istnieje wynajem długoterminowy dla mas?

23.05.05, 16:15
Nie jestem żadną firmą ale podoba mi się idea wynajmu (nie leasingu)
samochodu, za vectrę płacę służbowo koło 2500/msc przez 3 lata i potem
zmieniam na nową. Przez 3 lata daję im 90 tys pln (ten model kosztuje
normalnie 110 tys) wiadomo że oni mają koło 16-18% rabatu. więc faktycznie
przez 3 lata wychodzą na zero (no + ubezpieczenia, części eksploatacyjne
itd), ja po 3 latach nie mam nic ale za to nie huśtam się ze sprzedażą
używki. Niestety ta firma nie oferuje tego osobom prywatnym a moze jakaś tak?
Jeżeli za samochód klasy clio, dobrze wyposażony (załóżmy to co ma moja żona
teraz teraz czyli clio dci privilliege) za ok. 50 tys pln wyszła by rata
dzierżawy w granicach 1000 -1100 pln /msc to byłoby rewelacyjnie i problem z
samochodami rozwiązany do emerytury...
Wie ktos o firmach oferujących takie rozwiazania?
    • zdecydowany4 Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 16:22
      Przy wynajmie długoterminowym stawkę ustalimy indywidualnie, ale i tak mam nie
      złe ceny. Zobacz www.unorent.prv.pl

      Pozdrawiam,
      • trypel Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 16:46
        Wybacz ale dla mnie elektryczne szyby i centralny zamek nie są świetnym
        wyposażeniem a poza tym nawet gdyby te ceny spadły o 30% to i tak za astrę
        kombi wyjdzie drożej niż firma płaci mi za vectrę cdti...
        Więc to chyba nie jest to
    • edek40 Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 16:49
      Cos kolega lubi dawac sie oskubac. Dlaczego chcesz leciutka raczka splacic firmie caly samochod? Przeciez oni go sprzedadza, albo puszcza w wynajem dalej. A koszta serwisu i ubezpieczenia. Przeciez to jest zalatwiane flotowo, a ponadto mowisz o okresie, w ktorym auto jest na gwarancji. Ja w tym okresie myslalbym o splacie gora 60% (przy szacowanej utracie wartosci na okolo 40% - tak srednio traca trzylatki) i to z kosztami serwisu i ubezpieczenia. Na rynku jest taki zastoj, ze czas chyba, aby dealerzy zaczeli glowkowac jak zachecic klientow do zakupu auta.
      • emes-nju Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 16:56
        Nasi dealerzy nikogo zachecac nie beda! Oni wylobbuja (za pieniadze swoich klientow!) taka zmiane przepisow, ze beda mieli eldorado jak za czasow kontyngentu bezclowego.

        A tak BTW - kiedys widzialem w jakiejs amerykanskiej gazecie oferte wynajmu Jeepa Cherokee na 3 lata za 99 $ miesiecznie. I dealerowi sie to oplaca? Te stany to biedny kraj...
      • trypel Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 17:04
        Nie spłacam całego - tylko góra 80-85% wartości :), biorac pod uwagę ze w tym
        czasie wisi mi czy mi go ukradną (dostaję zastępczy), rozbiją (dostaję
        zastepczy), ja rozbiję (dostaję zastępczy), nie płacę ubezpieczenia i nie
        ponoszę ryzyka za stratę zniżki lub pakietu ubezpieczeniowego, nie kupuję nic
        poza paliwem... to jest to dla mnie owszem bardzo korzystne.
        Teraz mam clio na kredyt 100 % - ratę płacę ok. 700 pln dokładnie nie wiem ale
        o wszystko muszę się martwić sam a mój czas też kosztuje więc jakbym miał
        płacić 1000 i miec wszystko gdzieś a po 3 latach wziąć nowy to byłoby świetnie
        • emes-nju Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 17:09
          To jest polowa prawdy. W sumie najbardziej upierdliwe jest w nowych samochodach umawianie sie na wizyty na przeglad, oddawanie/obieranie z przegladu. Napraw raczej bym sie nie spodziewal. W tym wypadku NIC nie zyskujesz majac auto w tego typu leasingu. Zyskujesz na ubezpieczeniu i w wypadku jakiejs kraksy (oby nie!). Z tym, ze zysk na ubezpieczeniu moze okazac sie pyrrusowym zwyciestwem. Przez 3 lata wygasna Ci wszystkie znizki i jezeli bedziesz chcial/musial kupic auto na siebie, poniesiesz znaczne koszty.
          • trypel Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 17:16
            emes-nju napisał:
            ... Zyskujesz na ubezpieczeniu i w wypadku jakiejs kraksy (oby nie!
            > ). Z tym, ze zysk na ubezpieczeniu moze okazac sie pyrrusowym zwyciestwem.
            Prze
            > z 3 lata wygasna Ci wszystkie znizki i jezeli bedziesz chcial/musial kupic
            auto
            > na siebie, poniesiesz znaczne koszty.
            >
            Pierwsze rozsądne argumenty :) moja żona przez ostatnie 2,5 roku clio miała 3
            wypadki z tego jeden poważny (poduchy itp) najlepsze że tylko jeden z własnej
            winy... chyba pech
            Gdyby nie to to faktycznie wolałbym normalny kredyt ale tak... za każdym razem
            ja musiałem się nalatać jak głupi żeby wszystko dopiąć, żeby mi u Kiljanczyka
            nie powykręcali połowy części, żeby załatwic z ubezpieczeniem, żeby..żeby...
            A tak telefon i mam podstawiony zastepczy a dalej to ich problem bo za to płacę.
            A co do zniżek - jezdzę motocyklem i mam i tak coś zawsze na siebie
            zarejestrowanego.
            pozdrawiam
            • emes-nju Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 17:33
              trypel napisał:

              > (...) moja żona przez ostatnie 2,5 roku clio miała 3
              > wypadki z tego jeden poważny (poduchy itp) najlepsze że tylko jeden z własnej
              > winy... chyba pech


              Pech bez watpienia, ale moze byc w tym pechu troche jej winy... Jezdze od kilkunastu lat i mialem jeden wypadek (o jeden za duzo, ale co poradzic na gostka, ktory zza TIR wyjechal z podporzadkowanej i zatrzymal mi sie prosto przed maska?). Jezdze uwaznie i jak widze, ze cokolwiek jest nie tak odpuszczam. Jak na razie dziala :-) Nie pamietam kiedy musialem hamowac awaryjnie. I to w Warszawie.


              > Gdyby nie to to faktycznie wolałbym normalny kredyt ale tak... za każdym
              > razem ja musiałem się nalatać jak głupi żeby wszystko dopiąć, żeby mi u
              > Kiljanczyka nie powykręcali połowy części, żeby załatwic z ubezpieczeniem,
              > żeby..żeby...
              > A tak telefon i mam podstawiony zastepczy a dalej to ich problem bo za to
              > płacę.


              DOKLADNIE przeczytaj (z lupa, zeby uniknac "drobnym druczkiem") umowe. Najlepiej pokaz ja jakiemus prawnikowi (malo realne bo umow tego typu nie wypozyczaja - nie bez przyczyny!). Moze sie okazac, ze nie jest tak rozowo, i ze za zastepczy samochod faktycznie nie placisz - placisz za to za jego dezynfekcje po uzyciu... :-) Drobne 500 PLN.

              Dalej. Dokladnie sprawdz jak wyglada sprawa wyplaty w przypadku kradziezy auta. Zeby nie okazalo sie, ze jak juz bedziesz o jedna rate od konca umowy i auto Ci ukradna, to zostaniesz bez kasy (ubezpieczenie wyplacone bedzie wlascicielowi samochodu) i auta. Okaze sie wtedy, ze wywaliles 100 tyl zl, nic Ci nie zostalo i nie masz z czym rozpoczynac nowej umowy...


              > A co do zniżek - jezdzę motocyklem i mam i tak coś zawsze na siebie
              > zarejestrowanego.


              To dobra metoda :-)

              Mimo wszystko uwazam, ze taki sposob finasowania jest stanowczo zbyt drogi.

              pzdr
        • edek40 Re: istnieje wynajem długoterminowy dla mas? 23.05.05, 17:14
          Cos ci z liczeniem chyba nie wychodzi. Gdybys placil 1000 zl miesiecznie to splacilbyc 36000 zl. A to mniej wiecej 80% wartosci thali lub fabki.

          Strasznie duzo chcesz dac zarobic za swoje wygodnictwo. Ja wolalbym tyle placic za auto warte okolo 60000 zl. Podkreslam jeszcze raz: wynajmujacy kupuje taniej, serwisuje taniej i ubezpiecza taniej (a jezeli nie to niech ginie), a na koniec sprzedaje za jakies 40% wartosci. A jak znajdzie nastepnego chetnego, ktory rozlozy sobie np. 50% wartosci auta na 3 lata to kolejny zarobek. A najlatwiel by bylo, gdy dealerzy zajeli sie tym procederem. Tez jestem wygodnicki, ale niestety nie rozrzutny.
Pełna wersja