystkim efekciarskie, dość kłopotliwe zaś w
        > codziennym użytkowaniu. Wolę kluczyk z nadajnikiem. Pzdr!
        Nie trzeba "wyjmować"biegu można równiez wcisnąć sprzęgło/jak to sie zwyklo
        robić przy zapalaniu każdego samochodu/ i po prostu zapalić.Kombinacja karta-
        przycisk ,to po krótkim czasie obsługi staje się intuicyjne.
        Pozdr
        • Gość: voyteck Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.nat.siec.anax.pl 05.09.03, 16:20
          Bosssszz.... nie chodziło mi o to, że bieg trzeba wyjąć przy odpalaniu silnika!
          Siedziałeś w tym aucie? Spróbuj włożyć kartę w gniazdo mając auto na jedynce i
          wciskając tylko sprzęgło:) Dźwignia zasłania gniazdo i o to tu chodzi.

          Poza tym, skoro już mówimy o Lagunie, to chciałem dodać, że auto jest dośc
          słabo wyciszone. Jeździłem kombi 1.8 16V i w okolicach 3000 rpm dźwięk silnika
          był dość nieprzyjemny i natarczywy. Poza tym deska rozdzielcza trzeszczała w
          okolicy bocznych nawiewów (i to w paru egzemplarzach, które używałem), co w
          samochodzie za takie pieniądze jest już w ogóle śmieszne. Aha - i radio też
          słabiutkie... Na szczęście nie było to moje auto, tylko z wypożyczalni ;-P. I
          bardzo dobrze, bo takiego bym nie kupił. Pzdr!
      • foxx KARTA w Lagunie to jest TO!!!... Przeczytajcie! 05.09.03, 16:46
        Gość portalu: voyteck napisał(a):

        > A ja krótko na temat Laguny i jej karty. Przede wszystkim NIE PODOBA mi się
        to.
        >
        > nie dość, że kartę treba włożyć w jedno miejsce (na dole konsoli), a guzik
        > wcisnąc w innym miejscu, to jeszcze przed włożeniem karty trzeba "wyjąć"
        > pierwszy bieg. A przeważnie na tym biegu się samochód zostawia, prawda? Wg
        mnie
        >
        > karta to rozwiązanie przede wszystkim efekciarskie, dość kłopotliwe zaś w
        > codziennym użytkowaniu. Wolę kluczyk z nadajnikiem. Pzdr!



        Witam wszystkich przeciwnikow karty w Lagunie i zwolennikow kluczykow z
        transponderem (karta w Lagunie tez ma transponder tylko zamiast nia
        przekrecac, wciska sie przycisk). Ale ja nie o tym chcialem...

        Wrogowie rozwiazania z Laguny, proponuje wam male doswiadczenie....
        1). Zaparkujcie wasz samochod "na kluczyk" 50 centymetrow przed sciana,
        2). Wlozcie kluczyk do stacyjki,
        3). Wlacznie pierwszy bieg (lub wsteczny jesli podjechaliscie do sciany
        tylem),
        4). Wysiadzcie z samochodu,
        5). Na miejscu pasazera posadzcie psotliwego dzieciaka sasiadow,
        6). Powiedzcie mu aby przekrecil kluczyk w stacyjce!
        Widzicie efekty?.... Fajne? Co?...

        Teraz zrobcie to samo w Lagunie z roznica w punktach 2 i 6, ktore powinny
        brzmiec:
        2). Wlozcie karte do czytnika,
        oraz
        6). Powiedzcie mu aby przycisnal przycisk START.
        Jaki efekt w porownaniu z samochodem "na kluczyk"?...
        Tu efektu nie widac bo silnik nie zapalil i samochod nie najechal na sciane!

        No tak!.. Powiecie: Kto zapala samochod na biegu?...
        Odpowiem Wam!... Mechanicy w jednej z ASO Opla w W-wie...
        Mojej szefowej rozwalili samochod bo byl zostawiony na biegu na stanowisku
        naprawczym i jakis "mechanik" przekrecil kluczyk w stacyjce....
        A ze to jest samochodzik z mocnym silnikiem wiec blacharz mial co robic....

        Pozdrawiam z mojej Laguny!
    • Gość: yyyrek Re: FORD MONDEO/RENAULT LAGUNA IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 03:50
      NIe wiem jak to było kiedy to porównanie było robione, ale teraz
      renault w tej wersji ma karte renault wolne ręce, skórzano-
      materiałowe siedzenia, aluminiowe fele, system kontroli
      ciśnienia w oponach, elektrycznie składane lusterka, żaluzje na
      szybach bocznych i tylnej i parę innych szczegułów. To
      diametralnie zmienia rozważania nad ceną obu modeli.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka