elpooho
11.06.05, 11:49
Kilka refleksji po ostatnim odcinku Automaniaka (11.06.2005)
Martynka zaczyna: "nie wiem, jak to jest, ze taki czlowiek jak Schwarzenegger,
ktorego nie lubie, kupil takie fajne auto jak Hummer."
Gratuluje doskonalej znajomosci historii marki. Jesli sie nie myle cale
Hummerowe szalenstwo zaczelo sie wlasnie od Schwarzeneggera, ktory po Wojnie w
Zatoce kupil sobie HMMWV i inni aktorzy poszli w jego slady.
Idziemy dalej - pytanie odcinka: czy drozsza benzyna rzeczywiscie zapewnia
lepsze osiagi? Do testu wzieto "zupelnie przypadkiem" Octavie 1.6 FSI i nalano
do niej "przypadkiem" BP Ultimate. Samochod oczywiscie nie dal plamy i
osiagnal takie wyniki, jakie przewidywal scenariusz. A ze w tym samym czasie w
radiu i prasie (nie wiem, moze tez w TV) sa reklamy Octavii 1.6 FSI napedzanej
BP Ultimate z Wislawskim w roli glownej to zupelny zbieg okolicznosci.
Podobnie bylo kilka miesiecy temu. kiedy Martyna kupila sobie Subaru Impreze
(bodajze) Solberg Edition i nagle w Automaniaku pojawil sie entuzjastyczny
material o (nie zgadniecie!) Imprezie Solberg Edition! Nie ma to jak
rzetelnosc, bezstronnosc itd.
TVN Turbo zreszta samo strzela sobie w stope emitujac Top Gear - proponuje
najpierw obejrzec Martyne i Wislawskiego rozplywajacych sie w zachwytach nad
jakims drogim autem a potem posluchac zlosliwego komentarza Clarksona na ten
sam temat. Na przyklad Crossfire - u nas absolutnie genialna superrewelacja a
tam: beznadziejna skrzynia biegow, absurdalnie wysoka cena i paskudny tyl
samochodu przypominajacy srajacego psa. Nie ten poziom...