pomocy

IP: *.kki.krakow.pl 08.08.02, 11:39
Moze to głupie, ale mam taki problem i juz, prawie co 2-3 tygodnie zmieniam
żarówki postojowe i pozycyjne - czy jakoś tak :-) (światła z przodu)mechanik
się juz na mnie bokiem patrzy, ale to nie moja wina, pomóżcie!!!!!
Mona
    • pysiak1 Re: pomocy 08.08.02, 13:48
      może mieszkasz przy jakiejś bocznej drodze - czasem jeśli jeździ się dużo
      dziurawych, szutrowych drogach wskutek drgań niszczą się żarówki. Jeśli to nie
      to - zmień mechanika!!!!!
    • Gość: Niknejm Re: pomocy IP: 143.26.81.* 08.08.02, 14:25
      Gość portalu: mona napisał(a):

      > Moze to głupie, ale mam taki problem i juz, prawie co 2-3 tygodnie zmieniam
      > żarówki postojowe i pozycyjne - czy jakoś tak :-) (światła z przodu)mechanik
      > się juz na mnie bokiem patrzy, ale to nie moja wina, pomóżcie!!!!!

      Niech zgadnę - Fiat Punto, albo jedna z pierwszych wersji produkcyjnych nowej
      Hondy Accord?
      Samochody te mają taką wadę. Niestety.
      Aha, może montujesz żarówki tzw. +30% lub +50%? Jeśli tak, zacznij montować
      zwykłe.
      Jeśli żadne z powyższych, to jedź do elektryka. Coś może być nie halo i na
      żarówki podawane jest np. zbyt wysokie napięcie...

      Pozdrawiam,
      Niknejm
      • Gość: Michal Re: pomocy IP: *.telia.com 08.08.02, 18:51
        N9ie ogladac sie na mechanika tylko odrazu wymienic regulator ladowania.Daje po
        prostu za wysokie napiecie do instalacji.W europejczykach max jest 14.2V w
        japsach do 14.6V.Jezeli te wartosci sa przekroczone,trzeba natychmiast
        wymienic regulator napiecia;co nam grozi poza zarowkami nastepuje przeladowanie
        batteri,a zarazem gotowanie sie i gwaltowne skrocenie zywotnosci.Mozna
        uszkodzic rownioez radio.
        Pzdr.Michal
    • Gość: Marek Re: pomocy IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 08.08.02, 23:57
      Popieram Michala - moim zdaniem to alternator (regulator napiecia). A nie
      swieca Ci zarowki jakby byly ksenonami? Jezeli tak to napewno alternator.
Pełna wersja