perisotero 23.07.05, 13:23 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2832985.html Honda , Citroen , Mercedes , Seat , Mitsubishi . Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mar_elx to wina dealerów, a nie prywatnego importu 23.07.05, 17:07 Przecież ktoś kto kupuje smaochód za 10-15 tysiecy NIE KUPI nowej Hondy za 50- 60 tysięcy czy citroena za tyle samo.... Ale jak ja chciałem kupić prawie dwa lata temu samochód, to dzwoniłem między innymi do Kielc do dilerni forda, seata i citroena pytając czy mają do sprzedania od ręki kompakta z silnikiem 1.6. Byłem gotów zapłacić 50 tys złotych gotówką i wyjechać nowym samochodem w dowolnym kolorze i prawie dowolnym wyposażeniem. NIKT NIE MIAŁ. Wszystko na zamóienie po 8 tygodni czekania. No to bardzo dobrze. Jak się tak handluje, to nie ma się co dziwić, że się bankrutuje. Link Zgłoś
frequentflyer Re: to wina dealerów, a nie prywatnego importu 23.07.05, 17:58 tylko że jak chcesz kupić nowy za 50-60 i chcesz zostawić w rozliczeniu 4-5 letni, dealer da ci taką cenę odkupu że podziękujesz - ale co się dziwić skoro ma gwarancję zamrożenia gotówki na wiele tygodni, i tu już import trochę napsuł, i w tym sensie psuje sprzedaż nowych Link Zgłoś
mar_elx Re: to wina dealerów, a nie prywatnego importu 23.07.05, 19:57 Ja nie chciałem zostawiać nic w rozliczeniu - sam sobie sprzedałem uzyskując cene o 10% wyższą - co ciekawe W KOMISIE, ale nie dealerskim. Dealer chce zarobić na wszystkim, a w efekcie nie zarabia na niczym. Chytry dwa razy traci. Wszystkiemu wini klienci, bo nie chcą czekać 8 tygodni na przeciętne auto i płacić kiladziesiąt tysięcy złotych. W dodatku, jak nie są cwani, to i tak dostaną w innym kolorze i z innym wyposazeniem niż zamawiali i jeszcze nie beda mogli grymasić bo im przepadnie zaliczka. Link Zgłoś
xxbms Re: I tak mają gdzieś klienta 23.07.05, 18:19 jak nie ukradniesz, nie zarobisz. Po co przepłacać w Polsce za wątpliwej jakości i pochodzenia nowy złom kiedy taniej za miedzą, gwarancji ani tu ani tam więc trzeba kupować za miedzą!!!!! Link Zgłoś