przewozenie dziecka - niemcy

25.07.05, 13:15
witam

jutro niespodziewanie dla mnie musze jechac do niemiec jestem sam z dzieckiem
(10 m-cy). Aktualnie mam zamontowany fotelik na przednim siedzeniu pasazera
przodem do jazdy. czy tak zamontowany fotelik (nie mam airbagow) jest zgodny
z przepisami w niemczech. szukalem w przepisach niemieckich ale jest tylko
informacja o obowiazaku przewozenia zgodnie z naszymi przepisami. nie wiem
czy nei ejst wymagane zamonotwanie fotelika z tylu. prosze o rady tych ktorzy
wiedza. nie chcialbym na granicy miec problemow np z montowanie na nowo
fotelika tym bardziej ze malego musialbym trzymac na rekach podczas
montowania :(.

pozdr
    • edek40 Re: przewozenie dziecka - niemcy 25.07.05, 13:31
      Tak male dziecko dziecko wozi sie z przodu i z tylu ZAWSZE tylem do kierunku jazdy. Nie wiem czy tak mowia przepisy. Nie spotkalem sie z fotelikiem, w ktorym producent zezwala na przewoz takiego berbecia inaczej niz tylem. Zakladam, ze piszac fotelik miales na mysli nosidelko-fotelik, bo wg mojego doswiadczenia tak sie wozi maluchy w tym wieku.
      • kalj Re: przewozenie dziecka - niemcy 25.07.05, 13:35
        Wlasnie - chodzi o FOTELIK... maly ma 82 cm wzrostu. Nosidelko wlasnie sie
        wozi tylem do kierunku jazdy. I dlatego pytam sie jak to wyglada. Bo u nas nie
        mam problemow z policja wszystko jest OK.
        • edek40 Re: przewozenie dziecka - niemcy 25.07.05, 13:54
          Przypuszczam, ze ow fotelik ma naklejke/naszywke homologacyjna. Tam zawsze sa takie informacje. Jezeli twoj fotelik tego nie ma to nie tylko z powodow mandatowych warto kupic cos atestowanego. Jezeli chodzi o wozenie z przodu to wg. mnie jest to niezgodne z prawem. Moj fotelik ma wyraznie narysowane, ze przodem dziecko wolno wozic wylacznie na tylnych fotelach i to za przednimi fotelami. Na srodku z tylu tez nie mozna. Moj fotelik mozna odwrocic i uzywac, po pochyleniu, jako nosidelka. Wtedy mozna go wozic z przodu oczywiscie jesli nie ma ryzyka wystrzalu poduszki. Przyznam, ze masz problem. Taki duzy bobas nie miesci sie juz tylem, a wciaz wymaga dosc bliskiego kontaktu. Rozsadnie byloby jednak wozic dziecko z tylu. Tylko czy dziecko na to pozwoli?
          • kalj Re: przewozenie dziecka - niemcy 25.07.05, 14:10
            Jeste atestowany ale tam nie ma zadnych informacji o przednich siedzeniach. :(
            no orzech mam chyba zaloze z tylu na wszelki wypadek. ale znalazlem informacje
            o przednich siedzeniach w kodeksie i jest tam tylko wzmianka ze zabrania sie
            wozenia tylem do kierunku jazdy fotelika w aucie z airbag. i nic wiecej. :(

            pzdr
            • edek40 Re: przewozenie dziecka - niemcy 25.07.05, 14:24
              Z tylu jest podobno bezpieczniej. W sklepach moto mozna kupic malutkie panoramiczne lusterko, w ktorym mozesz ogladac dziecie. Wprawdzie ja nie potrafie sie przy tym skupic, ale moja samica sobie chwali.

              Dziecko wozone w foteliku jest traktowane po prostu jak dziecko. Przypuszczam, ze rowniez w Polsce nie mozna wozic dziecka z przodu nawet w foteliku. Jednak u nas policja przymyka oko na pewne sprawy, jesli zobacza fotelik. Moj znajomy wykpil sie z mandatu za przekroczenie predkosci. Nawet nie dyskutowal. Policjant zas od razu powiedzial, ze skoro ma dzieci w fotelikach, to mu tylko pogrozi palcem. Okazuje sie, ze wozenie dziecka w foteliku wciaz jest czyms niezwyklym i policja nieformalnie to "premiuje". Mysle, ze niemiecki policjant zdarzyl sie juz przyzwyczaic do widoku fotelikow, wiec na nic oka przymykac nie bedzie.
Pełna wersja