dr.verte
28.07.05, 08:22
Jakiś menedżer średniego szczebla zakosil od dostawcy podzespolów 100 tys.
euronów lapówy.To kolejna aferka tego typu w niemczech po Mercedesie i VW.
A ja myślalem że niemcy są uczciwe i to jeszcze w takiej porządnej firmie
jak BMW.Mudlmy siem.