Dodaj do ulubionych

Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji

15.08.05, 10:07
wszystkie plastyki trzeszczą, co dalej z takim samochodem, czy nadaje się do
naprawy czy tylko do wymiany???
Obserwuj wątek
    • dark13 Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 15.08.05, 10:27
      xxbms napisał:

      > wszystkie plastyki trzeszczą, co dalej z takim samochodem, czy nadaje się do
      > naprawy czy tylko do wymiany???
      ty to masz pecha najpierw w nowej c-klasie odpadal ci lakier i samochod
      rdzewial i caly sie rozlatywal ale oddali ci pieniadze!!?
      niedawno miales passata 2.0tdi co pali 12litrow oleju silnikowego na 15tys km
      a teraz w kolejnym samochodzie plastyki trzeszcza i puscily zgrzewy-
      niech zgadne masz teraz Bantleya
      mam taka rade zawsze jak sie obudzisz wez lekarstwa i pobiegnij do piwnicy
      sprawdzic czy nikt nie ukradl ci rowerka ,jesli jeszcze nie to wsiac na niego
      pojezdzij sobie po osiedlu/wiosce gdzie tam mieszkasz moze jak juz sie zmeczysz
      nie bedzie ci sie chcialo takiej tworczosci
      BTW jaki nastepny nowy samochod kupisz proponuje A8-pekaja szyby i wybucha radio
      BMW 7- przerywa silnik i nie chce zapalac
      merc S-klass tu masz latwiej nie musisz wymyslac hamulce i elektronika
      pozdr
      • xxbms Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 15.08.05, 11:28
        śmiechu warte? pytanie jest jak najbardziej realne, choć być może to
        przypuszczenia. Samochód był już dwukrotnie w serwisie i nie sa w stanie usunąć
        usterki (naprawde trzeszczy przy kazdym ruchu, gdy karoserja jest nawet
        minimalnie skręcona np. wjazd na krawężnik, z prędkośćią 2km/hr). To wszystko
        to prawda mam na to wiarygodne dokumenty, z wyjątkiem posiadania nowego Passata
        z silnikiem 2,0TDI, nigdy o tym nie pisałem, natomiast pisałem o silniku 2,0TDI
        nie podając modelu samochodu i do kogo należy, sprawa jest w toku, jak bedę
        znał udokumentowaną opinię, powiadomię o tym. Być może jest trochę przesady, ze
        silnik 2TDI zuzywa 1litr oleju na 150ltr ropy, ale tak wychodzi z obliczeń.
        Serwis wymienił olej przy przebiegu 3800km, a przy 6800km zapaliła się
        kontrolka brak oleju!!! Na te 3000km, dokładnie zużył 171ltr ropy, zwracam
        honor za brak precyzji.
        P.S. znam jeszcze jeszcze bajki o Oplu np. w nowej Vectrze przy przebiegu ok
        43kkm rozleciała się dwukrotnie przekładnia kierownicza, a w Signum ca'
        półtorarocznym , przy przebiegu ok 70kkm padło całe zawieszenie, drazki,
        wahacze, amortyzatory!!! Opel odmówił napraw gwarancyjnych!!!!!, naprawy
        dokonano częściowo na koszt właściciela auta. Pewnie powiesz nasze drogi, tu
        tez coś znam w latach 83-87 Passatem 1,6 turbo diesel przejechałem po kocich
        łbach 170kkm, w kolejnych latach kolejnym samochodem 143kkm często z przyczepą
        i nie było sladu zuzycia zawieszenia!!!!!, a teraz mamy asfalty, gierkówka,A-4,
        słynna siódemka i zawieszenie w wielu samochodach (wyjatek koreańczyki, nic nie
        słyszałem na ten temat) nie wytrzymuje 50kkm, nawet w Tojkach krzywia się
        tarcze hamulcowe i to od 10-lat.!!!!! O elektronice w lagunach pisać już nie
        będe, franzuzy nie są w moim typie.
        P.S. rowery też mam, dwa, oba w cenie ok 1300pln, wykonane chyba w chinatown,
        spisuja sie OK!!!! Ten Passat z 1983 roku jeszcze jest używany!!!!
    • dark13 Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 15.08.05, 11:56
      rozumiem ze jestes takim rzecznikiem co to wyszukuje po calym swiecie usterki
      konkretnego samochodu a potem jedzie po calosci jak leci
      W takim razie nie musisz sie wysilac dla kazdego jest jasne ze nawet w najmniej
      awaryjnym modelu zdarzyc sie moze egzemplarz totalnie wadliwy
      Moj ojciec w chyba 1995 roku kupil w niemczech w salonie nowego Galanta 2.0td
      silnik sie rozsypal po 200[DWIESCIE ] kilometrach to nie znaczy ze w kazdym
      misibisi sie rozsypywal
      znjomy kupil sobie golfa V wlasnie z silnikiem 2.0tdi i juz najechal 20kkm
      i nic nie stwierdzil zuzycia oleju no minimalne
      a ojciec mojego kumpla ma w firmie dwa merce E-klass roczne i wszystko jest z
      nimi dobrze zadnych problemow
      nastepny przyklad laguna II jeden znajomy wymienil juz 2 przekladnie
      kierownicze i wciaz ma problemy z zamkami czy key-karta a sasiad jezdzi taka
      sama i to sporo i nic sie nie dzieje
    • habudzik Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 15.08.05, 12:13
      Myśle , że marudzenie to Twój ulubiony sport.
      Kiedys obejżałem zapodane przez Ciebie zdj. pokazujące jakoby w Twoim
      samochodzie doszło do starcia lakieru w miejscu gdzie przylega doń uszczelka
      drzwi . Faktycznie kiepsko to wyglądało. Poradziłeś wszystkim właścicielom
      Mercedesów aby sprawdzili to i reklamowali. Sprawdziłem i ja i okazało się że
      tez mam takie identyczne ślady i wygląda to tak jakby lakier się wytarł.
      Wystarczyło tylko że użyłem środka czyszczącego i lakier w tym miejscu znowu się
      pojawił. Czary ???
      • xxbms Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 15.08.05, 13:05
        ... a w moim lakier się nie pojawił, a rdza objawiła sie po 3-miesiącach choć
        dmuchałem na niego czule, bo był to dla mnie Mercedes-Benz, a nie jakaś
        Natasza-Printz.
        A,.. czy sprawdziłeś wewnętrzną powierzchnię maski silnika, przy atrapie???
        (A propo Nataszy-Printz, sąsiad ma takie dwie, zarejestrowane jako auta
        zabytkowe, jeżdzi na rajdy, jedna choć ca 20-latek ma originalny lakier i
        lepiej wygląda niż Mercedes-Benz z ostatnich lat produkcji. Czy wiesz, że
        dzięki nagłaśnianiu takich afer (taksówkarze niemieccy zaprzestali kupować
        merce z powodu wad lakieru), dzisiejsze Merce mają inny lakier???
        Wracając do tematu, wszystko jest wykonane przez człowieka lub automat, ale
        wykonany też przez człowieka i wszystko może się zepsuć, tylko sęk w tym, że
        gdy Ci się to zdarzy to producent/przedstawiciel/dealer/service powinen usunąć
        taką wadę bez szemrania i przynajmniej przeprosić, a nie odsyłać Cię w krzaki i
        dalej produkować i sprzedawać wadliwy szmelc i naciągać nieświadomych
        klientów!!!
        Miło, że masz inne zdanie i tyle kasy wygrywasz w To-To, że nie psuje Ci humoru
        rdza i nieskończona ilość usterek w twoim Mercedesie.
        Ja też od czasu do czasu grywam w To-To, ale coż nic jeszcze nie wygrałem, a
        samochód kupuję, aby sprawnie i bezpiecznie jeżdzić. Piękne kształy Miss
        Mercedes, podmuchy bryzy Passat itd, itp mogę oglądać tylko w TV.
        • habudzik Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 15.08.05, 13:48
          xxbms napisał:


          > A,.. czy sprawdziłeś wewnętrzną powierzchnię maski silnika, przy atrapie???

          I przy atrapie i przy drzwiach. Wszęzie to samo.

          > (A propo Nataszy-Printz, sąsiad ma takie dwie, zarejestrowane jako auta
          > zabytkowe, jeżdzi na rajdy, jedna choć ca 20-latek ma originalny lakier i
          > lepiej wygląda niż Mercedes-Benz z ostatnich lat produkcji.

          Co to Natasza-Printz?

          Czy wiesz, że
          > dzięki nagłaśnianiu takich afer (taksówkarze niemieccy zaprzestali kupować
          > merce z powodu wad lakieru), dzisiejsze Merce mają inny lakier???

          Lepiej by było gdyby zaprzestali kupować po własnych doświadczeniach a nie
          cudzych , zasłyszanych .


          > Miło, że masz inne zdanie i tyle kasy wygrywasz w To-To, że nie psuje Ci humoru
          >
          > rdza i nieskończona ilość usterek w twoim Mercedesie.

          Co Ty bredzisz . Nie wygrywam bo nie gram a humor mam dobry bo mi się nic nie
          psuje i nie rdzewieje.


          > Ja też od czasu do czasu grywam w To-To, ale coż nic jeszcze nie wygrałem, a
          > samochód kupuję, aby sprawnie i bezpiecznie jeżdzić. Piękne kształy Miss
          > Mercedes, podmuchy bryzy Passat itd, itp mogę oglądać tylko w TV.

          Nie tylko masz pechozola do samochodów ale i do To-To. Uważaj jak będziesz
          zamykał szuflade żebyś sobie reki w niej nie przytrzasnąłł. Pewnie jak lejesz to
          zawsze troche na buty a troche na spodnie.
          • xxbms Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 15.08.05, 14:35
            Widocznie masz szczęście, że ktoś inny pomalował twojego merca, a ja być może
            pecha. Taksówkarze niemieccy też mają pecha, wolą Mazdę od rodzinnego Merca.
            Szwedzi też mieli pecha, gdy masowo zwracali merce. Koreańczycy też maja pecha,
            ze co 6-m-cy są wzywani do serwisu. U nas cisza, merc, to merc, oczywiście ten
            20-letni.
            Natasza-Printz --> tak popularnie zwano Zaporożca, radziecką kopię NSU-Printz,
            Zaporożec to najgorszy samochód jaki kiedykolwiek, ktokolwiek wyprodukował.
            Wydałeś się, że młody jesteś i mało wiesz o samochodach.
            • habudzik Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 15.08.05, 17:54
              xxbms napisał:


              > Natasza-Printz --> tak popularnie zwano Zaporożca, radziecką kopię NSU-Prin
              > tz,
              > Zaporożec to najgorszy samochód jaki kiedykolwiek, ktokolwiek wyprodukował.
              > Wydałeś się, że młody jesteś i mało wiesz o samochodach.

              To fakt , stary nie jestem . Prawo jazdy mam od 18 lat więc jeszcze wiele przede
              mną faktów motoryzacyjnych. A o tej Nataszy nigdy nie słyszałem a i zaporożców
              mało widywałem we wsi.
                • lewarek5 Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 16.08.05, 08:12
                  xxbms 15.08.2005 14:35 + odpowiedz


                  Widocznie masz szczęście, że ktoś inny pomalował twojego merca, a ja być może
                  pecha. Taksówkarze niemieccy też mają pecha, wolą Mazdę od rodzinnego Merca.
                  Szwedzi też mieli pecha, gdy masowo zwracali merce. Koreańczycy też maja pecha,
                  ze co 6-m-cy są wzywani do serwisu. U nas cisza, merc, to merc, oczywiście ten
                  20-letni.


                  I tu masz slusznosc,wiele europejskich marek samochodow nie opanowalo jeszcze
                  nakazu normy 2005 (ekologicznej) lakiery odpadaja z wszystkich tych ktore swe
                  produkty firmuja w/ws norma 2005 , najmniej obchodzi klienta MB - nie chca
                  poprawiac lakieru za darmo,ludzie sie sadza i wygrywaja a MB zyskuje % z tych
                  pieniazkow ktore od razu musialby wyplacic za b.kiepska kwalifikacje swych
                  produktow ,,,zupelnie inaczej (diametralnie) przedstawia sie sprawa u BMW -
                  oni nigdy nie utrudniaja zycia swoim kientom-nawet po uplywie gwarancji na
                  lakier -lakieruja auta w imie "good will" , nawet sami via poczte wzywaja
                  wszystkich posiadaczy BMW by sprawdzic stan lakieru,ew. lakierowanie za darmo +
                  service car na czas gdy auto klienta jest na warsztacie .
                  • xxbms Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 16.08.05, 22:01
                    dzieki, ze ktoś wreszcie zrozumiał.
                    Wracając do trzeszczących plastyków>>>

                    ....dziś kolejny raz ta nowa trzeszczące puszka była w serwisie. Odwalili
                    kawał ciężkiej roboty, nalali tyle silokonu, że trudno wleżć do tej śmerdzącej
                    puszki, zeby d... sobie nie nasmarować, wszystko ocieka silikonem i sie lepi.
                    Myślę, ze chcą mi w prezencie zafundować nową skorzana tapicerkę bo w
                    silikonowej nie będę jeżdził, pal sześć moją d.., która jest stara i silikon
                    jej nie szkodzi, ale czasami wożę coś innego. karoseria jak skrzypiała tak
                    skrzypi. jeszcze co wykonali ????
                    jazdę próbną ca ponad 1 godzinę, wybrudzili smarem podsufitkę i jakieś
                    plastyki połamali, resztki znalazłem w środku. Zablokowali poduszki
                    bezpieczeństwa i taki samochód oddali właścicielowi Inne zalety nowego
                    samochodu, pali 1-litr oleju smarnego Castrol do pompowtryskiwaczy na 171
                    litrów paliwa, Radio zwane w żargonie tejże firmy "najwyzszej jakości" odbiera
                    jak Pioneer Wolną Europę w latach 60-tych, przeprogramowywane, regulowane,
                    dostrajane i co efektów żadnych....... . szyby przestały sie domykać - też dwa
                    razy naprawiane bezskutecznie.,
                    Inne patenty - patyk do pomiaru poziomu oleju z dwoma jajeczkami, wymaga
                    sokolego wzroku aby odczytać wskazania, drugi patyk służy do podparcia maski
                    silnika - uważaj bo można nie trafić w odpowiednią dziurke i porysowanie
                    pieknego błotnika gwarantowane.
                    Kolejny patent, za cholerę nie umyjesz szyb bez włączenia i przestawienia
                    wycieraczek w odopwiednie miejsce. Po dwóch miesiącach wycieraczki
                    zużyte,widoczność mierna, zwłaszcza, że i mierne są reflektory.
                      • xxbms Re: Puściły zgrzewy karoseri, na gwarancji 17.08.05, 00:57
                        mysle, że mam wiele sukcesów, jeśli stać mnie na dobre samochody, uchodzące na
                        rynku jako dobre, ładny dom i szczęśliwą rodzinę.
                        Denerwuje mnie ostatnio panoszace sie oszustwo dealearów/serwisy motoryzacyjne,
                        aby zbyć klienta, zalać mu oczy silikonem i niech sie wynosi i przeczekać okres
                        gwarancji, a potem niech słono buli za to co już raz zapłacił.

                        Jestem na tyle młody, ze chcę jeszcze mieć nowe samochody, brzydzę się
                        używanymi, ale to co się dzieje na polskim rynku motoryzacyjnym o pomstę woła,
                        a oni płaczą, że spada sprzedaż.., gdy nowy samochód jest jakościowo gorszy od
                        tego przysłowiowego złomu sprowadzonego z westlandów. A ceny, pamietam, w 1983
                        roku zakupiłem w Wolfsburgu nowego Passata 1,6 turbodiesel za 17.000DM w tym
                        ekstra wyposażenie przekraczało 3000DM, czyli podstawowa wersja kosztowała ca'
                        14000DM t.j. 7000Euro, a dziś po 20-latach Passat oferowany przez Kulczyka (w
                        wersji golas kompletny i w inkubatorze, jakość VW wątpliwa w pierwszym roku
                        produkcji) kosztuje 103000PLN to jest ok 24.000Euro. Cóż w tym samochodzie
                        zmieniło się, ze kosztuje tyle pieniędzy, wiecej jest pare kilo stali i kilka
                        procesorów, made in Singapore lub Tajlandia. poprzednia wersja z rocznika 2004
                        z silnikiem 130kM oferowana była w cenie 80.000zł jeszcze w maju 2005, czyli
                        tuz przed wejsciem nowego modelu. Cena wyzsza niż w Niemczech, a jakość..
                        hm...przykłady opisuję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka