Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasie!

07.08.02, 00:43
Jestem nią coraz bardziej zachwycona. Sol, 1,6, 5d, sedan, biała, z czerwca.
Wygodna jak diabli - mam kłopoty z kręgosłupem, a po wyjściu z Corolli po 10
godzinach jazdy... nic. Po Corsie byłam zwykle połamana. Trochę dużo żre, ale
jej wybaczam. Jeździ się rewelacyjnie (już nic nie stuka, bo mąż
przytwierdził tablicę rejestracyjną), ciągnie nieźle (choć prwdę mówiąc była
niedotarta...), górskie drogi są dla niej fraszką. Viva Toyota!
    • Gość: Egon Olsen Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: 150.254.96.* 07.08.02, 14:13
      Miło słyszeć, zwłaszcza, że parę dni temu był tutaj taki flak, co to nazywał to
      auto "krótkim gównem", które za dużo kosztuje. Porównaj wątek "Nowa Corolla i
      kapelusznicy". Taki piździpączek, co dużo pyszczy, jak mu kasy brakuje. Poszedł
      chyba w nową Lagunę (tffffu).
      Mnie się nowa Corolla nie bardzo podoba, jak mam być szczery. Wolę starsze
      modele: okularnicę, albo tę nawet przed nią. Preferuję klasyczną stylistykę.
      Ale jakość Toyoty, to jakość Toyoty.

      Pozdrawiam
      • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 07.08.02, 14:46
        A ja pamietam jak pluto na okularnice - a teraz to "klasyka"
      • Gość: Tomek OJOJ JAK MIŁO ... A JA JECHAŁEM TRABENTEM ... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 15:06
        Jak miło słyszeć, ojojojojoj .... jak miło ... uff.

        A ja jechał trabantem (tez białym - jak miło)
        20 godz. miedzy Piździpączkami
        a Pączkopiździkmai i tyż się zmachał ...

        Flaki pyszczeli, że jo to niby głupolowaty jakiś i
        za trabanta przepłacił, bo se mogl cos wiekszego
        za to samo kupić ... widać kasy mie majo ... tfuu ..

        A tak wogóle to ja preferować klasyczna hulajnoga ...



        Gość portalu: Egon Olsen napisał(a):

        > Miło słyszeć, zwłaszcza, że parę dni temu był tutaj taki flak, co to nazywał
        to
        >
        > auto "krótkim gównem", które za dużo kosztuje. Porównaj wątek "Nowa Corolla i
        > kapelusznicy". Taki piździpączek, co dużo pyszczy, jak mu kasy brakuje.
        Poszedł
        >
        > chyba w nową Lagunę (tffffu).
        > Mnie się nowa Corolla nie bardzo podoba, jak mam być szczery. Wolę starsze
        > modele: okularnicę, albo tę nawet przed nią. Preferuję klasyczną stylistykę.
        > Ale jakość Toyoty, to jakość Toyoty.
        >
        > Pozdrawiam
    • penelopa.pitstop Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi 07.08.02, 15:34
      isis! napisała:

      > Jestem nią coraz bardziej zachwycona. Sol, 1,6, 5d, sedan, biała, z czerwca.
      Moze sedan, 1,6 jest wygodniejszy niz 1,4 hatchback. Szczerze mowiac to mi sie
      nie podoba to auto do konca. Jestem troche rozczarowana. Moze to skutek
      posiadania wczesniej sportowego auta. Na nierownosciach autem kolebie na boki
      co bylo niedopuszczalne w moim porzednim leciwym aucie.

      > Wygodna jak diabli - mam kłopoty z kręgosłupem, a po wyjściu z Corolli po 10
      > godzinach jazdy... nic.
      Kurde moze ja nie umiem siedziec w aucie albo jeszcze nie znalazlam swojej
      pozycji, ale po godzinie jazdy to nie bylo mi za wygodnie, a po 2h to sie
      cieszylam, ze juz wysiadam.


      Po Corsie byłam zwykle połamana. Trochę dużo żre, ale
      > jej wybaczam.
      A tutaj jestem akurat zadowolona okolo 7,3 srednia spalania mniej wiecej 50%
      miasto i 50% trasa.

      Penelopa Pitstop.
    • Gość: Pepsik23 Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: GBPLPROXY:* / *.pepsico.plusnet.pl 08.08.02, 14:26
      Od 30 lipca jestem także posiadaczem nowej Corolli 1,6 SOL 3D. Jeździ się
      rewelacyjnie. Samochód sprawdził się na trasie Warszawa-Kołobrzeg. Świetna
      dynamika i bardzo dobre trzymanie się drogi. Polecam!!! Spalanie. Około 7,5
      litra na 100 przy włączonej klimie non-stop.
    • Gość: d2 Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: 212.244.75.* 08.08.02, 14:37
      Corolla HB 1.4 Terra (od kwietnia 10kkm)

      Parę dni temu wróciłem ze Słowacji. W sumie jakieś 3000km w ciągu 2 tyg.
      Największa frajda w górach, fakt. Ale naj-najlepsza jaka mi się przydażyła to
      było jakieś 20parę km pod Bratysławą. Jest tam taki odcinek drogi na którym są
      robione rajdy samochodowe (naturalnie na czas rajdów droga jest zamykana). Jest
      to podjazd pod górkę (górę raczej) z takimi zakrętami że można sobie głowę o
      słupki porozbijać jeśli ktoś ma mocne nerwy i ciężką nogę. Zakręty miejscami
      wyglądają jak na rollercoasterze. Polecam pensjonacik na samym czubku góry.
      Najlepsze jedzenie na Słowacji i miły klimat.

      pozdr,
      d2
      • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.08.02, 14:49
        Mozesz dac blizszy namiar na ten pensjonacik?
        • Gość: d2 Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: 212.244.75.* 08.08.02, 14:57
          To miejsce to:

          Motel na vrchu Baba, motel***, 14 beds, ( 033/6403636, fax 033/6403666
          0905/205403

          Jadąc z Polski autostradą do Bratysławy skręcasz na zjeździe na miejscowość
          Pezinok (też warta polecenia, świetny hotel Lipa w centrum) z Pezinka jedziesz
          na miejscowość Modra, w pewnym momencie masz rozjazd z wiaduktem - na niego i
          do końca prosto (po drodze wspominany odcinek rajdowy) a na samym szczycie
          motel. Polecam całą okolicę. Winnice, wino, krajobrazy, zamki i naturalnie piwo.

          d2
          • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.08.02, 15:00
            Wielkie dzieki za info. Wybieram sie wlasnie na urlop i szukale czegos w tych
            okolicach.
            Nowa Corolla 3D 1,4 Terra od konca stycznia 14 tys i jest super.
            • Gość: d2 Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: 212.244.75.* 08.08.02, 15:03
              Polecam. Jeśli będziesz chciał więcej szczegółowych informacji daj znać.
              d2
              • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.08.02, 15:11
                Juz znalazlem ich strone www i napisalem e-mail. Zobaczymuy co mi odpowiedza.
                • vwdoka Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi 08.08.02, 18:15
                  Witaj, a możesz podać ich adres?
                  vwdoka
                  • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.08.02, 22:23
                    www.lkbaba.sk/hoteli.htm
                    • isis! Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi 09.08.02, 11:32
                      Cieszę się, że Corolla ma więcej zwoleników i zadowolonych użytkowników.
                      Pozdrawiam Toyotowców, a niektórym życzę miłego wypoczynku w Słowacji!
                      • Gość: mac Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.war.gleiss 09.08.02, 12:13
                        no własnie stukająca tablica rejestracyjna, na co przyczepiłas na piankę, na taśmę, czy cos innego
                        musze zrobic to samo ale ciągle nie mam kiedy, a przy okazji dowiem sie jaki wzięłas patencik,

                        co do wozu bardzo dobre wrażenia 5d, terra 1.6, nie mam co sie powtarzac opinie jak wyżej
                        • Gość: d2 Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: 212.244.75.* 09.08.02, 13:36
                          U mnie gostkowie z ASO mieli taką sprytną piankę z jednej strony samoprzlepną i
                          podkleili pod tablicę. Myślę jednak że powinno być to coś co trzymałoby
                          obustronnie bo tablica jeszcze czasem lubi sobie pogrzechotać, ale to już chyba
                          ona sama w tej plastikowej ramce.

                          d2
                        • Gość: isis! Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 21:52
                          Gość portalu: mac napisał(a):

                          > no własnie stukająca tablica rejestracyjna, na co przyczepiłas na piankę,
                          > na taśmę, czy cos innego

                          Mąż podkleił kawałek gumy (grubej, czarnej) na Poxipolu. Trzyma się.
                        • Gość: Jankes Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: 5.1R2D* / 3.179.84.* 12.08.02, 23:05
                          Mac-wydawalo mi sie, ze masz Jarisa?
                          Jankes
                    • vwdoka Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi 09.08.02, 16:31
                      dzięki :-)
    • Gość: tomek Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę śred IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 00:05
      Za cenę 1.6 sol można otrzymać kilka
      aut klasy sredniej z mocniejszymi
      silnikami i podobnym wyposażniem.

      Corolla to compact i nic wiecej,
      z wszystkim wadami compactów +
      niedoróbkami wieku dziecięcego.

      Do klasy średniej ma się tak
      jak dres do garnituru ...





      • isis! Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę 10.08.02, 00:35
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Za cenę 1.6 sol można otrzymać kilka
        > aut klasy sredniej z mocniejszymi
        > silnikami i podobnym wyposażniem.

        Brednie. Toyota to klasa.

        > Do klasy średniej ma się tak
        > jak dres do garnituru ...

        Oj, chyba kogoś nie stać na Toyotę...
        • Gość: tomek Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 11:03
          Corolla jest ok jak na klase kompact.
          Pelna zagoda - ale w kompromisowej
          klasie compact.

          Ale cena - niegolasowatj wersji
          z normalnym silnikiem czyli
          1.6 sol + matalic + alarm jest
          na poziomie np.:
          - lagunyII 1.6
          i paru innych aut klasy sredniej,
          w ktorych jest wiecej miejsca,
          ktore tak nie skacza (bo maja wiekszy
          rozstaw osi) i w ktorych przede wszystkim
          jest wiecej blachy do zgniecenia ...

          Wartosc auta wycenia normalny rynek np.
          niemiecki - i tam cena corolli jest
          wyraznie nizsza od klasy sredniej.

          W Polce Toyota wygorowala ceny, liczac
          na zabobony o rzekomej niezawodnosci
          ... jak widać na razie się nie przeliczyła,
          bo naiwni dopiero przy odsprzedazy przekonaja
          sie ile straca ...

          • Gość: Adam W. Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 10.08.02, 11:37
            Gość portalu: tomek napisał(a):
            > W Polce Toyota wygorowala ceny, liczac
            > na zabobony o rzekomej niezawodnosci
            > ... jak widać na razie się nie przeliczyła,
            > bo naiwni dopiero przy odsprzedazy przekonaja
            > sie ile straca ...
            >
            Zgoda co do wysokiej ceny wersji sol w zestawieniu z klasą średnią ale daj
            sobie spokój z tymi "zabobonami co do rzekomej bezawaryjności " bo to brzmi
            śmiesznie , poza tym przy odsprzedarzy toyociarze stracą i tak relatywnie mniej
            niż wielu posiadaczy innych marek.

            • Gość: tomek Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 13:39
              Ok. Zabobony - chcialem tylko powiedziec,
              ze corolla (zwlaszcza nowa) nie jest juz
              takim samochodem bezawaryjnym jak
              obiegowe ludowe madrosci glosza ....
              Mam kolege z serwisu toyoty, ktory
              opowaiadal mi o roznych przygodach.

              Co do odsprzedazy - jezeli kupujesz nowe auto
              przedrozone o wygorowanej cenie w stosunku
              do wartosci (a takim jest obecnie corolla 1.6 sol)
              ... to pozniej przy odsprzedazy placzesz.
              To auto nie jest po prostu warte swej ceny.

              Uwazam, ze rozsadne jest kupienie nawet czegos
              drozszego (z wyzszej klasy), ale z promocji tak aby
              relacja wartosc/cena byla jak najwyzsza.

              Przmyierzalem sie do corolli sol, ale
              po jezdzie probnej (przecietne wrazenia)
              i informacji, iz cena z metalikeim, alarmem etc.
              jest cos ok. 66 tys. zl
              i jeszcze na to "cudo" trzeba czekac ... pomyslalem
              - dziekuje nie lubie.

              Oczywiscie nikt nie zmusza do kupwoania corolli, ale
              jak widac ludzi bez wyobrazni nie brakuje.




              Gość portalu: Adam W. napisał(a):

              > Gość portalu: tomek napisał(a):
              > > W Polce Toyota wygorowala ceny, liczac
              > > na zabobony o rzekomej niezawodnosci
              > > ... jak widać na razie się nie przeliczyła,
              > > bo naiwni dopiero przy odsprzedazy przekonaja
              > > sie ile straca ...
              > >
              > Zgoda co do wysokiej ceny wersji sol w zestawieniu z klasą średnią ale daj
              > sobie spokój z tymi "zabobonami co do rzekomej bezawaryjności " bo to brzmi
              > śmiesznie , poza tym przy odsprzedarzy toyociarze stracą i tak relatywnie
              mniej
              >
              > niż wielu posiadaczy innych marek.
              >
              • isis! Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę 10.08.02, 14:38
                Gość portalu: tomek napisał(a):

                > i informacji, iz cena z metalikeim, alarmem etc.
                > jest cos ok. 66 tys. zl

                62.400

                > i jeszcze na to "cudo" trzeba czekac ... pomyslalem
                > - dziekuje nie lubie.

                Jak chcesz jakiś specjalny kolor, to musisz poczekać, ale ja czekałam tylko 2
                tygodnie.

                > Oczywiscie nikt nie zmusza do kupwoania corolli, ale
                > jak widac ludzi bez wyobrazni nie brakuje.

                Gdybym miała jeszcze raz wybierać, ponownie wybrałabym Corollę.
                Jeśli ja jestem bez wyobraźni, to ty jesteś szejkiem arabskim.
                • Gość: tomek Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 22:14

                  Nie myle sie, 66 tys. koszt pelny
                  czyli z ubezpieczeniem, a jak ktoś chce
                  VAT odliczyc to jeszcze wiecej za krate ...
                  I to wszystko za compacta ... kto
                  powie, ze ta cena to nie wariactwo ?

                  Rok temu kolega kupil avansisa 1.6
                  z 4 poduszk. i klima (fakt ze manual
                  ale zawsze) za 61 tys. z zubezp. ...
                  a avensis przynajmniej nie warczy
                  jak corolla.

                  Teraz za ta kase mozna kupoic np:
                  - toledo
                  - lagune II 1.6
                  i pare innych ...






                  isis! napisała:

                  > Gość portalu: tomek napisał(a):
                  >
                  > > i informacji, iz cena z metalikeim, alarmem etc.
                  > > jest cos ok. 66 tys. zl
                  >
                  > 62.400
                  >
                  > > i jeszcze na to "cudo" trzeba czekac ... pomyslalem
                  > > - dziekuje nie lubie.
                  >
                  > Jak chcesz jakiś specjalny kolor, to musisz poczekać, ale ja czekałam tylko 2
                  > tygodnie.
                  >
                  > > Oczywiscie nikt nie zmusza do kupwoania corolli, ale
                  > > jak widac ludzi bez wyobrazni nie brakuje.
                  >
                  > Gdybym miała jeszcze raz wybierać, ponownie wybrałabym Corollę.
                  > Jeśli ja jestem bez wyobraźni, to ty jesteś szejkiem arabskim.
                  • isis! Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę 10.08.02, 23:03
                    Gość portalu: tomek napisał(a):

                    > Nie myle sie, 66 tys. koszt pelny
                    > czyli z ubezpieczeniem, a jak ktoś chce
                    > VAT odliczyc to jeszcze wiecej za krate ...

                    Ja tez się nie mylę. Zapłacilam 62.400 z ubezpieczeniem. Jeśli zaś piszesz o
                    kracie, to już wiem, z kim mam do czynienia.
                    • Gość: tomek Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 01:25
                      62400 za SOL 1.6 z
                      - metalic
                      - alarmem
                      - pakietem AC + OC

                      .... to niemozliwe. Czyzbys byla dzieckiem, ktore
                      sobie wymyslilo, ze ma corolle - infantylny
                      charakter wątku w stylu
                      "jak sie ciesze ze sie moja corolla zprawdza"
                      na to wskazuje.

                      Natomiast teza, ze ludzie kupujacy drozsze
                      hatchbacki klasy sredniej z kratka sa
                      be (?) ... to juz
                      jakies malo czytelne dziwactwo.



                      isis! napisała:

                      > Gość portalu: tomek napisał(a):
                      >
                      > > Nie myle sie, 66 tys. koszt pelny
                      > > czyli z ubezpieczeniem, a jak ktoś chce
                      > > VAT odliczyc to jeszcze wiecej za krate ...
                      >
                      > Ja tez się nie mylę. Zapłacilam 62.400 z ubezpieczeniem. Jeśli zaś piszesz o
                      > kracie, to już wiem, z kim mam do czynienia.
                      • Gość: j6000 Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę IP: 213.134.143.* 12.08.02, 18:25
                        Witam,

                        Mam corolle 1.6 SEDAN SOL.

                        Mysle ze nie nalezy sie tak denerwowac. Nie nalezy oceniac ludzi jako naiwnych
                        tylko dlatego ze kupili samochod placac np troche drozej w
                        porownaniu do konkurencji z takim samym wyposarzeniem. Jezeli musze za cos
                        doplacic w porownaniu z konkurencja ale ten samochod mi sie podoba a inny nie
                        to doplacam i juz. "Podobanie" sie samochodu jest sprawa indywidualna i nie
                        ma co z tym dyskutowac. Ogladam samochody, wybieram ten jeden, kupuje i koniec.
                        To co Ty uwazasz za dobry samochod dla innego takim moze nie byc. Mimo ze sam
                        mam Toyote Corrole nigdy nikomu nie powiedzialem ze jak sobie taki kupi to
                        bedzie zadowolony - ja jestem, ale ktos moze nie byc - namawianie kogos na
                        kupno konkretnego samochodu to duza odpowiedzialnosc bo i pieniadze zwykle nie
                        sa male. Sprawa pieniedzy tez jest wzgledna - zalezy od stanu portfela.

                        Dla mnie osobiscie bardzo wazne jest to jak czuje sie w samochodzie, jezeli
                        wsiadam i widze ze jest cos nie tak to nie kupie danego samochodu nawet
                        jezeli nie wiem co dostane za darmo w promocji, bo wiem ze ten samochod bedzie
                        mnie denerwowal a swoje zdrowie psychiczne cenie sobie bardziej niz kilka
                        tysiecy zl.

                        Pozdrawiam,
                        j6000
                        • Gość: j6000 Ta odpowiedz jest do Tomka oczywiscie IP: 213.134.143.* 12.08.02, 18:27
              • polokokt Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę 10.08.02, 17:39
                Czesc
                Dlaczego od razu ludzie bez wyobrazni. Ja kiedys doplacilem za znaczek VW z
                przodu samochodu (w porownaniu do bogaciej wyposazonego Peugeota 206) jakies
                2000 - 3000 tys zl. Ale po tym co sie tacie przytrafilo z samochodem nie
                zaluje. Jestem bardzo zadowolony. Jeszcze nie zdazylo sie zeby samochod mnie
                zawiodl. Owszem mial jakies drobne awarie, ale nigdy nie stanal w szczerym
                polu. I stwierdzam ze nastepny moj samochod to japonczyk albo niemiec (na
                szweckie jeszcze dlugo mnie nie bedzie stac). Zaden inny.
                Pozdrawiam
              • vwdoka Re: Jak mozna zapłaić za 1.6 sol tyle co za klasę 12.08.02, 16:44
                Gość portalu: tomek napisał(a):

                > Ok. Zabobony - chcialem tylko powiedziec,
                > ze corolla (zwlaszcza nowa) nie jest juz
                > takim samochodem bezawaryjnym jak
                > obiegowe ludowe madrosci glosza ....
                > Mam kolege z serwisu toyoty, ktory
                > opowaiadal mi o roznych przygodach.
                >
                > Co do odsprzedazy - jezeli kupujesz nowe auto
                > przedrozone o wygorowanej cenie w stosunku
                > do wartosci (a takim jest obecnie corolla 1.6 sol)
                > ... to pozniej przy odsprzedazy placzesz.
                > To auto nie jest po prostu warte swej ceny.
                >
                > Uwazam, ze rozsadne jest kupienie nawet czegos
                > drozszego (z wyzszej klasy), ale z promocji tak aby
                > relacja wartosc/cena byla jak najwyzsza.
                >
                > Przmyierzalem sie do corolli sol, ale
                > po jezdzie probnej (przecietne wrazenia)
                > i informacji, iz cena z metalikeim, alarmem etc.
                > jest cos ok. 66 tys. zl
                > i jeszcze na to "cudo" trzeba czekac ... pomyslalem
                > - dziekuje nie lubie.
                >
                > Oczywiscie nikt nie zmusza do kupwoania corolli, ale
                > jak widac ludzi bez wyobrazni nie brakuje.
                >
                >
                Po pierwsze, zuważ autko pod tytułem VW Golf, za nie jak najbardziej
                przepłacasz, ale i więcej kosztuje jako używane - bo niemieckie - jego cena
                nijak się ma do wartości. To tutaj istnieją zabobony co do bardzo wysokiej
                jakości autka, podtrzymywane skwapliwie przez pisemka w stylu Auto-Świat.
                Po drugie, może Toyoty kupują ludzie o większej wyobraźni niż Twoja, którzy
                ogarniają sprawę w dłuższej perspektywie i wolą wydać więcej i mieć spokój na
                lata?
                Po trzecie,jak ktoś chce to przepłaca kupując Golfa, tylko bardzo wątpię co do
                spokoju tego czlowieka po kupnie, nawet od ręki....
                Pozdrawiam,
                vwdoka
    • Gość: derwisz Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 19:43
      Przesadzasz.
      Jezdzilem troche Corolla brata i jestem zawiedziony.
      • Gość: martynka Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 13.08.02, 10:45
        Mi tez się średnio podobało (jeździłam corollą 3d 1.4 kolegi) - jedyne co
        podoba mi się wtym aucie to niesamowiete poświetlenia zegarów...z jazdy nic
        szczególnego - ale ja niestety jestem do toyot uprzedzona i może dlatego mi się
        nie podobało.......(najlepiej jeździło mi się toyotą starlet 1.3 z 94 roku..)
    • Gość: ST Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi IP: *.pik / 213.216.88.* 10.08.02, 23:32
      Troche przesadzasz, kazdym nowym autem (kompaktem i wyzej) mozna jechac 10
      godzin i czlowiek nie jest zmeczony. To zaden wyczyn. Dla porownania kiedys
      Fiatem Tempra jezdzilem sam do Portugalii i Hispzanii (3000km) i nie bylo
      problemu, oczywisice bez zadnych noclegow, tylko odpoczynek w samochodzie. Wiec
      Corolla zadnym wyjatkiem nie jest. Ilosc miejsca i dzwiek silnika troche od
      Corolli odstraszaja.
      • penelopa.pitstop Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi 12.08.02, 14:50
        Gość portalu: ST napisał(a):

        > Corolla zadnym wyjatkiem nie jest. Ilosc miejsca i dzwiek silnika troche od
        > Corolli odstraszaja.
        Wlasnie czy nikomu nie przeszkadza halas powyzej 3500 obrotow??? Czy moze
        silnik 1,6 jest tak wspanialy , ze nie ma takiego halasu. Jestem na prawde
        zawiedziona tym, ze jak jade 120km/h na piatce to w srodku zaczyna panowac dosc
        spory halas. Moze jednak pancerwageny nie byly takie zle......

        Pozdrowienia
        Penelopa.
        • isis! Re: Nowa Corolla świetnie sprawdziła się na trasi 12.08.02, 18:12
          penelopa.pitstop napisała:

          > Wlasnie czy nikomu nie przeszkadza halas powyzej 3500 obrotow??? Czy moze
          > silnik 1,6 jest tak wspanialy , ze nie ma takiego halasu.

          Nie wiem, czy to wina tego, że przesiadłam się na Corollę z Corsy, czy po
          prostu nie słyszę zbyt dobrze (hehe :)), ale nie ma hałasu!
          Zapomniałam o tym dodać, pisząc o trasie - było cichutko, tylko klima czasem
          szumiała...
    • Gość: Marynarz Za dużo uczuć IP: *.prospan.com.pl 12.08.02, 16:18
      Czy ty czasem nie przesadzasz isis! z tą miłością do blaszanego pudełka. Oj,
      chyba jesteś trochę otumaniona reklamami i za często bywasz w centrach
      handlowych. Zostaw trochę uczuć i fascynacji dla ludzi. Ja najczęściej jeżdżę
      rowerem, ostatnio zostawiłem samochód w serwisie na 2 godz i... zapomniałem o
      nim. Po dziesięciu dniach zadzwonili do mnie, co mają zrobić z samochodem.
      Uważaj, bo jeżeli wciągnie cię toyotowa namiętność, to kiedyś, przy drobnym
      otarciu lakieru Twojego ukochanego samochodunia z rozpaczy nie będziesz mogła
      zasnąć przez tydzień. Nie piszę tego złośliwie i aby Ci dokuczyć, po prostu -
      więcej luzu. Muszę kończyć, bo mi kolejka przed elewatorem ucieknie i silnik w
      traktorze się przegrzeje. Viva mój URSUS !!!
      • vwdoka Re: Za dużo uczuć 12.08.02, 16:50
        Czemu za dużo uczuć? Ja zawsze miałem i mam emocjonalny stosunek do samochodów.
        Po prostu albo lubię jakieś autko albo nie. Nie oznacza to jednak iż z tego
        powodu ganiam dookoła samochodu i pucuję go na okrągło. Dbam o niego by mi
        dobrze służył bo go lubie i już.
        Pozdrawiam,
        vwdoka
        PS. Ja bym się nie cieszył ze sklerozy....
        vwdoka
        • Gość: vd Re: Za dużo uczuć IP: *.waw.cdp.pl 12.08.02, 17:09
          czesc vwdoka
          mam to samo ale jednak z lekkim odchylem w kierunku szmaty :))
          • vwdoka Re: Za dużo uczuć 12.08.02, 18:25
            Witaj vd :-)))
            Ja potrafię i 2 miesiące nie myć samochodu, jak jest tylko przykurzony.
            Natomiast guano ptasie sprzątam jak tylko zauważę!
            Pozdrawiam,
            vwdoka
        • isis! Re: Za dużo uczuć 12.08.02, 18:09
          vwdoka napisał:

          > Czemu za dużo uczuć? Ja zawsze miałem i mam emocjonalny stosunek do
          samochodów.

          To tak jak ja. I wcale się tego nie wstydzę. Po każdej sprzedaży auta płaczę po
          nim jakiś czas. Serio. Ostatnio płakałam po Corsie i nawet teraz, gdy
          zamieniłam ją o niebo lepszą Corollę robi mi się smutno, gdy pomyślę
          o "zielonej żabce", która była ze mną na Sycylii, na Lazurowym Wybrzeżu, w
          Bordeaux i kto tam jeszcze zliczy, w ilu miejscach.
          • vwdoka Re: Za dużo uczuć 12.08.02, 18:27
            Nie należy płakąc, że coś minęło, lecz cieszyć się, że było.
            Nie pamiętam kto to powiedział, ale na poewno nie był głupi :-)))
            Pozdrawiam,
            vwdoka
          • Gość: Marynarz Ryczałem jak bóbr IP: *.prospan.com.pl 13.08.02, 14:54
            Wzruszyłem się. Przecież nie tak dawno, kiedy sprzedawałem stary kombajn też
            ryczałem jak bóbr. Ileż to pól skosiliśmy razem, hej ! A jak pękł pasek
            klinowy, to jechałem motorowerem nocą i bez świateł 40 km, aby go kupić. Teraz
            nie mam kombajnu, bo przeniosłem się do miasta, ale strasznie mi go brakuje.
            Cały powiat mi go zazdrościł. Sama widzisz Iris!, że nie jestem jednak tak
            nieczuły, jak wynikałoby to z mojego pierwszego maila i wiem jak boli utrata
            najlepszego towarzysza życia.
            • isis! Re: Ryczałem jak bóbr 13.08.02, 16:06
              Gość portalu: Marynarz napisał(a):

              > Sama widzisz Iris!

              isis! a nie Iris!
              Jaja sobie robisz?
              • Gość: Marynarz Re: Ryczałem jak bóbr IP: *.prospan.com.pl 13.08.02, 16:29
                Z imienia na pewno nie, zwykłe przeliterowanie. Z kombajnu trochę. Tak naprawdę
                to nie przeniosłem się do miasta, ale miasto przeniosło się do mnie na wieś.
                Teraz jest podobno taka moda na niemieszkanie w blokach, ale w wiejskich
                klimatach. Koło mojego domu szusują wspaniałe Toyoty Corolle, aż wstyd
                wystawiać swojego poloneza rocznik '77. Marzę o Land Roverze Defenderze. U mnie
                na podwórzu jest takie błocko, że poloneza zostawiam przed zagrodą, a do
                chałupy idę pieszo. Już trzy pary gumiaków straciłem w błocie, po 34 zł para !
                Podobno takim Land Roverem dałbym radę podjechać pod same drzwi i wtedy jedne
                gumiaki starczyłyby na cały rok. A może i na dwa lata.
    • Gość: Lemmy Re: Nowa Corolla - zenujace oszczednosci IP: *.stacje.agora.pl 13.08.02, 16:02
      Nie mam nic przeciwko Corolli i jestem pewie, ze jej posiadacze moga byc nia zachwyceni,
      ale mnie dwie rzeczy w niej rozczarowaly. Jedna zanim jeszcze przekrecilem kluczyk
      (samochod kolezanki). Jak zwykle zaczalem od ustawiania fotela i kierownicy. Chcialem
      ja lekko przysunac do siebie, a tu dupa. Okazalo sie ze nie ma regulacji osiowej. Jest tylko
      gora-dol, jak w duzym fiacie. Uwazam, ze to gruba przesada oszczeczac za wszelka cene
      w samochodzie za ponad 50 tys zl. Potem doczytalem, ze w ramach oszczednosci
      konstruktorzy Corolki wrocili do belki skretnej rezygnujac z lepszego wielowahaczowego
      zawieszenia. Od razu przypomnial mi sie Polonez w wersji zubozonej sprzedawany
      w stanie wojennym. Wstyd!
      Pozdrawiam:-)
      • isis! Re: Nowa Corolla - zenujace oszczednosci 13.08.02, 16:08
        Gość portalu: Lemmy napisał(a):

        > Okazalo sie ze nie ma regulacji osiowej. Jest tylko
        > gora-dol, jak w duzym fiacie.

        To fakt...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja