Gość: Ptr
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
18.05.01, 11:13
Kto z rządzących wreszcie zauważy, że jeszcze trochę i nic na nas nie zarobią!
Jak już powierzchnia dziur i kolein na naszych drogach będzie większa od
powierzchni asfaltu, to ciekawe kto jeszcze będzie kupował nowe auta z polskich
fabryk, benzynkę obładowaną podatkami, ubezpieczenia itd, itp. Stanie
transport, przemysł, zawali się cała gospodarka, bo po prostu nie będzie po
czym jezdzić! Zyska może środowisko, ale nie wierzę, że w naszym rządzie siedzą
sami ekolodzy, co to chcą powrotu do natury. Kolejna ekipa też pewnie najpierw
będzie musiała okopać się na stanowiskach, rozdzielić stołki między towarzyszy
i gdzieś będą mieli problemy społeczeństwa. A my kierowcy będziemy nadal
cierpieć i ginąć jak na jakiejś wojnie. Wiele zależy od nas samych, jasne, ale
czasem to mam wrażenie, że chcą mnie tylko wydoić z pieniędzy a potem, to mogę
sobie zginąć, bo na moje miejsce przyjdą i tak nowi frajerzy i fiskus dostanie
co mu się należy. A co my dostajemy w zamian? Łatanie dziur w dziurach na
wiosnę? Pięć kilometrów jakiejś nowej autostrady? Zróbmy z tym coś wreszcie,
może macie jakieś pomysły. Pozdrawiam.