Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód .

12.06.05, 22:05
Jest to Chevrolet Aveo . Piękny samochód i wbrew pozorom bardzo dopracowany .
Silnik miód . Ciągnie od samego dołu i mozna wyprzedać na każdym biegu .
Jestem zadowolony ze swojego wyboru . Polecam . Z początku bardzo sceptycznie
podchodziłem do nowego samochodu ,ale teraz wiem ,że warto . Na przeglądzie
bardzo było mi miło jak poczęstowano mnie kawką i ciastkami ,a koszt
przeglądu był śmiesznie tani . W środku cisza nawet przy 90 km/h ,a miejsca w
środku jak dla jakiejś delegacji z dużej firmy . Nie wiem dlaczego
sprowadzacie używane . Wybrałem najlepszą wersję z pełnym wyposażeniem ,czyli
1.4 . Razem mnie wyszło 48 tyś i dostałem jeszcze gratis długopis firmowy i
wycieraczi firmowe . Za tą cenę nic lepszego nie dostanę ,a tymbardzej za
granicą . Zresztą wolę miec pewność ,że bezpiecznie dojadę do celu z punktu A
do punktu B ,może jak będę jechał bez żony to zahaczę o punkt C . Teraz
inaczej patrzę na życie odkąd kupiłem nowy wypasiony samochód . Oczywiście
czekają mnie jesze 72 raty do zapłacenia ,ale myslę ,ża warto było .
Pozdrawiam właścicieli nowych samochodów i nie przejmujcie się tym co mówia o
nas właściciele używanych ,ponieważ teraz wiem ,że to zazdrość .
    • iberia29 Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 12.06.05, 22:27
      taka prowokacja jak i twoj nick.....
      • liberia29 [...] 12.06.05, 22:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • marlowe1 Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 13.06.05, 09:34
          za to Ty jak zwykle zresztą popisujesz się niezwykła wprost elokwencją ( o ile
          wiesz, co takie trudne słowo znaczy)...

          kolejna marna prowokacja
    • marcinc3 Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 13.06.05, 09:49
      wez lepiej skocz do punktu G
      • emes-nju Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 13.06.05, 09:50
        Punkt G to mit!
    • hondziarz Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 13.06.05, 11:25
      albo jesteś prowakotorem, albo baranem.
      1. Co to za ocenianie samochodu i jego awaryjności po paru miesiącach jazdy?
      2. Od kiedy to o kupnie samochodu decyduje darmowa kawa i ciasta w salonie?
      3. Jakim trzeba być nieukiem ekonomicznym by przez 6 lat spłacać taki samochód?
      • stupidfucker Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 13.06.05, 12:31
        Wybaczam tobie twoją zazdrość ,bo jestem wierzący .
        • mobile5 Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 13.06.05, 13:06
          stupidfucker napisał:

          > Wybaczam tobie twoją zazdrość ,bo jestem wierzący .

          Dobrze że odeszliście od nawracania ogniem i mieczem.
        • hondziarz Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 13.06.05, 19:29
          wybaczaj dalej. A ja ci wybaczę twoją głupotę jak za 20 tysięcy kilometrów w
          aucie kolejno zaczną wysiadać: elektryka, blacha, zawieszenie, silnik,
          skrzynia, sprzęgło i tysiące innych rzeczy. Będziesz samochód chciał sprzedać,
          a tu dupa. Ni da się, bo jest przewłaszczony na bank i raty trza płacić.
          • klemens1 Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 14.06.05, 09:44
            Przecież facet sobie jaja robi.
          • qrka2 Hondziazr niby nie jestes z pierwszej lapanki a 14.06.05, 10:08
            dales sie nabrac na ten zart?przeciez gosciu sobie zartuje :-)
          • aston_db9 Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 14.06.05, 19:02
            A nawet gdyby to prawda byla to tylko sie cieszyc hondziarz bo w ten sposob
            ludzie koniunkture rozkrecaja. Ich pieniadza, ich decyzja i ich problem. A Aveo
            jakos pojezdzi te 6 lat. Przeciez kredyty na mieszkanie bierze sie na 20 lat i
            tez nie ma pewnosci co bedzie po tym czasie z nabytkiem.... a to, ze sprzedaz
            roczna wyniesie ok 200 tys aut to jest powod do wstydu w Europie. Dlatego tez
            ludzie jak chca to niech kupuja te Skody, Dacie itp. gospodarce to raczej by
            pomoglo bo na razie to jest kiesciutko ...
    • mechanior Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 13.06.05, 12:40
      stupidfucker napisał:
      >czekają mnie jesze 72 raty do zapłacenia ,ale myslę ,ża warto było
      Karmisz złodziejskie banki!
      Samochodu już dawno nie będzie a Ty będziesz jeszcze płacił!
      • fazi_ze_sztazi Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 14.06.05, 20:57
        mechanior napisał:
        > stupidfucker napisał:
        > >czekają mnie jesze 72 raty do zapłacenia ,ale myslę ,ża warto było
        > Karmisz złodziejskie banki!
        > Samochodu już dawno nie będzie a Ty będziesz jeszcze płacił!

        pomijajac ze ten post to slabiutka prowokacja, bank nie dopusci do sytuacji
        abys mial wiecej do splacenia niz auto jest warte, bo gdybys przestal placic i
        zabrali by ci auto, to mieli by straty. wiec jesli ci daja kredyt na trylion
        rat, musisz dac odpowiednio wysoka pierwsza wplate.
        pzdr.
        p.s.
        moge sie mylic jesli w polsce jest inna ekonomia niz w krajach kapitalistycznych
    • latamnisko Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 14.06.05, 21:07

      > Wybrałem najlepszą wersję z pełnym wyposażeniem ,czyli
      > 1.4 . Razem mnie wyszło 48 tyś i dostałem jeszcze gratis długopis firmowy i
      > wycieraczi firmowe

      Ten fragment podoba mi się najbardziej;)
      • sven_b Re: Pierwszy raz w życiu kupiłem nowy samochód . 15.06.05, 13:17
        "Na przeglądzie bardzo było mi miło jak poczęstowano mnie kawką i ciastkami"

        To tez niezly kwiat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja