prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek warosc]

29.06.05, 15:24
dotad kupowalem autko po 4-5 latach je sprzedawalem i znowu nowe. Najczesciej
wspomagam sie dodatkowo kredytem.
jezdze 305 hdi 116 KM bardzo bogato wyposazonym, no i za rok wypadaloby go
sprzedac.
pytanie brzmi:
czy nie lepszym wariantem byloby po sprzedazy tego auta kupic auto uzywane
ale o klase wyzej (np 2 letnia avensis) taka ktora najwiekszy spadek wartosci
ma juz za soba a pojezdzi jeszcze bez problemu z 5 lat?

rozumiem ze kupno auta to tez inwestycja i trzeba szukac czgos takiego kto to
zechce kupic za rozsadna cene, no ale po kosciach wyraznie juz czuje jak
pieniadze rozplywaja sie na stracie wartosci auta nowego.
to jak to jest?
wet
    • edek40 Re: prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek wa 29.06.05, 15:28
      Moim zdaniem ma sens. Inwestycja jest wtedy, gdy oczekujesz zwrotu nakladow. W innym wypadku to wylacznie wydatek. A na nowy samochod sa to wielkie wydatki, szczegolnie wobec ogromnej utraty wartosci, wynikajacej nie z naplywu samochodow z zachodu, tylko z odplywu gotowki u wiekszosci rodakow.
    • mag1974 Re: prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek wa 29.06.05, 15:52
      Logika dobra, tylko bardzo trudno znależć dobre auta dwu-trzy letnie za
      sensowną cenę. Wiele osób tak myśli i zaraz wyjmuje takie okazje.
      Poza tym struktura majatkowa społeczeństwa jest taka, ze duzo więcej chetnych
      będzie na używanego 305 niż Avensis, szczególnie przy obecnych cenach paliwa.
    • dr.verte Re: prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek wa 29.06.05, 15:56
      > jezdze 305 hdi 116 KM bardzo bogato wyposazonym


      305?To jakiś chiński sprzęt?
      • wetton Re: prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek wa 30.06.05, 01:33
        oczywiscie 307 przejezyczylem sie :)

        no to wlasciwie co tu robic?
        podoba mi sie focus 2 (to a propos nowki) i uzywana avensis/corolla. Nie chce
        mi sie tlumaczyc dlaczego wole diesle, powiem tylko tyle ze rocznie robie 45-50
        tys km wiec sie oplaca.
        Zauwazylem tez, ze bardzo wazna jest jakosc serwisu. Gdyby nie aso Niedziółki
        moj peugeot bylby w rozsypce. Idioci z innych serwisow znani sa z tego, ze
        oddaja auto owszem z poprawiona jakas usterka ale zawsze z kilkoma dodatkowymi.

        nie wiem, poradzcie cos
        wet
        • typson Re: prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek wa 30.06.05, 20:53
          kup uzywana Ave albo nowke foke 2. Z tym, ze straty po kilku latach wieksze beda
          na foce niz na ave, bo ave najwiekszy spadek ma juz za soba.
    • bert.d.s Re: prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek wa 30.06.05, 07:39
      Moze na poczatek przestan myslec, ze "kupno auta to inwestycja", bo to
      nieprawda. Auto to sprzet codziennego uzytku, ktory kupujesz, uzywasz i
      wyrzucasz (zwykle sprzedajesz). Jak buty.
      Inwestycja to pieniadze, ktore wydajesz w nadziei przyszlego zysku.

      Kup to, na co masz ochote i nie przejmuj sie spadkiem wartosci. Piwo, ktore
      sobie kupiles, traci 100% wartosci z chwila znalezienia sie w Twoich ustach. No
      i co?
      • wetton Re: prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek wa 30.06.05, 20:48
        :-)))
        chodzi mi jedynie o to gdzie mniej strace kupujac nowe (ale na gwaracji itd)
        czy 2 letnie ale moze lepszej marki.
        wet
        • dark13 Re: prosze wytlumaczcie mi to wreszcie [spadek wa 02.07.05, 13:03
          nowe samochody najwiecej traca przez pierwsze 3 lata z ekonomicznego punktu
          widzenia kupno auta w takim roczniku jest najbardziej oplacalne,kupujac nowe
          auto nie oplaca sie go sprzedawac po 2-3 latach ale jesli kogos stac .kupujac
          samochod za ok 50 tys traci sie nawet50% ja osobiscie wolalbym kupic auto 2-3
          letnie z niewielkim przebiegiem lepszej klasy warunek samochod musi byc w
          dobrym stanie jesli bylo servisowane i bezwypadkowe warto to przemyslec
    • hondziarz kupowanie nowych aut jest bez sensu 02.07.05, 15:50
      to jest zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto. Lepiej kupić sobie taki sam
      używany, roczny i o niebo lepiej wyposażony.
      • hondziarz oczywiście dokładnie sprawdzony 02.07.05, 15:52
        kupno używanego zawsze niesie ze sobą ryzyko. Tym bardziej jeżeli się wydaje
        kupę kasy na roczne auto nie wolno żałować pieniędzy na dokładne sprawdzenie
        stanu technicznego: grubość lakieru i płyta podłogowa to podstawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja