tomaszek874
17.07.05, 20:14
Wczoraj ostrzegając swiatłami kierowca białego golfa uratował mnie przed mandatem. dwupasmowy wylot z wrocławia, ograniczenie do 50 - jechałem jakoś 120.Dodam że droga jest już praktycznie poza miastem ale nikt nie postawił znaku odwołującego teren zabudowany. Niebiescy ślicznie ukryli się za barierką z radarem.
Co sądzicie o praktyce ostrzegania światłami przed kontrolami radarowymi w miejscach, gdzie nie zwiększa to bezpieczeństwa??