stupidfucker
12.06.05, 22:05
Jest to Chevrolet Aveo . Piękny samochód i wbrew pozorom bardzo dopracowany .
Silnik miód . Ciągnie od samego dołu i mozna wyprzedać na każdym biegu .
Jestem zadowolony ze swojego wyboru . Polecam . Z początku bardzo sceptycznie
podchodziłem do nowego samochodu ,ale teraz wiem ,że warto . Na przeglądzie
bardzo było mi miło jak poczęstowano mnie kawką i ciastkami ,a koszt
przeglądu był śmiesznie tani . W środku cisza nawet przy 90 km/h ,a miejsca w
środku jak dla jakiejś delegacji z dużej firmy . Nie wiem dlaczego
sprowadzacie używane . Wybrałem najlepszą wersję z pełnym wyposażeniem ,czyli
1.4 . Razem mnie wyszło 48 tyś i dostałem jeszcze gratis długopis firmowy i
wycieraczi firmowe . Za tą cenę nic lepszego nie dostanę ,a tymbardzej za
granicą . Zresztą wolę miec pewność ,że bezpiecznie dojadę do celu z punktu A
do punktu B ,może jak będę jechał bez żony to zahaczę o punkt C . Teraz
inaczej patrzę na życie odkąd kupiłem nowy wypasiony samochód . Oczywiście
czekają mnie jesze 72 raty do zapłacenia ,ale myslę ,ża warto było .
Pozdrawiam właścicieli nowych samochodów i nie przejmujcie się tym co mówia o
nas właściciele używanych ,ponieważ teraz wiem ,że to zazdrość .