Tu _Gandalf i jego Punto - help me noch einmal:)

16.07.02, 19:15
Witajcie. W najbliższą sobote lecę do Francji na 2 tyg swoim autkiem.
Zechciało mi się wymienić płyn chłodniczy przed wyjazdem... okazało się, że
poprzedni to już była niezłą szlumpa. Serwisanci w Fiacie (wyjątkowo nie
robiłem tego sam, jako, że w Fiacie obecnie płaci się za sam płyn-
wym. "gratis") przepłukali mi układ wodą destytlowaną i zalali płynem. Potem
standardowe odpowietrzenie. No i.... z moim szcześciem... rzecz dzieje sie
następująca. Jak jadę jest OK. natomiast jak zatrzymam auto po dobrym
rozgrzaniu silnika (ok. 50C) i WYŁĄCZENIU silnika, wywala mi płyn korkiem od
zb. wyrównawczego. Jak odpale bryczkę, poziom płynu spada. Jak znowu wyłączę -
rośnie w ułamkach sekund i wycieka. Co to qrna jest???? Uszczelka czy
termostat??? A może cos innego??? Czas mam do Pt - nie wyobrażam sobie jazdy
po upalnych drogach Francji ze zrąbanym ukł. chłodniczym.
    • Gość: Marek Re: Tu _Gandalf i jego Punto - help me noch einma IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.113.* 16.07.02, 21:25
      Moim zdaniem jest zle odpowietrzony uklad. Ale moge sie mylic...
    • Gość: piotras Re: Tu _Gandalf i jego Punto - help me noch einma IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.07.02, 21:41
      Żle ci odpowietrzyli układ.
      W Punto jest dynks do odpowietrzania,powinno być w instrukcji.Jutro spytam się
      kumpla,on już to robił,odpowiem gdzieś po 16.00.
    • Gość: _Gandalf Taaaaak- jest dynks:) IP: *.wsp.zgora.pl 17.07.02, 00:05
      Dynks jest- z tyłu za gaźnikiem. Cos tam majstrowali.... Poza tym w koncu to
      serwis Fiata(!), więc liczę (choć może mylnie), że wiedzą, co robią...
      • Gość: PTee Re: Taaaaak- jest dynks:) IP: *.bresa.com.pl 19.07.02, 01:30
        Gość portalu: _Gandalf napisał(a):

        > Dynks jest- z tyłu za gaźnikiem.

        Fajne jakieś to punto - z gaźnikiem :)))). Może masz jakiś zabytkowy model i
        nawet o tym nie wiesz?
    • Gość: Jankes Re: Tu _Gandalf i jego Punto - help me noch einma IP: 5.1R2D* / 3.179.73.* 17.07.02, 02:38
      NO to masz pecha. Ale co w koncu bylo z tym biciem kierownicy/kol? Byc moze
      przegapilem, jesli tak to choc po krotce. Drazki, przekladnia, czy opony?
      PZDR
      JANKES
      • gandzik "Fachowcy" z Fiata - w mordę jeża!!! 17.07.02, 14:14
        Byłem dziś z rana w Fiacie. Zamiast dzień dobry na dzień dobry
        zjebałem "fachowców". Pół nocki nie przespałem zastanawiając się co jest i cały
        czas wychodziło to samo... Oni mi mówili, że albo uszczelka (200zł) albo
        termostat.... Pytałem czy może korek jest walnięty, na co oni, że na 10000% nie
        A dzisiaj pojechałem, zjebałem jak psy i powiedziałem, że termostat na pewno
        jest dobry (sprawdziłem na zimnym silniku jak się rozgrzewał), nie wierzę, że
        to uszczelka i obstawiam korek. Na co gość dmuchając w korek mówi że jest OK
        A mnie qrwica trafiała...Poszedłem w końcu do sklepu, poprosiłem o korek
        porównałem ciśnieniowo (dmuchając ustami-hehe) stary i nowy i byłem już w 1000%
        pewien , że to korek. No i okazało się że korek!!! A gość mówił, że nigdy się z
        czymś takim nie spotkał... Stary przepuszczał tak, jak by go nie było wogóle.
        Nawet niemowlak mógł go przedmuchiwać jak chciał:)
      • gandzik Jankes- for Ju:)) 17.07.02, 14:17
        fr. (...)
        to były amortyzatory!!! Na testach wypadały genialnie, ale jeden z nich miał
        minimalny luz i nie tłumił prawdopodobnie drgań z jezdni, z tzw "tarki" (jak to
        często u nas jest po hamowaniu ciężarówek na nagrzanych nawierzchniach). Po
        wymianie amortków jest OK. That's All:)
        (...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja