wetton
29.06.05, 15:24
dotad kupowalem autko po 4-5 latach je sprzedawalem i znowu nowe. Najczesciej
wspomagam sie dodatkowo kredytem.
jezdze 305 hdi 116 KM bardzo bogato wyposazonym, no i za rok wypadaloby go
sprzedac.
pytanie brzmi:
czy nie lepszym wariantem byloby po sprzedazy tego auta kupic auto uzywane
ale o klase wyzej (np 2 letnia avensis) taka ktora najwiekszy spadek wartosci
ma juz za soba a pojezdzi jeszcze bez problemu z 5 lat?
rozumiem ze kupno auta to tez inwestycja i trzeba szukac czgos takiego kto to
zechce kupic za rozsadna cene, no ale po kosciach wyraznie juz czuje jak
pieniadze rozplywaja sie na stracie wartosci auta nowego.
to jak to jest?
wet