Gość: Adam
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
23.08.02, 22:36
Ruszam dzisiaj energicznie z pod świateł róg Niepodległości i Ksawerów(na
zielonym oczywiście)kątem oka widzę zza kiosku wyłaniającego się kolesia na
rowerze przejeżdżającego przez przejście dla pieszych przed moją maską (na
czerwonym)musiałem awaryjnie hamować i oczywiście zatrąbiłem. Koleś taki na
około-20 latek ze słuchawkami na uszach rzucił mi tekst s...........j. Mało
mnie szlag nie trafił i widzicie, że trzeba wozić ze sobą uzi!!!!!! Co byście
zrobili na moim miejscu, bo powiem szczerze, że jak ruszyłem po kolejnej
zmianie świateł i zacząłem krążyć po okolicy żeby go znależć to miałem
morderstwo wypisane na twarzy. Niestety gdzieś zniknął.A wyrwałbym chwasta!!!!
Powtarzam co byście zrobili w mojej sytuacji????