Ogranicznik pod pedałem gazu

IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 16.07.02, 11:05
Niedawno odkryłem, że pod pedałem gazu w SEACIE IBIZIE '98 mam taki
plastikowy trzpień, który ogranicza możliwość wciśniecia pedału gazu do
końca. Dodatkowo na to nakładał się gumowy chodniczek. Gdy odwinąłem
chodniczek pedał gazu mogę wcisnąć o 1-2 mm więcej i silnik ma większe
kopyto. Pytanie: czy ten ogranicznik musi tam być ? co się stanie jak go urwę
i będę mógł jeszcze bardziej wciskać gaz ? czy to może służy do jakiejś
regulacji ? W żadnym innym samochodzie czegoś takiego nie widziałem.
    • Gość: Sławek Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.aries.com.pl 16.07.02, 11:41
      Miałem kiedyś taki ogranicznik w Mercedesie i jak tylko go odkryłem znalazł się
      w koszu na śmieci,a Mesiu był odrobine szybszy.

      pozdr
    • Gość: marel Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.bmj.net.pl 16.07.02, 11:42
      Gość portalu: sandwich napisał(a):

      > W żadnym innym samochodzie czegoś takiego nie widziałem.



      malo widziales..
      • Gość: sandwich Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 16.07.02, 11:52
        Gość portalu: marel napisał(a):

        > Gość portalu: sandwich napisał(a):
        >
        > > W żadnym innym samochodzie czegoś takiego nie widziałem.
        >
        >
        >
        > malo widziales..
        Pewnie tak, ale jeżdziłem tylko kaszlakiem, uniakiem i poldkiem. W cudzych pod
        buty kierowcy się nie pchałem.
        Interesują mnie konsekwencje urwania tego gówna i czy coś się nie spieprzy jak
        będę pchał do dechy.
        • Gość: HISZPAN Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: 213.25.43.* 16.07.02, 12:48
          PROPONUJĘ SPRAWDZIĆ CZY OBECNIE PRZY WCIŚNIĘTYM DO OPORU PEDALE GAZU
          PRZEPUSTNICA NIE OTWIERA SIĘ JUŻ DO KOŃCA... BO JEŚLI TAK TO WYRWANIE
          OGRANICZNIKA SPOWODUJE JEDYNIE NP. ZERWANIE LINKI I NIC WIĘCEJ BO BARDZIEJ JUZ
          NIE OTWORZYSZ OTWARTEJ PRZEPUSTNICY PRAWDA?
          JEDYNIE JEŚLI TERAZ PRZY GAZIE DO DECHY PRZEPUSTNICA SIĘ NIE OTWIERA USUNIĘCIE
          TEGO BILCA MOZE SPOWODOWAĆ JAKIEĆ ZMIANY...
          PZDR!
    • Gość: Marek Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.113.* 16.07.02, 12:53
      Jezeli po usunieciu tego ogranicznika samochod jest zwawszy to znaczy ze miales
      luzna linke.
    • Gość: sandwich Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 16.07.02, 16:19
      Zdjąłem to gówno i mam całkiem inny samochód.
      Nie wiem jak mogłem cieszyć się do tej pory jazdą.
      Może dlatego że do tej pory jeździłem takimi samochodami jak w poscie wyżej.
      Ciekaw jestem teraz ile to będzie pali, bo noge to ja mam.
      • Gość: MK Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: 217.153.88.* 16.07.02, 18:41
        Gość portalu: sandwich napisał(a):
        > Ciekaw jestem teraz ile to będzie pali, bo noge to ja mam.
        Chyba nawet dwie... ;))))
    • Gość: Andre Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.pcplus.com.pl 16.07.02, 21:51
      Fabia też to ma.
      PZDR
    • Gość: TOYA Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 16.07.02, 22:32
      Sądzę że powienieneś pójść na całość, po cholerę tylko wyrwałeś trzpień
      ogranicznika ?. A wywal człowieku dziurę w podłodze i wtedy swobodnie będziesz
      mógł wciskać pedał gazu do asfaltu. Ruszaj do roboty. Następnie wywal taki mały
      gaźnik p co Ci takie g..., zamontuj kupiony za grosze na szrocie 5,7 l. od
      Corvetty.Teraz to poczujesz że jeździsz zgoła czymś innym już nie jakimś
      Seacikiem tylko ..... no właśnie. Wyobraźnia chyba pracuje. Ale podejrzewam że
      z głową jest odwrotnie. Cóż lato, gorąco.
    • Gość: TOYA Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 16.07.02, 22:35
      Sądzę że powienieneś pójść na całość, po cholerę tylko wyrwałeś trzpień
      ogranicznika ?. A wywal człowieku dziurę w podłodze i wtedy swobodnie będziesz
      mógł wciskać pedał gazu do asfaltu. Ruszaj do roboty. Następnie wywal taki mały
      gaźnik p co Ci takie g..., zamontuj kupiony za grosze na szrocie 5,7 l. od
      Corvetty.Teraz to poczujesz że jeździsz zgoła czymś innym już nie jakimś
      Seacikiem tylko ..... no właśnie. Wyobraźnia chyba pracuje. Ale podejrzewam że
      z głową jest odwrotnie. Cóż lato, gorąco.
      • Gość: sandwich Re: Ogranicznik pod pedałem gazu IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 17.07.02, 08:01
        Widzę, że poszedłaeś na całość i to nawet dwa razy.


        WOT UPAŁ!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja