raks5
28.07.05, 08:17
Zdarzylo sie tak, bez zadnych wczesniejszych objawow:
wsiadam do samochodu, odpalam, zaswiecila sie kontrolka ukladu sterowania
silnika czy jakos tak (pomaranczowa kontrolka z rysunkiem silnika), potem
zgasla. Teraz jak jezdze, to samochod chodzi tak, jakby nie chodzila turbina.
Co to moze byc i ile kosztowac?
Vectra 2.0dti, 2000r.
Filtry wszystkie wymienione ok 2-2,5kkm temu.
Ostatnio zalalem paliwo, ktore moglo byc podejrzane (przejechalem 600km, ale
na wskazowce wychodzi spalanie sporo wyzsze)
jesli ktos ma jakis pomysl, pomozcie
Czy turbina moze siasc tak z dnia na dzien, czy to raczej cos elektronicznego?