ubersztumperumper
23.06.05, 00:32
Jaki sens mają szumne "testy długodystansowe" auto szmaty,motoru-faktu czy
auto plusa jesli ich dystans jest tak durnie krótki??? A potem odkrywcze
podsumowanie,że "nic sie nie zepsuło", "tapicerka się nie zużyła" , a "lakier
wygląda jak w dzień odbioru". A ja sie pytam,co w nowoczesnym samochodzie
mogło sie zepsuć przez 2 miesiące(nawet w dużym Fiacie tapicerka po 20Tkm
wyglądała jak nowa!),co takiego strasznego mogło stać sie z Pandą po
10Tkm,Civikiem po 15Tkm czy Astrą po 20 Tkm??? Wymiana silnika,rozsypka
zawieszenia,niekontrolowany wybuch airbagów ze starości?! Jakim prawem oni
nazywają to testami długodystansowymi?! absolutne M I N I M U M to
przedruki z Auto Bilda lub Auto Motor und Sport gdzie auta poddawane są
sprawdzianowi 100Tkm. Poniżej tego jakiekolwiek testy poza ogólnymi są
niepoważne.
Pozdrawiam