Gość: zbynio
IP: 168.143.113.*
12.08.02, 09:59
Nie uzywam kierunkowskazow, poniewaz nie spelniaja
swojej roli. Wiekszosc ludzi nie umie ich poprawnie
uzywac, wiec sa bezuzyteczne.
Np. jedzie dziadek i daje kierunkowskaz w lewo, a
skreca w prawo albo jedzie baba, daje kierunkowskaz w
prawo i nagle sie rozmysla i jedzie prosto.
Ja w takich sytuacjach nigdy nie ufam takim kmiotom.
Np. gdy wyjezdzam z podporzadkowanej, a po glownej
mknie facet i daje kierunkowskaz w prawo, to i tak nie
wjade dopoki nie przejedzie. Albo skrecam w lewo, facet
z przeciwka tez daje kierunkowskaz, ze bedzie skrecal w
lewo, a ja nie skrece dopoki on nie skreci.
Taka nieufnosc uchronila mnie przynajmniej przed 5
stluczkami.
Widze, ze tu w Stanach ludzie tez nagminnie nie uzywaja
kierunkowskazow, a celuja w tym tutejsze dresy.
P.S. Pozdrowienia z Baltimore