Pyt. o technikę jazdy i wplyw jej na auto...

28.06.05, 10:47
pytalem się o to bodajże wczoraj ale nikt konkretnie nie odpowiedzial.
W warunkach korka lub drogi osiedlowej, gdzie prędkość nie przekracza 10-
20kmh, kierowcy czasem jeżdżą na manualu jak na automacie - wrzucają 1kę lub
2kę i zdejmują nogi z pedalów - auto spokojnie toczy się, a oni nie machają
nogami i lewarkiem. Czy taka jazda, (zamiast: wrzucanie 1ki, potem 2ki na
5sekund i luz, i znowu i tak w kólko - jak w korku) odbija się np. na
trwalości skrzyni biegów? Z wyszczególnieniem mech. różnicowego? thx
    • emes-nju Re: Pyt. o technikę jazdy i wplyw jej na auto... 28.06.05, 10:58
      Silnik sie zarzyna. On nie lubi niskich obrotow :-(
      • konrad.boryczko Zalezy jaki silnik 28.06.05, 11:08
        Nie lubie wywodow o momencie obrotowym, ale dyzel tudziez wieksza benzynka na
        obrotach ciut ponad 1000 maja juz tego momentu dosc, zeby jezdzidelko
        ciagnac/pchac. Dlatego ja np. jezdze czesto bez gazu i jakos fura sie trzyma.
        Co innego przyspieszanie z "wolnych" obrotow. Tego silnik (dyzel w mniejszym
        stopniu) nie lubi. Ale nie tego dotyczylo pytanie:)
        • emes-nju Re: Zalezy jaki silnik 28.06.05, 11:13
          Nawet diesel przy takim traktowaniu ma przez chwile obroty "pierwszej drgawkowej". Albo cala sztuczka wykonywana jest na slizgajacym sie sprzegle. Ani drgawki, ani slizgajace sie sprzeglo nie sa dla napedu obojetne.
          • konrad.boryczko Re: Zalezy jaki silnik 28.06.05, 11:42
            No cos Ty?:)))
            Masz escorta 90KM. Wrzuc trojke i rusz bez gazu. Delikatnie i na rownym.
            Sprzeglo Cie przeklnie, ale zadnych drgawek byc nie powinno. U mnie w mondku
            115KM (zatem stos. mocy/momentu do masy pewnie taki sam jak u Ciebie) nie ma.
            pzdr.
            BTW jak jedziesz na np. dwojce i puscisz gaz (bez hamowania hamulcami), to na
            rownym silnik Ci zgasnie? Bo mi nie. Zwolni i sie bedzie toczyc na ca.1100
            obrotow:)
            • emes-nju Re: Zalezy jaki silnik 28.06.05, 11:51
              Z trzeciego biegu rusze albo z solidna przegazowka i przeciagnieciem na sprzegle, albo na jalowych z takim przeciagnieciem sprzegla, ze dym z niego pojdzie :-) I prawie zawsze konczy sie to drgawkami silnika. Brrrr...

              Przy ruszaniu w korku dodaje jednak troche gazu - tak do 1200-1500 obr. Ruszanie z jalowych zawsze konczy sie przeciaganiem na sprzegle i prawie zawsze drgawkami motoru.
              • konrad.boryczko Re: Zalezy jaki silnik 28.06.05, 11:55
                Zeby byla jasnosc: ruszanie bez gazu uwazam za zbrodnie. Traktuje to jedynie w
                kategoriach ciekawostki i kontroli stanu ogolego samochodu/silnika.:)
                pzdr.
                • emes-nju Re: Zalezy jaki silnik 28.06.05, 11:59
                  Jest jasnosc! :-)

                  Tez czasem (bardzo rzadko) tak robie - bardzo imponuje to mojej lubej :-P Ona tak nie umie i uwaza, ze to tajemne sztuczki :-)))
              • piotrpilinko Re: Zalezy jaki silnik 28.06.05, 13:13
                U mnie nie ma bata, by udało się ruszyć z dowolnie wybranego biegu bez dodania
                gazu. Po prostu silnik od razu gaśnie. Potem już można sobie puścić gaz i
                toczyć na jedynce 5km/h...
    • jaro_ss Re: Pyt. o technikę jazdy i wplyw jej na auto... 28.06.05, 11:17
      Na skrzyni nie, za to często może się przydarzyć "wybuchowe" spalanie w
      cylinderkach, silnik się chybocze, i jakby "krztusi", a zaworki dzwonią, czasem
      poszarpie, a nie są te atrakcje dla silnika zbyt zdrowe....... generalnie przy
      płynnej i powolnej jeżdzie, bez przyspieszanie nie powinno się specjalnie nic
      dziać, ale ja tak nie robię... "Mieszam" biegami i sprzęgłem..... i mimo
      wszystko przy powolnej jeździe w korku łatwo się w czymś zapomnieć i wprowadzić
      silnik w niezdrowe reżymy pracy.....
    • niknejm Re: Pyt. o technikę jazdy i wplyw jej na auto... 28.06.05, 12:33
      Wrzucam jedynkę i pozwalam autku się płynnie toczyć. Gaz/hamulec/gaz/hamulec to
      też nie najlepsze rozwiązanie.

      Pzdr
      Niknejm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja